Dodaj do ulubionych

Tolerancja w Przemyślu

IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 19:48
Zatanawia mnie czy ten problem dalej istnieje czy też jest zanikający.Parę lat
temu rozsławił nasze miasto nie tylko w kraju a także w świecie. Niezbyt
życzliwie mówiono o nas i pisano we wszystkich poważnych światowych mediach.
Czy to nas czegoś nauczyło,przez tę przypadłość straciliśmy wiele jak miasto.
Nawet Ci którzy byli dla nas bardzo życzliwi starali się o nas zapomnieć.
Obserwuj wątek
    • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 05.02.02, 20:32
      czy jesteśmy tolerancyjni? chyba trochę więcej niż jeszcze trzy lata temu za
      prezydentury p.Sawickiego. To własnie za jego kadencji były największe wpadki
      np. brak zezwolenia władz miasta na Festiwal Kultury Ukraińskiej, czy też
      Orkiestrę Światecznej Pomocy. Obecne władze próbuja trochę to naprawić. A
      mieszkańcy miasta, różnie w każdym środowisku zdarzają sią animozje, ale myślę
      że nie odbiegają one od normy.
    • Gość: andy_sz Re: Tolerancja w Przemyślu IP: *.dialin.buffalo.edu 06.02.02, 03:10
      Roznie to u Was z ta tolerancja bywalo, mimo wszystko zawsze przyjezdzam do
      Waszego miasta z przyjemnoscia i lubie Przemysl odwiedzac.
      • ssaczek Re: Tolerancja w Przemyślu 06.02.02, 14:51
        Ja jakoś nigdy nie spotkałem się w Przemyślu z jakimś brakiem tolerancji.
        No, ale niestety jednostki potrafią smrodu narobić miastu czy krajowi, a takich
        wszędzie pełno. A najbardziej mnie w nich drażni, że najgłośniej krzyczą stojąc
        za plecami, w twarz to nie potrafią z siebie głosu wydać! HEEEEEEE!!!
        • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 06.02.02, 17:57
          Nie zawsze te oznaki nietolerancji widać, z reguły ich nie widać. Nikt się tym
          nie chwali, i w miarę możliwości się wycisza. Takie wcześniejsze wpadki a
          trochę ich było nie przyniosły miastu pozytywnej opinii. Przez jakiś czas
          predentowliśmy do rangi ciemnogrodu. Ale było minęło teraz musimy starać się
          aby nas postrzegano pozytywnie.
          • Gość: andy_sz Re: Tolerancja w Przemyślu IP: *.dialin.buffalo.edu 07.02.02, 01:56
            Hmm, ja zaryzykowalbym jednak twierdzenie ze widac, wciaz gdzies tam na
            scianie widac powieszony tryzub czy antyukrainskie haslo (bo chyba na tym
            koncentrowala sie ta nietolerancja), mimo wszystko mysle ze mowienie iz zale
            miasto jest nietolerancyjne byloby dla wielu krzywdzace, np. dla uczestnikow
            tego forum. Zawsze jednostka psuje opinie grupie... Ale i tak Przemysl jest OK
            i nie pisze tego zeby sie podlizac :-)
            • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 07.02.02, 17:59
              Gość portalu: andy_sz napisał(a):

              > Hmm, ja zaryzykowalbym jednak twierdzenie ze widac, wciaz gdzies tam na
              > scianie widac powieszony tryzub czy antyukrainskie haslo (bo chyba na tym
              > koncentrowala sie ta nietolerancja), mimo wszystko mysle ze mowienie iz zale
              > miasto jest nietolerancyjne byloby dla wielu krzywdzace, np. dla uczestnikow
              > tego forum. Zawsze jednostka psuje opinie grupie... Ale i tak Przemysl jest OK
              > i nie pisze tego zeby sie podlizac :-)

              Tak widać hasła i różne głupie napisy, ale nie jest to tylko domena ściany
              wschodniej czy konkretnego miasta. W całej Polsce brudzone są ściany przez
              pseudo patriotów i różnej maści dogmatyków. W jednym miejscu jest to tryzub w
              innym gwiazda żydowska, a gdzie indziej np. Legia - palanty. A jak nazwać
              zachowania kibiców po meczach? czy to jest nietolerancja, czy zezwierzęcenie?
    • szczepek1 Re: Tolerancja w Przemyślu 06.02.02, 19:29
      Parę latek temu krążąc po ulicach miasta w skórze i z fryzurą hm... raczej
      nietypową spotykałem się z ...nazwijmy to nietolerancją. Ale raczej było O.K.
      • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 13:17
        Teraz pewnie nikt by nie zwrócił na Ciebie uwagi. No może jakieś matrony w
        podeszłym wieku.
        • ssaczek Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 15:30
          Na całe szczęście powoli wychodzimy z ciemnogrodu i ludzie robią się bardziej
          tolerancyjni i otwarci. Zawszę będzie istniała grupa baranów chcących się
          pokazać (potrafią tylko nocą i w grupie). Jakoś za komuny nikt się nad tym nie
          zastanawiał, ale nieźle wyprano nam mózgi i wpojono nietolerancję, do czasu,
          gdy wszyscy tego nie będą w stanie zrozumieć to będziemy się czasami spotykać z
          różnymi przejawami tego zacofania.
        • szczepek1 Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 17:36
          hi, hi, hi, ...no taki stary to nie jestem...
          • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 20:07
            szczepek1 napisał(a):

            > hi, hi, hi, ...no taki stary to nie jestem...

            he he, nie chodziło mi o Twój wiek, tylko o reakcje starszych ludzi na
            ekstrawagancki wygląd.
            • szczepek1 Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 23:07
              acha...rozumiem:):):)
              • wook Re: Tolerancja w Przemyślu 09.02.02, 23:14
                wiadomo, osoby słusznego wieku trochę inaczej reagują na dziwny ubiór(czytaj
                inny) czy potargane ufarbowane włosy.
                • lelum1 Re: Tolerancja w Przemyślu 23.06.02, 10:22
                  Zastanawia mnie jedna kwestia. Teraz pisze sie ze ludzie starsi nie rozumieja
                  np. sposobu ubierania sie mlodszego pokolenia itd. itd... Ja to doskonale
                  rozumiem. Ktoregos dnia ku mojemu pozniejszemu zaskoczeniu uswiadomilem sobie
                  ze juz mi zdarza sie czasami rzucic jakis komentarz ze jak ja chodzilem do
                  podstawowki czy ogolniaka to bylo inaczej, ze nastolatkowie i mlode dwudziestki
                  sa bardziej przebojowe i bardziej bezczelne w dazeniu do kariery (szybciej
                  rozumieja ze powinno sie cos robic i nie czekaja tak jak ciut starsze
                  roczniki). Ostatnie zdanie do teraz uwazam za prawde, ale zastanawiam sie kiedy
                  bedzie taki moment ze bedzie dla mnie niezrozumiale cos nowego co dopiero
                  zostanie wymyslone, a zwiazane z wygladem zewnetrznym. Uwazam sie za osobe w
                  miare tolerancyjna (wiecej u mnie tolerancji co do najbardziej kontrowersyjnych
                  rzeczy niz w codziennych sprawach), ale nie jestem wcale taki pewny czy za
                  kilkanascie lat nie bede sie krzywo patrzyl na jakas zupelnie nowa mode w
                  muzyce czy trend w ubiorze. Mysle ze mimo w tej chwili pewnosci co do siebie
                  wiekszosc z nas bedzie tak w przyszlosci reagowac. To naturalne.
                  • Gość: Norbert Re: Tolerancja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.06.02, 19:49
                    Tolerancja to nieco szersze pojecie a dotyczy wlasciwie kazdej sfery zycia
                    mowiac wprost:pozwol mi byc soba i decydowac za siebie w najszerszym tego
                    slowa znaczeniu.Tolerancja to nawyk i swiadomosc innosci oraz jej
                    akceptacja... w tym i odmiennosci pogladow na forum.
                    • wook Re: Tolerancja 23.06.02, 20:32
                      Na pewno stopień tolerancji zmienia się z wiekiem. Inaczej postrzegamy
                      zachowania innych gdy mielismy -nascie lat, a inaczej jak mamy lat np. -
                      dzieści. Inaczej ujawnia się tolerancja na kolor skóry, wyznawanej religii czy
                      chciażby poglądów politycznych, na pewno każdy z nas ma jakis próg tolerancji,
                      gdzie po przekroczeniu go okazuje się, że wcale nie jesteśmy aż tak
                      tolerancyjni jak do tej pory uważaliśmy!:)
                      • gofa Re: Tolerancja 24.06.02, 16:55
                        Tolerancja to umiejetnosc zrozumienia czlowieka, ktory nie zawsze musi byc
                        taki sam jak my.

                        'Tolerancja (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i
                        wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów,
                        upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od
                        własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to
                        szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia.
                        Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie
                        musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię
                        demokratycznej wolności.' - www.tolerancja.pl
                        • wook Re: Tolerancja 24.06.02, 19:12
                          ładna regułka, ale zastanówmy się czy naprawdę jesteśmy tolerancyjni, w całym
                          tego słowa znaczeniu, czy też wybieramy sobie sytuacje, gdzie jesteśmy mniej
                          lub bardziej tolerancyjni ze względu np. na towarzystwo, szefa siedzącego z
                          boku, czy zdanie większości.
                          • Gość: Norbert Re: wook IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.06.02, 20:09
                            Czuje sie zawstydzony swym zachowaniem na przemyskim forum czytajac dwie
                            ostatnie wypowiedzi......moze dlatego ze pochodza od najbardziej aktywnych
                            jego uczestnikow.
                        • Gość: Norbert Re: gofa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.06.02, 20:07
                          Brawo ! Czy jestes zatem tolerancyjna(y) dla kontrowersyjnego Norberta ?
                          • Gość: Muminek Re: Norbert IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 00:28
                            Piękne wypowiedzi z Twojej strony Przyjacielu zmuszają mnie znowu do zabrania
                            głosu. Używając tak krótkich zdań dużo dajesz do myślenia, więc się zastanawiam
                            czy takie samo pytanie zadałeś sobie? Przecież mówi się tu o tolerancji z
                            każdej strony, a nie o tolerancji tylko w stosunku do PANA NORBERTA. Czyżbyś
                            zapomniał że niektóre twoje kontrowersyjne wypowiedzi na tym czy innych forach
                            nie zawierają ani odrobiny tolerancji z twojej strony.
                            Jeżeli ktokolwiek wątpi w to co teraz napisałem proszę przeczytać wypowiedzi
                            kolegi Norberta w innych tematach gdzie pokazuje w całej okazałości swoją
                            tolerancje do innych osób w tym czy też innych miastach. Zapomina bowiem o tym
                            że tolerancja to nie tylko akceptowanie kogoś takim jakim jest, ale także
                            zachowanie się w stosunku do tej osoby z takim szacunkiem jak do innych osób,
                            lub tak jak wymaga się od innych tego w stosunku do siebie. W jednej z
                            poprzedniej wypowiedzi pana Norberta była mowa o pisaniu imienia z wielkiej
                            litery jako oznaki szacunku i tak czyni on ze swoim pseudonimem, czyli wygląda
                            na to że ma szacunek do własnej osoby ale niestety do innych już nie, co widać
                            w powyższych postach pisanych jego ręką.
                            Przyjacielu już w poprzedniej mojej wypowiedzi z forum Jasło w stosunku do
                            Ciebie zwracałem Ci uwagę że musisz trochę inaczej spojrzeć na swoje
                            postępowanie i zacząć się zachowywać tak jak zachowuje się facet na poziomie za
                            którego się uważasz. Przestań myśleć jednostronnie, uważając się za pępek
                            świata zacznij poprawę tego świata od siebie np. przestań obrażać kobiety.
                            • Gość: Norbert Re: Muminek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.02, 03:32
                              To prawda ze uzywam krotkich i niedokonczonych mysli.Mam ciagle nadzieje ze
                              trafie na "istote" o takim wyrobieniu ze zrozumie o czym mowie a czasem nie
                              mowie w pol slowa.Przykro mi ale nie nadazasz za mna traktujac wszystko ze
                              smiertelna powaga podczas gdy ja bawiac sie wodze Was za nos od tematu do
                              tematu od mysli do mysli.Niczego nie traktuje powaznie bo to forum z zalozenia
                              jest niepowazne i ma sluzyc poprawie samopoczucia co tez staram sie
                              wykorzystac.Muminku,z calym szacunkiem pozdrawiam i zegnam,wiecej
                              usmiechu,TOLERANCJI a zobaczysz ze ani Norbert ani jemu podobni nie sa
                              tacy "straszni" jak ich odbierasz.
                              Baw sie dobrze........
                              • wook Re: Muminek 25.06.02, 07:49
                                Gość portalu: Norbert napisał(a):

                                > To prawda ze uzywam krotkich i niedokonczonych mysli.Mam ciagle nadzieje ze
                                > trafie na "istote" o takim wyrobieniu ze zrozumie o czym mowie a czasem nie
                                > mowie w pol slowa.Przykro mi ale nie nadazasz za mna traktujac wszystko ze
                                > smiertelna powaga podczas gdy ja bawiac sie wodze Was za nos od tematu do
                                > tematu od mysli do mysli.Niczego nie traktuje powaznie bo to forum z zalozenia
                                > jest niepowazne i ma sluzyc poprawie samopoczucia co tez staram sie
                                > wykorzystac.Muminku,z calym szacunkiem pozdrawiam i zegnam,wiecej
                                > usmiechu,TOLERANCJI a zobaczysz ze ani Norbert ani jemu podobni nie sa
                                > tacy "straszni" jak ich odbierasz.
                                > Baw sie dobrze........

                                A więc wyszło szydło z worka!!! zauważcie żę Norbert raczył sie przyznać, że
                                najzwyczajniej w świecie bawi się naszym kosztem, a my naiwniacy na to się
                                łapiemy. Drogi Norbercie, z tym wodzeniem za nos to musisz trochę uważać bo
                                tolerancja zamieni się w pstryczek w nos ale tym razem Twój, pamiętaj że wszystko
                                ma swoje granice, internet ma to do siebie, że można mówić i pisać co się podoba
                                nie ponosząc za to żadnych konsekwencji, w realu prawdopodobnie byś się na to nie
                                zdobył.

                          • gofa Re: gofa 25.06.02, 11:10
                            Gość portalu: Norbert napisał(a):

                            > Brawo ! Czy jestes zatem tolerancyjna(y) dla kontrowersyjnego Norberta ?

                            A czy Ty Norbercie jesteś tolerancyjny ?
                            • Gość: s. Re: gofa IP: *.chem-trans.com.pl 25.06.02, 14:52
                              Norbercie,
                              Ty chyba sam siebie nie tolerujesz
                              stąd może kłopoty w relacjach z innymi.
                              Tolerancja to relacja zwrotna.
                              pozdrawiam
                              servent
                              • Gość: Norbert Re: do przeciwnikow Norberta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.02, 16:03
                                Dlaczego traktujecie wszystko w tym i slowa z tak straszna powaga.Nie
                                wulgaryzuje nie ublizam jestem wyrozumialy dla tych ktorzy z takim mozolem
                                chca mnie "zdolowac" wiec w czym problem.Nie podoba sie Wam moj sposob
                                myslenia ,wyrazania czy interpretacji; coz prostszego jak poprostu nie
                                odpowiadac na to co pisze.Bez konca probujecie stawiac diagnozy i
                                uszczesliwiac mnie radami na sile.Nic z tego moi mili .To jest zabawa i tylko
                                zabawa to gra slow i tylko gra slow dopasowywana do sytuacji i mozliwosci
                                piszacego a niekiedy i czytajacego.Nic o mnie nie wiecie tak jak i ja o Was
                                wiec wszelkie proby okreslenia tego z drugiej strony zawodza bo Wasza ( i
                                odwrotnie) wiedza konczy sie na imieniu Norbert.Czy nie prosciej odnosic sie
                                rzeczowo do tresci wypowiedzi miast starac sie ugryzc tego kto pisze.A
                                najprosciej nie odpowiadac jesli Wam nie odpowiada styl,sposob czy slownictwo
                                piszacego.Co ciekawe ze nie pozwalacie ani Wy ani Jaslo umrzec tematom w
                                sposob naturalny i nie dotyczy to tylko Norberta ale kazdego kto nie przystaje
                                do Waszego skostnialego modelu jedynie wartosciowego uczestnika
                                forum.Przerazeniem napawa plytkosc myslenia i nieodparta chec odgrywania sie
                                na kazdym kto w jakis sposob ma odmienne od Waszego zdanie.Zamknieci w
                                koleczku kilku znanych sobie osob tworzycie hermetyczny swiat do ktorego nie
                                dopuszczacie innego sposobu myslenia zwalczajac je brutalnie choc malo
                                skutecznie .Moze wlasnie w nietolerancji i nieprzystosowaniu tkwi zrodlo
                                Waszych osobistych i narodowych niepowodzen ? Przykro mi ale musze Was
                                pozbawic tej watpliwej wartosci rozrywki,ujadania jeden na drugiego.Zegnam
                                mili panstwo.....
                                • lelum1 Re: do przeciwnikow Norberta 25.06.02, 17:44
                                  Juz kiedys pisalem ze Norbert to madry facet. Podtrzymuje to nadal!!!

                                  Nie znam jego repertuaru na innych forach. Na naszym jego wypowiedzi sa
                                  ciekawe. Zmuszaja do myslenia. Zgadzam sie, stosuje gre slow i przyznaje ze nie
                                  zawsze ja lapie. Chcialbym byc tak blyskotliwy, bo u mnie zamiast
                                  inteligentnego wytlumaczenia idzie czesto w nerwy.

                                  W kazdym razie czytam sobie jego posty i moze ja nie odnalazlem tu wszystkich i
                                  cos przeoczylem ale te co czytalem sa dla mnie rzeczowe i nie moge im zarzucic
                                  ze sa wulgarne. Reprezentuje po prostu odmienne poglady. W przypadku konkretnie
                                  tego watku, odkrawajac wszystkie zaczepne zdania o poziomie forum (ktore moga
                                  budzic najwieksze kontrowersje) zostaje tekst ktory dla mnie jest bardzo
                                  ciekawy.

                                  W ogole ten watek jest dla mnie intrygujacy bo jest tyle wersji slowa
                                  tolerancja a w zasadzie kazda mowi o czyms innym. Kilka osob tutaj napisalo
                                  bardzo madre rzeczy. Dla mnie tolerancja to nie wchodzenie w przestrzen innego
                                  czlowieka, to umiejetnosc sluchania i obiektywizm. Ja tak jak juz pisalem jest
                                  bardzo tolerancyjny w stosunku do takich spraw jak aborcja, eutanazja,
                                  homoseksualizm, pokoleniowe pary itd), ale nie jestem mistrzem w tolerancji w
                                  codziennosci. Zdarza mi sie podwazac czyjes zdanie tylko dlatego ze tego kogos
                                  nie lubie, ale staram sie to zdusic. Do perfekcji nie dojde na pewno bo mam
                                  taki a nie inny charakter ale probuje trzymac na wodzy emocje i staram sie
                                  najpierw zastanowic czy czyjs poglad nie jest przypadkiem bardziej do
                                  zaakceptowania od mojego. Oczywiscie oficjalnie nie przytakne ale co pomysle to
                                  pomysle :-)
                                  • Gość: Muminek Re: do leluma zwolennika Norberta IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 19:09
                                    Słowa inteligentnego Norberta:
                                    Forum Jasło
                                    "Posluchaj podkarpacki chlopku,spierdalaj to mozesz powiedziec takim samym jak
                                    ty niedorobiony kmiotku.Wiecej pokory smierdzielu.To nie twoj prywatny folwark
                                    a forum,na ktorym wyrazam to co mysle a ty jesli masz ochote to mow a jesli
                                    nie masz nic do powiedzenia to nie szczekaj.Nie obrazalem ani ciebie ani
                                    nikogo poza toba ale wasza przyslowiowa polska goscinnosc daje znac o sobie
                                    chlopie.A teraz do gnoju gdzie twoje miejsce i czape z lba kiedy Pan mowi."
                                    Bez komentarza :)))))
                                    • gofa Re: cd o tolerancji 25.06.02, 20:34
                                      cd z www.tolerancja.pl
                                      'Przeciwieństwem tolerancji jest nietolerancja, dyskryminacja, ksenofobia,
                                      dogmatyzm i fanatyzm w różnych sferach życia (religijnej, politycznej,
                                      społecznej, obyczajowej), a także wszelkiego rodzaju fundamentalizm oraz
                                      szowinizm i totalitaryzm.'
    • lelum1 Re: Tolerancja w Przemyślu 25.06.02, 21:15
      Moze Ciebie rozczaruje, ale nie zmienie zdania o Norbercie po zalaczonym przez
      Ciebie tekscie z forum Jaslo. Nadal jestem zwolennikiem Norberta ! Po pierwsze
      dlatego ze przytoczony tekst jest wyrwany z watku i nie wiem (a czasu by
      sprawdzic nie mam) co napisala osoba przed nim ze tak go to rozsierdzilo.
      Przyznaje zdanie o kupie gnoju mi sie nie spodobalo i byc moze tu przesadzil.
      Dla mnie najwazniejsze jest to ze znam go od innej strony, znam go z postow
      naprawde ciekawych, ktore lubie czytac. Nawet gdyby okazalo sie ze tamten post
      byl rzeczywiscie obrazliwy i krzywdzacy dla tamtej osoby to i tak nie ma to
      wiele wspolnego z jego inteligencja ktorej mu zazdroszcze. To byly emocje. Znam
      to bo sam sie nim czasami poddaje. Nie latwo jest trzymac nerwy na wodzy kiedy
      atakowanym sie jest ze wszystkich stron. Byc moze mowie tak bo jeszcze nigdy
      Norbert nie zarzucil mi nic na tym forum, a wiadomo ze jak czlowiek sam banita
      jest to i szuka jakiegokolwiek wsparcia :-), ale z czystym sumieniem mowie ze
      ja go lubie.

      Pozdrawiam wszystkich (dzisiaj bez wyjatkow) :-)
      • Gość: beskider Re: Tolerancja w Przemyślu IP: *.toya.net.pl 25.06.02, 21:46
        Sa w tej dyskusji zabawne niekonsekwencje.
        Norbert pisze o tym, ze forum to tylko zabawa, gra słów, forma poprawienia
        sobie nastroju. Zarzuca swoim adwersarzom ze nie mają poczucia humoru,
        dystansu do sprawy, itp
        Z drugiej strony jest autorem "wyjatkowych" postow, raczej nie swiadczących
        ani o poczuciu dystansu do sprawy, ani o kulturze. Zabawne
        Kazdego czasem ponosi, rozumiem dyskusje "zaangazowane emocjonalnie" ale dla
        chamstwa nigdzie nie widze usprawiedliwienia, nie jest nia dla mnie
        inteligencja. Dla mnie to jest po prostu czynnik dyskwalifikujacy...

        Aha, skad Norbert moze wiedziec o naszych "narodowych i osobistych porażkach"
        Czy to świadczy o tym, że poprzez długi pobyt za granicą przestał się czuć
        polakiem ? (pytanie bardzo wprost) No i skad moze wiedziec o "moich osobistych
        klęskach"? Widać wie o mnie więcej niż ja sam :) Może to amerykańskie
        powietrze? :)
        pozdrawiam wszystkich ze szczyptą ironi :)
        • servent Re: Tolerancja w Przemyślu 25.06.02, 23:20
          Z daleka tu przywędrowałem, by o tej tolerancj pogadać.
          I wygląda to tak: powiedzieć, że Norbert ( bardziej o charaker Norbercie, nie
          twoją osobę mi chodzi) jest nietolerancyjny to jakby przyznać się wprost do
          nietolerancji. Tylko co by nie pisał to TY potrzebujesz nauczyć się tolerancji.
          To może TY poprostu nie podnoś dyskusji.
          Może przeczytaj swoje posty (zgrabne, co prawda ale tylko), w których zarzucasz
          nietolerancję - pasują do ciebie. Robisz idealnie to co zarzucasz innym. Nic
          dodać nic ująć. Choć może dodać by wypadało,że "Beskider" umiejętnie ominął
          pułapkę trafiając w sedno.
          no i dobra ...
          s.
        • servent Re: Tolerancja w Przemyślu 25.06.02, 23:24
          Jeszcze jedno.
          Być tolerancyjnym to nie znaczy byc Chrystusem
          Każdego możesz zdenerwować. A jak to zrobisz to bądź tolerancyjny.
      • Gość: Muminek Re: do zwolennika Norberta IP: *.polpak-karton.pl 26.06.02, 01:17
        A skąd Ty Przyjacielu wiesz że Norbert jest banitą?
        Wydaje mi się że on jest bardzo z tego zadowolony że może uważać się za
        lepszego od jakiegokolwiek Polaka z kraju bo znajduje się tam gdzie się
        znajduje. Co więcej on uważa się za amerykanina ale zapomniał odciąć pępowinę.
        Zastanawiające są jednak powody jakie zmusiły go do opuszczenia kraju /a może
        wcale go nie opuścił?/. Przyjmując jednak za pewnik to że go nie ma w kraju
        możemy zastanowić się nad tym co go z naszej pieknej Polski pognało za wielką
        wodę w okolicę Markham. Może miał kłopoty rodzinne np. niezapłacone alimenty,
        albo dzieci nie miały co jeść i pojechał tam jak dawniej Polacy za chlebem. Co
        kolwiek by to nie bylo człowiek z taką inteligencją /jak sam twierdzi i Ty
        również Przyjacielu/ nawet w momentach największego zdenerwowania powinien
        zachować kulturę i nie ziać nienawiścią do kraju z którego pochodzi. Aby Ci
        udowodnić że tak jest zacytuję jeszcze jedną jego wypowiedź, też wydartą z
        kontekstu całego tematu :
        "Nie zartuj,a kto zna hymn polski poza Polakami. Obiektywnie to w oryginale
        jest poprostu brzydki a slowa sa idiotyczne " /Norbert zna a więc jest
        Polakiem/.
        W chwilach największego zdenerwowania można obrażać pojedynczych ludzi ale
        chyba nie naród / w dodatku swój/. Jakby analizować słowa wszystkich hymnów
        poszczególnych krajów to może moglibyśmy to samo stwierdzić, ale hymn to nie
        jest taka sobie zwykła pioseneczka i nie prowadzi się jej analizy na zasadzie :
        czy nadaje się do tańca - jeśli nie to jest nieładna itp.
        Drogi przyjacielu znajdź troche więcej czasu i poczytaj sobie jego wszystkie
        posty a może się czegoś nauczysz. Zreszta myślę że wasze wypowiedzi w tym i
        innych tematach są do siebie bardzo podobne zupełnie jakbyście byli
        bliźniakami, stąd zapewne Twoje do niego uwielbienie.
    • lelum1 Re: Tolerancja w Przemyślu 26.06.02, 06:47
      Wiesz co, zajmij sie moze czyms pozyteczniejszym niz (tu pisze do Muminka)
      sleczenie nad postami i analizowaniem postawy Norberta. Dlaczego sie wtracasz w
      jego zycie i domniemujesz dlaczego wyemigrowal. Ani mnie to nie interesuje ani
      to jest smaczne. Znalazles kolejny post tym razem o hymnie ktory mi sie nie
      podobal, ale to nie znaczy ze go ponownie w moich oczach zdyskredytowales. Ja
      nasz hymn lubie i cenie a jezeli jego wypowiedz tyczyla sie afery z
      odspiewaniem naszego hymnu przez Edyte, to wcale nie uwazam ze nalezy ja za to
      ganic. Takie jest moje zdanie.

      Zaczynasz powoli tez przesadzac z propozycja abym sie czegos tu nauczyl, bo
      Tobie tez duzo brakuje. I Ty sie staraj i ja sie staram i bedzie dobrze. :-)

      Nie wiem czy ostatnie zdanie dobrze odebralem (o blizniakach). Masz racje
      niektore posty ktore on pisze sa podobne do moich pogladow. Zastanawialem sie
      nawet kiedy ktos napisze przez to ze ja to Norbert. :-) Niestety widac roznice
      poziomu stylistycznego. :((

      Pozdrawiam
      • Gość: Muminek Re: Tolerancja w Przemyślu IP: *.polpak-karton.pl 26.06.02, 21:51
        Drogi Przyjacielu posty jak wiadomo wszem i wobec są po to aby je czytać, a
        żeby kogoś poznać trzeba analizować to co napisał bądź powiedział. Czytanie bez
        myślenia nad tym co ktoś napisał mnie niestety nie bawi myślę że ciebie też, a
        zastanawiajace jest jednak to, dlaczego ktoś na swój kraj tak ostro najeżdża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka