Dodaj do ulubionych

ta firma schodzi na psy!!!!

23.03.05, 14:06
Coraz bardziej zaczynam zrażac się do Avonu, szkoda bo maja kilka na prawdę
świetnych produktów.
Ale ostatnio kupiłam krem do twarzy z zielona herbata i czyms tam jeszcze.
Pudełko nawet nie miało ochronnego sreberka pod pokrywką. Otworzyłam wieczko
a tam krem rozlany na wszystkie strony, cała przykrywka umazana. Oblechaaa.
Skąd moge wiedzieć czy tego ktos wcześniej nie otwierał, nie wąchał czy nie
dotykał? Czy na prawdę taka firma nie może postarać się żeby jej produkty
wyglądały estetycznie. Koszmarek sie robi z Avonu. Blehh
Obserwuj wątek
    • nea2 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 14:15
      kremy zamiast sreberka mają plastikowe wieczko z napisem Avon.Muszę przyznać,że
      mimo wszelkich wstrząsów jakie są fundowane kremom podczas podróży,nigdy mi się
      nie zdażyło,żeby krem był wylany.Raczej wieczko zatrzymywało wszystko.Po Twojej
      wypowiedzi uznaje,że jesteś klientką.Więc może to wina konsultantki?
      • pilulka Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 14:24
        Nie wiem, możliwe. Krem nie wylał sie na zewnątrz rzecz jasna, tylko w środku,
        jak odkręciłam to wszystko było umazane. Nie chce robic z tego afery. Ale
        pieknie to, to nie wygladało i pierwsze co to bluzgnęłam, ale ok. Zebrałam krem
        z pokrywki, umyłam pudło i stoi, bedę używać.
        • ona-inka Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 15:00
          a moim zdaniem pilulka sie czepia ,bo coz przeszkadza umazana zakretka??
          wysypki chyba od tego sie nie dostanie?! a krem nie spadl na ziemie tylko na
          zakretke! naprawde ja nie wiedze zadnego problemu! i nie rozumiem dlaczego
          odrazu pisac ze firma schodzi na psy? przeciez od samego poczatku nie bylo na
          niektorych kremach wieczek!
          • pilulka Re: ta firma schodzi na psy!!!! 28.03.05, 18:09
            > a moim zdaniem pilulka sie czepia ,bo coz przeszkadza umazana zakretka??
            > wysypki chyba od tego sie nie dostanie?!
            Nie czepiam się, tylko zwracam na to uwagę!!! Nie ja jedna zresztą! Tak,
            przeszkadza mi umazana zakrętka, ma prawo, prawda?? Co to juz nic nie mozna
            napisac złego o Avonie?? Bo od razu bedzie riposta, że się człowiek czepia??!!!
            A poza tym czytaj uważnie, bo powyżej napisałam, że nie chce robić z tego
            paniki, a jedynie mnie to zdenerwoało. Tyle.
            Wiem, że wiele kremów innych firm także nie posiada takich ochronnych sreberek.
            Mnie sie akurat trafiło przy okazji Avonu, więc chyba mogę wyrazić co myślę??
            • sister52 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 28.03.05, 19:36
              Spokojnie, nie krzycz, nie ma potrzeby używać tylu wykrzykników smile
              Rozumiem, że Ci się to nie podoba, ale Twój post jest nieco dziwny - piszesz,
              że Avon schodzi na psy, bo dostałaś krem z umazaną nakrętką. Z tego co wiem,
              tańsze kremy w Avonie nigdy nie miały ochronnych sreberek, więc gdzie tu
              schodzenie na psy? smile
              Co prawda, mogliby się wysilić i zainwestować tego grosza w ochronne sreberko
              (np. każdy krem Ziai, który miałam mimo że jest bardzo tani ma takie aluminiowe
              ochronne wieczko + niekóre nawet mają kartonikowe estetyczne opakowania mimo
              niskiej ceny). Warto jednak taki problem zgłosić do samego Avonu (numer ulgowej
              infolinii, gdzie jako klientka możesz się poskarżyć na co tylko chcesz, masz na
              każdym katalogu), do czego Cię namawiam. Być może Twój telefon coś zmieni. Bo
              na pewno wpisywanie masy wykrzykników na tym forum w tej sprawie nie pomoże smile
    • justa_79 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 14:27
      b. wiele kremów różnych firm nie posiada folii zabezpieczającej i pokrywka jest
      pokryta wewnątrz kremem. dla mnie nie jest to jednak powód do paniki, po prostu
      najpierw zużywam ten krem z wieczka i po kilku dniach jest czyste wink
      • justa_79 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 14:41
        chociaż muszę przyznać, że w przypadku Avonu taka folia byłaby wielce wskazana -
        mam na myśli transport w paczkach. w paczce kosmetyki mam zawsze w każdej
        możliwej pozycji, aż dziw, że nigdy nic mi się nie rozlało, choć raz było
        blisko - krem do ciała SSS, oczywiście bez folii, był do połowy odkręcony...
        pięknie wyglądałaby paczka, gdyby się wylał. ale firma wiele kosmetyków już
        zabezpiecza, np. balsamy mają pod zakrętką folię.

        poza tym, zawsze mnie dziwiły takie stwierdzenia odnośnie jakości przy
        kosmetykach za grosze - jeśli ktoś kupuje krem 150 ml za ok. 9 zł, to musi być
        świadomy, że standardowe opakowanie tego kremu (50 ml) kosztowałoby 3 zł smile
        • starlight4 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 23.03.05, 22:56
          No to szczęściara z Ciebie, że jeszcze nic Ci się nigdy nie rozwaliło...
          Ja miałam taki okres, że z paczkami cały czas było coś nie tak. Trzy razy pod
          rząd rozlał mi się żel pod prysznic, raz był to męski Full Speed, więc pachniało
          wszystko dość długo. A do tego byłam wściekła, bo musiałam z każdym drobiazgiem
          siedzieć przy umywalce i czyścić. A potem tłumaczyć się, czemu opakowania i
          próbki są upaćkane. Zgroza. Na szczęście przyznam, że załoga COKu zachowała się
          z klasą: wzięli ode mnie wylany żel (za każdym razem) i wymienili na nowy, a do
          tego przeprosili uprzejmie (jakby to była ich wina...).
          Innym razem rozlał mi się litrowy płyn do kąpieli (pomimo sreberka!).
          Wyobrażacie to sobie.... Koszmar.
          Później z kolei wpakowali mi ogromnie ciężkie zamówienie (żele, płyny do
          kąpieli, szampony) do jednego pudełka. Do siatek się nie dało przepakować, bo w
          COKu siatek nie było (!), więc niosłam w kartonie. W pewnym momencie taśma od
          spodu puściła i wszystko się wysypało na środku ulicy (na szczęście takiej, po
          której nie jeżdżą samochody).
          I powiedzcie mi: czy ja mam po prostu takiego pecha do tych paczek czy takie
          wpadki są na porządku dziennym?
          • alice76 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 09:38
            chyba masz pecha wink))
            bez urazy, ale rzeczywiście pudełka i opakowania Avonu Cię nie rozpieszczają ;-
            )))
            • nea2 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 10:43
              masz pecha.Mi raz dość poważnie rozlał się balsam Entry,a że paczkę odbierałam
              w COK to odrazu poszłam do sklepu.Pani w informacji powiedziała,że nie ma
              sprawy wymienią mi i kazała podejść tam gdzie sprzedają kosmetyki i wymienić.I
              wiecie co?to babsko przy kasie oburzone na mnie,że jak to.Ja mówię,że pani z
              informacji powiedziała,że mam tu podejść.W końcu musiałam poprosić tą panią z
              info by powiedziała babsku,że nie kłamię.
              • salma88 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 10:51
                No niestety mnie tez sie to zdarzylo. Krem SPA ma taka pokrywke, ale i tak byl
                porozlewany. Sadze, ze to efekt wstrzasow w czasie transportu.
                • pynia15 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 14:51
                  ja na szczęście nie miałam takiej sytuacji <jestem w avonie od sierpnia 2004>
                  raz mialam tylko nie dokrecony ale sie nie wylal tongue_out
                  • ona-inka Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 15:06
                    to ja sie moge cieszyc, ani jeden raz nie zdazylo mi sie aby cos sie wylało!!
                    ale gdy to juz oznajmiłam i sie pochwlilam to znajac mojeego pecha nastepna
                    paczka przyjdzie zalana smile
          • amarga Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 17:35
            A dlaczego nie próbowałaś zwracać wszystkich zalanych produktów?
            Zacieki czy odklejone plakietki na opakowaniach to również wada towaru, a konieczność należytego zabezpieczenia przedmiotów przed zniszczeniem leży po stronie Avonu! To jest obowiązek sprzedawcy (kodeks cywilny się kłania) i nikt nie powinien ci robić łaski przy wymianie uszkodzonych w czasie transportu rzeczy na nowe.

            Ja nie mam skrupułów. Swego czasu dość często otrzymywałam w paczkach uszkodzone opakowania kosmetyków kolorowych - były brudne, powgniatane lub ponadrywane tu i ówdzie. Wszystkie natychmiast zwracałam z opcją wymiany, a w formularzu zwrotu jasno pisałam, że nie życzę sobie otrzymywać uszkodzonego towaru i za każdym razem, gdy taki dostanę, nie omieszkam im go zwrócić. Od jakiegoś czasu paczki dochodzą wzorowe.
            • avon_22 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 19:23
              Ale towar odsyłałaś na własny koszt?
              • amarga Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 20:29
                Mam ten "komfort", że mam niedaleko do COKu na Słowiczą w Warszawie i jedyny koszt, jaki ponoszę, to cena biletu autobusowego. Natomiast w przypadku, gdy kosmetyki trzeba odesłać via poczta z powodu uszkodzenia w czasie transportu z REKLAMACJĄ (bo to powinien być zachowany taki tryb), to przy uznaniu reklamacji (de facto sprowadzającej się albo do przysłania nowych produktów, albo korekty salda) koszt wysyłki powinien zostać zwrócony.
                • biba46 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 20:42
                  to pobożne życzenia z tym zwrotem; nie robiłam tego często, ale nigdy mi nie
                  zwrócono kosztów, więc albo mnie ktoś "wykiwał", albo to reguła.
          • danade Re: ta firma schodzi na psy!!!! 24.03.05, 22:59
            też tak miałam chyba ze 3 czy 4 razy, a konsultantką jestem niewiele ponad rok i
            mało zamawiam. Raz żel do myciaz zniszczył mi większość katatalogów - w COKu,
            delikatnie mówiąc, spławili mnie, że to nie ich problem i mam sobie wysłać
            katalogi do Garwolina, nie chcieli nawet przyjąć zgłoszenia! dopiero OKSka
            podeszła do sprawy sensownie, zadzwoniła do centrum i od ręki mi te katalogi
            wymieniła.. Innym razem żel do twarzy przyszedł...rozcięty indifferent Ta sama historia,
            w COKu chcieli, żebym ten cieknący żel wysyłała... OKSka znowu załatwiła
            sprawę, dosłali mi nowy żel bez zwracania zniszczonego.
            Świetna OKS - wściekła mnie więc zmiana okręgu na "zgodny z zamieszkaniem" i
            zmiana OKS, ale to już inna bajka smile
    • asiek501 Re: ta firma schodzi na psy!!!! 25.03.05, 08:09
      jestem w Avonie trochę ponad rok, zamawiam sporo (ok. 600 zł na katalog)

      jak do tej pory nie zdarzyło mi się aby któryś z produktów był rozlany, czy
      uszkodzony.
      RAZ miałam wgniecione pudełko w którejś z wód toaletowych, ale to jak do tej
      pory jedyny feler
      tak więc, nie mogę narzekać smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka