obrotowy a nie ? 05.12.20, 13:14 searam napisał: > Istnieje, czy nie..? 1. platna milosc 2. milosc malzenska. Odpowiedz Link
stokrotka34 Re: a nie ? 14.12.20, 00:44 Milosc produkt mocno deficytowy w dziejszych czasach Odpowiedz Link
obrotowy a nie 14.12.20, 16:37 stokrotka34 napisała: > Milosc produkt mocno deficytowy w dziejszych czasach Aniele, deficytowa - to jest milosc - jako uczucie... bo jako towar, czy produkt (czyli cos, co mozna sprzedac i kupic) - to o nia nie tak trudno... Odpowiedz Link
999karolina Re: Produkt zwany " Milosc ".. 05.12.20, 21:05 searam napisał: > Istnieje, czy nie..? Istnieje, istnieje. Spoko. Jest na to wiele dowodów z tzw. życia. Widziałam osoby, które niewątpliwie się kochają (i nie jest to tylko zauroczenie np seksem). Sama zresztą bywałam śmiertelnie zakochana Odpowiedz Link
obrotowy no dobra, ale... 05.12.20, 21:14 999karolina napisała: Sama zresztą bywałam śmiertelnie zakochana no dobra, ale... to wtedy nie nazywa sie to "produkt" - tylko gorejace uczucie chyba ? Odpowiedz Link
999karolina Re: no dobra, ale... 05.12.20, 22:09 obrotowy napisał: > to wtedy nie nazywa sie to "produkt" - tylko gorejace uczucie chyba ? Oczywiście Odpowiedz Link
obrotowy Re: no dobra, ale... 05.12.20, 23:19 999karolina napisała: > obrotowy napisał: > > > to wtedy nie nazywa sie to "produkt" - tylko gorejace uczucie chyba ? > > Oczywiście ale autor wontku - chcialby tu nie milosci jako uczuciu, tylko o milosci, jako Produkcie... moim zdaniem i taka istnieje... Odpowiedz Link
stasi1 Re: Produkt zwany " Milosc ".. 26.12.20, 02:38 Bywałaś znaczy teraz nie jesteś? To szkoda. Oczywiście dla ciebie Odpowiedz Link
tomekzgor Re: Produkt zwany " Milosc ".. 05.12.20, 22:42 Głupie pytanie. Jasne, że istnieje. Odpowiedz Link
obrotowy Produkt zwany " Milosc ".. - Ty prav... 06.12.20, 05:51 gwen75 napisał: > A czy to nie jest przypadkiem czasowe, naiwne i narcystyczne zaćmienie umysłu s > powodowane tym: > - ona mnie akceptuje > - ona mnie rozumie > - ona mnie chce > - przepięknie się do mnie uśmiecha > - ona jest boska > - ona mnie docenia > - ona widzi we mnie same zalety > - ona jest mną zachwycona > - ma dla mnie czas > - z przyjemnością ze mną rozmawia > - przy niej czuję się wspaniale > > ❓ > > jestes blisko sedna. - gorace uczucie stawia malo warunkow. Produkt zw. (lub nazywajacy sie) "Milosc" stawia ich wiecej. Odpowiedz Link
tomekzgor Re: Produkt zwany " Milosc ".. 06.12.20, 10:45 gwen75 napisał: > A czy to nie jest przypadkiem czasowe, naiwne i narcystyczne zaćmienie umysłu s > powodowane tym: > - ona mnie akceptuje > - ona mnie rozumie > - ona mnie chce > - przepięknie się do mnie uśmiecha > - ona jest boska > - ona mnie docenia > - ona widzi we mnie same zalety > - ona jest mną zachwycona > - ma dla mnie czas > - z przyjemnością ze mną rozmawia > - przy niej czuję się wspaniale > > ❓ > > Jasne że jest to forma zaćmienia umysłu. Bo czlowiek zakochany często działa nieracjonalnie lub przynajmniej w taki sposób,, w jaki w normalnym stanie by nie przyszło mu do głowy. W stanie zakochania dizala sie nieracjonalnie, nie mają znaczenia takie sprawy jak wygląd partnerki/partnera, jego wady są odbierane jako zalety itp. To o czym piszesz to nie przyczyna a efekt tego stanu. Odpowiedz Link
tzn.aga Re: Produkt zwany " Milosc ".. 06.12.20, 22:12 Istnieje, ale ma krótka datę ważności. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Produkt zwany " Milosc ".. 06.12.20, 22:16 tzn.aga napisała: > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. Można dostać z dłuższą, nawet taką na długie dziesięciolecia, ale to towar mocno deficytowy. Na dodatek nie ma jej na opakowaniu i trzeba wybierać w ciemno... Odpowiedz Link
tomekzgor Re: Produkt zwany " Milosc ".. 06.12.20, 22:53 tzn.aga napisała: > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. Precyzyjniej mówiąc: często ma krótką datę ważności, bo przecież zdarzają się przypadki, że ma długą. Poza tym miłość jak wszystko - ewoluuje Odpowiedz Link
obrotowy Otoz to, ale... 07.12.20, 13:41 tzn.aga napisała: > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. otoz to, - ale jak sie dolozy do tego wspolne INTERESY (wspolne dzieci, kredyt na dom...)- - to data waznosci znacznie sie wydluza... Odpowiedz Link
searam Re: Produkt zwany " Milosc ".. 12.12.20, 21:57 tzn.aga napisała: > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. Na taka odpowiedz czekalem..!! Wygrana na Loterii Zycia w 100 %. Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: Produkt zwany " Milosc ".. 13.12.20, 13:16 searam napisał: > tzn.aga napisała: > > > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. > Na taka odpowiedz czekalem..!! > Wygrana na Loterii Zycia w 100 %. Myli Wam się miłość z biologią Odpowiedz Link
tzn.aga Re: Produkt zwany " Milosc ".. 13.12.20, 13:38 Moim zdaniem miłość trwa kilka lat. Potem zostaje przywiązanie, wspólne interesy (jak to obrotowy napisał) i ewentualnie przyjaźń. Biologii nie nazywam miłością. Nigdy nie nazywałam. Nie mówię kochać się na seks. Odpowiedz Link
obrotowy ale... 14.12.20, 16:33 tzn.aga napisała: Nie mówię kochać się na seks. ale wielu/wiele tak mowi - bo wydaje im sie, ze to tak "ladniej" ja gdy czasem mowilem, (niby zartem, niby serio) - "poseksimy sie" ? - to niektore odbieraly to z niesmakiem, czy jako marny dowcip... dopiero (kiedys tam) jedna mi to uswiadomila - jak powiedziec to wprost , ale z gracja. mowiac: - "chce spedzic z Toba noc". Odpowiedz Link
tzn.aga Re: ale... 14.12.20, 16:59 Eee, ja tam wole poseksimy się Zawsze mi się podobało to określenie. Odpowiedz Link
obrotowy Re: ale... 15.12.20, 14:09 tzn.aga napisała: > Eee, ja tam wole poseksimy się > Zawsze mi się podobało to określenie. to cieszy bywaly i takie... ale ze seks i mowienie o nim to temat nadal dla wielu wstydliwy - to wiekszosc krecila nosem... ale to bylo cwierc wieku temu... pewnie sie "co nie co" od tego czasu zmienilo ? Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: ale... 15.12.20, 14:17 obrotowy napisał: > ale to bylo cwierc wieku temu... > pewnie sie "co nie co" od tego czasu zmienilo ? My kobiety, jak facet mówi, że chce się z nami kochać - myślimy że on do nas coś czuje... Jeśli tak nie jest - te bardziej biologiczne określenia na seks są bliższe prawdy, a więc bardziej szczere... Jeśli nie chce się kogoś oszukiwać dając mu złudne nadzieje że to coś więcej - lepiej unikać romantycznych określeń. A celowego wprowadzania kobiety w błąd słowami, dla własnych niskich celów, to już w ogóle nie skomentuję Odpowiedz Link
prawda_we_mgle Re: Produkt zwany " Milosc ".. 15.12.20, 14:13 tzn.aga napisała: > Biologii nie nazywam miłością. Nigdy nie nazywałam. Nie mówię kochać się na sek > s. Biologia to nie tylko seks.To głównie zalew mózgu hormonami szczęścia, reakcja organizmu na feromony drugiej osoby. Można nie uprawiać z kimś seksu, ale być szaleńczo w nim zakochanym. Ale to wciąż nie ta miłość, o której ja mówię Odpowiedz Link
tzn.aga Re: Produkt zwany " Milosc ".. 15.12.20, 16:33 No to w tą o którą ci chodzi nie wierzę. To utopia, teoria. A wiadomo co się dzieje jak się człowiek weźmie za praktyczną stronę teorii To jest zbyt idealne. Człowiek w swej niedoskonałości nie jest w stanie temu sprostać. Musiałby być prawie idealny albo mocno zaburzony. Do ideału nam daleko a zaburzeni aż tak nie jesteśmy. Bliskość, porozumienie, może nawet przyjaźń czy miłość ale nie to o czym ty myślisz. Takie rzeczy to tylko w bajkach. Wiem, wiem, znacie dużo par, które...albo koleżanka mojej kuzynki... Nie żyjecie z nimi, nie mieszkacie, nie prześwietlicie tych związków. Odpowiedz Link
po-ranna-kawa Re: Produkt zwany " Milosc ".. 16.12.20, 11:11 tzn.aga napisała: > Istnieje, ale ma krótka datę ważności. To często prawda. Ale przecież nic nie trwa wiecznie i dlaczego tego wymagać akurat od miłości? Nie lepiej brać ją taką, jaka jest, cieszyć się, że się w ogóle trafiła i przeżywać ją tak, jakby miała być zawsze? Odpowiedz Link
tzn.aga Re: Produkt zwany " Milosc ".. 17.12.20, 16:40 Stwierdziłam fakt. Nie neguję tego co piszesz. Odpowiedz Link