autoteliczna 16.12.18, 20:13 ...nie ma Mikołaja-pijaka Nie wiem jak Wam, ale mnie się podoba Przynajmniej tutaj będę miała duuuuże drzewko Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
autoteliczna Re: I w końcu... 16.12.18, 20:30 Znalazłam kotka! Poniżej czerwonej wystającej bombki na górze! Wygrałam coś? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: I w końcu... 16.12.18, 20:49 No to jak tak, to znaczy czas zacząć. A co to za święta bez najczęściej granej kolędy? www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 19:06 No i jeszcze to: www.youtube.com/watch?v=DDt3u2Ev1cI Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 16.12.18, 23:43 A ja wolę steranego życiem Mikołaja od naładowanej graficznym programem choinki. Sorry, Autoś. Ale ten kot to sam na nią nie wlazł Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: I w końcu... 17.12.18, 10:49 Przede wszystkim mamy zdjęcie Sówki po lewo! Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 17:36 cambria1.2 napisała: > O, ten tu to Behemot > "Zagadał", prawda? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 19:15 Przemówi, zobaczysz. W Wigilię wszystkie zwierzęta mówią ludzkim głosem Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: I w końcu... 17.12.18, 19:52 Istnieje i ma się dobrze. Zamknęli mu stary serwer, więc przeniósł się na inny. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 17:20 sowa.zagrodowa napisała: > A ja wolę steranego życiem Mikołaja od naładowanej graficznym programem choinki. A który z tych świątecznych akcentów wolałabyś zastać w salonie w świąteczny poranek? No sorry, Sówko, że się różnimy, ale jednak ja pijanym facetom z papierochem, udającym Mikołaja mówię "Nie"! To już wolę sztuczną choinkę (choć faktycznie ta Kevinowa ładniejsza - bo Ty tam jesteś ) Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 17:41 autoteliczna napisała: > A który z tych świątecznych akcentów wolałabyś zastać w salonie w świąteczny po > ranek? > Mikołaja! Jego szybciej i łatwiej pozbyłabym się z domu > No sorry, Sówko, że się różnimy, ale jednak ja pijanym facetom z papierochem, u > dającym Mikołaja mówię "Nie"! Może do Świąt by wytrzeźwiał, a pali tylko "pod wpływem"? > (choć faktycznie ta Kevinowa ładniejsza - bo Ty tam jesteś ) Zdecydowanie ładniejsza Choinka oczywiście, a nie sowa- bo ja jednak troszkę mniej napuszona jestem Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 19:00 sowa.zagrodowa napisała: > Mikołaja! Jego szybciej i łatwiej pozbyłabym się z domu Sówka! No co Ty! Przecież choinkę łatwiej wyrzucić przez okno niż pijanego chłopa! Wiem, bo robię to co roku Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 19:55 Muszę ustąpić przed Twoim doświadczeniem- na parterze mieszkam Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 20:17 Może. Jeszcze nigdy nie trafiłam do śmietnika Amortyzacji nie budiet Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 22:39 )) Rozumiem, że zostaje mokra plama? Bo ja cały czas o wyrzucaniu Mikołaja mówię Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 22:43 Zostaje. Ale całe szczęście szybko zamarza, jak mróz ściśnie Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 22:46 autoteliczna napisała: > Zostaje. Ale całe szczęście szybko zamarza, jak mróz ściśnie Raczej nie tak szybko, skoro mocno nasączona alkoholem Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 22:58 A to alkohol szybko nie paruje? Hm... Trzeba by jakiegoś fizyka podpytać Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 23:06 autoteliczna napisała: > A to alkohol szybko nie paruje? Czysty na pewno, ale bardzo możliwe, że to ja teraz dałam plamę Odpowiedz Link
tapatik Re: I w końcu... 17.12.18, 21:33 autoteliczna napisała: > Sówka! No co Ty! Przecież choinkę łatwiej wyrzucić przez okno niż pijanego chłopa! > Wiem, bo robię to co roku Czyli ciebie lepiej nie upijać, bo pomylisz chłopa z choinką? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 22:32 tapatik napisał: > > Czyli ciebie lepiej nie upijać, bo pomylisz chłopa z choinką? > Tap, już drugi raz poruszasz temat upicia mnie. Nieładnie! Czy bym się pomyliła, to nie wiem... Babcia uczyła, żeby w razie wątpliwości rozpoznawać po konarze... Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 22:42 Tylko niech Cię nie zmyli mech, Autosiu- zawsze porasta...od północy Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 17.12.18, 22:44 Będę uważna Ale w razie czego jeszcze po szyszkach można Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: I w końcu... 17.12.18, 22:48 Jak będą malutkie, to niekoniecznie na modrzew trafiłaś Odpowiedz Link
autoteliczna Re: I w końcu... 18.12.18, 18:46 Tap, słuchaj! Zgubiłam tę nagrodę od Ciebie. Tę wiesz, za znalezienie kota. Czy mógłbyś mi przypomnieć, co to było? Bo tak jakby nie zdążyłam się przyjrzeć Odpowiedz Link