Dodaj do ulubionych

My im Narodnyj Dim a oni nam g....o

IP: *.xdsl.centertel.pl 29.03.11, 16:08
W polskim kościele nadal będzie Dom Muzyki Organowej i Kameralnej

www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=27237&Itemid=40
Obserwuj wątek
    • Gość: Wierny Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.03.11, 16:25
      To nie jest polski kosciół lecz - majątek kosciola rzymsko- katolickiego z którym to majatkiem Polacy nie maja nic wspólnego . Nie nalezy się tutaj wysługiwac POLAKAMI i podsycać atmosferę nienawiści . Od zwrotu majatku koscielnego jest biskup kosciola rz- kat we Lwowie i vatykan jako prawowity wlasciciel tego mienia . Natonmiast Polacy moga słuzyc tylko za tzw. mięso armatnie dla propagandy .Zreszta jak mi wiadomo msze na Ukrainie w rycie rzymsko katyolickim odprawia się juz po ukraińsku nie po polsku a jak po polsku to tylko na tzw. zyczenie odpowiedniej ilosci wiernych i za wyjątkową zgoda biskupa ( np jedna msza w niedzielę dla spolecznosci o nardowosci polskiej chcącej uczestniczyc w takij mszy )
      Wladze polskie moga jedynie grzecznościowo prosic aby ten obiekt zosta przekazany dla kosciola rzymsko katolickiego jako ze kiedyś bya to wlasność tego kościola choć msze tam odprawiano nie po polsku lecz po ŁACINIE .
      TO -tyle !.
      Wobec tego proszę nie podsycac do atmsferyy odwetowo nienawistnej z racji tego ze na Ukrainie nie oddaja Polakom kosciola . W Polsce Niemcom tez nie oddaja kościołów a Żdom i Ukraińcom nie rekompensują utraconego przez nich mienia - i co z tego ?
      Kosciół rz-kat .to nie problem Polaków lecz Rzymu . Naszym problemem jest wzajemne Przebaczanie i wzajemne pokojowe spokojne wspólzycie sąsiedzkie.
      • Gość: Polak Mały Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.stimo.net 29.03.11, 21:45
        Tak pięknie piszesz, że mi się rzygać chce! Kim Ty jesteś, że siejesz taka propagandę? Księdzem, popem a może jednym z tych co chcą Ukrainę aż po San!? Co? Twoja ksywka "Wierny" to pasuje faktycznie do tego co masz w tej swojej mózgownicy i sam wiesz dobrze co myślę. Wyznajesz zasadę "Ви кaжете нaм вcе, і ми лaйнo!". Niestety co do tego całego Narodnego Dimu to Choma i Rada Miasta popełnili straszliwy błąd. Gówno powinniście dostać i to rzadkie, do czasu oddania Domu Polskiego we Lwowie.

        Cytat postu "Wiernego"
        "> Wladze polskie moga jedynie grzecznościowo prosic aby ten obiekt zosta przekaz
        > any dla kosciola rzymsko katolickiego jako ze kiedyś bya to wlasność tego kości
        > ola choć msze tam odprawiano nie po polsku lecz po ŁACINIE .
        > TO -tyle !.
        > Wobec tego proszę nie podsycac do atmsferyy odwetowo nienawistnej z racji teg
        > o ze na Ukrainie nie oddaja Polakom kosciola . W Polsce Niemcom tez nie oddaja
        > kościołów a Żdom i Ukraińcom nie rekompensują utraconego przez nich mienia - i
        > co z tego ?
        > Kosciół rz-kat .to nie problem Polaków lecz Rzymu . Naszym problemem jest wzaj
        > emne Przebaczanie i wzajemne pokojowe spokojne wspólzycie sąsiedzkie.
        "
        • Gość: historyk Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 22:28
          Gówno powinniście dostać i to rz
          > adkie, do czasu oddania Domu Polskiego we Lwowie.

          A co to jest Dom Polski we Lwowie?
          • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 30.03.11, 20:25
            każdy dom w Lwowie wybudowany do roku 1939 jest domem polskim.
            • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 30.03.11, 20:38
              venus99 napisał:

              > każdy dom w Lwowie wybudowany do roku 1939 jest domem polskim.

              Z wyjątkiem domów wybudowanych przed 1939 rokiem we Lwowie przez np. Żydów. Sprawdź sobie jak wyglądała struktura własności nieruchomości w tym mieście przed wybuchem II wojny światowej, zanim palniesz podobną bzdurę.
              • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 09:54
                Żydzi byli obywatelami polskimi.wyznanie religijne nie przesądza ani o narodowosci ani o obywatelstwie.zanim palniesz coś bzdurnego zastanów się wczesniej....
                • Gość: dark oni nam g....o IP: 77.236.25.* 31.03.11, 10:48
                  Ale domy wybudowane przed rokiem 1918 nie były polskie ? Czy dobrze rozumuję ?
                • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 11:36
                  venus99 napisał:

                  > Żydzi byli obywatelami polskimi.wyznanie religijne nie przesądza ani o narodowo
                  > sci ani o obywatelstwie.zanim palniesz coś bzdurnego zastanów się wczesniej....

                  Nie napisaałeś, że wszystkie domy wybudowane we Lwowie przed 1939 były własnością polskich obywateli - w tym narodowości ukraińskiej, bo i takie tam były, ale że były to domy polskie, co pogrubiłeś bb codem. Obywatelstwo właściciela nie przesądza o narodowości wybudowanego przez niego domu, bo wiesz, domy nie mają narodowości, ale ich właściciele tak i to oni ewentualnie mogą dochodzić praw do nieruchomości. Twierdzenie, że przed 1939 każdy dom we Lwowie był domem polskim to piramidalna bzdura, którą jak widzę podtrzymujesz.
                  • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 13:11
                    ja nie prowadzę rozważań talmudycznych.wydawało mi się,że skrót myslowy-domy polskie oznacza,że są one własnością polskich obywateli.przez wiele wieków Lwów był miastem wielonarodowym,w okresie zaborów zamieszkałym przez obywateli Austrii,po 1918 roku przez obywateli polskich.Ukraińcy zawsze stanowili w nim niewielką mniejszość.nawet najwiekszy ukraiński bandyta Bandera miał paszport polski,którym sie posługiwał aż do śmierci.
                    • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 13:22
                      venus99 napisał:

                      > przez wiele wieków Lwów b
                      > ył miastem wielonarodowym,w okresie zaborów zamieszkałym przez obywateli Austri
                      > i,po 1918 roku przez obywateli polskich.Ukraińcy zawsze stanowili w nim niewiel
                      > ką mniejszość.nawet najwiekszy ukraiński bandyta Bandera miał paszport polski,k
                      > tórym sie posługiwał aż do śmierci.

                      Oj, Venus, daj już spokój, bo zaczynasz zjadać własny ogon. Skoro czepiłeś się tego obywatelstwa, to powiedz proszę, czy to że Lwów przez kawał czasu zamieszkiwali obywatele Cesarstwa Austriackiego, a potem Austro-Węgierskiego, nie oznacza że mnóstwo domów zbudowanych w tym mieście przed rokiem 39 było domami austro-węgierskimi, a nie polskimi? Budowali je wszak poddani Kajzerów.
                      • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 13:32
                        ja nie jestem upierdliwy ale poddani Franca Jozefa byli Polakami.chodzi o bardzo prosty fakt:Lwów jako taki nigdy nie był miastem ukraińskim ponieważ Ukraińcy ani go nie zbudowali ani powszechnie nie zamieszkiwali.i tylko tyle.
                        • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 13:43
                          venus99 napisał:

                          > ja nie jestem upierdliwy ale poddani Franca Jozefa byli Polakami.

                          Ja nie jestem upierdliwy, ale obywatele międzywojennej Polski wyznania mojżeszowego byli Żydami. Miło, że końcu zrozumiałeś, że obywatelstwo i przynależność narodowościowa to dwie różne rzeczy.

                          > chodzi o bardz
                          > o prosty fakt:Lwów jako taki nigdy nie był miastem ukraińskim ponieważ Ukraińcy
                          > ani go nie zbudowali ani powszechnie nie zamieszkiwali.i tylko tyle.

                          Teraz go powszechnie zamieszkują, jest więc teraz miastem ukraińskim. I pozostanie, podobnie jak Szczecin jest i przynajmniej za naszego życia pozostanie polskim miastem. Oczywiście oba mają swoją przeszłość, którą warto znać.
                          • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 14:19
                            a propos Lwowa powiem ci więcej:Lwów jest dzisiaj miastem ukraińskim i naprawde niech tak pozostanie bo po cholerę nam ta ruina.
                            co do obywatelstwa i narodowości to nic nie zrozumiałeś ale podziwiam upierdliwość twoją.
                            • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 14:34
                              venus99 napisał:

                              > co do obywatelstwa i narodowości to nic nie zrozumiałeś ale podziwiam upierdliw
                              > ość twoją.

                              No cóz, zrozumiałem, że według ciebie Żydzi będący obywatelami międzywojennej Polski nie są Żydami tylko Polakami, natomiast Polacy będący obywatelami Austrii czy Austro_Węgier nie są Austriakami czy austro-węgrami - ulubiony twór Mykoły, he, he, tylko Polakami. Przyznam, że nie pojmuję dlaczego jedni z racji przynależności państwowej utracili swą narodową odrębność, a drudzy nie, ale ty pewnie potrafisz mi to wytłumaczyć. Chętnie przeczytam.
                            • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 18:31
                              powiedz mi po co to tworzenie mitu o ukrainskości Lwowa?po co wam to?przecież dzisiaj historii nie zmienicie.zaprzeczanie faktom i tworzenie mitów świadczy jedynie o skali kompleksów.
                              • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 18:45
                                venus99 napisał:

                                > powiedz mi po co to tworzenie mitu o ukrainskości Lwowa?po co wam to?przecież d
                                > zisiaj historii nie zmienicie.zaprzeczanie faktom i tworzenie mitów świadczy je
                                > dynie o skali kompleksów.

                                Co proszę? O jakich mitach mówisz i do jakich wych? Napisałeś, że nie zrozumiałem twoich światłych wywodów o narodowościach i obywatelstwie, poprosiłem więc o wyjaśnienie. Ja jestem jeden, a o Lwowie napisałem tyle, że dziś jest on ukraińskich miastem, a domów zbudowanych w nim przed 1939 rokiem nie można en bloc nazywać domami polskimi, bo nie ma ku temu żadnych podstaw. Tematyka polsko-ukraińska na tym forum znudziła mnie już dawno temu, zaglądam tu nie po to, by dyskutować o tym, ale dlatego, że urodziłem się i kilkanaście lat mieszkałem w Przemyślu, a z miastem wciąż jestem związany. Co ja poradzę, że ciągle pałętają się tu różnej maści oszołomy marzące wyłącznie o biciu piany na ich ulubiony temat. Mnie on nie pasi. Zmęczenie materiału.
                                • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 18:52
                                  zmęczenia nie zauważyłem,znudzenia też nie.
                                  ja twierdzę uparcie,że budynki Lwowa do 1939 należy nazwać polskimi ponieważ przeważnie przez Polaków budowane były.przez inne nacje też ale z całą pewnością trudno byłoby odnieść się z powagą do twierdzenia,że te budynki przed 1939 rokiem były ukraińskie.
                                  • wampir-wampir Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 19:03
                                    venus99 napisał:

                                    > ja twierdzę uparcie,że budynki Lwowa do 1939 należy nazwać polskimi ponieważ pr
                                    > zeważnie przez Polaków budowane były.przez inne nacje też ale z całą pewnością
                                    > trudno byłoby odnieść się z powagą do twierdzenia,że te budynki przed 1939 roki
                                    > em były ukraińskie.

                                    Ponawiam pytanie - znasz strukturę własnościu nieruchomości we Lwowie przewd rokiem 1939? Skoroprzyznajesz, że inne nacje też tam budowały, to na jakiej podstawie nazywasz postawione przez nich budynki polskimi? Kto na tym forum twierdził, że budynki w przedwojennym Lwowie były ukraińskie - polemizujesz z tezami, które nie padły, czy usiłujesz włożyć w usta adwersarzom to, czego nie napisali, jeśli tak to po co? Nie tworzysz sam jakiegoś mitu, bo ja wiem, prześladowanego na tym forum obrońcy polskości Lwowa? Daruj sobie, nie tego dotyczy moja z tobą dyskusja.
                                    • Gość: historyk Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 03:33
                                      każdy dom w Lwowie wybudowany do roku 1939 jest domem polskim.

                                      ja twierdzę uparcie,że budynki Lwowa do 1939 należy nazwać polskimi ponie
                                      > waż pr
                                      > > zeważnie przez Polaków budowane były.przez inne nacje też


                                      To fajnie, że wycofuje się Pan z bzdury, zacytowanej na samym początku.
            • Gość: historyk Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 21:24
              venus99 napisał:

              > każdy dom w Lwowie wybudowany do roku 1939 jest domem polskim.

              Sugeruje Pan, że dopiero wtedy pogodzimy się z Ukrainą, gdy oddadzą Polakom we Lwowie wszystkie domy wybudowane do roku 1939? Obawiam się, że nastąpi to na św. Dygdy, co go nie ma nigdy...
              • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 10:00
                nie,nie sugeruję niczego takiego.ja nie muszę się godzić z Ukrainą bo generalnie ich lubię,podoba mi się tam.ja rozróżniam Ukrainę od krzykliwych nacjonalistów,apologetów bandytów upowskich i Bandery.i nie widzę żadnego powodu żeby z nimi się godzić.
                i jak zawsze apeluję żeby nie utożsamiać Ukraińców z nacjonalistycznym menelstwem tak aktywnym na licznych forach,zamieszkałym zreszta przeważnie w Polsce a nie na Ukrainie.
                • Gość: historyk Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 03:39
                  venus99 napisał:

                  > nie,nie sugeruję niczego takiego.ja nie muszę się godzić z Ukrainą

                  To proszę prześledzić całą dyskusję od początku. Zaczęło się od tezy Polaka Małego:
                  Gówno powinniście dostać i to rzadkie, do czasu oddania Domu Polskiego we Lwowie.

                  Na co ja napisałem, że nie wiem, co to jest Dom Polski we Lwowie, który rzekomo Ukraina ma komuś oddać - w linkowanym artykule mowa jest o kościele (kościół to nie jest Dom Polski), a ostatnio chodzi o jakikolwiek budynek na ośrodek kultury Polaków lwowskich - ale z kolei tego czegoś nie można oddać, bo go nikt nie zabrał (ma być przyznany Polakom po raz pierwszy). Na to wchodzi Pan, między wódkę i zakąskę, i mówi, że wszystkie domy we Lwowie są polskie - czyli co? Ukraińcy mają każdy dom potraktować jako Dom Polski i oddać Polakom? Cieszę się, że (przynajmniej na razie) Pan się tego nie domaga. Wystarczy, że robi to za Pana komando forumowych świrów...
        • chris1970 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 31.03.11, 11:03
          Jak to, kim jest? Przecież po bykach widać, że to waść herbu 3 wykałaczki. Nie odróżnia "vi" od "dablju". W innym wątku przestawiał się jako inna persona, ale błędy ortograficzne te same.
      • venus99 Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 30.03.11, 20:24
        a dla kogo są te msze w języku ukraińskim?
    • Gość: Ika Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 20:47
      forum.gazeta.pl/forum/w,165,123717400,,Europpejski_Dom_Spotkan_we_Lwowie_.html?v=2
      • Gość: Duży Polak Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.przemysl.hypnet.pl 30.03.11, 07:35
        Panie Mały Polak - tutaj nie chodzi o to kto komu co oddaje lecz dla kogo się oddaje i z jakiego powodu .
        Skoro w Polsce obowiazuje ustawa o rewindykacji mienia dla kosciola rzymsko- katolickiego -więc działa się na zasadzie tej ustawy ( ostatnio słyszeliśmy o nieprawidłowosciach i aferze z tymi rekompensatami związanymi ) Tak więc mienie koscielene jest mieniem prywatnym a nie zaś Skarbu Państwa. Polacy nie potrafią pojąć pewnych prawidel prawnych dlatego kościół rz- katolicki utozsamiają tylko z narodowym patriotyzmem i polskościa . Czyli mojższowi ,luteranie, greko-kat. prawoslawni ,ormianie ,islamisci -tatarzy itd pomimo że mieszkają od wieki wiekow w Polsce
        i są obywatelami tego kraju zwiazani z tym krajem tradycją i kultura - nie są juz traktowani jak Polacy - lecz coś gorszego ( bo to nie rzymsko katolicy) .Znacznie Lepiej od nich już traktowani sa bezwyznaniowcy lub inaczej ateiści ( a nawet mniejszości seksualne) .
        Dzisiaj koscióły rz- katolicki funkcjonuje - zaś jutro mogą stać puste obiekty z napisem DO SPRZEDNIA ( tak jak w USA i UE -gdzie takie wywieszki wiszą na kosciolach rz -kat.) Czy w tym przypadku będzie to mienie Skarbu Państwa - NIE lecz mienie koścelene i pieniadze dla Kosciola ( czyli Vatykanu ) nie dla spoleczności polskiej ( w ogolnym pojeciu)
        Nie mam nic przeciwko temu aby na Ukrainie oddawano koscioły rz- kat dla tej instytucji ( nawet -to wpelni popieram) Lecz nie utozsamiajmy taki kosciół z POlakami i nie wysługujmy sie POLAKAMI w problemie nie dotyczącym POLAKÓW lecz pomiędzy Ukraińcami a Vatykanem . To jest ich problem nie zaś Polakow. To biskup kosciola rz- katolickiego wraz z proboszczem parafii dzialając w imieniu Vatykanu powinien starać się o zwrot ich ( a nie Polakow) obiektu sakralnego . Polacy jedynie mogą wspierać -grzecznościowo takie dzialania z zaznaczeniem że ten koscół( może choc nie musi) sułzyć dla Ukrańcow -obywateli tego kraju (lub pracownikow Konsulatu i innych RP) narodowości polskiej . Teraz na Ukrainie w kosciolach rz- katolickich odprawia się msze po ukraińsku - nie po polsku ( chyba logiczne) . Dawniej ( sam bylem ministrantem i znam ministranturę) odprawiane były msze tylko po Łacinie tak więc i w tym kosciele odprawiano msze nie po polsku lecz po Łacinie . Po II Soborze Watykańsim i reformie kosciola rz-kat. sytuacja ulegla zmianie.
        Widać naUkrainie panuje zasada wobec koscioła rz-kat taka sama jak w Polsce bo to uklad pomiędzy państwami Vatykanem a danym państwem nie zaś pomiędzy wiernymi a państwem czyli Urzędem .
        Przedstawiam tylko obiektywnie sytuację- z odniesieniem prawnym nie zaś czy Ukraicy są zlośliwi wobec Polakow lub Polacy wobec Ukraiców. Zwrot mienia - popieram rekami i nogami ,lecz swojego mienia nie zaś mienia cudzego czyli Vatykańskiego - bo to inny problem prawtnej wlasności.
        Daj Boze aby poodawali wszyskie koscioły rz-katolickie dla tego kościola i to w Ekspresowej formie - TO POPIERAM X100. Tylko pytanie- a jak wyjdzie na Ukrainie sytuacja prawna podobna niczym z Palacem Biskupow dla grekokat w Przemyslu i nalezy się to mienie dla Skarbu Państwa -nie dla tego koscila - to co znow pan będzie protestowal że Polakom nie oddają ich mienia skoro to mienie nie nalene jet tym Polakom lecz dla Skarbu Państwa .
        Ot głupota Polakow w tym temacie nie ma granic.
        Oddali dla Ukraińskiego zwiazku kulturalnego - ich obiekt -to we lwowie moga oddać na podobej zasadzie -tez dla alternatywnego zwiazku taki sam obiekt . Ale to juz sprawa nie przemyslakow lecz Konsulatu RP we Lwowie ( po to jest) i za to ten Konsulat bierze pieniądze podatnikow z Polski. Niech sie oni starają nie zaś napuszcza się szczurow na szczurow i szczuje się
      • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 30.03.11, 20:26
        to prawda,że Europa w Lwowie jest potrzebna a nawet bardzo potrzebna.
        • Gość: armagedon Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.play-internet.pl 30.03.11, 21:45
          e- pod tym względem popieram cię. sprawy polsko- banderowskie są mi bliskie. niestety w imię poprawności politycznej robi się wszystko aby te wydarzenia - ludobójstwo ukryć. Doświadczenia są zbyt tragiczne aby w tej chwili przytaczać. Nie lubię "czarnych" ale znam księży z powołania, którzy ten problem rozumieją i potrafią na ten temat coś powiedzieć.
          • Gość: jobrave Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.range86-180.btcentralplus.com 30.03.11, 22:46
            Mykoła ma rację - nie ma rzymsko-katolickich kościołów polskich, wszystkie te świątynie są, najogólniej mówiąc - własnością Watykanu. Ponadto, o ile dobrze kojarzę, to w Polsce, niekoniecznie za komuny - jakieś cerkwie przerabiano na kościoły rz.-k., niektóre rozdupczano, albo pozwalano, by same się rozdupczyły, w niektórych były jakieś archiwa, magazyny nawozów sztucznych itp., w synagogach jakieś bibiloteki, jakieś kolumny sanitarne, na cmentarzach żydowskich jakieś marchewki, kalafiory sadzano, czy siano, jakieś grille tam były, jakieś altanki, imprezy,a i s.rano i szczano, i to my - Naród Polski tak robiliśmy.
            Jeśli chodzi o domy we Lwowie, które -jak twierdzi Venus - do roku 1939 roku wszystkie były polskie. Do 1939 roku, no dobrze, ale od którego roku? Być może coś przegapiłem, być może inni również, ale trudno mi uwierzyć, by np. Żydzi nie mieli swoich własnych budynków. Byłżeby to Lwów jedynym miejscem na świecie, w którym złamanego domu żydowskiego by nie uświadczył, to może i Żydów do 1939 roku tam nie było? A Ukraińcy, a Ormianie?
            Moja matuś przechowuje w szkatułce dwa pożółkłe dokumenty - jeden z 1895 r., drugi z 1902 r. wynika z nich, że dwa budynki przy ul. Sykstuskiej we Lwowie należały do Sterzlów i Viragyich. Pierwsi to Niemcy, a drudzy, to Węgrzy. I co?
            • Gość: semper fidelis Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 22:55
              Przez ostatnie 200 lat Lwów był polski, a właściwie "polski", jakieś 20 lat i nie chce być więcej ;)
              • Gość: historyk Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 23:31
                Gość portalu: semper fidelis napisał(a):

                > Przez ostatnie 200 lat Lwów był polski, a właściwie "polski", jakieś 20 lat i n
                > ie chce być więcej ;)

                Przez ostatnie 239 lat Lwów należał de facto do Polski przez niecałe 21 lat (od 22 XI 1918 do 22 IX 1939).
                • Gość: jobrave Re: Poczytaj sobie Lechosiu IP: *.range109-158.btcentralplus.com 30.03.11, 23:44
                  Zastanawiam się, czy przed 1945 rokiem Polska była polska? Bo coś mi się wydaje, że z tej niby-prawdziwej, sprzed 1939 roku, prawdziwą zrobili dopiero Hitler i Stalin oczyszczając Polskie Ziarno z żydo-ukraińsko-białorusko-litewskich plew.
                  • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 10:09

                    prawdziwą zrobili dopiero Hitler
                    > i Stalin oczyszczając Polskie Ziarno z żydo-ukraińsko-białorusko-litewskich ple
                    muszę przyznać,że zdumiałeś mnie tym twierdzeniem.jednak nacjonalizm to choroba.poważna!
                • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 10:06
                  a co z okresem I Rzeczpospolitej panie historyku?to,ze przez okres rozbiorów nie było państwa polskiego nie jest tożsame z nieistnieniem narodu polskiego.
            • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 10:04

              Jeśli chodzi o domy we Lwowie, które -jak twierdzi Venus - do roku 1939 roku ws
              > zystkie były polskie. Do 1939 roku, no dobrze, ale od którego roku? Być może co
              > ś przegapiłem, być może inni również, ale trudno mi uwierzyć, by np. Żydzi nie
              > mieli swoich własnych budynków. Byłżeby to Lwów jedynym miejscem na świecie, w
              > którym złamanego domu żydowskiego by nie uświadczył, to może i Żydów do 1939 ro
              > ku tam nie było? A Ukraińcy, a Ormianie?
              domy były polskie od momentu wybudowania.sprawę Żydów wyjasniłem juz wcześniej-sprawdź.nie mylmy wyznania z obywatelstwem i narodowoscia.również brzmienie nazwiska nie świadczy o poczuciu narodowości.mamy tego liczne przykłady.
              • lechowski51 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 10:09
                ...a moze Pan historyk powie kiedy Lwow w ciagu ostatnich 500 lat nalezal do Ukrainy?
                • Gość: dark Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: 77.236.25.* 31.03.11, 10:46
                  Ukraina powstała w 1991 roku, i od tej pory Lwów należy do Ukrainy. Co w tym niejasnego ?
                  • Gość: jobrave Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.range109-158.btcentralplus.com 31.03.11, 12:01
                    Z tym oczyszczeniem "Polskiego Ziarna", z żydo-ukraińsko-białorusko-litewskich plew, ironizowałem po prostu. "Prawdziwi Polacy" grasujący po tym forum uważają bowiem, że Polskę przez stulecia budowali tylko Polacy. Zdaniem owych "prawdziwych" inne narody, to wyłącznie zdrajcy i bandyci, i w ogóle dzicz jakaś. A jednocześnie chlubią się Ukraińcami: Wołodyjowskym, Lubomyrskymi, Wiśniowieckim Jaremą, Drohojowskymi, Tyszkewyczami, Borzobohatymi itd. czy Litwinami: Jogajłłą, Sapiehami, Radziwiłłami, Sanguszkami, że nie wspomnę o różnych Tatarach, Ormianach, Żydach, Niemcach i mieszańcach.
                    Chciałem tylko przypomnieć, że ta Polska z przeszłości, do której odwołują się forumowi kato-kibole, "prawdziwi polscy patrioci" była ojczyzną nie tylko Polaków i, że Polacy bardzo wiele zrobili, żeby zrazić do siebie owych nie-Polaków.
                    Budynki w Lwowie znajdowały się kiedyś na terenie Polski. I co z tego? Budynki w Alzacji były kiedyś niemieckie, na zachodzie Polski, Pomorzu, Warmii i Mazurach, Śląsku również. I pytam: co z tego?
                    • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 13:05
                      dzięki za wyjaśnienie.podejrzewałem,że jest to ironia ale wśród tych wszystkich zaciekłych dyskutantów nigdy nic nie wiadomo.
                      Polska była imponującym krajem i państwem kiedy była wielonarodowa.Zwracam jedynie uwagę na fakt,że książe Wiśniowiecki jest powszechnie znienawidzony na Ukrainie i traktowany jako Polak a nie swój.
                      nie wszyscy Polacy są kato-talibami,prawdziwymi patriotami i nie wszystkim odbija się pisuarem.
                      co do budynków to moim zdaniem chyba jednak nie mają przynależ ności narodowej natomiast bardzo często bywają pomnikami architektury,kultury i świadectwem przeszłości.być może dlatego stan starych budynków na kresach jest tak fatalny.
                      • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 13:38
                        venus99 napisał:

                        > co do budynków to moim zdaniem chyba jednak nie mają przynależ ności narodowej
                        > natomiast bardzo często bywają pomnikami architektury,kultury i świadectwem prz
                        > eszłości.być może dlatego stan starych budynków na kresach jest tak fatalny.

                        Nie, nie dlatego. To raczej wina tzw. własności uspołecznionej i związanej z tym bylejakości. Nie podejrzewam, że przedwojenne kamieniczki żydowskie przejęte przez państwo po wojnie, czy niemieckie budynki na tzw. ziemiach odzyskanych albo choćby kwartały domów przeznaczone w planach zagospodarowania na osiedla z wielkiej płyty, których nigdy nie zrealizowano, skazano w PRL-u na zagładę z racji ich przeszłości. W USRR też nie chodziło o to, by zatrzeć ślady innej niz ukraińska obecności na Kresach. Waliło się, bo nie było właściciela, który by o to dbał. Taki system. Myślę, że tak jak przedwojenne budynki w Polsce zaczęły powoli odzyskiwać dawny blask, tak odzyskają go kiedyś i te na Ukrainie.
                        • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 18:37
                          bywam czasami na Ukrainie i ogladam miasteczka gdzie przedwojenne domy do dzisiaj trwają nietkniete sladami remontu,jak się rozlecą za 20-30 lat problemy mieszkaniowe zaostrzą się.różnica pomiędzy stanem polskich miasteczek i wsi a tym co widać na Ukrainie jest niestety olbrzymia.o stosunku do zabytków nie wspomnę.system jak system.nie wszystko można na system zwalic.na podkreslenie natomiast zasługuję ilość i piekno pomników Wielkiego Syna tej ziemi Stepana Bandery,no cóż,każdy kraj ma takich bohaterów jakich sobie wybrał.
                          • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 18:57
                            venus99 napisał:

                            > bywam czasami na Ukrainie i ogladam miasteczka gdzie przedwojenne domy do dzisi
                            > aj trwają nietkniete sladami remontu,jak się rozlecą za 20-30 lat problemy mies
                            > zkaniowe zaostrzą się.różnica pomiędzy stanem polskich miasteczek i wsi a tym c
                            > o widać na Ukrainie jest niestety olbrzymia.o stosunku do zabytków nie w
                            > spomnę.system jak system.nie wszystko można na system zwalic.

                            Trudno mi się do tego odnosić. Na Ukrainie byłem raz, w Odessie z przesiadką we Lwowie. Pierwsze miasto mi się podobalo, drugie nie bardzo. Ukraińskiej prowincji w ogóle nie znam, ale znam dość dobrze zachodnią Polską. Wiele miejscowości, zwłaszcza tych małych, gdzie zresztą osiedlono po wojnie ludność polską z Kresów to ruina. Być może sowieckie barbarzyństwo było bardziej narbarzyńskie od PRL-owskiego, może też współczesna Polska radzi sobie lepiej od Ukrainy z tym, co dostała w spadku. Jest bogatsza, trudno się dziwić.

                            > na podkreslenie na
                            > tomiast zasługuję ilość i piekno pomników Wielkiego Syna tej ziemi Stepana Band
                            > ery,no cóż,każdy kraj ma takich bohaterów jakich sobie wybrał.

                            Sorry, ale w te maliny nie dam się wpuścić. Mnie na Ukrainie uderzyła sympatia jej mieszkańców z jaką się do mnie odnosili. A pomniki? Myślę, ze kiedyś poznikają albo przynajmniej zostaną opisane w sposób rzetelny. Następne pokolenia odbrązowią to, co niewątpliwie na odbrązowienie zadsługuję. To proces. Nie od razu Kraków zbudowano.
                            • Gość: historyk Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 03:46
                              Ukraińskiej prowin
                              > cji w ogóle nie znam, ale znam dość dobrze zachodnią Polską. Wiele miejscowości
                              > , zwłaszcza tych małych, gdzie zresztą osiedlono po wojnie ludność polską z Kre
                              > sów to ruina.

                              W zachodniej Polsce do dziś są miasteczka i wsie, gdzie w kościołach ...nie ma organów. W 1945, w trakcie zajmowania tych niemieckich miejscowości Sowieciarze poigrali sobie lekutko z luterańskimi świątyniami, puścili ołtarz (albo ambonę) z dymem, ew. rozbili organy, a piszczałkami naparzali się jak średniowieczni wojowie bronią białą. Polska ludność rzymskokatolicka w tych miejscowościach do dziś nie ma organów, śpiewa przy fisharmonii albo ostatnio zainstalowała sobie keybord (jak sprzęt potaniał). Tyle o zagospodarowaniu ziem poniemieckich przez 66 lat przez naszych rodaków...
                              • Gość: mat120 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.ztpnet.pl 01.04.11, 23:27
                                Gość portalu: historyk napisał(a):
                                W 1945, w trakcie zajmowania tych niemieckich miejscowości Sowieciarze > poigrali sobie lekutko z luterańskimi świątyniami, puścili ołtarz (albo ambonę > ) z dymem, ew. rozbili organy, a piszczałkami naparzali się jak średniowieczni > wojowie bronią białą.

                                Co prawda to prawda. Po przekroczeniu dawnej granicy polsko-niemieckiej sowieckim żołnierzom wolno było na dużo sobie pozwalać. Nie sądzę jednak by ich ulubionym zajęciem było "igranie" z luterańskimi świątyniami czy też naparzanie się piszczałkami.
                                W tym zajęciu nikt długo jeszcze nie pobije banderowskich barbarzyńców, którzy w przeciwieństwie do pijanych sowietów, całkiem na trzeźwo igrali nie tylko z katolickimi świątyniami ale również ze zgromadzonymi tam wiernymi.A piszczałkami, niczym kozacy Chmielnickiego białą bronią, najczęściej naparzały się ich dzieci.

                                Gość portalu: historyk napisał(a)
                                Polska ludność rzymskokatolicka w tych miejscowościach do > dziś nie ma organów, śpiewa przy fisharmonii albo ostatnio zainstalowała sobie > keybord (jak sprzęt potaniał).

                                Czy mógłbym poznać listę miejscowości w zachodniej Polsce, w kościołach których do dziś nie ma organów rozbitych przez sowietów?


                                • tadeusz.4 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 02.04.11, 00:06
                                  > Co prawda to prawda. Po przekroczeniu dawnej granicy polsko-niemieckiej sowieck
                                  > im żołnierzom wolno było na dużo sobie pozwalać. Nie sądzę jednak by ich ulubio
                                  > nym zajęciem było "igranie" z luterańskimi świątyniami czy też naparzanie się p
                                  > iszczałkami.
                                  > W tym zajęciu nikt długo jeszcze nie pobije banderowskich barbarzyńców, którzy
                                  > w przeciwieństwie do pijanych sowietów, całkiem na trzeźwo igrali nie tylko z k
                                  > atolickimi świątyniami ale również ze zgromadzonymi tam wiernymi.A piszczałkami
                                  > , niczym kozacy Chmielnickiego białą bronią, najczęściej naparzały się ich dzie
                                  > ci.

                                  - Tatuuu!
                                  - Co, synu?
                                  - A u nich Murzynów bijo!
                                  • Gość: mat120 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.ztpnet.pl 03.04.11, 11:18
                                    tadeusz.4 napisał:
                                    A u nich Murzynów bijo!

                                    Lepiej więc schowaj się.
                                • tadeusz.4 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 02.04.11, 00:40
                                  > Czy mógłbym poznać listę miejscowości w zachodniej Polsce, w kościołach których
                                  > do dziś nie ma organów rozbitych przez sowietów?

                                  Kilka linków (okazuje się, że nawet w Kołobrzegu grali sobie na keybordzie jeszcze 50 lat po wojnie):

                                  www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/99999999/KATEDRA/354538398

                                  www.architektura.pomorze.pl/?art_id=45&PHPSESSID=13cd4af7ae833b76a3e990c71b94f209

                                  www.architektura.pomorze.pl/?art_id=22

                                  uczyc-sie-z-historii.pl/pl/projekty/zobacz/51

                                  www.kasperkowo.com/ziemia_szamotulska/obrzycko_spacer.php

                                  republika.pl/ubocze66/ewangel/ewangelicki.html

                                  Zamieszczam powyżej też linki o kościołach poewangelickich, zniszczonych już po wojnie nie przez Armię Czerwona, ale przez naszych kochanych rodaków... Życzę (nie)miłej lektury...
                                  • tadeusz.4 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 02.04.11, 00:50
                                    A to mnie ubawiło najbardziej:

                                    "Empora muzyczna w stylu renesansowym z prospektem organowym oraz resztkami organów wybudowanych przez firmę Grüneberga, numer katalogowy 445"

                                    www.architektura.pomorze.pl/?art_id=741

                                    Ciekawe, jakim trzeba być geniuszem, żeby przez 70 lat po wojnie grać na "resztkach organów"?! Jak to mówią - Polak potrafi!
                                  • Gość: mat120 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.ztpnet.pl 03.04.11, 11:31
                                    tadeusz.4 napisał:
                                    Kilka linków (okazuje się, że nawet w Kołobrzegu grali sobie na keybordzie jesz
                                    > cze 50 lat po wojnie):

                                    Tadziu, nie chodzi o te rozbite przez ostrzał artyleryjski, tylko te zniszczone w wyniku "igrania" przez pijanych sowietów.
                            • Gość: mat120 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii IP: *.ztpnet.pl 01.04.11, 23:35
                              wampir-wampir napisał:
                              ....ale znam dość dobrze zachodnią Polską. Wiele miejscowości, zwłaszcza tych małych, gdzie zresztą osiedlono po wojnie ludność polską z Kresów to ruina.

                              G..no znasz a nie zachodnią Polskę. Nie różni się ona specjalnie od terenów byłego NRD.
                              • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 02.04.11, 22:32
                                Gość portalu: mat120 napisał(a):

                                > G..no znasz a nie zachodnią Polskę. Nie różni się ona specjalnie od terenów był
                                > ego NRD.

                                Trudno mi się ustosunkowywać do punktu widzenia polskiego gastarbeitera ze wschodnich landów. To doświadczenie nie było moim udziałem. O dewastacjach dokonanych na ziemiach zwanymi odzyskane można sporo znaleźć w necie. Rozumiem, że możesz mieć kłopoty z googlaniem, więc link.
                                • Gość: mat120 Siostro kaftan! IP: *.ztpnet.pl 03.04.11, 11:16
                                  wampir-wampir napisał:
                                  Trudno mi się ustosunkowywać do punktu widzenia polskiego gastarbeitera ze wschodnich landów. To doświadczenie nie było moim udziałem.

                                  Dość łatwo natomiast ustosunkować się do stanu psychiki lubelskiego Icka, twierdzącego, że dzisiejszy Poznań to... ruina.

                                  • wampir-wampir Re: Siostro kaftan! 03.04.11, 11:58

                                    > Dość łatwo natomiast ustosunkować się do stanu psychiki lubelskiego Icka, twier
                                    > dzącego, że dzisiejszy Poznań to... ruina.

                                    A cóż ma wspólnego Poznań z ziemiami zwanymi odzyskane? Wracaj na niemiecką budowę matołku polaczku, nic lepszego cię w życiu nie czeka. Czemuś bidny, boś durny, czemuś durny, boś bidny. Over and off.
                                    • Gość: mat120 Re: Siostro kaftan! IP: *.ztpnet.pl 03.04.11, 14:04
                                      wampir-wampir napisał:
                                      ....ale znam dość dobrze zachodnią Polską. Wiele miejscowości, zwłaszcza tych małych, gdzie zresztą osiedlono po wojnie ludność polską z Kresów to ruina.

                                      Po czym w następnym poście link m.in. do miasta Poznań

                                      Ty w ogóle wiesz o czym piszesz?
                                      • wampir-wampir Re: Siostro kaftan! 03.04.11, 14:34
                                        Gość portalu: mat120 napisał(a):


                                        > Po czym w następnym poście link m.in. do miasta Poznań

                                        Link był do wyszukiwarki z sugestią zapytania. Nie zajarzyłeś? Cóż, wcale mnie to nie dziwi...

                                        > Ty w ogóle wiesz o czym piszesz?

                                        Owszem. Napisałem, że nie ma żadnego powodu, by zachwycać się pietyzmem Polaków w dbałości o zabytki innych nacji, znajdujące się na terenie ich państwa oraz że ich często fatalny stan to efekt kilkudziesięciu lat komunizmu, a nie tępego nacjomnalizmu, podobnie jak na Ukrainie.

                                        EOT
                  • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 12:59
                    gwoli ścisłości jeszcze wcześniej mielismy USRR,której przedstawiciel zasiadał w ONZ.Lwów dostali Ukraińcy w prezencie od Stalina w 1945 roku-a tak go podobno niektórzy nienawidzą.
                    • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 13:04
                      venus99 napisał:

                      > Lwów dostali Ukraińcy w prezencie od Stalina w 1945 roku-a tak go podobno
                      > niektórzy nienawidzą.

                      To tak jak Polacy. "Wiecznie polski" Stetin dostali w prezencie od Stalina, a tak go podobno nienawidzą.
                      • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu o historii 31.03.11, 13:15
                        widzisz-jest zasadnicza różnica pomiędzy statusem Ziem Zachodnich a Kresami.ziemie zachodnie otrzymaliśmy tytułem rekomensaty za straty poniesione w wyniku wojny rozpetanej przez Niemcy,którzy słusznie musieli ponieść konsekwencje swoich zbrodni.kresy natomiast zostały zawłaszczone przez drugiego agresora,który żadnej kary niestety nie poniósł.
              • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 11:47
                venus99 napisał:

                > domy były polskie od momentu wybudowania.sprawę Żydów wyjasniłem juz wcześniej-
                > sprawdź.nie mylmy wyznania z obywatelstwem i narodowoscia.również brzmienie naz
                > wiska nie świadczy o poczuciu narodowości.mamy tego liczne przykłady.

                No dobrze, przyjmijmy Twoje pokrętne rozumowanie za odpowiadające rzeczywistości. Polska przynależność narodowa domów we Lwowie, zgodnie z tym co piszesz warunkowana polskim obywatelstwem ich budowniczych oznacza przecież, że polskimi domami we Lwowie są tylko te wybudowane w okresach państwowości polskiej. Domy wybudowane we Lwowie przed rokiem 1939 w okresach, gdy tej państwowości tam nie było, a tym samym nie mogło być mowy o polskim obywatelstwie, tych którzy je wybudowali, nie należy określać domami polskimi. Ergo Twoje twierdzenie o polskiej narodowości wszystkich domów wybudowanych we Lwowie przed 1939 rokiem jest funta kłaków warte.
                • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 13:18
                  ponieważ tak naprawdę państwa Ukraińskiego aż do roku 1991 nigdy,w całej historii nigdy nie było więc nalezy przyjąć zgodnie z twoim rozumowaniem,że to wszystko co zbudowano przed 1991 nie jest ukraińskie.jestem skłonny się z tym zgodzić.
                  • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 13:24
                    O nie, mój drogi, ja tylko wyśmiewałem twoje rozumowanie.
                    • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 13:33
                      to ci zawsze wolno ale czy nie lepsze są rzeczowe argumenty?
                      • wampir-wampir Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 13:45
                        A czy moje argumenty nie były rzeczowe? Posługując się twoją logiką, wykazałem, że twoje twierdzenie o polskości wszystkich domów wybudowanych przed 39 we Lwowie jest pozbawione podstaw. Taka gimnastyka dla palców i głowy. Nudzi mi się trochę.
                        • venus99 Re: Poczytaj sobie Lechosiu 31.03.11, 14:20
                          mnie też się nudzi.więc na tym kończę.
    • Gość: Ika Czyj jest Lwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 21:16
      Czytam tak sobie argumenty dyskutantów w tym wątku i nie potrafię zrozumieć o co właściwie tu chodzi.
      Tytuł wątku wskazuje,że my Polacy oddaliśmy mniejszości ukraińskiej w Polsce Narodnyj Dim.
      Zgadza sie trzeba było oddać to co na podstawie zbójnickiego prawa zabrano.Oddano problem został zamknięty.
      Nie rozumiem natomiast argumentacji,że w ramach podziękowania Ukraińcy we Lwowie powinni dać /no właśnie co/do dyspozycji zamieszkałej tam mniejszości polskiej.
      Tego nie potrafię zrozumieć.W Przemyslu oddano to co zabrano.Mniejszość ukraińska to obywatele Polski.Ukraina mniejszość polska to obywatele Ukrainy.
      We Lwowie Ukraińcy nikomu nic nie zabrali więc co mają zwracać.

      Smieszy mnie dyskusja,że Lwów polskie miasto.Dokładnie takie samo polskie jak ukraińskie.
      W wiekach poprzednich do Polski nigdy nie należało owszem w ramach unii z Litwą weszło w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów.A dokładnie do Korony zostały włączone ziemie południowo-zachodnie państwa litewskiego (część Kijowszczyzny, Wołynia, Podola, Podlasia). Zgodnie z postanowieniami unii Korona Królestwa Polskiego i Wielkie Księstwo Litewskie zostały przekształcone w jedno państwo federacyjne.Na włączonych terenach szlachcie ruskiej z tych województw pozwolono zachować swoje prawa i cieszyć się szerokimi wolnościami: językiem urzędowym na tych ziemiach miał być nadal język ruski, a szlachta ruska otrzymywała przywileje identyczne jak szlachta polska Status prawny tych ziem to autonomia, a szlachta ruska uzyskała miejsca w polskim parlamencie. Mimo szerokich swobód przyznanych Rusinom na ziemiach Ukrainy, doszło do niezadowolenia społecznego, które miało pewien wpływ na późniejsze powstania kozackie przeciw Rzeczypospolitej, z których największym było Powstanie Chmielnickiego.Od Powstania Chmielnickiego datuje się początek końca Rzeczypospolitej Obojga Narodów zakończonej rozbiorami.W czasie rozbiorów Lwów przypadł Austriakom i to trwało do 1918.
      W tym czasie zresztą najbardziej się rozbudował.Był zamieszkały przez Polaków,Ukraińców,Żydów,Austryjaków,Czechów,Słowaków,Węgrów,Ormian i inne społeczności.Nie był miastem polskim lecz miastem w którym też mieszkali Polacy i w różnych okresach mieli większe lub mniejsze wpływy.Wpływami zaś wymieniali się z Ukraińcami wcześniej zwanych Rusinami oraz Austrryjakami,którzy mieli największy wpływ na Rozwój Lwowa.
      Miastem polskim Lwów był w latach 1918-1939 czyli 20 lat
      Miastem ukraińskim jest 1991 do chwili obecnej czyli dłużej jak 20 lat.
      Odnośnie zabudowy czyli budynków Lwowa.Najbardziej reprezentacyjne należały do rodów byłych bojarów spolszczonych w różnych okresach.Następnie do społeczności żydowskiej i ormiańskiej,nastepnie przedstawicieli Austryjaków mniej znaczące nie o znikomej roli dla statusu miasta mieli Polacy i Ukraińcy.Inne narodowości posiadały budowle pojedyncze dodające koloryt miastu.Najwięcej miasto jako całość /czyli wszystkie nacje zamieszkałe we Lwowie /wybudowało w okresie panowania Austrii.To Austria wynisła Lwów do grona miast europejskich czyniąc zresztą Lwów stolicą swojej prowicji.
      Wydaje mi się,ze spór czyj jest Lwów jest sporem jałowym.W chwili obecnej jest miastem ukraińskim i tyle.
      • Gość: jobrave Re: Czyj jest Lwów IP: *.range109-158.btcentralplus.com 31.03.11, 23:28
        Ta co ty gadasz, ta Lwuw pubudował Zigmund Majgir z Jendrki Zapałowskim i kuliegami a potym przyszł upy i het ich wymurduwali, a po tym punapisywali na budenkach ży to szysku ich i chu.j. Ta i co jim zrobisz, ta ch.uja jim zrobisz, bu ci zaraz zarizajum.
        • Gość: polak.katolik_live Re: Czyj jest Lwów IP: *.range109-158.btcentralplus.com 31.03.11, 23:30
          Gość portalu: jobrave napisał(a):

          > Ta co ty gadasz, ta Lwuw pubudował Zigmund Majgir z Jendrki Zapałowskim i kulie
          > gami a potym przyszł upy i het ich wymurduwali, a po tym punapisywali na budenk
          > ach ży to szysku ich i chu.j. Ta i co jim zrobisz, ta ch.uja jim zrobisz, bu ci
          > zaraz zarizajum.

          Ta to ni jubrawy napisał inu ja.
      • Gość: historyk Re: Czyj jest Lwów IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.11, 04:04
        I znowu Pani Ika, forumowy "ałtorytet", popisała się wiedzą z historii - tylko jakiej? Alternatywnej?

        > W wiekach poprzednich do Polski nigdy nie należało owszem w ramach unii z Litwą
        > weszło w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów


        Lwów po raz pierwszy przyłączył do Korony Polskiej Kazimierz Wielki w połowie XIV wieku. Następnie administracyjnie należał do Węgier, ale namiestnikiem króla Węgier i Polski (którym był w jednej osobie Ludwik I Węgierski) był polski książę, Władysław Opolczyk. Następnie za królowej Jadwigi Lwów odłączono od Korony Węgierskiej i włączono w obręb Korony Polskiej. W dalszej części swoich wywodów ewidentnie Pani Ika pisze o unii lubelskiej (odłączenie ziem ukrainnych od WXL i włączenie ich do Korony) z 1569 roku, a więc o wydarzeniach o dwa wieki późniejszych i które w żadnej mierze nie dotyczyły Lwowa. Ale ja rozumiem, ża Pani Ika cierpi na swędzenie palców - i koniecznie musi coś napisać, nawet jeśli nie ma nic mądrego do napisania. Więc wypisuje tu piramidalne głupstwa, za które w gimnazjum należy się jedynka z historii...

        A dokładnie do Korony zostały w
        > łączone ziemie południowo-zachodnie państwa litewskiego (część Kijowszczyzny, W
        > ołynia, Podola, Podlasia).


        Nie południowo-zachodnie, ale po prostu całe południe WXL - dobra połowa obszaru. Polecam kontakt z mapą i podręcznikiem geografii - zapewniam, obydwa nie gryzą...

        www.wiw.pl/historia/atlas/pict/mapa40.jpg
        Miastem polskim Lwów był w latach 1918-1939 czyli 20 lat
        Miastem ukraińskim jest 1991 do chwili obecnej czyli dłużej jak 20 lat.


        Polecam kontakt z podręcznikiem do matematyki dla klasy pierwszej szkoły podstawowej oraz klasy drugiej, te książki też nie gryzą - różnica 1939 minus 1918 nie jest mniejsza od różnicy 2011 minus 1991 (tak więc: 1939 - 1918 > 2011 - 1991).
        • Gość: Ika Re: Czyj jest Lwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 04:49
          Masz rację"Historyku"To taki malutki test ze znajomości historii.Posłuży nam do wyjaśnienia kilku zawiłości które do dnia dzisiejszego nie są zbyt upubliczniane.
          Zatem wróćmy do Twojej wypowiedzi" Następnie za królowej Jadwigi Lwów odłączono od Korony" Trochę o Jadwidze-królowej a dokładniej Jadwidze Andegaweńskiej (ur. 1374, zm. 1399; od 1997 znana jako święta Jadźka) – uznana za pierwszego transwestytę, gdyż otrzymała tytuł Króla Polski. Znana również jako Rex Polonia.
          Mimo pospolitego imienia (Hedvig), Jadwiga byle kim nie była. Gdybyśmy określili dzieje jej rodziny jako makbryczne i patologiczne to i tak nie oddałoby w pełni tego, co u nich się działo. Jadźka pochodziła z Andegawenów, a właściwie d'Anjou, ale Polacy lubią sobie swoje nazwy wymyślac. Rodzinka, jak z niezłego dreszczowca. Tatuś, Ludwik Węgierski, zlecił zamordowanie swojej szwagierki, Joanny, królowej Neapolu, która to z kolei zleciła (wcześniej) zamordowanie swojego męża i brata Ludwika, Andrzeja. Matka Jadwigi, Elżbieta Bośniaczka została zamordowana na oczach swojej córki i siostry Jadwigi, Marii. Zwłoki Eli wywieszono przez okno, żeby nikt nie miał wątpliwości. Idąc dalej, babcią Jadzi była Elżbieta Łokietkówna, siostra Kazimierza Wielkiego, która w wyniku zamachu, dokonanego przez Zachów, straciła palce. W ramach zemsty, na całej rodzinie Zach dokonano takiej rzezi, że Freddie Kruger by się jej nie powstydził.
          Piszesz"Ludwik I Węgierski) był polski książę, Władysław Opolczyk" czyli Tatuś Jadwigi opisany wyżej jak zlecający morderstwo swojej szwagierki.
          Jadwiga była bardzo rezolutną dziewczynką była naręczona z jakimś Austriakiem z rodziny Habsburgów. Oboje bardzo się lubili, a chłopciec bardzo podobał się Jadzi, więc chciała za niego wyjść, jak już miała te 10 lat. Jednak Polacy widzieli ją na ślubnym kobiercu z Jagiełłą, księciem Litwy. Jadwiga była przerażona wizja ślubu ze starym dziadem. Wyobrażała sobie go jako starego, dzikiego poganina. Wysłała nawet posłańca, Zawiszę z Kurozwęk, na Litwę, by ten sprawdził , czy Jagiełło nie jest zbyt kudłaty. Służący dotarwszy do Wilna obejrzał dokładnie księcia i wrócił z wieścią, że przyszły małżonek jest doskonale wydepilowany. Gdy dodał, iż jej przyszły małżonek korzeń ma krzepki, młoda królowa odetchnęła z ulgą. Ślub odbył sie w 1386 roku.
          A odnośnie Lwowa odłączonego od królestwa Węgierskiego ot tak sobie dla kaprysu i włączeniu do Królestwa Polskiego mam nadzieję,że napiszesz oczywiście tę prawdziwą wersję.
          A teraz postaraj mi sie wytłumaczyć dlaczego Lwów był stolicą Województwa Ruskiego.
          Mam nadzieję,ze sięgniesz po statuty wiślicko-piotrkowskie a szczególnie co tam napisano.
          • Gość: Leon nie zawodowie Re: Czyj jest Lwów IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.04.11, 11:00
            Ika- nie źle dowalasz i dolujesz tego zawodowego historyka. Wykazujesz jego braki z historii lub posługiwanie sie dokumentami mającycmi cechy ćwierć i pół prawd pomieszanymi z bajką oraz legendą ( niczym H.Sienkiewicz - dobry bajkopisarz co nakręcil antagonizm polsko -ukraiński ) .
            Zapomniałaś mu dopisać że Jagiello pomimo bardzo sedziwego wieku
            (jak na owe czasy ) poslubil 12- letnią Jadwigę( ponoć panowal wwczas taki zwyczaj i dziewczynki rozwijały sie znacznie szybciej niźli dzisiaj - ciekawe ) oraz że byl nie tylko księciem litewskim ale pochodzil ze znamienitego rodu ruskiego -czyli był też RUSINEM ( zwanym dziś Ukraińcem) oraz że nie był poganinem jak go określali acinnicy z racji że przed przyjęciem chrztu w rycie lacińśkim mial chrzest w obrządku bizantyjskim - zwnym dziś powszechnie prawoslawnym .
            O tym nasz - zawodowy historyk tez nie wiedział - póki nie zostal pouczonym na tym forum .
            A taki cwaniak - że HO HO ( niczym wielbląd u Alego ) .
            Poinformować też go należy co do Lwowa że skoro byl tylko 21 lat jako miasto polskie a teraz jest 20 lat jako ukraińskie (zapewne bedzie znacznie dłużej - bo na to sę zanosi ) to rwnież w ramach ZSRR to miasto było ponad 50 lat w Ukraińskiej Republice Radzieckiej czyli też ukraińskie w sposób taki jak np. Szczecin ,Opole , Wrocaw ,Olsztyn itd w PRLu ( nie wiadomo czy zanosi sie na dużej co do pozostania w Polsce -choć to jest też mozliwe)
            Tak więc drogi historyku -zwodowco ( chyba ześ ty niczym Leon Zawodowiec) nie podskakuj do Pani IKI - przerasta cię nie na jedna glowę,ale na tuzin takich jak twoja głów !.
            Naucz sie spojrzeć prawdzie w oczy i w spsób obiektywny bez uprzedzeń wobec Rusinow podchodzić do tej prawdy min. jak to czyni Pani IKA .
            Pzdrawiam !
            • Gość: e Re: Czyj jest Lwów IP: *.xdsl.centertel.pl 01.04.11, 18:04
              Lwów nigdny nie był nie jest i nie będzie miastem ukrainskim.
          • venus99 Re: Czyj jest Lwów 01.04.11, 11:04
            jest dla mnie rzeczą oczywistą,że Kopernik był kobietą,Lwów zbudowali Ukraińcy,Lwów był zawsze ukraiński a Polaków tam nigdy nie było.
            i na tym kończę ponieważ w tym przypadku nie jest to problem historyczny ale psychiatryczny.
            nacjonalizm jest nieuleczalny.szczególnie w upowskim wydaniu.
            • Gość: M Re: do gejusa99 IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.04.11, 11:12
              jak ci się nie podoba pisanie tutaj to wypie...j, nikt cię tu na siłę nie trzyma
              • venus99 Re: do gejusa99 01.04.11, 14:36
                dzięki ci dobry człowieku za twoje uprzejme propozycje i głęboka wdzięczność,ze przyszedłeś mi ich złozyć z siekierą w ręce.
                • Gość: M Re: do gejusa99 IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.04.11, 17:25
                  masz jakieś obsesje na punkcie mojego ip? nie martw się, to da się leczyć
                  • venus99 Re: do gejusa99 01.04.11, 19:36
                    nie bądź zarozumiały.
                    • Gość: M Re: do gejusa99 IP: *.przemysl.hypnet.pl 01.04.11, 20:52
                      a to czemu? może chcę dorównać tobie?
      • Gość: mat120 Re: Czyj jest Lwów IP: *.ztpnet.pl 01.04.11, 23:47
        Gość portalu: Ika napisał(a):

        > Czytam tak sobie argumenty dyskutantów w tym wątku i nie potrafię zrozumieć o c
        > o właściwie tu chodzi. > Tytuł wątku wskazuje,że my Polacy oddaliśmy mniejszości ukraińskiej w Polsce Na > rodnyj Dim.
        > Zgadza sie trzeba było oddać to co na podstawie zbójnickiego prawa zabrano.Odda
        > no problem został zamknięty.
        > Nie rozumiem natomiast argumentacji,że w ramach podziękowania Ukraińcy we Lwowi
        > e powinni dać /no właśnie co/do dyspozycji zamieszkałej tam mniejszości polskiej.
        > Tego nie potrafię zrozumieć.

        No cóż nic dziwnego, że Ika nie rozumieć- Kalemu oddać jego własność - dobrze, Kali oddać cudzą własność - źle.
        • Gość: Ika Re: Czyj jest Lwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 04:18
          Oj Mat widzę,że nie robisz żadnych postępów.
          Czytać umiesz,pisać umiesz a myśleć niestety dalej nie umiesz.
          • venus99 Re: Czyj jest Lwów 02.04.11, 08:09
            ja bym powiedział,że pisać umiesz.z czytaniem i myśleniem już gorzej.ale bardzo podoba mi się jak piszesz-my Polacy.ładne.
            • Gość: semper fidelis Re: nasz jest Lwów IP: *.230.89.135.rzeszow.mm.pl 02.04.11, 08:18
              venus99 napisał:

              > ja bym powiedział,że pisać umiesz.z czytaniem i myśleniem już gorzej.ale bardzo
              > podoba mi się jak piszesz-my Polacy.ładne.
              :



              hahaha dobre, dobre
              my Polacy wiemy że Lwów był jest i będzie polski!

    • Gość: Joanna Stanek Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o IP: *.przemysl.pbw.org.pl 02.04.11, 11:07
      ..a oni nam Święty Spokój
      to naprawdę dużo znaczy w stosunkach z taką mackowatą śliską lepką hydrą jak były ZSRR
      • jobrave Re: My im Narodnyj Dim a oni nam g....o 04.04.11, 00:49
        www.youtube.com/watch?v=1zx3puwpDTs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka