stasi1 29.06.21, 14:20 A dokładnie to chyba miałem. Od kilku dni go nie widać. Wróci jeszcze? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kevinjohnmalcolm Re: Mam kota 29.06.21, 20:28 stasi1 napisał: > Mam kota > A dokładnie to chyba miałem Nie, nie miałeś. Człowiek nigdy nie posiada kota, to kot posiada człowieka. Kocha to wróci Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 01.07.21, 08:00 Widocznie kocha bo wczoraj jak wyjeżdżałem do pracy pojawił się. Odpowiedz Link
obrotowy zapomnij. 01.07.21, 16:47 stasi1 napisał: > Widocznie kocha bo wczoraj jak wyjeżdżałem do pracy pojawił się. zapomnij. zatesknil za swoja ciepla koja i za puszka Whiskas. . sprzedajemy.pl/budka-wiklinowa-biala-legowisko-dla-kota-poduszka-kopki-2-2461c4-nr62777526 Odpowiedz Link
stasi1 Re: zapomnij. 02.07.21, 16:04 Mój kot tak dobrze nie je. A dzisiaj też go nie widzę Odpowiedz Link
obrotowy na Whiskas Cie nie stac ? 02.07.21, 17:55 stasi1 napisał: > Mój kot tak dobrze nie je. na Whiskas Cie nie stac ? - za 4,50 zeta ? to oddaj go do schroniska . zooart.com.pl/product-pol-93-ANIMONDA-Cat-Carny-Adult-smak-wolowina-i-serca-400g.html?ceneo_spo=true&utm_source=ceneo&utm_medium=referral Odpowiedz Link
stasi1 Re: na Whiskas Cie nie stac ? 04.07.21, 10:15 Myślisz że w schronisku miałby lepiej? Wczoraj wpadł do domu po południu , coś wrzucił na ruszt i w długą. Dzisiaj rano jeszcze go nie było Odpowiedz Link
obrotowy zartuje... 04.07.21, 10:18 stasi1 napisał: > Myślisz że w schronisku miałby lepiej? Wczoraj wpadł do domu po południu , coś > wrzucił na ruszt i w długą. Dzisiaj rano jeszcze go nie było zartuje - wyczul bluesa na polu... a do chalupy wpada tylko po "socjal" Odpowiedz Link
stasi1 Re: zartuje... 04.07.21, 11:55 35 lat temu mieliśmy kota który poszedł w długą w czerwcu wrócił w październiku. Później już tak nie imprezował. Za to ten kot kiedyś wrócił do domu oblepiony jakimś lepikiem czy innym smarem. Zanim się doszło że on taki nie wyględny obsmarował pół mieszkania. Włosy prawie wszystkie mu wypadły. Odpowiedz Link
obrotowy Miec kota... 30.06.21, 02:38 stasi1 napisał: > A dokładnie to chyba miałem. Od kilku dni go nie widać. Wróci jeszcze? Slubna miala kota - ale wydala go - gdy pojawil sie przychowek. Po latach przychowek wyfrunal z chalupy, a kot pojawil sie w jej glowie i mnie tym kotem zamecza. Odpowiedz Link
obrotowy Re: Miec kota... 04.07.21, 09:03 stasi1 napisał: > Oczywiście twój przychówek, nie kota? nosz jasne. kot zostal oddany do ciotki i gdy Slubna go odwiedzala to wlazil do koszyka i nachalnie domagal sie powrotu. po dluzszej dyskusji wyszlo na jaw, ze ciotka serwowala mu zupe pomidorowa - za ktora nie przepadal i pewnego dnia uciekl od niej w pole )) Odpowiedz Link
stasi1 Re: Miec kota... 05.07.21, 11:33 Uciekł w pole i gdzie trafił? Mój kot dzisiaj już w domu, leży na krześle. I chyba coś będzie oglądał w telewizji bo na pilocie Odpowiedz Link
