venus99 22.11.11, 13:18 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10686178,Lwow__Dziela_z_Ossolineum_przewozone___w_skandalicznych.html kolejny dowód ukraińskiej kultury i poziomu cywilizacyjnego.dzicz!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
darino Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 13:40 Książek szkoda. Tym bardziej, że to teraz ukraińskie dobra kultury :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 15:48 ludzie małej kultury nie mają zwyczaju troszczyć się o cudze,a tym bardziej zagrabione,ukradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
kocur_zalogowany Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 16:20 " jak stwierdza dyrektor wrocławskiego Ossolineum, wśród "przeprowadzanych" książek nie ma bezcennych dzieł, a głównie duplikaty i ukraińskie i rosyjskie książki, m. in. dzieła Marksa i Lenina." Po 1989r. w Polsce niejeden tom Lenina czy Marksa trafił do pieca lub skupu makulatury. Czy ktoś wtedy krzyczał o barbarzyńskim obchodzeniu się z książkami? Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 19:05 Na portalu opublikowano materiał filmowy nakręcony przez dziennikarkę ukraińskiego portalu. Pokazuje on trójkę mężczyzn w mundurach, przerzucających między sobą zabytkowe książki. - Bywa że leżące w kościele od 65 lat księgi wypadają żołnierzom z rąk i upadają na ziemię. Wylatujące z nich kartki są wkładane z powrotem byle jak i przypadkowo - informuje ukraińska dziennikarka. jak powszechnie wiadomo najlepszym miejsce do przechowywania zbiorów bibliotecznych są kościoły a bolszewicka i ukraińska troska o kościoły jest powszechnie znana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jak Kuba -Bogu Re: najpierw ukradli teraz niszczą IP: *.przemysl.hypnet.pl 22.11.11, 19:50 Odp. dla Venus odpowiadam -tam tak samo dbają o kościoly jak w Polsce dbają o cerkwie -przecież też katolickie / min. w Krzywczy,Kopysnie,Wyszatycach itd /-Chyba temu nie zaprzeczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 20:19 Kościół to miejsce spotkań wspólnoty wiernych i jak każda inna świątynia żyje tak długo, jak długo jest uczęszczana, czyli również dofinansowywana z datków. Narody cywilizowane jednak dbają o zabytki, nawet te, będące pozostałościami po innych, odmiennych obecnym, religiach i archaicznych kulturach. Wspólne dziedzictwo jest dobrem/dorobkiem ludzkości i należy je zachować dla przyszłych pokoleń. Należy, ale .....tak krawiec kraje, .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Kultura to zapewne film w 3D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 20:21 Venus jak zwykle promieniujesz głupotą.W zasadzie Tobie przysługuje aureola głupoty czikawe tylko jakiego koloru blas by Ciebie otaczał.zapewne brunatny. A teraz do tematu. Jak dobrze pamientam to bibloteka Ossolineum przez fundatorów zastała w zapisie wyraźnie określona -DLA MIASTA LWOWA- zatem zbiory zostały we Lwowie zgodnie z wolą darczyńców.Nie zostały ukradzione jak sugerujesz.Typowe dla Ciebie kłamstwo. Ale jak widzisz Lwów z Wrocławiem się dogadują szczególnie na polu kultury. To cały przedwojenny intelektualny Lwów zamieszkał we Wrocławiu. Lwowiak z Lwowiakiem zawsze się dogada niezależnie gdzie zamieszkuje. Po drugie zostaje uwolniona świątynia i zostanie przeznaczona do celów liturgicznych. Po trzecie zawsze nie tylko we Lwowie do tego typu przeprowadzek wykorzystuje się wojsko lub inne formacje mundurowe.Z reguły robią to źle lub gorzej. Jak pamiętam przy transporcie mienia naszego muzeum też korzystano z wojska.Przwozili rzeczy o znikomej wartości a dużych gabarytach lub ciężarze. Ale Venus dajesz do koła jako znawca kultury a szczególnie znawca wielkiej kultury.Dla Ciebie wielka kultura to zapewne film w 3D. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 20:31 Kilka lat temu jedna z bibliotek wojewódzkich napisała unijny projekt, którego celem było skopiowanie oraz ewentualne zdigitalizowanie zbiorów lwowskiego Ossolineum, pozostałych poza granicami Polski. Kosztowny wyjazd naszych bibliotekarzy i specjalistów-informatyków zakończył się jednak fiaskiem, a dofinansowanie trzeba było zwrócić ponieważ we Lwowie okazało się, że wspomnianych zbiorów NIE MA.(!) Czyżby się cudownie odnalazły?;) Szkoda, że autor projektu nie dożył tej chwili.... Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: najpierw ukradli teraz niszczą 22.11.11, 20:41 tvn24 pokazała znakomity reportaż o likwidacji bezpańskich psów na Ukrainie. tak mi to się skojarzyło z troską o zbiory Ossolineum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jak Kuba Bogu Re: najpierw ukradli teraz niszczą IP: *.przemysl.hypnet.pl 22.11.11, 20:50 Odp: dla Venus: jak kończą psy na Ukrainie - to nie nowina ,ale jak kończa bezdomne psy( zdiczałe w lasach i na polach) oraz bezdomni ludzie w Polsce -to już też nie nowina -o czym nawet juz sie nie pisze (np. ile dziennie w Polsce umiera ludzi z wyziebienia ,niedozywienia czy z braku pieniędzy na podstawowe leki ratujące zycie - ot cudze się widzi a na swoje podwórko się nie patrzy ) Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Ossolineum 22.11.11, 20:47 Zakład Narodowy im. Ossolińskich Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu Data założenia 4 czerwca 1817 Dyrektor dr Adolf Juzwenko Lokalizacja Wrocław Adres ul. Szewska 37 50-139 Wrocław Oficjalna strona biblioteki Zakład Narodowy im. Ossolińskich we LwowieZakład Narodowy im. Ossolińskich (ZNiO, Ossolineum) – zasłużony dla polskiej nauki i kultury Instytut (do 1939 r. – łączył w sobie Bibliotekę, Wydawnictwo i Muzeum Książąt Lubomirskich), ufundowany dla Narodu Polskiego w 1817 roku przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego, otwarty w 1827 roku we Lwowie. Był jednym z najważniejszych ośrodków kultury polskiej, o czym decydowały przede wszystkim niezwykle bogate zbiory biblioteczne, pod względem wartości drugie w kraju po Bibliotece Jagiellońskiej. Źródłem utrzymania Zakładu stały się dochody z majątków ziemskich Fundatora, zarządzanych przez dożywotnich kuratorów. W 1995 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej restytuował fundację Zakład Narodowy imienia Ossolińskich[1]. i tyle w sprawie faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Ossolineum-uzupełnienie 22.11.11, 20:55 Po ponownym zajęciu Lwowa przez wojska sowieckie, od sierpnia 1944 r. Ossolineum funkcjonowała jako tzw. Sektor Polski do Lwowskiej Biblioteki Akademii Nauk USRR. W tym roku rozpoczętą po raz pierwszy we Lwowie tzw. akcję oczyszczania zbiorów muzealnych i bibliotecznych z dzieł szkodliwych, którą kierowali Ukraińcy z Muzeum Sztuki Ukraińskiej. Akcja to polegała na zacieraniu 600 letniej obecności kultury polskiej na tych ziemiach, poprzez gromadzenie różnego rodzaju zbiorów i eksponatów niepoprawnych ideologicznie. W następnych latach zabytki te zostały w większości trwale zniszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Ossolineum-uzupełnienie II 22.11.11, 21:06 Ossoliński, nabywszy go na własność celem pomieszczenia tutaj zbiorów, w parę miesięcy później wyjednał u cesarza Franciszka I (d. 8 maja r. 1817) zatwierdzenie statutu Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich. i to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 I to by było na tyle w sprawie faktów. 22.11.11, 21:09 Dawno nie było jakiejś narodowej tragedii? Pilot uporał się z awaryjnym lądowaniem i nikt nie ucierpiał? Dziś cała Polska żyje nową tragedią: „we Lwowie niszczą zbiory Ossolineum„. Niestety, jak słusznie zauważył jeden z komenatorów prezentowanego tam filmiku, który osiągnął w ostatnich dniach szczyty oglądalności, dzisiejszymi mediami rządzi Ctrl+C… ktoś coś napisał, nie do końca zgłębiając sprawę, ktoś inny od niego bezmyślenie przepisał… i sensacja gotowa. A wystarczyłoby się chwilę zastanowić i odpowiedzieć sobie na kilka pytań. 1. Skąd wzięła się (nieprawdziwa) informacja o XVIII-w. książkach w kościele jezuitów? Takich zbiorów w kościele nie było. 2. Co w takim razie było? Po pierwsze, w większości wcale nie zbiory Ossolineum. Tak się składa, że Ossolineum miało własne magazyny (które nadal służą bibliotece im. Stefanyka) i nie musiało składować książek w kościele. „Owszem, zdarzały się tam woluminy z naszym znakiem, ale to w większości dublety”. - słowa dyrektora Ossolineum, podkreślenie moje. 3. Skąd wzięły się książki w kościele? W większości z bibliotek w małych miasteczkach i wsiach, likwidowanych przez władzę radziecką w l. 40-stych oraz późniejsze wydania. Kto miał okazję być w środku kościoła, kiedy służył on za skład książek, mógł zaobserwować, że większość literatury była jednak pisana cyrylicą, część stanowiły polskie wydania, w tym samego Ossolineum – np. całe półki zapełnione masowymi wydaniami Mickiewicza czy Słowackiego dla szkół, ale także niezliczone roczniki czasopisma „Kommunist” czy „Bilszowyk Ukrainy” i im podobnych. Najwyraźniej jednak nikt z „redaktorów” ani komentujących wydarzenie takiej sposobności nie miał, o ile nie był to obiekt ogólnodostępny. 4. ”Bywa że leżące w kościele od 65 lat księgi wypadają żołnierzom z rąk i upadają na ziemię. Wylatujące z nich kartki są wkładane z powrotem byle jak i przypadkowo”. Jak widać dokładnie na filmie, książki są popakowane w paczki wiązane sznurkiem. Żołnierze rzucają takimi paczkami. Nie możliwści, aby z książek wypadały kartki. Oczywiście nie popieramy rzucania książek na ziemię, trzymania ich w kościele ani też w stołówce, do której właśnie są przewożone. Nie popieramy zachowania księdza, który nie popisał się kulturą, ani innych osób widocznych na filmie. Nie popieramy także dziennikarki, która nabija sobie punkty za pomocą zrobionego telefonem komórkowym filmu przy kręceniu którego o mało nie ucierpiała fizycznie w imię prawdy, a tak naprawdę źle rozumianej sensacji. Nie popieramy polskich portali, które bez zagłębiania się w sprawę przepisały „newsa” z ukraińskich mediów. Nie popieramy wszystkich komentujących nową narodową tragedię, którzy nie wykazali minimum zaufania do dyrektora Ossolineum, Adolfa Juzwenki, który przez swojego przedstawiciela trzyma rękę na pulsie i dba o interesy Ossolineum we Lwowie. lwow.info/blog/we-lwowie-niszcza-zbiory-ossolineum Odpowiedz Link Zgłoś