Dodaj do ulubionych

Co na paznokcie?

21.09.04, 23:08
Mam paznokcie bardzo słabe-łamia sie,rozdwajają,są miękkie..Co mogłybyście
polecic
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: Co na paznokcie? 22.09.04, 09:18
      mnie najbardziej służy odżywka Strong Results.
      • justa_79 Re: Co na paznokcie? 04.11.04, 09:57
        zdążyłam już zrewidować nieco swoje poglądy - jeszcze lepiej mi służy
        utwardzacz do paznokci we flamastrze. jest super, paznokcie, mocne, długie, nie
        połamane, nie rozdwojone.
    • reni_78 zwykły olej kuchenny 24.09.04, 11:32
      kończąc smażyć, odczekaj chwilę aż tłuszcz przestygnie, przelej go do
      salaterki, zamocz końce palców z paznokciami i czekaj aż całkowicie ostygnie -
      zajmij się pogaduchami albo telewizją - wiem, że to niezbyt profesjonalnie, ale
      ja ręce myłam w płynie do naczyń - potem krem do rąk - już się nie łamią, nie
      rozdwajają, nie pękają
      • justa_79 to już lepiej oliwa z oliwek 24.09.04, 13:00
        i tak samo - moczyć w ciepłej.
        • ksenia23 Re: to już lepiej oliwa z oliwek 24.09.04, 15:40
          Zgadzam sie z justa. Moczenie w cieplej oliwie z oliwek jest dobrym pomyslem. U
          mnie szybciej rosly i byly troszke mocniejsze. W ostatecznosci mozna uzyc
          cieply olej, ale jednak przed smazeniem (chociaz nie znam efektow po smazeniu).
          Avonowski utwardzacz mnie mile zaskakuje, moja pazurki sa coraz twardsze.
          • bezsenna Re: to już lepiej oliwa z oliwek 03.11.04, 22:03
            jeśli chodzi o olej z patelni to słyszałam ,ale jestem zbyt mało systematyczna
            a tu trzeba posiedzieć z paznokciami w salaterce czy czymś... miałam falamster-
            troche lepiej,a teraz mam Strong Results-i paznokcie zaczynaja wystwac zza
            opuszka palca!!big_grin choć dziś i tak juz jeden poszedł -papa wink ale liczę na te
            specyfiki bo sobie powiedziałam,ze nie odpuszczę im !!!I nawet sprzątam w
            rękwiczkach,a one się buntuja i są slabe-ehh...co za sprawiedliwość-ale jeśli
            chodzi o twardość to chyba jeszcze trochę poczekamsad
            • mariolkka Re: to już lepiej oliwa z oliwek 03.11.04, 22:06
              A ja od prawie dwoch tygodni uzywam flamasterka i musze przyznac, ze widze duza
              poprawe, sa twardsze i juz sie tak nie rozdwajaja smile) Musze przyznac ze udany
              zakup smile)
              MAriolkka
            • asjak Re: to już lepiej oliwa z oliwek 03.11.04, 22:21
              A może przydałoby się jeszcze coś na wzmocnienie od wewnątrz... Drożdże z
              kompleksem witamin to wydatek 6-7 złotych, a preparatów ze skrzypem też mamy
              mnóstwo, w zależności od tego ile chcemy wydać pieniędzy wink
              Powodzenia!
      • asjak Re: zwykły olej kuchenny 03.11.04, 22:17
        Już lepiej chyba nie oszczędzać na tym tłuszczu i używać innego niż po
        smażeniu wink W końcu podczas smażenia powstają związki, które mogą być dla
        naszego organizmu toksyczne. Wprawdzie w takich małych ilościach i podane
        transdermalnie nie wywołają u nas od razu szkodliwego działania, ale po co się
        podtruwać. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest oliwa, a ze swojej strony
        polecam jeszcze olej rycynowy.
        Pozdrawiam
        • bezsenna Re: zwykły olej kuchenny 03.11.04, 22:23
          asjak-łykałam i drożdze i skrzyp-wiec to tez nie pomagało-dlatego teraz
          odzywiam w ten sposob-zdesperowana
          • asjak Re: 03.11.04, 22:40
            W stosowaniu tego typu preparatów też niestety konieczna jest systematyczność.
            Efekty pojawiaja się po dobrych kilku tygodniach...
            A może problem tkwi jeszcze głebiej- w braku żelaza w Twoim organizmie? Jeśli
            dodatkowo czujesz się osłabiona, a skóra jest jakby bledsza niz normalnie, to
            moznaby się tego spodziewać. Zwyczajna morfologia z poziomem hemoglobiny i
            wszystko jasne i już nie błądzimy.
            Ale jeżeli jestem nadgorliwa, to powodzenia z oliwą- jak czytałaś pomagało
            innym. Pozdrawiam smile
            • bezsenna Re: 04.11.04, 21:20
              nie no odzywka to luz bo mniej babrania nizli z olejem-ale z krwia z tego co
              wiem ok-chyba poprostu takie geny-zwazywszy na paznokcie mej mamy i siostrybig_grin
    • misia777 Re: Co na paznokcie? 04.11.04, 10:47
      No cóż, ja mam to szczęście że mi paznokcie i włosy rosna bardzo bardzo szybko.
      Ale aby sie nie łamały maluję je zaraz po zmyciu starego lakieru. To utwardza.
      Maluje 2 warstwami lakieru (inglot lub pierre rene) a na koncu jeszcze
      nakładam "preparat wielofunkcyjny" Killis (czy coś takiego). Między innymi
      służy jako utwardzacz. Jeszcze nie złamał mi sie paznokieć od kiedy noszę
      długie. pozdrawiam
      • justa_79 Re: Co na paznokcie? 04.11.04, 12:07
        heh, a mi lakiery właśnie wybitnie osłabiają paznokcie i niszczą je - po
        lakierach mam zawsze bardzo rozdwojone paznokcie, dlatego rzadko ich używam.
      • mariolkka Re: Co na paznokcie? 04.11.04, 12:12
        Mi dzieki lakierom bardzo sie wzmocnily paznokcie, sa twardsze i nie lamia sie,
        ale czasem rozdwajaja niestety sad(
        • bezsenna Re: Co na paznokcie? 04.11.04, 21:21
          a ja kocham miec pomalowane paznokcie bo dlon to wizytowka kobiety-no ale
          chwilowo,musze przechodzic asceze z racji odzywianiatongue_out
          • justa_79 Re: Co na paznokcie? 05.11.04, 10:11
            a myślisz, że pomalowane paznokcie są ładniejsze od paznokci zadbanych? wink
            • bezsenna Re: Co na paznokcie? 05.11.04, 19:29
              uwazam,ze pomalowane ,zadbane paznokcie sa sexytongue_out
            • bezsenna Re: Co na paznokcie? 05.11.04, 19:29
              bo opcji niezadbanych paznokci wogole nie biore pod uwagesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka