Dodaj do ulubionych

wybor aparatu

08.08.05, 15:36
Podczas ostatniej wizyty w Instytucie mielismy byc aparatowani. Byl straszny
upal dziecko bylo niespokojne po abr'ze, w pomieszczeniu w ktorym testowano
aparaty nie bylo gdzie malucha spokojnie polozyc , wogole bylo ciasno tak ze
mozna bylo sie klaustrofobii nabawic - a wszystko trwalo moze 15 minut.
Najpierw testowany byl Phonak Supero 412 a potem Oticon DigiFocus. Nam sie
wydawalo ze na Oticonach maly zareagowal,wyrzucil raczki w taki sposob w jaki
nigdy jescze tego nie zrobil w swoim krotkim 3-miesiecznym zyciu, ale Pan
ktory sie nami zajmowal stwierdzil ze zadnych rakcji nie bylo. W zwiazku z
tym pani dokor wybrla Phonaka bo "parametry podobne a tanszy i mniejszy". Czy
nie powinno sie wykonac kilka takich sesji skoro wybor jest na 5 lat. Czy to
naprawde nie ma wiekszej roznicy w slyszeniu? Jak myslicie? A wogole to cena
jaka zaproponowano nam w Toruniu jest o 1400 zl nizsza niz w Instytucie. Czy
ktos z Was kupowal na wlasna reke aparaty i z gotowymi przyjezdzal tylko do
ustawienia?
Obserwuj wątek
    • dalmag Re: wybor aparatu 08.08.05, 17:36
      Z tego co się zorientowałam to w CZD najpierw wypożyczają aparaty do domu, żeby
      sprawdzić jak reaguje w nich dziecko, czasem nawet dwa, trzy razy zanim polecą
      któreś zakupić.
      My kupowaliśmy aparaty w Olsztynie, w prywatnej firmie, której właścicielka tak
      bardzo polubiła Amelkę i nabrała do nas zaufania, że też wypożyczała nam
      aparaty chyba 3 razy, zanim się zdecydowaliśmy. A jak przyszło do zapłaty (po
      odliczeniu oczywiście dofinansowania z NFZ i PCPR) to też nam liczyła prawie po
      kosztach - porównywaliśmy ceny w innych firmach.
      Już z tymi aparatami jechaliśmy na ustawienia do CZD.
    • dorjula Re: wybor aparatu 08.08.05, 19:15
      Witaj,

      nam, po konsultacji telefonicznej, dr Radziszewska kazała kupić aparaty Oticon
      Sumo DM /najnowsze, najmocniejsze "dziecko" Oticona/, zrobic oczywiście wkładki
      /miękkie/ i przyjechać na ustawianie. Ja kupowałam w Słuchmedzie u nas w
      Lublinie. Zapłaciłam o trzy tysiące mniej /dofinansował NFZ/, a dopiero po
      jakims czasie z fakturą poszłam do MOPR i tam tez dostałam dofinansowanie - 4,5
      tyś w formie przelewu na konto. Nasze aparaty kosztowały po 4,8 tyś każdy.

      Pozdrawiam
      Dorota mama Julii(ur. 15-02-2005)z Lublina,UP-110dB, UL-90dB, SUMO DM od 4,5 mż
      • telkare Re: wybor aparatu 08.08.05, 22:04
        Witajcie,
        nawet nie wiedziałam, że tak można wybrać aparaty, testując kilka firm i typów.
        Z jednej strony to być może dobra metoda bo aparaty są drogie i jak się już
        kupi to nie ma odwrotu.Z drugiej jednak strony, to nie wyobrażam sobie, żeby w
        ciągu kilku minut a nawet godzin ocenić reakcję dziecka a do tego jeszcze jego
        różnice.Do tej pory nie docierały do niego żadne dźwięki i jego mózg nie jest
        nauczony reakcji na dźwięki i nie nauczy się tego w parę minut. Sami wiemy
        jakie są nasze dzieci na takich badaniach: przede wszystkim zmęczone i rzadko
        mają ochotę na cokolwiek.
        My nie mieliśmy możliwości przetestować aparatów , które ostatecznie kupiliśmy.
        Mieliśmy porzyczone za słabe do ubytku naszego Kuby ale tylko takie dr
        Radziszewska miała. Mogliśmy czekać parę tygodni, aż być może któryś rodzice
        oddadzą mocniejsze albo założyć cokolwiek, żeby już jakoś stymulować słuch. A
        zdaliśmy się na opinię dr Radziszewskiej i też czekaliśmy na
        najnowsze "dziecko" Oticona.
        Wyczytałam tu na forum skąd takie faworyzowanie akurat Oticona przez CZD i nie
        mam odniesienia do aparatów innych firm ale ważne jest dla nas, że w tych
        aparatach reakcja jest. Zatem najpierw dokonujemy wyboru lekarza ( też
        trudnego ) a później raczej zdajemy się na niego przy wyborze aparatów. Jak
        dzieci będa większe to pewnie same ocenią "jakość" dźwięku w danym aparacie i
        same dokonają wyboru. OBY!
        Nawiązując jeszcze do ceny SUMO DM - my w Kielcach kupilismy je za nie całe
        4,3tys za jeden. Taka też miała być cena w Oticonie w W-wie; także to 4,8tys to
        dużo.
        • dorjula Re: wybor aparatu 08.08.05, 22:22
          Hejsmile
          powiedz jak Kubuś "czuje się" w aparatach i jak spisują się nakładki?
          Nasza Jula trochę wyciąga sobie aparaciki, ale my jej nie popuszczamy i jak
          tylko zdejmie natychmiast znów je nakładamy. Peność jest że słyszy, to widać,
          reaguje żywo, ale raczej tylko wtedy, gdy nie zapatrzy sie na coś lub nie
          nakładają sie dzwięki.
          W piątek jedziemy do CZD na badanie ASSR i ewentualne przestrojenie aparatów.
          Wkładki poprawialiśmy trzy razy każdą i nadal popiskiją. Czy Wy też macie z tym
          problem?
          Pozdrawiam
          Dorota mama Julii (ur. 15-02-2005)z Lublina, UP-110dB, UL-90dB,SUMO DM od 4,5 mż
          • e-tron Re: wybor aparatu 09.08.05, 07:25
            Problem z popiskiwaniem aparatów będzie zawsze, przy tak duzym niedusłuchu
            aparaty sa nastawiane na maksa, szczególnie dla wyższych częstotliwości. Nie
            jest to zawsze wina wkładek, trzeba po prostu starać sie nie dopuszczac do
            sytuacji, w których wkładki piszczą. Mnie najbardziej wkurzało piszczenie
            wkładek zimą, kiedy trzeba było zakładać czapkę, w zasadzie piszczały cały czas.
            W naszym przypadku dobór aparatów wyglądał tak, ze po ogladnieciu wyników z abr-
            u, pani doktor powiedziała te i już, nie było dopasowywania, dobierania,
            wypozyczania itp. Myslę, ze w wiekszości przypadków wyboru aparatów przez
            lekarza nie zawsze decyduja względy medyczne, ale to nie temat na to forum.
            Marysia przez pierwszy miesiąc nie reagowała w ogóle w nich na dźwięki (czyli
            było jak przed aparatami), dopiero po precyzyjniejszym ustawieniu, po paru
            dniach, pojawiły sie pierwsze reakcje, tak więc dziewczyny - troche
            cierpliwości smile)).
    • doda203 Re: wybor aparatu 01.09.05, 13:33
      Witaj dorjula
      Też jestem z Lublina i moja córeczka również ma takie same aparaty słuchowe jak
      Twoja zakupione w słuchmedzie.Nosi je zaledwie 2 miesiące, ale widze już jakieś
      rezultaty.Mam do Ciebie pytanie, znasz może dobrego surlogopede dla dzieci
      niesłyszących?Do tej pory chodziłam do szpitala dziecięcego na Chodzki ale nie
      jestem przekonana co do Pani doktor prowadzącej rehabilitację.Jeżeli byś coś
      wiedziała, to prosze napisz na forum.
      pozdrawiam
      • dorjula Re: wybor aparatu 06.09.05, 10:28
        Hej, hej
        Nie było mnie troche, więc odzywam się dopiero teraz.
        My też chodzimy w tej chwili tylko do Szpitala na Chodzki do Pani Ewy
        Kurkowskiej. Wizyty mamy raz na dwa tygodnie, bo z takim małym brzdącem jak
        mój /6 i pół miesiaca/ podobno w tej chwili nie ma sensu częściej. Ćwiczeń
        szczególnych też nie prowadzimy. Koncentrujemy się na wyrazach: mama, tata,
        gdzie jest mama, gdzie jest tata, pokaż mame, tate, no i oczywiście zabawki
        dzwiękonaśladowcze - pies, owca, kaczka /nigdzie nie mogę zdobyć KOTA/.
        Pokazujemy jej też zwierzątka w książce na obrazkach i naśladujemy /z różnym
        skutkiemsmileraz bardziej podobnie raz mniej/.
        Napisz ile ma Twój szkrab i do kogo chodzicie?
        Pozdrawiam serdecznie
        Dorota mama Julii (ur. 15-02-2005)z Lublina,UP-115dB,UL-90dB,aparaty od 4,5 mż
        Oticon SUMO DM
        • doda203 Re: wybor aparatu 07.09.05, 21:14
          Witaj,
          My rowniez chodzimy do doktor Kurkowskiej na Chodzki.Jutro mam pierwszą wizyte
          w Związku Głuchych na ulicy Leszczyńskiego, tam spotkania są 2 razy w tygodniu
          indywidualne i grupowe.Poza tym dziecko będzie też pod opieką pedagoga.Nie wiem
          jeszcze jak to wszystko będzie wyglądać bo idziemy tam po raz pierwszy.Widzę,
          że Pani Kurkowska daje takie same rady wszystkim dzieciom, bo nam również
          poleciła kupowanie zabawek dzwiękonaśladowczych, i różnych ilustrowanych
          książeczeksmile.
          Osobiście nie jestem do niej przekonana, poza tym teraz idzie na urlop i we
          wrzesniu w ogóle jej nie będzie dlatego zdecydowałam się na zmiane
          logopedy.Moja mała ma rok i miesiąc, aparaty nosi od 3 miesięcy z małą przerwą,
          kiedy wkładki były w naprawie.Powiedz mi czy zastanawiasz się nad tym, żeby
          poddać swoją córeczke operacji wszczepienia implantów?Ja od dłuższego czasu
          myślę o tym i chyba niedługo zapisze się w kolejce w Warszawie.W słuchmedzie
          mówili mi, że implany wszepiają też u nas w Lublinie, może słyszałaś coś o tym?
          Sama nie wiem co mam robić, czasami mała łądnie reaguje na dzwięki, na to jak
          ją wołamy a czasami kompletnie nie zwraca na nie uwagi.Podobno zanim zauwazy
          się jakieś efekty musi minąć trochę czasu od zaparatowania, jakieś 3-4
          miesiące, ale ja wciąż się boje, że ona w nich nie słyszy.
          pozdrawiam.
          • dorjula Re: wybor aparatu 08.09.05, 12:52
            hej, hej
            może zdzwoniłybyśmy sie, to sobie pogadamy o naszych "lekarzach" i nie tylko
            napisze na priv
            Dorota
            • dianda83 Re: wybor aparatu 08.09.05, 22:22
              Hej!
              Dianda z implancika się kłania wink dla jasności... widzę że włazicie tam, ale tu
              się zadomowiliscie... a co mi tam, mogę i tutaj wchodzic smile Mam nadzieję, że
              nie wyrzucicie wink
              ---
              Też mam takie wrażenie że Oticon jest faworyzowany przez CZD, pomimo ze nie
              mialam z tym centrum nic do czynienia... Ale znajomki, ziomale i inni
              powtarzają... dali mi oticona... jak jeden mąż. Oticon jest dośc dobrej
              jakości, znanej firmy... aparaty niby pramatery mają dobre, ale mam wrażenie że
              podają je na wyrost. W Widexie (dno), Sumo DM (a ten mnie ciekawił, bo rozmiary
              ma małe wink ) nie słyszałam NIC! Nie wiem co jest tego przyczyną, powinien to
              protetyk wyjaśnić... byc moze wazną informacją w moim przypadku jest fakt, ze
              posiadam resztki słuchowe w paśmie niskim... a w wysokim nie...

              No i dopasowałam sobie Phonaka Supero 412 (3900zł w zaokrągleniu, NFZ 1500,
              PFRON 150%NFZ - czyli dopłata z mojej kieszeni max ok.200zł) (pani protetyk
              mowila ze s413 jest dla osob ktore się nastwaiają na mowę... a tutaj tę rolę
              spełnia implant, a aparat ma dawać wrażenie stereo). Po co przepłacać, a dzięki
              412 będę mogła osiągnąc max dźwięków na swoją głuchotę wink, a tak dla mowy jest
              to nieco ubogie...

              No i co mogę powiedzieć... to jest taki fenomen, przynajmniej u mnie, że:
              implant+aparat daje mi takie wrazenie jakbym po rowno słyszała na oba uszy!!!
              Wcale nie lepiej niż w implancie, ale nie czuję że słyszę tylko na UL
              (implantowane). Ten aparat (czego nigdy wczesniej nie doswiadczylam na
              Oticonie -mama ma, a analogowe idą do kosza...) cyfrowy to cudo... Tak
              wyrównuje się w stosunku do implantu, że słyszę stereo. Jak zdjęłam aparat to
              czułam się goła wink ale w Poznaniu nie znalazłam jeszcze kliniki/protetyka co
              wypożycza aparat nawet na 1 dzień... sad a szukam od namłodszych lat. Zatem
              postawiłam na supero... i zobaczymy czy nie będę żałowała smile)))

              A rodzicom radzę wsłuchiwać się w dzieciaczka a nie w audio-..., bo to Wy
              najlepiej znacie odruchy maleństw a nie pan protetyk widzący młodego raz na
              rok....
              • dianda83 Re: wybor aparatu 08.09.05, 22:23
                i sory za te "a"... za szybko pisałam wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka