jesus33
17.10.13, 11:17
Można do pewnego momentu tolerować indolencję umysłową, nawet wśród hierarchów kościelnych - czegóż innego można się spodziewać po formacji która zatrzymała się w głębokim średniowieczu - ale są pewne granice, a mówię tu o granicach dobrego smaku. Arcybiskup Michalik niestety od lat o tym nie pamięta. Jego wypowiedzi dotyczące min. komórek macierzystych, in vitro, a w ostatnim czasie również zatajanej przez lata rozpasanej pedofilii wśród księży - przecież problem jak wiadomo wszystkim był zawsze - są skandaliczne! Nie tylko usprawiedliwia zwyrodnialców, ale ma jeszcze czelność spychać winę na ofiarę i jej otoczenie. Arcybiskup chroniąc i usprawiedliwiając zwyrodnialców staje się w tym momencie współwinnym. Dając osłonę moralną zwyrodnialcom zachęca ich wręcz do popełnianych czynów, które jak pamiętamy są ścigane z urzędu. Staje się również duchowym stręczycielem za co zostanie osądzony przed Bogiem jeśli on istnieje.
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131017/PRZEMYSL/131019647
Przewodniczący KEP, metropolita przemyski abp Józef Michalik w homilii podczas uroczystości jubileuszowych kard. Gulbinowicza we Wrocławiu:
- Wiele dziś się mówi i słusznie o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie odważy się pytać o przyczyny, żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi - powiedział abp Michalik we Wrocławiu.
- Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe.
Czy te rany mają zatem być leczone przez księży pedofilii? Na jakiej podstawie abp Michalik wysnuł wniosek, że najczęstszymi ofiarami księży pedofilii padają akurat dzieci rodziców rozwodzących się, czy KK w Polsce prowadzi na ten temat jakieś statystyki, badania? Jeżeli tak, to bardzo chętnie bym się z tym zapoznała. Piętnowanie dzieci, które i tak przeszły swoje piętnem naznaczenia pedofilskiego jest amoralne. Słowa tego typu spychają na margines społeczny dzieci, których domy się rozpadły. Ja, rodzic dwójki takich dzieci mam prawo przed takimi skandalicznymi słowami nietylko chronić swoje dzieci, ale wręcz wycofać je z życia kościelnego, aby je tym samym uchronić przed zwyrodnialcami otoczonymi parasolem ochronnym przez swojego zwierzchnika.
I dalej abp. Michalik:
- Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej - mówił hierarcha.
Odwracanie uwagi starymi metodami w niczym nie pomoże. Polowanie na czarownice w niczym nie pomoże. A jeżeli szydzą to najwyraźniej mają konkretne powody, mają również prawo do tego żeby w kraju gdzie panuje wolność słowa wyrazić swoje zdanie. Na temat pedofilii również. Ty arcybiskupie natomiast od lat walczysz z wyznawcami wiary chrześcijańskiej, bo kto jest prawdziwym chrześcijaninem ten nigdy nie zaakceptuje wypowiadanych z jadem i zaciekłością słów padających z Twoich ust. Modlę się o to, żeby Papież Franciszek I wykopał Cię na wieki wieków z życia publicznego i z KK.