25.04.11, 21:56
nie zasługuje na miłość?
Obserwuj wątek
    • sadgirl25 Re: KTO 25.04.11, 22:25
      myślę,że ja.dlatego jej nie doświadczyłam i nie doświadczę
      • noajdde Re: KTO 25.04.11, 22:54
        A ja mam pewną teorię. Nie wiem czy już kiedyś się nią chwaliłem. Opiera się na zjawisku reinkarnacji. Niby nie wierzę w zjawiska paranormalne, wykluczając z tego nienormalne, jednak jakoś potrafię to pogodzić. Wierzę np. w to, że każda góra, las czy drzewo ma duszę ale nie o tym. Zatem wydaje mi się, że w poprzednim wcieleniu byłem kimś bardzo złym. Czasem wyobrażam sobie jak wiele cierpienia musiałem przysporzyć i wszystko układa mi się w logiczną całość. Jedyne co mnie martwi, że w tym wcieleniu nie zdołam niczego naprawić. Może wcale nie jest do tego, może jedynie muszę trwać. Z kolei kiedy mam dobry humor, wydaje mi się, że muszę być sam, w przeciwnym wypadku na pewno spotkało by mnie coś złego.
        • sadgirl25 Re: KTO 25.04.11, 23:46
          Odbiegnę trochę od tego co napisałeś.Kilka razy próbowałam przekonać Cię że nie jesteś złym człowiekiem i żebyś spróbował spojrzeć na siebie trochę inaczej,nie tak pesymistycznie i negatywnie ale poddałam się
        • tibarngirl Re: KTO 26.04.11, 23:15
          Przyznam się, że też wpadłam na taką teorię i zastosowałam ją z (z przymrużeniem oka) do siebie. Wydedukowałam sobie, że pewnie musiałam być jakąś nieszanującą uczuć osobą, taką, co kończy związek po związku rzucaniem partnera bądź w inny raniący sposób (wiecie mniej więcej, o co biega) - i w tym wcieleniu miałabym za to odpokutować, nie wchodząc w żaden związek nigdy. Niby głupio brzmi, ale naczytałam się o przypadkach, gdzie np. ktoś, kto oślepił kogoś innego, rodził się w kolejnym wcieleniu ślepy.
          W sumie jak by na to nie patrzeć, od zawsze moje życie układało się tak, żebym tylko nikogo nie poznała. Jak nie mój odpychający wygląd czy charakter, to z kolei brak [wolnych/ciekawych/biorących mnie pod uwagę] facetów gdziekolwiek, gdzie się nie ruszę. Nie poznałam nikogo ani w liceum, ani na studiach, a oba miejsca opisywane są jako kopalnia drugich połówek. Zauważyłam, że w przypadku każdej pracy [więc miejsca, gdzie spędzam większą część tygodnia] zawsze pracowałam z kobietami. Zupełnie, jakby coś się sprzysięgło, że mam nikogo nigdy nie poznać, więc karma w sumie pasuje jako wyjaśnienie.
          • whenisnow Re: KTO 30.04.11, 12:50
            Bardziej pasowałoby odpokutowanie przez bycie rzucaną i ranioną. Ciekawe czy taka opcja wygląda bardziej zachęcającowink
            • noajdde Re: KTO 30.04.11, 19:52
              Oznacza przynajmniej, że był jakiś wybór. Zawsze lepiej mieć jakiś wybór niż z góry być skazanym tylko na jedną opcję.
              • whenisnow Re: KTO 30.04.11, 21:29
                Gdy nie masz wyboru nie możesz się winić jeśli coś będzie nie tak.
            • tibarngirl Re: KTO 14.05.11, 17:21
              W porównaniu do wizji całego życia bez żadnego związku, ani nawet przelotnej relacji z kimś, z samej ciekawości "jak to jest" taka opcja wygląda lepiej. Poza tym, wtedy się mogę dobrowolnie wycofać z obcowania z facetami, podczas gdy w obecnym stanie nawet nie mogę go ani skończyć, ani zacząć, bo zaraz szereg czynników uniemożliwiających to się uaktywnia.
          • krk.76 Re: KTO 03.06.11, 16:19
            No widzisz, ja od czasu końca podstawówki mam głównie do czynienia z facetami a teraz wszystko wali mi się na głowę.
            Jaka szkoda że nie można się raz cofnąć w czasie np. do roku 1995.
            Może znowu nie wszystko byłoby idealnie ale miałbym szansę.
        • dafne78 Re: KTO 01.05.11, 22:39
          Ja nie wiem czy w poprzednim życiu byłam złym człowiekiem, ale przez to, że jestem sama też czasem się zastanawiam czy jestem po to tylko żeby trwać. Zastanawiam się po co się urodziłam. Nie mogę tego zrozumieć, takie życie bez celu. Zawsze wierzyłam w Boga, ale czasem zastanawia mnie czy on mógłby być aż tak okrutny widząc jak ludzie cierpią, nie tylko z samotności.
          • krk.76 Skoro jest nas tak wielu 03.06.11, 16:23
            Słuchajcie, skoro jest nas tak wielu to może się jakoś spotkajmy. Może jakiś weekend w górach czy coś? Zawsze ze 2 dni samotności mniej!
      • krk.76 Re: KTO 03.06.11, 16:12
        sadgirl25 napisała:
        > myślę,że ja.dlatego jej nie doświadczyłam i nie doświadczę

        Skąd możesz wiedzieć jak ułoży się przyszłość?
    • jejek11 Re: KTO 25.04.11, 22:51
      każdy w jakiś sposób zasługuje.

      tylko że świat, jak wiadomo, nie jest sprawiedliwy.
      • sadgirl25 Re: KTO 25.04.11, 22:54
        kiedyś słyszałam że na miłość zasługuje każdy
        tylko nie każdy będzie mógł jej doświadczyć
        • jejek11 Re: KTO 25.04.11, 23:01
          no właśnie.

          poza tym zawężamy pojęcie miłości do jednego typu.
        • okno_wypada Re: KTO 15.05.11, 18:52
          ot to. Na świecie nie jest tak, ze wszyscy dostają po równo i po tyle samo. O niektóre rzeczy trzeba zawalczyć a niektóre odpuścić, w zależności od tego co dla kogo jest ważne.
    • coelka Re: KTO 26.04.11, 02:23
      Na miłośc nie zasługuje ludzie źli tacy, którzy chca zniszczyc drugiego człowieka, ponizyc , dokuczyc. Tacy ludzie moim zdaniem sa czasem w zwiazkach , ale nie maja prawdziwej miłości , poniewaz nie sa do nie zdolni, nie sa w stanie jej poczuć, . Prawdziwa miłasc jest zamknieta przed ich swiatem i egoisci zapatrzeni w siebie , oni nie potradfia dawac chcieli by tylko brac nie mysłac o drugiej stronie a miłośc to jednak duzo cierpliwosci, szacunku, czesto kompromis lub uleganie komus. Do tego trzeb a dorosna tez emocjonalnie, niektórzy nie sa w stanie tego zrbic przez całe zycie. Ktos kto nie jest zdolny do prawdziwej miłscii nie bedize jej miał , nie perzeskoczy nikt samego siebie , to niemozliwe.
      • fabiani Re: KTO 26.04.11, 07:35
        zgadzam się - ja tak miałem czyli zostałem odrzucony i zdradzony - perfidnie z wersją , że to moja wina przy okazji. Ale ból potrwa chwilę bo wierzę, że nie wszyscy tacy są jak moja ex i znajdę te szczęście. Jestem optymistą który także spogląda na siebie krytycznie (nauka z błędów i zachowań z tego związku) ale teraz poza poszukiwaniem miłości, szczęscia i radości czerpania z życia wszystkiego co piękne skuoiam się na sobie bo to najważniejsza rzecz by iść ku przodu i się nie zatracać, być skulonym wiecznie w kącie choć wiem , że to nie jest łatwe ale wszystko co robisz zależy od Ciebie- tylko od Ciebie! Moje wycie się kończy... czas na działanie!

        pozdrawiam i życzę wszystkim pogody ducha oraz wiary, dużo wiary i energii!

        f.
    • xzarovichx Re: KTO 26.04.11, 20:44
      Nie wiem czy pytanie ma w ogóle sens. To czy ktoś zasługuje czy nie, tak naprawdę nie ma większego znaczenia. Bo czy głodujące dzieci gdzieś w Afryce nie zasługują na posiłek?
      • oszukany.32 Re: KTO 14.05.11, 18:03
        A ja słyszałem taką teorię

        Dzieci cierpią za grzechy swoich Rodziców. Jak pomyślę kim był mój ojciec, to cieszę się tym co mam, mimo że nic nie mam.
      • la.fragola Re: KTO 14.05.11, 18:08
        Też myślę że nie ma sensu. Teoretycznie każdy, kto ją potrafi uszanować. A jak jest w praktyce, czasem zupełnie na odwrótsmile
        • 25-l-atka Re: KTO 14.05.11, 19:23
          teoretycznie chyba każdy zasługuje na Miłość, ale nie każdemu jest dana, niestetysad
          więc ja wolę myśleć, że z jakichś przyczyn tej osoby po prostu już tu nie ma
    • wredota_online Re: KTO 14.05.11, 22:37
      ON
    • s-t-x Re: KTO 14.05.11, 23:02
      na nieodwzajemnioną każdy
    • piorex12 KTO 18.05.11, 08:51
      Dawniej to może zasługiwałem. Ale dzisiaj to mi "zwisa". Nauczyłem sie juz "dzisiaj" życ bez miłości i nie zalezy mi na tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka