adik.01 07.11.08, 09:03 Coraz czesciej sie lapie na tej mysli... Miłego dnia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evli Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:23 a ja matką.. ale w pełnej rodzinie, w której wszyscy będziemy sie kochać.. Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:30 evli napisała: > a ja matką.. ale w pełnej rodzinie, w której wszyscy będziemy sie > kochać.. Na dobre i na złe Odpowiedz Link
evli Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:36 na zawsze.. i chociaż wiem, że brzmi to wszystko strasznie płytko ale naprawdę coraz częściej i mocniej marzę o rodzinie.. o kochającym mężu, któremu będe się podobała bez względu na to czy wstanę potargana, czy będe błyszczec na wspolnej kolacji.. chcę normalności.. zaufania.. i tego malutkiego szczęscia, które będzie symbolem nas na zawsze.. a póki co... dalej marzę... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:31 ja z pewnością nie chciałabym być ojcem ale od dawna poszukuję sensu życia i celu tegoż. po licznych rozmyślaniach na temat tego, czego w tym marnym życiu mi brakuje, doszłam do wniosku, że jest to miłość i wszystko, co się z nią wiąże: oddanie, poświęcenie itp. mam świadomość tego, ze związek z mężczyzną może mi takie uczucie zagwarantować, jednak nigdy nie będzie to miłość pełna, bezwzględna, bezinteresowna, bezwarunkowa. takim uczuciem można darzyć jedynie dziecko i dziecko jedynie może je odwzajemnić. odkryłam, ze właśnie dziecko może dać mi spełnienie, sens i cel. chciałabym przekazać mu wszystko, co do tej pory osiągnęłam i zdobyłam - chodzi mi o uczucia, duchowość, mądrość, wiedzę. w ten sposób chciałabym się spełnić. nie mam jeszcze parcia na rozmnożenie się, ale zaczynam o tym myśleć i chciałabym tego w najbliższej przyszłości miłego dłoogiego łikendu Odpowiedz Link
spajd Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:42 Kiedyś często o tym myślałem. Zwłaszcza gdy patrzyłem jak dorastają dzieci rodzeństwa. Ale mam teraz okazję mieć czasem pod opieka dwa brzdące i jakoś nie myślę o tym. Uczucie gdy dziecko tuli się ufnie jest bardzo miłe. Ale ile trzeba cierpliwości gdy rośnie. Odpowiedz Link
evli Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:49 ale kiedy już trochę podrośnie i zacznie całkiem mądrze gadać to naprawdę te wszystkie chwile nerwów i stresów zaczynają nabierać całkiem nowego znaczenia - bo nie są już powodem depresji, tudzież innych stanów przedzawałowych a stanowią dowód na to, że było warto wiem to z relacji moich przyjaciół, którzy są naprawdę szczęsliwymi rodzicami Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 09:49 jeśli tak do tego podchodzisz, to rzeczywiście może nie pisane jest ci rodzicielstwo. nie chciałabym cie oceniać, ale o czym ty mówisz.. o cierpliwości? wiesz, dziecko to drugie życie, krew z krwi, potomstwo, szansa na nieśmiertelność. to przekazanie wartości i dopełnienie człowieczeństwa. Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 12:33 I ile jest radości kiedy wracasz do domu i masz swiadomość że wszystko co robisz ma jakiś sens, dla ciebie i dla tej rodziny, co mi po kolejnych studiach, dobrej pracy, perspektywach chcialbym ten kawalek siebie przekazac komus kogo bede kochał. Konsekwentnie podkreslam ze to kwestia dojrzałości do tego Mam znajomych co się zasłaniają hasłem "bo mnie nie stać na dziecko", a jeżdża dobrymi autami, mieszkają wygodnie, żyją na wysokiej stopie. Nie m Odpowiedz Link
spajd Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 14:57 Dzieci są czasami prawdziwymi psotnikami i trzeba mieć czasem pokaźny zapas cierpliwości. Chciałem jedynie uwypuklić odrobinę ten fakt. Możliwe, że dla mnie możliwość opieki nad dwójką dzieci jest czymś w rodzaju zastępstwa posiadania własnych. I stąd być może nie myślę zbytnio o posiadaniu własnych. Pewnie do czasu aż znajdę drugą połówkę i temat posiadania własnych wróci (jak bumerang). Odpowiedz Link
aniab1311 Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 14:32 Ja też tego chcę, ale... Czas się kończy i nic sie nie zmienia... Jedni mają fart...inni nie... Dziś mam wrażenie że należę do tych innych... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 14:41 dokładnie adik! mam znajomych, którzy spędzili wakacje w kambodży. super, fajnie, moze nawet zazdroszczę. ale mam tez koleżankę świeżo po ślubie - stara sie o dziecko. i to są dwie inne definicje szczęścia. w okolicach trzydziestki, jak sie już wyszalejemy, to przychodzi dziwny niedosyt. dziwne uczucie, ze nie o to chodziło. otaczanie sie rzeczami do niczego nie prowadzi. wolę bez przepychu, ale z gwarancją, ze mam dla kogo żyć, że jestem potrzebna, że ktoś mnie kocha. Odpowiedz Link
ewela29.2 Re: Chciałbym być ojcem.. 07.11.08, 19:50 A jestem juz matką i jak to zwykło się mówić mam dla kogo żyć. To prawda, gdyby nie córka wszystkie przeciwności losu dawno by mnie pokonały, a dzięki niej mam motywacje. Nie mniej jednak moje odczucie samotności jest bo dziecko to inna bliskość i inne emocje. Mogę z dumą powiedzieć, że jestem szczęśliwą matka ale nie do końca szczęśliwą kobietą. Odpowiedz Link
lonely27 Re: Chciałbym być ojcem.. 08.11.08, 17:24 Decydowanie się na dziecko - to rzecz doniosła. To decydowanie się na to, by Twoje serce spacerowało gdzieś poza twoim ciałem.... Odpowiedz Link
helen80 Re: Chciałbym być ojcem.. 09.11.08, 20:11 A ja chciałbym być matką i kiedyś na pewno nią zostanę... Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 10:35 adik.01 - rola ojca jest bardzo niewdzieczna, ogolnie rodzicielstwo zwlaszcza jak ma sie dosyc nieokrzesanego syna. Ciagle rozmowy, pouczanie o zachowaniu...mialem to na porzadku dziennym, wieczornym a po zebraniu w szkole to juz ze hej ). Najlepsze z ojcostwa jest ta duma, ktora chyba odczuwa po cichu kazdy rodzic w pewnym wieku, gdy widzi na kogo wyrosla ich pociecha Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 10:47 marianinho napisał: > adik.01 - rola ojca jest bardzo niewdzieczna, ogolnie rodzicielstwo zwlaszcza > jak ma sie dosyc nieokrzesanego syna. Ciagle rozmowy, pouczanie o > zachowaniu...mialem to na porzadku dziennym, wieczornym a po zebraniu w szkole > to juz ze hej ). Najlepsze z ojcostwa jest ta duma, ktora chyba odczuwa po > cichu kazdy rodzic w pewnym wieku, gdy widzi na kogo wyrosla ich pociecha No tak ale do tej roli sie dojrzewa, ty dojrzales kiedys..i teraz ja niezaleznie od wszystkiego jestem gotow nim zostac wraz ze wszystkimi konsekwencjami, poza tym hmm sam nie bylem aniolkiem Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:00 adik, ale tak już? od razu? teraz? ja sobie daję jeszcze rok, dwa, szczerze powiedziawszy Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:16 rumunska_ksiezniczka napisała: > adik, ale tak już? od razu? teraz? > ja sobie daję jeszcze rok, dwa, szczerze powiedziawszy No wiadomo ze nie juz tak dziś, jutro od ręki.Dojrzalem do roli ojca . A to deklaracja trudna uwierz mi mam znajomych ktorzy tak jak pisalem w roznym wieku, nie sa do tego gotowi ani o tym powiedziec ani do tego dążyć, jest im wygodnie no i spoko ich sprawa. Ja odwaznie moge powiedziec Jestem gotowy na bycie tatą. Poza tym piszesz rok dwa..masz 26 lat a ja prawie 30 Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:20 No ja jestem mlody zawodnik jeszcze ale szczerze mowiac z jednej strony dobrze ze mialem przejscia bo dojrzalem chociaz ..a takto dalej bym tkwil w marazmie Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:21 fajnie wiedzieć, że są tacy faceci jak ty. w moim towarzystwie nie ma dojrzałych mężczyzn (gotowych do roli ojca i chcących tego) a wiek metrykalny nie ma tu nic do rzeczy. najważniejsza jest dojrzałość psychiczna i emocjonalna... o to najtrudniej. Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:25 rumunska_ksiezniczka napisała: > fajnie wiedzieć, że są tacy faceci jak ty. w moim towarzystwie nie ma dojrzałyc > h > mężczyzn (gotowych do roli ojca i chcących tego) a wiek metrykalny nie ma tu ni > c > do rzeczy. najważniejsza jest dojrzałość psychiczna i emocjonalna... o to > najtrudniej. Nie zrozum mnie zle z tym wiekiem, mialem akurat na mysli to ze dając sobie 1-2 lata akurat dojdziesz do mniej wiecej tego wieku, ktory ja mam teraz Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:32 ależ ja dokładnie zrozumiał co miałeś na myśli. ale czy myślisz, że ilość lat jest najważniejsza? liczę się z tym, ze czeka mnie późne macierzyństwo ;-(( Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:45 rumunska_ksiezniczka napisała: > ależ ja dokładnie zrozumiał co miałeś na myśli. ale czy myślisz, że ilość lat > jest najważniejsza? liczę się z tym, ze czeka mnie późne macierzyństwo ;-(( Fakt ze dla wielu czynnikow im wczesniej tym lepiej tak naprawde..Wiem to z obserwacji wielu znajomych czy tez malzenstwa wlasnego brata ciezko im obojgu majac po 35 lat zostac rodzicami..Inni moi znajomi po chyba 3 latach starań uwieńczyli to w wieku 36 lat powodzeniem, ale porod byl ciezki.Nie mowie ze to juz tak jest oczywiscie u wszystkich, bo np moj szef majac 45 lat a jego zona 41 zostali szczesliwymi rodzicami..No ale porod tez byl przez cesarskie ciecie.. Ale spokojnie ksiezniczko nie miej takich przed oczami takich wizji az bo najwazniejsza jest milosc, jak ja spotkasz i stworzysz staly zwiazek to niezaleznie od wieku owoc badz owoce adekwatne przyniesie Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:25 Ale spytam sie z ciekawosci. Po czym ocenic dojrzalosc psychiczna i emocjonalna? Tego sie nie da zrobic. Pozory zawsze myla i ja to powtarzam na kazdym kroku poniewaz: na codzien aby nie nudzil sie w zyciu ciagle zartuje, bawie sie rozmowa a ludzie oceniaja Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:36 marianinho napisał: > Ale spytam sie z ciekawosci. > > Po czym ocenic dojrzalosc psychiczna i emocjonalna? Tego sie nie da zrobic. > Pozory zawsze myla i ja to powtarzam na kazdym kroku poniewaz: > na codzien aby nie nudzil sie w zyciu ciagle zartuje, bawie sie rozmowa a > ludzie oceniaja Jak bedziesz gotowy to poczujesz to, jezeli nie bedziesz to nigdy nie poczujesz..proste jak slonce, i nie pytaj kiedy, jak i gdzie bo akurat te pytania sa zbedne Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:48 dojrzałość psychiczna jest wtedy, gdy człowiek jest gotowy ponosić konsekwencje swoich czynów i świadomie podejmuje pewne decyzje. będąc dojrzałym psychicznie nie trzeba jednocześnie być dojrzałym emocjonalnie. bo d. emocjonalna to radzenie sobie ze swoimi uczuciami, równowaga emocjonalna, stabilność, zdolność do uczuć wyższych. te dwie dojrzałości nie chodzą parami i uwierz, ze jest masa ludzi rozwiniętych psychicznie, ale o emocjonalności dziecka. Odpowiedz Link
adik.01 Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:54 rumunska_ksiezniczka napisała: > dojrzałość psychiczna jest wtedy, gdy człowiek jest gotowy ponosić konsekwencje > swoich czynów i świadomie podejmuje pewne decyzje. będąc dojrzałym psychicznie > nie trzeba jednocześnie być dojrzałym emocjonalnie. bo d. emocjonalna to > radzenie sobie ze swoimi uczuciami, równowaga emocjonalna, stabilność, zdolność > do uczuć wyższych. te dwie dojrzałości nie chodzą parami i uwierz, ze jest masa > ludzi rozwiniętych psychicznie, ale o emocjonalności dziecka. No i widzisz ksiezniczka ci to ubrala w piekne naukowe definicje Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 11:58 Nie do konca sie z tym zgadzam ale dziekuje za pokazanie mi swojego podejscia do tych spraw Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 12:00 ale stwierdzenie, ze sie nie do końca zgadzasz, mnie nie satysfakcjonuje ) napisz d l a c z e g o )) Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 12:11 hmm..ok...postaram sie przekazac moja wizje Konsewkencje swoich czynow ponosimy od najmlodszych lat i juz wtedy podejmujemy decyzje - wszak kierowani radami rodzicow ale ja moglem je podejmowac ostatecznie, na szczescie, sam (oczywiscie nie od najmlodszych lat ). A ja nie bylem dojrzaly psychicznie majac lat 14 jak szedlem do liceum To dopiero przyszlo z czasem dlatego uwazam ze dojrzalosc psychiczna to raczej umiejetnosc konstruktywnego myslenia zanim podejmie sie decyzje...i dopiero pozniej mamy jej swiadome podejmowanie i ponoszenie konsekwencji. A dojrzalosc emocjonalna - zgadzam sie Odpowiedz Link
marianinho Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 12:16 To sie w sumie sprowadza do Twojej wypowiedzi)) Odpowiedz Link
kasia89tn Re: Chciałbym być ojcem.. 12.11.08, 23:21 Zostałam mamą w wieku 17 lat. Oczywiste jest to, że nie byłam wówczas przygotowana do roli matki, ale nigdy nie żałowałam tego, że tak ułożyło mi się życie. Czasem zazdroszczę swoim koleżankom, że nie mają takich obowiązków jak ja, ale z drugiej strony coraz częściej myślę o tym, że chciałabym mieć drugie dziecko. Najpierw jednak muszę trafić na odpowiedzialnego partnera i mu zaufać. Odpowiedz Link