Kto nie zna : Delima - sklep "teoretycznie" delikatesowy znajdujący się w GR (Galeria Rembielińska). Stylizacja na Almę.
Pomijam, że lodówki (mroźnie) wciąż puste [popsute] (choć ostatnio (czyt. 2/3 dni) po 2/3 [dwóch/trzech] miesiącach wypełnione połowicznie. Sekcja serowa przeniesiona na wędliniarską (a w weekend trzeba się ustawić w "ogonek" na wędlinie, żeby kupić ser !!!) i jeszcze "łaskawie" pani mówi "no jak już pan stoi to ukroję", to jeszcze dziś zostałem przez Pana Ochroniarza poproszony o zdjęcie kaptura w sklepie, bo takie przepisy. Czyje kurwa przepisy mówią, że nie mogę w kapturze po sklepie chodzić ??????
Naprawdę, a zacznę traktować ten sklep jak Pono, z mojego drugiego linku pod tekstem