obrotowy Re: Miec kota... 10.07.21, 15:48 stasi1 napisał: > Uciekł w pole i gdzie trafił? Mój kot dzisiaj już w domu, leży na krześle. I ch > yba coś będzie oglądał w telewizji bo na pilocie Ty to masz dobrze... bo moja slubna (z tym kotem w glowie). ciagle za mna chodzi i podsyla mi zdjecia kotow, ktore chcilaby miec. powiedzialem, ze kup sobie, tylko k... ja sie do niego (do jedzenia i kup) nie bede dotykal. ale taka glupia to ona nie jest. kota sobie chce kupic, ale chce zeby on byl "nasz" Odpowiedz Link
stasi1 Re: Miec kota... 10.07.21, 17:04 Nie mam dobrze bo nie mam ślubnej . mój kot jest samodzielny w zasadzie po nim sprzątać nie trzeba Odpowiedz Link
m.a.l.a_syrenka Re: Mam kota 12.01.22, 18:07 Całkiem dobrze mu z tego oka patrzy i wyrko też dopracowane 😁 Odpowiedz Link
obrotowy nieprawda. 12.01.22, 21:32 m.a.l.a_syrenka napisała: >... i wyrko też dopracowane 😁 nieprawda. Stasiek sie leni. i daje mu jedynie spac w sieni. dopracowane - to jest to: . zwierzaki.pl/legowisko-dla-kota Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 13.01.22, 16:03 Sam sobie dopracował. Ale to stare zdjęcie, jeszcze sprzed zimowych chłodów. W telefonie gorzej było widać Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 15.01.22, 10:20 A t eraz sobie leży na krześle pod grzejnikiem. I śpi. Nie było go wczoraj w domu od zmroku Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 15.02.22, 10:02 Też takowe mieliśmy kiedyś , ale został tylko czarny teraz Odpowiedz Link
obrotowy I zgarnac "Socjal" 12.01.22, 21:15 gwen75 napisał: Wrócił odpocząć 😉 I zgarnac "Socjal" naje sie, wypocznie i po polowaniu - za 3 dni wroci znowu. Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 26.02.22, 09:17 I kota nie mam. wczoraj znajoma dzwoniła że widziała go rozjechanego pod jej domem. W zasadzie sam to niby widziałem jak jechałem na rowerze, ale po nocy myślałem że to plama oleju Odpowiedz Link
stasi1 Re: Mam kota 08.03.22, 18:07 Rzeczywiście kot niczemu nie zawinił. Trochę dziwne, całe zycie na ulicy i tak w sile wieku skończyć Odpowiedz Link
obrotowy żal - kot tez czlowiek... 08.03.22, 18:31 stasi1 napisał: > ... Trochę dziwne, całe zycie na ulicy i tak w sile wieku skończyć oj, nie dziwne... niestety... Odpowiedz Link
obrotowy Re: żal - kot tez czlowiek... 10.03.22, 15:19 stasi1 napisał: > Czemu nie? nie widziales ludzi mieszkajacych na ulicy ? malo ktoremu udaje sie potem znalezc spokojny dom... Odpowiedz Link
stasi1 Re: żal - kot tez czlowiek... 11.03.22, 11:12 Znaczy mój kot miał dom u mnie, cały czas. Tylko większość czasu spędzał na dworze. Odpowiedz Link
obrotowy Re: żal - kot tez czlowiek... 11.03.22, 15:54 stasi1 napisał: > Znaczy mój kot miał dom u mnie, cały czas. Tylko większość czasu spędzał na dworze. no bo wybral los kota. "dworcowego"... tyle, ze wolnosc ma swoja spora cene... Odpowiedz Link
stasi1 Re: żal - kot tez czlowiek... 14.03.22, 08:45 No tak, zginął 200 metrów od domu. Moja strona ulicy jest mało ciekawa dlatego przechodził na drugą. Ale innego kota widuję u siebie jak czatuje na myszy, i on też musi przechodzić przez ulicę Odpowiedz Link