21.05.08, 18:48
cześć mamom i tatom wink
Mam pytanie, czy ktoś z was stosował terapię Tomatisa, a jeśli tak
to z jakimi efektami?
Obserwuj wątek
    • mamaliwki Re: Tomatis 22.05.08, 16:42

      Nasza logopedka powiedziała, że metoda Tomatisa nie jest
      przeznaczona dla dzieci z wadą słuchu. Pracuje się nią głównie z
      dziećmi jąkającymi się, z wadami wymowy, głosu, zaburzeniami uwagi
      słuchowej.

      Na forum dla dzieci z opóźnieniem mowy natknełam się na osobę z
      naszej okolicy, która szukała chętnych do seansów tomatisem. Gdy
      zapytałam, czy ma ona także zastosowanie u dzieci niesłyszących to
      nie uzyskałam niestety żadnej odpowiedzi, co mówi samo za siebie:/.
      Za to kosztuje sporo.

      Więc wydaje mi się, że dla naszych dzieci ta metoda odpada, ale mogę
      się mylić.
      • anamalia Re: Tomatis 22.05.08, 22:39
        Dziwne, przeciez w kajetanach stosuja tę metodę. Musi nadawac się
        też dla głuchych skoro ma za zadanie poprawienie koncentracji
        słuchowej.
        • mamaliwki Re: Tomatis 25.05.08, 14:48
          W takim razie zapytaj bezpośrednio w Kajetanach, na pewno jeździcie
          tam na ustawienia.

          Pozdrawiam.
          • anamalia Re: Tomatis 25.05.08, 16:12
            Zapytam i owszem, tyle że bede tam dopiero jakos w sierpniu. Ale
            sama terapia jest robiona codziennie wiec i tak bym jej nie robila w
            warszawie.
      • anamalia Re: Tomatis 22.05.08, 22:46
        znalazlam na stronie tomatisa takie zdanie :
        "La Méthode Tomatis ne permet aucune amélioration de l'audition dés
        lors qu'il y a lésion irréversible ; en revanche, elle permet, quel
        que soit le cas, d'optimiser l'utilisation du potentiel d'écoute,
        aussi faible soit-il."
        Metoda Tomatisa nie pozwala na poprawę słuchu w przypadku
        nieodwracalnych uszkodzeń; jednakże pozwala niezależnie od przypadku
        zoptymalizować potencjał słuchania nawet jeśli jest on niewielki.
        • martas29 Re: Tomatis 23.05.08, 10:08
          anamalia cy ktoś Wam zalecił tę metodę? Skąd pomysł czy może
          potrzeba by korzystać z tej metody? Pytam bo po przeczytaniu
          Twojejgo pytania zapotyłam naszej logopedy i powiedizała że nie
          widzi powodu by stosować tomatisa. Nie wiem czy naprawdę nie ma
          powodu czy może nie zna się na tej metodzie.
          • anamalia Re: Tomatis 23.05.08, 11:42
            Skąd pomysł?
            Hmm, mój mały na badaniach wolnego pola ma niezle wyniki (35-40
            dB) ,ale z rozumieniem mowy idzie mu bardzo ciezko, dlatego szukam
            tu i owdzie.
            Tomatis to stara metoda znana w Europie juz w latach 50-tych. Jesli
            jedno z jej zadan polega na poprawie koncentracji sluchowej, to
            mysle ze powinna sie nadac dla mojego synka. Ale moje myslenie nie
            ma zadnych podstaw. Zzaden lekarz nic mi nie zalecał, ale oni wogole
            mało co zalecają wink Dlatego pytam czy ktos z was poddawal dziecko
            tej terapii? A dlaczego twoja logopedka nei widzi powodu? Moze twoje
            dziecko doskonale sie koncentruje na dzwiekach i dlatego?
            • martas29 Re: Tomatis 23.05.08, 15:13
              Witam. Anamalia u nas badania w wolnym polu wychodzą podobnie jak u
              Twojego synka ( może nawet trochę godzej )Generalnie słyszy dobrze.
              I tak też reaguje. Mowę rozumie bardzo dobrze. Właściwie można z nim
              już przeprowadzić swobodną rozmowę. Z rozróżnianiem dzwięków ( np
              odgłosy zwierząt typu koza, owca, indyk czy bocian ) jest gorzej.
              Może to dlatego że na codzień tego nie ćwiczymy. Jeżeli chodzi o
              koncentrację to potrafi dość długo się skoncentrować np jak mu
              czytam bajkę to godzinę wysiedzi i wysłucha z zainteresowaniem. Tzn
              ciągle przerywa pytaniami a każde pytanie zaczyna się
              od "Dlaczego...?" Ale nie jest to wynik braku koncentracji raczej
              ciekawości.
              • anamalia Re: Tomatis 23.05.08, 15:23
                No to faktycznie twoja logopedka miala racje, twoj synek sie
                swietnie koncentruje i Tomatis mu nie potrzebny smile)Moj nie jest
                zainteresowany czytaniem, niestety. A ile lat ma twoja pociecha?
                • martas29 Re: Tomatis 23.05.08, 19:09
                  Mój szkrab ma 3 latka i 5 miesięcy. wiesz a może spróbuj wierszyki -
                  mój może do znudzenia słuchać " pan pomidor wlazł na tyczkę" i
                  godzinami chciałby by mu śpiewać o kaczce dziwaczce. A głos mam
                  naprawdę nienadzwyczajnysmileAle problem jest tylko z koncentracją czy
                  z mową też? Bo to się trochę jedno z drugim wiąże
                  • anamalia Re: Tomatis 23.05.08, 19:50
                    Moj maly koncentruje sie na wszystkim tylko nie na sluchaniu. Klocki
                    moze ukladac godzinami, ukladanki robic, przesypywac piasek,
                    przelewac wode, bawic sie pociagami, etc. No i skutek jest taki ze
                    wcale nie mówi, nic a nic i niewiele rozumie (kilka poleceń). Jesli
                    ja sie zabiore za czytanie to on zawsze znajdzie sobie zastepcza
                    zabawe. No i własnie dlatego zastanawiam sie czy taki Tomatis by mu
                    nie pomógl
                    • a.jaworskaa Re: Tomatis 24.05.08, 16:38
                      witam. Wiesz tym niemówieniem to możebym się tak nie martwiła. Jedne
                      dzieci zaczynają szybcie mówić a inne później. Chłopiec którego
                      spotkałam w Kajetanach dopiero 3 lata po wszczepieniu implantu ( w
                      wieku 5,5 lat ) ruszył z mową. Z mamą jestem w stałym kontakcie i w
                      styczniu spotkałyśmy się w Warszawie. Gadał jak szalony, więcej
                      nawet niż mój chociaż u nas ten rozwój był jednostajny. Gorzej z tym
                      rozumieniem. Czy naprwdę nie rozumie czy ignoruje? U nas był taki
                      okres że na moje polecenia nie było żadnej reakcji. Pytałam
                      słyszysz ?Nic . Dopiero przy którymś popwtórzeniu mówił Nie rozumiem
                      a po około 2 tygodniach doszliśmy do wniosku że rozumie tylko nie
                      chce tego zrobić. Bo np ja proszę chodz do kąpieli i nic dalej
                      siedzi i ogląda bajkę Ale jak zapytałam Chcesz iść do wesołego
                      miasteczka do reakcja natychmiastowa. Wtedy też sięprzyznał że
                      słyszał to co mówiłam o kąpieli tylko nie mógł przyjść bo oglądał
                      bajkę.
                      • anamalia Re: Tomatis 25.05.08, 12:27
                        Nie, mój naprawdę nie rozumie. Rozumie tylko 4-5 polecen. nawet gdy
                        ktos zapyta "gzie jest mama" to nie wie o co chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka