inecita
21.12.07, 13:10
Mam wrażenie (i nie tylko ja), że jeden z ochroniarzy jest bez
przerwy pijany. Własciwie nie wiem co z tą wiedzą zrobić, pan
Dudowicz na wszystko kładzie... ponadto wydaje się żyć z ochroną w
świetnej komitywie, pomijając w ogóle fakt, że odkąd tu mieszkam NIC
z tym człowiekiem nie mogę załatwić, bo wszystko będzie
zrobione "jutro"...