Dodaj do ulubionych

Ktory Tuwim, ktory Brzechwa?

21.10.08, 12:29
dziekuje za przyjecie, czytam juz od jakiegos czasu
i prosze o rade...

nie ma mnie w PL, musze poprosic mame o zakup w ksiegarni lub brata w necie
chcialabym dla dzidzi mojej, ktora sie niebawem urodzi wiersze - zbior -
Tuwima i Brzechwy

macie moze jakies z ulubionego wydawnictwa?
kartki szytwne, czy tez normalne?
moze ktos cos doradzi "nowej"
pozdr.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 12:50
      Brzechwę i Tuwima czyta się maluchom - które jeszcze nieokrzesanymi czytelnikami
      są i mają mało nabożny stosunek do książek, wręcz przeciwnie.
      Ja bym wybrała ulubione wiersze w małych wydaniach kartonowych. Jedna książka -
      jeden wiersz.
      • dominikjandomin Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 14:32
        mika_p napisała:

        > Brzechwę i Tuwima czyta się maluchom - które jeszcze nieokrzesanymi czytelnikam
        > i
        > są i mają mało nabożny stosunek do książek, wręcz przeciwnie.

        Nie tylko. Zarówno Brzechwa, jak i Tuwim mają wydania dla dorosłych,
        stosowniejsze raczej dla starszych dzieci.

        Wg mnie - do czytania samodzielnego - lub z dzieckiem na kolanach - kolorowe w
        kartonie wydanie, do czytania dla starczych - czy do poduszki - duży zbiór w
        "dorosłym" wydaniu.
        • mika_p Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 22.10.08, 11:49
          No dooobra, ja wiem, ze są dzieci, które leżą grzecznie i słuchają, jak im się
          czyta - ja mam teraz trzyipółlatkę i dopeiro niedawno przestałam drżeć o stan
          ksiażek z cienkimi kartkami, które jej czytuję. Dziewczę w ułamku sekundy
          potrafiło pacnąć łapą w trakcie przewracania kartki - albo fragment tekstu
          przypomniał jej, że koniecznie musi obejrzeć obrazek na porpzedniej stronie - i
          już zagięcie a nawet naddarcie.

          Skoro dziecię autorki wątku jeszcze się nie urodzilo, to najsensowniej doradzać
          książki odporne na dzieci, a o doroślejszych wydaniach pogadamy za jakieś dwa
          lata, jesli będzie taka potrzeba. Bo może się wtedy okazać, że czytelnik się
          wyrobił i krótkie wiersze mu sie znudziły ;)
          • dominikjandomin Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 22.10.08, 16:20
            mika_p napisała:

            > No dooobra, ja wiem, ze są dzieci, które leżą grzecznie i słuchają, jak im się
            > czyta - ja mam teraz trzyipółlatkę i dopeiro niedawno przestałam drżeć o stan
            > ksiażek z cienkimi kartkami, które jej czytuję. Dziewczę w ułamku sekundy
            > potrafiło pacnąć łapą w trakcie przewracania kartki - albo fragment tekstu
            > przypomniał jej, że koniecznie musi obejrzeć obrazek na porpzedniej stronie - i
            > już zagięcie a nawet naddarcie.
            >
            > Skoro dziecię autorki wątku jeszcze się nie urodzilo, to najsensowniej doradzać
            > książki odporne na dzieci, a o doroślejszych wydaniach pogadamy za jakieś dwa
            > lata, jesli będzie taka potrzeba. Bo może się wtedy okazać, że czytelnik się
            > wyrobił i krótkie wiersze mu sie znudziły ;)
            >

            1. Chodziło mi o czytanie do poduszki, gdzie dziecko lezy i usiłuje zasnąć. Nie
            ma mowy o machaniu łapami wtedy. Do czytanie "na kolanach" sugerowałem grube kartki.
            • abepe Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 22.10.08, 23:19
              dominikjandomin napisał:


              > 1. Chodziło mi o czytanie do poduszki, gdzie dziecko lezy i
              usiłuje zasnąć. Nie
              > ma mowy o machaniu łapami wtedy. Do czytanie "na kolanach"
              sugerowałem grube ka
              > rtki.

              A który niemowlak grzecznie leży i słucha jak mu się czyta do
              poduszki?:))))))))))
            • mika_p Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 22.10.08, 23:58
              No, mnie też :)
              Ja tej mojej córce czytywałam w opisany sposób przed snem, leżąc obok niej na
              łóżku, żeby mogła widzieć obrazki ;)

              Poza tym, skoro i tak mają być kupione kartonowe, to właściwie po co jeszcze
              cienkie, na już-teraz? Jak za dwa lata może wyjść najpiekniejsze w świecie
              wydanie i co wtedy? Trzeci Brzechwa w domu?
              ;)
              • abepe Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 23.10.08, 00:07
                mika_p napisała:

                > No, mnie też :)
                > Ja tej mojej córce czytywałam w opisany sposób przed snem, leżąc
                obok niej na
                > łóżku, żeby mogła widzieć obrazki ;)

                Ja się nie mieszczę do niemowlęcego łóżeczka:))
                >
                > Poza tym, skoro i tak mają być kupione kartonowe, to właściwie po
                co jeszcze
                > cienkie, na już-teraz? Jak za dwa lata może wyjść najpiekniejsze w
                świecie
                > wydanie i co wtedy? Trzeci Brzechwa w domu?
                > ;)

                Masz rację, ja mam trzy wydania Tuwima, osobiście kupiłam dopiero
                wytwórniowe:))

                Można, oczywiście, kupić tomik wierszy dla siebie, nauczyć się na
                pamięć i dziecku mówić. I to jest najczęściej najlepszy sposób
                zapoznawania malusieńkiego dziecka z literaurą:))
                Poza tym - polecamy Tuwima i Brzechwę - recytowane i śpiewane przez
                czołówkę aktorów - na płytach z serii "Polskie Radio Dzieciom".
              • dominikjandomin Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 24.10.08, 17:33
                mika_p napisała:

                > No, mnie też :)
                > Ja tej mojej córce czytywałam w opisany sposób przed snem, leżąc obok niej na
                > łóżku, żeby mogła widzieć obrazki ;)
                >
                > Poza tym, skoro i tak mają być kupione kartonowe, to właściwie po co jeszcze
                > cienkie, na już-teraz?

                No cóż - mam Brzechwę i Tuwima kupionych dla siebie. Dziecko moze dostac kolejny
                egzemplarz, na dziecięcym poziomie. Przez pierwszy rok zycia dziecka wystarczy
                mój egzemplarz do czytania.
      • bergosia Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 14:34
        Fakt. One służą do jedzenia, ślinienia, budowania domków i
        rzucania ;).
        Potem do oglądania obrazków, a dopiero na końcu do słuchania treści.
        Rzepka mioch zdeprymowała tym, że korowodu ciągnących nie było na
        każdej stronie w komplecie, a tylko fragmentami, zabraniali czytać o
        reszcie. A już głosy oburzenia podnieśli jak poupadali na rysunku
        nie w tej kolejności niż w wierszu.
        • dominikjandomin Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 15:45
          bergosia napisała:

          > Fakt. One służą do jedzenia, ślinienia, budowania domków i
          > rzucania ;).
          > Potem do oglądania obrazków, a dopiero na końcu do słuchania treści.
          > Rzepka mioch zdeprymowała tym, że korowodu ciągnących nie było na
          > każdej stronie w komplecie, a tylko fragmentami, zabraniali czytać o
          > reszcie. A już głosy oburzenia podnieśli jak poupadali na rysunku
          > nie w tej kolejności niż w wierszu.

          Mieli rację. Nieuctwo ilustratora, nawet wiersza nie przeczytał. Skandal!
          • abepe Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 15:53
            "Rzepka" koniecznie z Publicatu, z patchworkowymi ilustracjami Ewy
            Kozyry-Pawlak. Obowiązkowo!!! Wszystko jest jak należy:)
    • ash3 Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 14:46
      Mój ulubiony Tuwim to ten z wydawnictwa Wytwórnia (omawiany nie raz w róznych
      wątkach na f.).
      Ale pierwszy w naszym domu był chyba wyd. G&P z ilustracjami Sznacera - wybór
      trzech wierszy.
      Niezależnie od ksiązek bardzo polecam płyty z archiwalnymi nagraniami z
      Polskiego Radia wierszy Tuwima i Brzechwy wydane przez RAF. Tu link doTuwima dzieciom. Na stronie RAF mozna też zobaczyć "Brzechwę dzieciom".
      Teraz u nas to jest na topie i jest genialne!
      • bronka29 Re: Ktory Tuwim, ktory Brzechwa? 21.10.08, 14:52
        ja też polecam Tuwima w Wytwórnii i serię Wierszem malowane - twarde strony,
        moja Mała je uwielbia
        • katrio_na A ja sie naraze, jednak... 02.11.08, 18:56
          A my dopiero teraz mamy w swoim ksiegozbiorze Tuwima i po raz
          pierwszy w ogole go widzimy.
          I ja naprawde nie wiem czy go polecac - tak kazdemu, ze powiem.
          Powiem wprost - moje dziecko kompletnie nie kuma tych ilustracji.
          Nawet fajnie jest zrobiona lokomotywa ale nie jest wierna tekstowi
          co zostalo od razu przez malucha uchwycone (to jego ulubiony wiersz).
          Rzepke zignorowal i wrocil do wydania Siedmiorogu.
          Bambo kompletnie zignorowal - moze przez czern?
          Lepiej bylo z Michalami...

          Ale nie, zdecydowanie to nie jest ksiazka dla kazdego. Szczegolnie,
          ze kosztuje niemalo. Ja mam wrazenie, ze kupilam ksiazke dla siebie
          a nie dla mojego dziecka.
          Dla kazdego to ja jednak polecam Tuwima Siedmiorogu.





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka