Macie jakieś? Np. coś w stylu oglądania paradokumentów, przeglądania Pudelka, ekscytowania się Fame MMA, słuchania disco polo i tak dalej?
Mi się zdarzało czerpać pewną przyjemność z oglądania filmów Vegi. No i nie wiem czy okazyjne słuchanie Modern Talking też pod to czasem nie podpada.