heniek.8
18.11.18, 19:32
jak tak patrzę na mijajacy rok to jestem niemal przerażony
przypominam sobie coś "o, to było w październiku / listopadzie 2017 - to już minął rok???"
rok wcześniej miałem trochę urozmaicenia - przeprowadzka, urządzanie się, zakupy itd - można powiedzieć że 2017 nie zaliczam do straconych
ale mam poczucie że 2018 to była jakaś jedna wielka strata czasu
macie jakieś takie swoje projekty życiowe które pozwalają popatrzeć na upływ czasu z poczuciem że coś się jednak udało?