peterunited 03.07.10, 22:56 A wy co czujecie, bo ja właśnie to... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
groma_00 Re: smutek... 03.07.10, 23:21 Rzadko cos czuje...Jak juz to negatywne emocje - strach, samotnosc o ktorej wspomniales, i duzo duzo bezsensownosci (nie wiem czy to jest emocja (...) Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: smutek... 04.07.10, 09:09 a mnie boli głowa, ciekawe co na to Goździkowa;p Odpowiedz Link
nikt_dla_zasady Re: smutek... 04.07.10, 11:30 hmmm smutek...bo kolejny piękny dzień za oknem. Ja się nie daję, nie chcę, bo wtedy nic nie będzie miało sensu Przecież będzie dobrze, prawda? trzymaj się Piotrze <tuli> Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: smutek... 04.07.10, 18:05 niestety też czuję smutek i mimo że mam dopiero albo już 28 lat,nie pamiętam szczęśliwych chwil w moim życiu Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: smutek... 04.07.10, 18:27 Przestańcie się nad sobą użalać!!! Ścisnąć poślady i do roboty, z takim podejściem to na pewno będziecie sami. Odpowiedz Link
groma_00 Re: smutek... 04.07.10, 18:33 Od kiedy stwierdzenie faktu jest uzalaniem sie nad soba? Ktos pyta, ktos odpowiada i tyle tylko. Ponadto nie chce slyszec od kogos o braniu sie za siebie jesli nie znam jej badz mam watpliwosci czy potrafi mnie zrozumiec. Odpowiedz Link
peterunited Re: smutek... 04.07.10, 20:32 Ja się nie użalam, ciągle biorę się siebie staram się. Ale czasem siadam i myślę co straciłem, robi mi się smutno... jakoś tak. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: smutek... 04.07.10, 20:53 życie za krótkie i za kruche jest by się smucić, starta bliskiej osoby jak nic innego daje w kość... ja to przeszłam i wyciągnęłam wnioski, nie ma sensu na patrzeć wstecz. Carpe diem Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: smutek... 04.07.10, 22:05 nie użalam się nad sobą.ale jeśli tak to zabrzmiało to więcej nie będę.zresztą i tak nie mam już ani słów ani łez. Odpowiedz Link
noajdde Re: smutek... 04.07.10, 22:13 Oj ręczę, że znalazłabyś jeszcze wiele słów i uroniła wiele łez szczęścia, gdybyś tylko zdołała pokonać samotność. Czy też coś innego jest powodem twojego smutku? Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: smutek... 04.07.10, 22:58 Tak szczerze to nie wiem co mam Ci powiedzieć.Całe życie próbuję pokonać samotność i nic Odpowiedz Link
noajdde Re: smutek... 04.07.10, 22:09 Smutek a czasem również zażenowanie. Jak to, jutro znowu to samo i tak bez końca bez sensu? Dzisiaj pojeździłem sobie trochę na rowerze, to była ta mini dawka radości na dzień. Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: smutek... 04.07.10, 23:31 Ja też pojeździłam dzisiaj na rowerze,ale trochę więcej,około 15 kmJak się zmęczę to nie mam siły na łzy.Coraz częściej czuję że już nic nie ma sensu bo każdy dzień jest taki sam,mimo że staram się jak mogę to nic nie zmienia się chociaż trochę na lepsze.A mi pozostaje tylko smutek.Mój jedyny i najwierniejszy przyjaciel. Odpowiedz Link