to prawda, że ściera podkład i to każdy, nawet perfect wear. i naprawdę
prawie
wcale go nie widać. kupiłam sobie kiedyś w ofercie internetowej, użyłam kilka
razy i...leży gdzieś w kącie. strata pieniędzy jak dla mnie. tak samo jak z
bazą rozświetlającą pod podkład. podobne drobinki, tylko róż jest trochę
rzadszy. i fioletowy (lilac splash). tylko, że z bazą to czasem mam jeszcze
do
czynienia bo rozjaśniam nią ciemny podkład, a róż nie przydał mi się do
niczego. a może ktoś wpadła na inny sposób jego zastosowania