04.02.15, 22:33
Jesteśmy po operacji na drugie ucho ( Med El concerto) wszystko było dobrze ale przy ściąganiu szwów stwierdzono krwiaka nad i pod implantem. Czy ktoś miał podobne przejścia i jak one się zakończyły? Jestem przerażona bo przeszłyśmy z córkami już dwa wszczepy i do tej pory wszystko było bardzo dobrze. W poniedziałek ściągałyśmy szwy i kazali założyć opatrunek uciskowy i przyjechać w środę ( tj. dzisiaj) Dzisiaj zmiana opatrunku i mamy przyjechać w piątek( w jedną stronę 250 km.) Mam nadzieję że to jest tylko krwiak a nie jeszcze inne powikłania. Boję się że podczas punkcji zakażą implant.
Obserwuj wątek
    • flowers17 Re: Krwiak 04.02.15, 23:29
      Implantu nie zakażą, tylko mogą zakazić skórę i pod skórą. No niestety, nie zawsze z operacją jest różowo. Czasami bywają komplikacje. Nie wiem co dalej z krwiakiem. Jak nie dadzą rady wyleczyć krwiaka to pewnie ponowna operacja. Ale proszę nie martwić się na zapas, jedź do nich i dowiedz co dalej.

      Po drugiej operacji (miałam reimplantację) miałam płyn w wgłębieniu po starym implancie (było widoczne), dlatego byłam tydzień w szpitalu, ale to nic poważnego smile Musieli kontrolować czy wypływa ten płyn, żeby nie dostać zakażenia czy krwiaka właśnie. Byłam pod kontrolą lekarzy wink Ale sama operacja się udała.
    • asiczak Re: Krwiak 21.02.15, 23:19
      Napiszę jak potoczyły się dalsze losy "krwiaka" . Otóż przeszłam przez te parę dni przez szybką szkołę bandażowania bo jakos w Kajetanach nie mają serca do dobrego zakładania opatrunków uciskowych. Kupiłam bandaże półelastyczne i gazy do robienia kompresów. Zwykłym nieelastycznym bandażem opatrunek trzymał się ok. 2 godzin a później był nieskuteczny. Po tygodniu bandażowania okazało się że krwiak wchłonął się i nie trzeba punktować! Moja radosć była wielka gdy sie o tym dowiedziałam. Teraz już jesteśmy po podłączeniu i wszystko jest w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka