Dodaj do ulubionych

z rozmyslan przy kolacji

12.07.09, 17:00
no skoro juz zostalam wywolana do tablicy w poprzednim wątku...;P

jest taka kwestia dot. szeroko pojetego tematu "gdzie/jak kogos poznac", ktora
mnie od dawna nurtuje. dlaczego w knajpie/klubie/dyskotece/itd tak
trudno...kogos poznac?tongue_out (wylaczam z tego kolesi szukajacych panienki na jedna
noc;p) Juz mowie o co chodzi. Zdarza mi sie wychodzic samej, bo malo kto z
moich znajomych slucha podobnej muzyki(wiem, dziwne), a ci nieliczni, ktorzy
sluchaja, za wychodzeniem z kolei nie przepadaja. No a jesli wychodze z kims
to najwyzej z jedna czy dwiema osobami, rzadziej w bardzo licznej grupie. No i
nie rozumiem dlaczego ludzie na imprezach jak sa wlasnie w takiej malej (lub
wrecz jednoosobowejwink ) grupie, nie zagaduja do innych.. to po co tam
przychodza? no dobra, posluchac muzyki. ale to mozna robic w domu... Moze nie
chca nikogo poznawac. tongue_out No ale jest na pewno czesc takich osob, ktore chetnie
by z kims pogadaly. i co? i nic... Nie mowie o poznawaniu w celu stricte
"poszukiwawczym partnera", tylko chociazby kolezenskim.

No wiem- niektorzy sa niesmiali. Ale chyba nie wszyscy i nie az taksmile
No wiem 2 - przyganial kociol garnkowi.;P sama, mimo ze w miare odwazna, nie
zagaduje za bardzo do nikogo obcego, zdarza mi sie to bardzo rzadko (moze
nieslusznie???) Ech...
Chyba znow zapętlilamtongue_out

a Wy co myslicie?? mielibyscie cos przeciwko zeby ktos Was "zaczepil" (w mily
sposob)?
Obserwuj wątek
    • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 18:51
      >Zdarza mi sie wychodzic samej, bo malo kto z
      moich znajomych slucha podobnej muzyki(wiem, dziwne), a ci nieliczni, ktorzy
      sluchaja, za wychodzeniem z kolei nie przepadaja.

      To znaczy że masz mało tolerancyjnych wink) znajomych... ja bym poszedł bez
      względu na rodzaj słuchanej muzyki,mimo że sam nie przepadam za wychodzeniem(tzn
      nigdzie nie wychodzę...tak jakoś wyszło) wink

      >No i
      > nie rozumiem dlaczego ludzie na imprezach jak sa wlasnie w takiej malej (lub
      > wrecz jednoosobowejwink ) grupie, nie zagaduja do innych.. to po co tam
      > przychodza?

      Słusznie,to jest bez sensu..... hmmmmm, może chcą się tylko napić czegoś
      "bezalkoholowego" big_grin

      >...no dobra, posluchac muzyki. ale to mozna robic w domu...

      Ja właśnie tak robię smile

      >No wiem- niektorzy sa niesmiali. Ale chyba nie wszyscy i nie az taksmile

      Wiesz,po tych wszystkich postach jakie napisałaś chyba przestanę być nieśmiały smile

      >a Wy co myslicie?? mielibyscie cos przeciwko zeby ktos Was "zaczepil" (w mily
      > sposob)?

      Zupełnie nie miałbym nic przeciwko,a jeszcze bym się uśmiechnął. wink

      P.S.
      Bardzo fajny wątek wink)
      • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 19:11
        dreammaker napisał:

        > >Zdarza mi sie wychodzic samej, bo malo kto z
        > moich znajomych slucha podobnej muzyki(wiem, dziwne), a ci nieliczni, ktorzy
        > sluchaja, za wychodzeniem z kolei nie przepadaja.
        >
        > To znaczy że masz mało tolerancyjnych wink) znajomych... ja bym poszedł bez
        > względu na rodzaj słuchanej muzyki,mimo że sam nie przepadam za wychodzeniem(tz
        > n
        > nigdzie nie wychodzę...tak jakoś wyszło) wink

        hmm, to fakt, bo mnie sie zdarzalo isc do klubu w ktorym muzyka mi nie do konca
        odpowiadala, tylko dlatego ze reszta chciala koniecznie tam.. no i co,
        pobawilismy sie, bylo w porzadku.. tym bardziej nie rozumiem ludzi ktorych sie
        nie da wyciagnac na imprezy gdzie muzyka jest dla nich znosna lub wrecz przez
        nich lubianatongue_out a sa tacytongue_outP

        >
        > >No i
        > > nie rozumiem dlaczego ludzie na imprezach jak sa wlasnie w takiej malej (
        > lub
        > > wrecz jednoosobowejwink ) grupie, nie zagaduja do innych.. to po co tam
        > > przychodza?
        >
        > Słusznie,to jest bez sensu..... hmmmmm, może chcą się tylko napić czegoś
        > "bezalkoholowego" big_grin

        to mozna se posiedziec w knajpie a nie gdzies gdzie jest imprezasmile

        >
        > >...no dobra, posluchac muzyki. ale to mozna robic w domu...
        >
        > Ja właśnie tak robię smile

        ja teztongue_out ale nie tylkotongue_out

        >
        > >No wiem- niektorzy sa niesmiali. Ale chyba nie wszyscy i nie az taksmile
        >
        > Wiesz,po tych wszystkich postach jakie napisałaś chyba przestanę być nieśmiał
        > y smile
        >

        tj.?? bo nie rozumiemsmile tzn. dlaczego?;P

        > >a Wy co myslicie?? mielibyscie cos przeciwko zeby ktos Was "zaczepil" (w
        > mily
        > > sposob)?
        >
        > Zupełnie nie miałbym nic przeciwko,a jeszcze bym się uśmiechnął. wink
        >
        > P.S.
        > Bardzo fajny wątek wink)
        >

        Dziekiwink
        • tristane Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 19:53
          Ja też tak sobie rozmyślam i dochodzę do wniosku, że ludzie są teraz dziwni , bo
          niby chcą się spotykać a zawsze znajdują coś co im nie odpowiada.Nie da się
          wszystkiego ustawić tak jakby człowiek chciał.Suma sumarum większość z nas jest
          samotna bo tak naprawdę sami tego chcemy zaś "przesiewając" ludzi przez coraz
          drobniejsze sitka zostajemy na końcu tylko My big_grin Czy mi się tylko wydaje czy
          generalnie Polskie Społeczeństwo faktycznie fermentuje i rozkłada się ??

          Pozdrawiam
        • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 20:26

          > hmm, to fakt, bo mnie sie zdarzalo isc do klubu w ktorym muzyka mi nie do konca
          > odpowiadala, tylko dlatego ze reszta chciala koniecznie tam.. no i co,
          > pobawilismy sie, bylo w porzadku..

          A pisałaś że jesteś nie tolerancyjna...

          > to mozna se posiedziec w knajpie a nie gdzies gdzie jest imprezasmile

          Jak byś chciała się napić powiedzmy beeru ,a przy tym troszkę wyluzować(np
          posłuchać jakiejś muzy),to wybrałabyś knajpę czy jakąś imprezę? smile

          > tj.?? bo nie rozumiemsmile tzn. dlaczego?;P

          Hmmm... bo po prostu zmieniłaś mój pogląd(pozytywniewink ) na kilka spraw... a
          może to tylko chwilowe?
          • endywia-44 Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 22:24

            Kwestia co było na kolację ? Wbrew pozorom to co na talerzu ma wpływ
            na to o czym rozmyślamy.
            • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 22:34
              A jak na talerzu nie było nic...?
              • endywia-44 Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 22:39

                Jak nie było nic, to można jakąś głębszą myśl napotkać, na głodnego
                się lepiej myśli smile
                • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:02
                  endywia-44 napisała:


                  > Jak nie było nic, to można jakąś głębszą myśl napotkać, na głodnego
                  > się lepiej myśli smile

                  Gorzej tylko jak tych głębszych myśli pojawia się kilka naraz... spać nie dają. smile
                  • endywia-44 Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:07

                    to trzeba jakieś tabletki zażyć, najlepszy na nadmiar myśli i
                    bezsenność jest seks w podwójnej dawce.
                    • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:16

                      >...najlepszy na nadmiar myśli i
                      > bezsenność jest seks w podwójnej dawce.

                      Wierzę na słowo big_grin... póki co mogę sobie tylko pomarzyć...
                      • endywia-44 Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:29

                        Marzenia się spełniają big_grin... trzeba wierzyć i marzyć...
                        • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:35
                          Marzę i wierzę nieustannie...wink
          • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 13.07.09, 00:06
            > A pisałaś że jesteś nie tolerancyjna...

            no bo nie toleruje np. technobig_grin r'nb moge przełknąć;P


            > Jak byś chciała się napić powiedzmy beeru ,a przy tym troszkę wyluzować(np
            > posłuchać jakiejś muzy),to wybrałabyś knajpę czy jakąś imprezę? smile

            ee.. knajpe z dobra muza oczywiscie.

            > Hmmm... bo po prostu zmieniłaś mój pogląd(pozytywniewink ) na kilka spraw... a
            > może to tylko chwilowe?

            hmm...would you mind rozwinąć it? big_grin moze byc na privie, jak uwazasztongue_out
            • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 13.07.09, 09:43

              > no bo nie toleruje np. techno

              Dlaczego? pisząc "techno" miałaś na myśli ogólnie muzykę elektroniczną(ja
              uwielbiam smile ),czy tylko jej podgatunek?

              >knajpe z dobra muza oczywiscie.

              A jak wszystkie knajpy są zajęte? big_grin

              > hmm...would you mind rozwinąć it?

              Ale tu niema bardzo czego rozwijać... po prostu bardzo dobrze przedstawiłaś
              punkt widzenia zdrowo myślącej( przynajmniej tak mi się wydaje wink ) kobiety...
              Głównie mam tu na myśli nasze rozważania o kontaktach damsko-męskich na imprezach smile
              • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 13.07.09, 18:23
                dreammaker napisał:

                >
                > > no bo nie toleruje np. techno
                >
                > Dlaczego? pisząc "techno" miałaś na myśli ogólnie muzykę elektroniczną(ja
                > uwielbiam smile ),czy tylko jej podgatunek?

                nie znam sie na tym smile podgatunek zapewne.
                w sumie sama slucham niektorych rzeczy ktore co poniektorzy mogliby
                zakwalifikowac do techno;p zapewne;p
                >
                > >knajpe z dobra muza oczywiscie.
                >
                > A jak wszystkie knajpy są zajęte? big_grin

                e tamtongue_out

                >
                > > hmm...would you mind rozwinąć it?
                >
                > Ale tu niema bardzo czego rozwijać... po prostu bardzo dobrze przedstawiłaś
                > punkt widzenia zdrowo myślącej( przynajmniej tak mi się wydaje wink ) kobiety...
                > Głównie mam tu na myśli nasze rozważania o kontaktach damsko-męskich na impreza
                > ch smile

                smile
                • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 13.07.09, 21:13

                  jennie napisała:

                  > w sumie sama slucham niektorych rzeczy ktore co poniektorzy mogliby
                  > zakwalifikowac do techno

                  No to tolerujesz czy nie tolerujesz?

                  > e tamtongue_out

                  Co "e tam"? Nic nie "e tam",idziesz na imprezę ;P

                  > smile

                  ;D
                  • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 13.07.09, 21:36
                    dreammaker napisał:

                    >
                    > jennie napisała:
                    >
                    > > w sumie sama slucham niektorych rzeczy ktore co poniektorzy mogliby
                    > > zakwalifikowac do techno
                    >
                    > No to tolerujesz czy nie tolerujesz?

                    ....ale techno NIE sa. tongue_out


                    >
                    > > smile
                    >
                    > ;D

                    suspicious
                    • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 14.07.09, 00:08

                      >....ale techno NIE sa. tongue_out

                      Ładnie to tak robić ze mnie wariata? ;P

                      > > > smile
                      > >
                      > > ;D
                      >
                      > suspicious
                      >
                      kiss (na dobranoc wink )
                      • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 14.07.09, 00:19
                        dreammaker napisał:

                        >
                        > >....ale techno NIE sa. tongue_out
                        >
                        > Ładnie to tak robić ze mnie wariata? ;P

                        ale w jaki sposob?? *niewinne spojrzenie*

                        >
                        > > > > smile
                        > > >
                        > > > ;D
                        > >
                        > > suspicious
                        > >
                        > kiss (na dobranoc wink )

                        wink)))
                        • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 14.07.09, 09:04

                          > ale w jaki sposob??

                          nevermind big_grin

                          *niewinne spojrzenie*

                          A jakiego koloru jest to niewinne spojrzenie? wink
                          • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 14.07.09, 17:51
                            powiedzmy ze zielonegotongue_out
                            • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 14.07.09, 21:42

                              > powiedzmy ze zielonegotongue_out

                              Ale wiesz o co mi chodziło...smile?
                              • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 14:41
                                dreammaker napisał:

                                >
                                > > powiedzmy ze zielonegotongue_out
                                >
                                > Ale wiesz o co mi chodziło...smile?

                                ee teraz jak pytasz to juz chyba nie wiemtongue_out
                                • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 15:36

                                  > ee teraz jak pytasz to juz chyba nie wiemtongue_out

                                  He he... Gdyby nie to "powiedzmy" - już bym się nie dopytywał,a tak nie byłem
                                  pewien. wink
                                  Oczywiście chodziło mi o Twoje oczy. smile
                                  • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 15:45
                                    dreammaker napisał:

                                    >
                                    > > ee teraz jak pytasz to juz chyba nie wiemtongue_out
                                    >
                                    > He he... Gdyby nie to "powiedzmy" - już bym się nie dopytywał,a tak nie byłem
                                    > pewien. wink
                                    > Oczywiście chodziło mi o Twoje oczy. smile

                                    hehe uff a juz myslalam ze wychodze na idiotketongue_out owszem, wiem o co Ci chodzilo,
                                    "powiedzmy" wzielo sie stad ze nie jest to najbardziej zielony zielony na
                                    swiecietongue_out zielono-żółty-niewiadomojakitongue_out
                                    • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 16:14

                                      > hehe uff a juz myslalam ze wychodze na idiotke

                                      Czy Ty aby na pewno nie zaliczasz się do nieśmiałych? Bo ostatnio widzę że się
                                      strasznie przejmujesz pewnymi rzeczami... co do "idiotki" - nawet jeśli nie
                                      wiedziałabyś o co mi chodzi,przez myśl by mi nie przeszło żeby w ten sposób o
                                      Tobie pomyśleć(to raczej ja się tak poczułemwink )

                                      > "powiedzmy" wzielo sie stad ze nie jest to najbardziej zielony zielony na
                                      > swiecietongue_out zielono-żółty-niewiadomojakitongue_out

                                      To musi być ciekawy "widok" ;D
                                      • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 16:30
                                        dreammaker napisał:

                                        >
                                        > > hehe uff a juz myslalam ze wychodze na idiotke
                                        >
                                        > Czy Ty aby na pewno nie zaliczasz się do nieśmiałych? Bo ostatnio widzę że si
                                        > ę
                                        > strasznie przejmujesz pewnymi rzeczami... co do "idiotki" - nawet jeśli nie
                                        > wiedziałabyś o co mi chodzi,przez myśl by mi nie przeszło żeby w ten sposób o
                                        > Tobie pomyśleć(to raczej ja się tak poczułemwink )

                                        jesli chodzi o niesmialosc - wydaje mi sie ze moja natura sie charakteryzuje
                                        swoista schizofrenia, tzn z jednej strony jestem przebojowa, ale z drugiej - nie
                                        do koncatongue_out nie umiem tego inaczej wyjasnictongue_out
                                        ale nie wiem, co ma przejmowanie sie do niesmialosci? ?

                                        >
                                        > > "powiedzmy" wzielo sie stad ze nie jest to najbardziej zielony zielony n
                                        > a
                                        > > swiecietongue_out zielono-żółty-niewiadomojakitongue_out
                                        >
                                        > To musi być ciekawy "widok" ;D

                                        mam nadziejetongue_out
                                        • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 16:49

                                          Może taki przykład(wymyślony):

                                          Jestem nieśmiały,widzę ładną dziewczynę powiedzmy na imprezie;
                                          chciałbym do niej podejść i się zapoznać,ale... boję się że jak do niej zagadam
                                          i ona na mnie spojrzy,to odkręci się do mnie plecami...po prostu zignoruje.W
                                          takim momencie jako nieśmiały poczułbym się jak idiota i do tego dość mocno bym
                                          się przejął.
                                          Z kolei jakbym nieśmiałym nie był to pomyślał bym sobie o niej -"jakaś
                                          idiotka...#!&$% jego mać"

                                          Co Ty na to?

                                          > jesli chodzi o niesmialosc - wydaje mi sie ze moja natura sie charakteryzuje
                                          > swoista schizofrenia, tzn z jednej strony jestem przebojowa, ale z drugiej - ni
                                          > e
                                          > do koncatongue_out nie umiem tego inaczej wyjasnictongue_out

                                          Trochę to dla mnie skomplikowane smile,pomyślę nad tymwink
                                          • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 16:59
                                            dreammaker napisał:

                                            >
                                            > Może taki przykład(wymyślony):
                                            >
                                            > Jestem nieśmiały,widzę ładną dziewczynę powiedzmy na imprezie;
                                            > chciałbym do niej podejść i się zapoznać,ale... boję się że jak do niej zagadam
                                            > i ona na mnie spojrzy,to odkręci się do mnie plecami...po prostu zignoruje.W
                                            > takim momencie jako nieśmiały poczułbym się jak idiota i do tego dość mocno bym
                                            > się przejął.

                                            ok, rozumiem o co Ci chodzi

                                            > Z kolei jakbym nieśmiałym nie był to pomyślał bym sobie o niej -"jakaś
                                            > idiotka...#!&$% jego mać"
                                            >

                                            pomyslalbys tak nie odezwawszy sie do niej?tongue_out

                                            >
                                            > > jesli chodzi o niesmialosc - wydaje mi sie ze moja natura sie charakteryz
                                            > uje
                                            > > swoista schizofrenia, tzn z jednej strony jestem przebojowa, ale z drugie
                                            > j - ni
                                            > > e
                                            > > do koncatongue_out nie umiem tego inaczej wyjasnictongue_out
                                            >
                                            > Trochę to dla mnie skomplikowane smile,pomyślę nad tymwink

                                            ;]
                                            • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 17:09

                                              Tzn to było do tego przykładu,kiedy powiedzmy ja mówię do -"hej,nazywam się tak
                                              i tak,porozmawiasz ze mną?" lub coś w tym stylu,a "ona" w tym momencie mnie
                                              olewa,rozumiesz.

                                              "jakaś
                                              > > idiotka...#!&$% jego mać"
                                              > pomyslalbys tak nie odezwawszy sie do niej?tongue_out

                                              O takiej dziewczynie może bym i tak pomyślał(aczkolwiek to był tylko przykładwink
                                              ),ale na pewno,w 100% bym tak nie powiedział.
                                              • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 17:23
                                                dreammaker napisał:

                                                >
                                                > Tzn to było do tego przykładu,kiedy powiedzmy ja mówię do -"hej,nazywam się ta
                                                > k
                                                > i tak,porozmawiasz ze mną?" lub coś w tym stylu,a "ona" w tym momencie mnie
                                                > olewa,rozumiesz.
                                                >
                                                > "jakaś
                                                > > > idiotka...#!&$% jego mać"
                                                > > pomyslalbys tak nie odezwawszy sie do niej?tongue_out
                                                >
                                                > O takiej dziewczynie może bym i tak pomyślał(aczkolwiek to był tylko przykład;
                                                > )
                                                > ),ale na pewno,w 100% bym tak nie powiedział.

                                                ok, czajewink
                                                • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 17:28

                                                  Mam nadzieję że mówisz(piszesz wink ) prawdę.
                                                  • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 17:46
                                                    dreammaker napisał:

                                                    >
                                                    > Mam nadzieję że mówisz(piszesz wink ) prawdę.

                                                    ??? dlaczego mialabym wciskac kit, ze rozumiem co chcesz powiedziec? ...
                                                  • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 17:50

                                                    ??? dlaczego mialabym wciskac kit, ze rozumiem co chcesz powiedziec? ...

                                                    Teraz ja się czuję jak idiota...

                                                    Nie - miałem nadzieję że to co piszę ma jakiś sens dla Ciebie.
                                                  • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 18:10
                                                    dreammaker napisał:

                                                    >
                                                    > ??? dlaczego mialabym wciskac kit, ze rozumiem co chcesz powiedziec? ...
                                                    >
                                                    > Teraz ja się czuję jak idiota...
                                                    >
                                                    > Nie - miałem nadzieję że to co piszę ma jakiś sens dla Ciebie.

                                                    echtongue_out tak, ma. smile
                                                  • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 18:18

                                                    > echtongue_out tak, ma. smile

                                                    Uffffff...
                                  • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 15:45
                                    ...aczkolwiek w dokumentach wpisuje sobie konsekwentnie zielony i tak ma byctongue_out heh
                                    • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 15.07.09, 21:44

                                      Można wiedzieć jakie imię w tych dokumentach jest wpisane? smile
                                      • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 16.07.09, 00:07
                                        dreammaker napisał:

                                        >
                                        > Można wiedzieć jakie imię w tych dokumentach jest wpisane? smile

                                        no i co, znowu inicjatywa moja(tongue_out) : moze przejdziemy na mailetongue_out wink
                                        • dreammaker Re: z rozmyslan przy kolacji 16.07.09, 00:39

                                          > no i co, znowu inicjatywa moja(tongue_out) moze przejdziemy na mailetongue_out wink

                                          Poprosiłbym Cię już wcześniej,ale zastanawiałem się czy to dobry pomysł...
                                          • jennie Re: z rozmyslan przy kolacji 16.07.09, 00:50
                                            dreammaker napisał:

                                            >
                                            > > no i co, znowu inicjatywa moja(tongue_out) moze przejdziemy na mailetongue_out wink
                                            >
                                            > Poprosiłbym Cię już wcześniej,ale zastanawiałem się czy to dobry pomysł...
                                            >

                                            o boze a czemuz to?
                                            napisz na gazetowego maila to sie przekonamytongue_out
    • silene2409 Re: z rozmyslan przy kolacji 12.07.09, 23:54
      Ja nie miałabym nic przecwiko i nie mam gorzej jak ktoś podbija do ciebie z
      dretwym tekstem ale takie poprostu podejscie do kogos i zaczecie milej rozmowy
      to fajna sprawa a czasami smieszna bo niektorzy maja naprawde fajne triki zeby
      do ciebie zagadac najlepsze i najsmieszniejsze sa te jak mowią np
      ,, Magda to ty pamietasz ostatnio sie razem bawiliśmy " choć wiedzą że napewno
      nie z tobą ostatnio się bawili taka gadka albo żart jest czesto i moze byc
      poczatkiem nowej fajnej znajomosci lub poprostu powiekszenia grona znajomych big_grin
      a wiec zagadywanie do innych na imprezach mile widziane smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka