Gość: JA
IP: 81.210.87.*
15.09.10, 08:55
Witam. Przedwczoraj ugpotowałam gołąbki. Miałam beznadziejną kapustę - wielka, grube liście. Wyszły mi nie gołąbki a gołąby. Do tego zabrakło mi pomidorów na sos (lubię bardzo pomidorowe). Stwierdziłam, że dokończę jutro, po przyda im się jeszcze trochę gotowania i muszę podrasować sos, a było późno. Po pracy wstawiłam gar z gołąbkami, dorobiłam sosu i chciałam to trochę podgotować. Po chwili
zaczęło lekko walić spalenizną - efekt - kapusta na dnie gara czarna, wszystko przeszło zapachem spalenizny. Niezbyt mocnym, ale jednak. Przerzuciłam gołąbki do innego gara, sos wylałam. Czy jest jakiś sposób, by pozbyć się zapachu spalenizny- czy nawet jak zrobię nowy sos to będzie czuć że coś jest nie halo?