Dodaj do ulubionych

Guilty pleasure

12.09.24, 19:25
Macie jakieś? Np. coś w stylu oglądania paradokumentów, przeglądania Pudelka, ekscytowania się Fame MMA, słuchania disco polo i tak dalej?

Mi się zdarzało czerpać pewną przyjemność z oglądania filmów Vegi. No i nie wiem czy okazyjne słuchanie Modern Talking też pod to czasem nie podpada. smile
Obserwuj wątek
    • aroden dlubanie w nosie? 13.09.24, 14:02
      dlubanie w nosie tez pod to podpada - czy to zbyt trywialne ?
    • tapatik Re: Guilty pleasure 13.09.24, 21:46
      A co to jest?
      • baenzai Re: Guilty pleasure 13.09.24, 22:51
        tapatik napisał:

        > A co to jest?

        A wiesz co to jest Google?

        Ale ok, tu masz całkiem niezłą definicję:

        kobietapo30.pl/guilty-pleasure-czyli-po-co-robimy-rzeczy-ktorych-sie-wstydzimy/
    • okruchlodu Re: Guilty pleasure 14.09.24, 09:11
      1. Kulinarnie- wszystko co zawiera cukier.
      2. Marnowanie czasu- pisanie na forum i oglądanie filmików na YT (treść bardzo różna od prania dywanów, przez metamorfozy wyglądu, po programy typu 'Hoarders').

      3. Muzycznie
      Bez tego utworu nie ma dla mnie świąt:

      youtu.be/E8gmARGvPlI?si=HbS3T0_OSj6mt36_

      Kocham ten tekst i zawsze jak go słysze czuje lekki ścisk w sercu:

      Once bitten and twice shy
      I keep my distance, but you still catch my eye


      Now I know what a fool I've been
      But if you kissed me now, I know you'd fool me again


      To za emocje i pozytywną energię:

      youtu.be/RPkJExJkKIQ?si=UsvdwHSTS0INJsy_

      I to, nie wiem dlaczego. Ktoś mnie kiedyś zaraził i się męczę (lubie tylko wersje bez refrenu):

      youtu.be/qSdr7RXtZwk?si=RLFGRnOrX4jkjjG7
      • baenzai Re: Guilty pleasure 14.09.24, 14:45
        okruchlodu napisała:

        > 1. Kulinarnie- wszystko co zawiera cukier.

        Me too. smile

        > 2. Marnowanie czasu- pisanie na forum i oglądanie filmików na YT (treść bardzo
        > różna od prania dywanów, przez metamorfozy wyglądu, po programy typu 'Hoarders'
        > ).

        Najgorsze to są te całe shorty - nie dość, że uzależniają (szybki zastrzyk dopaminy) to jeszcze utrudniają skupienie się na dłuższych treściach.

        > 3. Muzycznie
        > Bez tego utworu nie ma dla mnie świąt:

        To jest dobry utwór, ale:
        - zajechany przez stacje radiowe
        - opowiada o złamanym sercu geja więc średnio pasuje do klimatu polskich świąt ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka