Dodaj do ulubionych

Być sobą?? Tzn. co??

28.08.04, 01:18
Co to znaczy, że ktoś jest sobą, albo nie jest sobą? Przecież wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdujemy i od osób z którymi przebywamy.
Obserwuj wątek
    • dorotaww Re: Być sobą?? Tzn. co?? 28.08.04, 11:41
      Właśnie co to znaczy być soba..
      Ja staram sie być zawsze soba. Ale czy zawsze jest to możliwe, czy nigdy nie
      udajemy przed innymi i samym soba?
      Być sobą, według mnie być szczerym, mówić prawde nawet jak ona boli, być
      otwartym.. ale czy to zawsze popłaca...
      wszystko tak naprawde zależy od miejsca w którym jesteśmy, od ludzi z ktorymi
      żyjemy. chcemy zawsze być naj... naj...dla osób z którymi jesteśmy , chcemy
      wypadać przed innymi najlepiej, że my jesteśmy tacy super..
      Chcemy byc soba ale czy zawsze nam to wychodzi ? czy podoba sie innym?
    • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 28.08.04, 12:20
      Być sobą to zachowywać się w każdym towarzystwie tak samo.
      • linea21 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 28.08.04, 15:05
        Daniel czy zawsze zachowujesz się tak samo? W towarzystwie rodziny jestes taki
        jak z kumplami? To nie jest możliwe. I nie wierze że zawsze jestes taki sam dla
        wszystkich bo to nie jest możliwe niestety.
        • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 10:29
          Może nie zawsze taki sam, ale podobny. Jak tak rozumie bycie sobą. A czemu
          uważasz, że jest to nie możliwe. Co na przykład z rodzicami nie mogę rozmawiać
          tak samo jak z rówieśnikami??
    • arwen.a Re: Być sobą?? Tzn. co?? 28.08.04, 19:09
      Być sobą to znaczy nie pozwalać sobą kierować, to znaczy zyć według swojego
      własnego rytmu, w zgodzie z własnymi zainteresowaniami.
      I to też akceptować siebie jako odrębną jednostkę. Jak też i innych.
      Pozdrawiam.
      A.
    • wojciasf Re: Być sobą?? Tzn. co?? 28.08.04, 22:44
      Ewrin Goffman w ksiązce "Człowiek w teatrze zycia codziennego"
      napisał: "człowiek stara się grać przez całez zycie, zakłada kolejno maski, ale
      im więcej gra tym bardziej jest sobą"
      I chyba tak z nami jest. Monika pytasz sie czy zasze jestesmy tacy sami a mnie
      sie wydaje ze jestesmy soba - tzn. w kazdej sytuacji staramy się zaprezentować
      z jak najlepszej strony ale ta nasza prezentacja jest troche ograniczona bo nie
      staniemy sie nagle innymi ludzmi "odgrywamy" coś przed kimś ale tylko na tyle
      na ile mamy do tego środki A to na ile "mozemy" to wynika z tego jak zostaliśmy
      wychowani jakie były nasze stosunki z innymi czyli cała tzw. socjalizacja (hehe
      ładne słowo znam ze studiów;) ) rozmawialiśmy dawno na ten temat i mówiłem
      wtedy o aktorach którzy mimo tego ze mieli by do odegrania ta samo role kazdy
      zrobił by to inaczej I tak samo jest z nami nie mozemy byc w kazdej sytuacji
      inni. Jestesmy chyba zawsze soba tylko raz lepiej a raz gorzej nam to wychodzi
      pomimo starań czasem nie się nie udaje.
      • linea21 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 29.08.04, 01:45
        musze to przemysleć bo teraz nie jestem w stanie skupić mysli. Tzn wiem co bym chciała mniej wiecej napisać ale jakoś nie moge znaleść słów. Pewnie to dlatego że wróciłam z imprezy na której tak do końca nie wiem czy byłam sobą. Musze się jeszcze o sobie duzo dowiedzieć i bede sie tego dowiadywac przez całe zycie.
      • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 10:30
        Wojtek czy ty zawsze musisz używać pojęć pochodzących z socjologii i wymieniać
        autora i jego książkę??
        • wojciasf Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 11:31
          Nie wiem co w tym złego jest Daniel ze robie to ?? I niejest to chyba zawsze bo
          kojarze dwa takie posty Nie rozumie Cie :/
          • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 16:33
            Nie chciałem Cię Wojtku uradzić. Jeśli tak mnie zrozumiałeś to przepraszam.
            Chciałem tylko zauważyć, że używasz zawsze autorów i tyle.
        • blotniarka.stawowa Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 21:57
          danway1 napisał:
          > Wojtek czy ty zawsze musisz używać pojęć pochodzących z socjologii i wymieniać
          > autora i jego książkę??

          Witajcie, zajrzalam tu do Was na chwile z forum Roztocze, czujac sie (wraz z
          innymi) zaproszona przez Daniela.
          Krotka uwaga: Jesli Wojtek cytuje ksiazke i autora w swoich wypowiedziach, to
          jest to raczej mile... Zenujace sa bowiem posty cytujace "zywcem" innych autorow
          bez podania zrodla, nieprawdaz?

          Pozdrowienia dla stalych dyskutantow tego forum oraz bardzo milej dziewczyny Arwen!
          • arwen.a Re: Być sobą?? Tzn. co?? 30.08.04, 22:51
            Dziękuję Błotniarko bardzo za pozdrowionka :-))) I ślicznie je odwzajemniam.
          • wojciasf Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 01:17
            Dzikuje za docenienie mojego trudu Nie małego hehe:) A tak serio to była jedyna
            ksiazka na socjologii którą mógł bym polecic innym i nie powiedzieli by ze
            dałem im jakies bełkoty :)Ale lepiej juz nie kontynułujmy tego pisania o
            cytowaniu tylko piszmy o temacie watku:)
          • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 12:35
            Błotniarka ja miałem na myśli w sensie pozytywnym. Z resztą to już zostało
            wyjaśnione.
            • blotniarka.stawowa Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 12:59
              danway1 napisał:
              > Błotniarka ja miałem na myśli w sensie pozytywnym. Z resztą to już zostało
              > wyjaśnione.

              Alez Danway, ja tez - w pozytywnym :-))
              Mile masz to forum, ciekawe pogaduszki z przyjaciolmi, ciesze sie ze tu wpadlam.
              Pozdrowienia.

              A byc soba? - nadal na razie przygladam sie dyskusji... :-)
              • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 13:02
                To może zostaniesz tu na dłużej??
    • majenka3 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 14:57
      Jestesmy soba, ale na użytek chwili, różne "płaszczyki" przywdziewamy ???? I
      pozostaje tylko ewentualnie wspólna konsumpcja przysłowiowej "beczki soli" i
      już jesteśmy na prostej..... ??? :)))
      • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 18:23
        Ale to zagmatwałaś, tą Twoją wypowiedź.
        • majenka3 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 19:02
          he he ..łagodnie to okreslileś Daniel... w biegu byłam i mam na
          sumieniu "połknięcie" co najmniej porcyjki tego, o czym myslałam zaczynając
          pisanie tego posta...:))) płaszczyki przywdziewamy bedąc w gruncie rzeczy
          sobą...a rozpoznanie przez innych tego jakimi jesteśmy, to juz kwestia
          zjedzneia wspólnie tej przysłowiowej "beczki soli".. Mamy wiele masek, które
          zakladamy w zaleznosci od okolicznosci, ale tam pod spodem to zawsze my...
          Pokazywanie sie ludziom bez tych masek wymaga często odwagi, przełamania
          własnych obaw. Bycie sobą często nie jest proste, budzi kontrowersje, dla wielu
          osób bycie sobą to problem. Wolą iśc przez zycie wtapiając się w otoczenie,
          dostosowując się do tego, co jest normą, co jest akceptowane, co jest
          oczekiwane...wola się nie wychylac i soba nie być...tak tez bywa..Silne
          psychicznie jednostki nie maja takich problemów, stają do "walk" przeróżnych,
          wysoko podnoszą głowe i walczą o swoje przekonania o to, zeby w każdej sytuacji
          byc soba, w każdej sytuacji i za wszelka cenę..
          Ten wątkowy tytuł, to nie prosty temat...
          • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 31.08.04, 19:52
            Teraz to się zrobiło o wiele łątwiejsze do zrozumienia.
    • jatotylko Re: Być sobą?? Tzn. co?? 01.09.04, 01:11
      Moim zdaniem, bycie sobą oznacza życie w zgodzie z samym sobą. Bycie szczerym
      wobec samego siebie. Nie uleganie naciskom ze strony otoczenia.
      To taki stan, w którym nie boimy się swych zachowań i nie wstydzimy swoich
      czynów.
      Ale może się mylę ?
      Fakt że dużo zawsze zależy od sytuacji. Jeśli ktoś potrafi być sobą w takim
      razie różne sytuacje polegają na tym iż w zależności od nich osoba ta inaczej
      się zachowuje (nie znaczy to jednak iż nie jest sobą). Takie w sumie możnaby
      powiedzieć jest moje zdanie na ten temat.
      A to czy ja sama potrafię być zawsze sobą, czy nie ulegam wpływom innych to już
      jest druga strona medalu.
      Bycie sobą wcale nie jest takie proste.
      I oczywiście tutaj też mogę się mylić.
      Pozdrawiam
      • danway1 Re: Być sobą?? Tzn. co?? 01.09.04, 19:45
        Ja zacytuje tutaj piosenkę "Długość Dźwięku Samotności" zespołu Myslovitz a
        brzmi on tak: "...i nawet kiedy będę sam nie zmienie się, to nie mój świat..."
        To chyba coś o mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka