nchyb
26.05.07, 10:33
od kilku dni oglądamna Merlinie w zapowiedziach i się zastanawiam...
www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,510493.html
(...)historia wrażliwego chłopca o imieniu Blake, który na jednym z
zakurzonych regałów oksfordskiej Biblioteki Bodeljańskiej odkrywa tajemniczą,
przedziwną księgę, której pergaminowe strony są puste, niezadrukowane.
Chłopiec nawet nie podejrzewa, że wolumin pochodzi ze średniowiecznych
Niemiec, gdzie młodziutki pomocnik drukarza, Endymion Spring, natknął się
przypadkiem na ten sam tom. Kiedy nagle na półprzezroczystych kartach
zaczynają pojawiać się słowa, Blake zdaje sobie sprawę, że księga ma
niezwykle silną, magiczną moc...
akurat tekst, że to nowy Kod Leonarda - dla dzieci - na mnie nie działa.
Bardziej ta księga skojarzyła mi się z otesem Toma Riddla z Harrego. I tak
się zastanawiam, warto, czy ne. Spodoba się dziecku,czy nie. A ktoś z WWas
juz nabył, przejrzał bądź oże nawet z dzieckiem czytał i omawiał? Bo ja
szukam pomysłów na Dzień Dziecka...