Dodaj do ulubionych

Dobrze że są politycy logicznie myślący

IP: *.toya.net.pl 05.01.16, 16:41
www.tvn24.pl/miller-pis-nie-dokonuje-zamachu-stanu-zachodnie-media-histeryzuja,608186,s.html

Raczej trudno podejrzewać Millera o sprzyjanie PiS-wi. Jeden z nielicznych polityków logicznie myślących.

Obserwuj wątek
    • Gość: Karol Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.toya.net.pl 05.01.16, 17:35
      Kukiz o UE fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-kukiz-unia-europejska-gorsza-niz-zwiazek-sowiecki,nId,1949104
      Pytanie brzmi czy chcemy UE na zasadach narzuconych,głównie przez Niemcy czy mamy prawo domagać się uczestnictwa z uwzględnieniem naszych warunków? Dlaczego inne państwa mogą się domagać brania pod uwagę swoich interesów a Polska nie może?
    • Gość: Cypis Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.16, 18:18
      W PiS-ie też są logicznie myślący - KLIK
      • Gość: u k s Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.toya.net.pl 05.01.16, 18:39
        Najbardziej to cieszy mnie ustawa o służbie cywilnej, i mogę się założyć że
        80% społeczeństwa nie ma pojęcia o co chodzi
    • jobrave Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący 05.01.16, 19:22
      Zgadzam się, że to histeria, bo w zachodnich mediach, wbrew temu, co twierdzi np. "GW", wcale o tym, co dzieje się w Polsce, tak dużo się nie pisze, nawet w niemieckich. Jeśli, raz na jakiś czas, coś się pojawi, to "Wyborcza" dmie w balon co niemiara, przez co można odnieść wrażenie, że cały świat nie mówi o niczym innym, tylko o "polskiej Apokalipsie". Ale też nie jest prawdą, to, co wypisują pisowskie media, które też - na swój sposób - histeryzują i kłamią, pisząc np. bzdury, że Niemcy czują się zagrożone, ponieważ obawiają się np. repolonizacji mediów, które w 80 proc. należą do zagranicznych koncernów. Też tak, do niedawna myślałem, tymczasem okazało się, że jest to kolejny pisowski bzdet, bo jest, chyba nawet odwrotnie, tzn. 20 proc. w rękach zagranicznych: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/media-w-polsce-do-kogo-nalezy-prasa-,138,0,1988746.html .

      Histeria histerią, ale to nie jest tak, że nie ma się czego obawiać. Bo jest. Widać gołym okiem, że PiS dąży do tego, żeby być hegemonem i w pełni podporządkować sobie wszystko, co pozwoli na totalną kontrolę wszelkich sfer życia w Polsce. Pokusa pełnej kontroli społeczeństwa przez rządzące ugrupowanie, to "nihil novi sub Sole", ale w demokratycznych społeczeństwach są instytucje, które uniemożliwiają hegemonię jednej siły politycznej i nieuwzględnianie faktu, że społeczeństwo składa się nie tylko ze zwolenników jednej opcji. PiS nie ma mandatu społecznego, do tego, by robić, co mu się podoba - trzeba ciągle pamiętać, że tę partię poparło zaledwie 18, 6 proc. uprawnionych do głosowania, że Duda minimalnie wygrał z Komorowskim, że o zwycięstwie PiS umożliwiającym uzyskanie większości w Sejmie zdecydował zwykły zbieg okoliczności (Korwinowi zabrakło ułamków, podobnie partii Razem, być może SLD, by wszedł , gdyby nie pomysł z koalicją), tak więc widać, że do powszechnego poparcia "programu" PiS przez społeczeństwo baaaaaardzo daleko.
      Obawy, że PiS chce położyć łapę na wszystkim, już nie są histerią, mówią to nawet osoby przychylne PiS, np. prof. Jadwiga Staniszkis www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/staniszkis-ocenia-rzady-pis,608070.html ( polecam tekst po wideo). Kaczyński staje się wiernym naśladowcą komunistów oni też po 1946 roku zagarniali wszystko, co tylko możliwe, żeby przejąć absolutną władzę, choć mandatu społecznego nie mieli.
      Ktoś słusznie zauważy, że referendum "3 x tak" zostało sfałszowane, a PiS wygrał demokratyczne wybory. A skąd ta pewność, że pro-pisowskie komisje nie dopuściły się fałszerstw? Czy PiS, to jakaś lepsza kategoria ludzi?
      Wśród ludzi protestujących przeciwko temu, co wyprawia PiS są nie tylko ci, "odrywani od koryta", lecz normalni ludzie, którym się taka "rewolucja" nie podoba, jedni pamiętają rządy monopartyjne i dotkliwości związane z istnieniem "jedynie słusznego ustroju" inni, młodsi, urodzili się, wychowali w warunkach względnej wolności. Nie wszyscy akceptują zadekretowany patriotyzm, unarodowione i "ukościelnione" media, chcą być sobą, a nie bezwolnymi istotami ukształtowanymi na modłę zakompleksionego, oderwanego od rzeczywistości, kurdupla-nieroba.
      Co by nie powiedzieć, za koalicji PO-PSL i wcześniejszych rządów (pomijając dwa lata rządów PiS), Sejm stosował zasadę "vacatio legis", odbywały się konsultacje społeczne dotyczące ważniejszych ustaw , posłowie mieli czas na zapoznanie z projektami ustaw, debatę. Dobrym przykładem jest tu sprawa ustawy o OFE - posłowie PiS mieli sporo czasu na zapoznanie się z projektem, a mimo to zagłosowali "za" czyli zgodnie z wolą Tuska, o czym mało kto wie. Ale teraz pyskują o "skoku o OFE", o złodziejstwie.
      • Gość: A Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.16, 22:43
        To co się dzieje to nie jest histeria. Histeria, to zaburzenie emocjonalne i nieuzasadniony lęk o coś. I o ile faktycznie, politycy opozycyjni starają się ze wszystkich sił rozhisteryzować niektóre grupy społeczne, suflując im swoją propanandę, to sami wiedzą doskonale że to pic i fotomontaż. Te wszystkie zamachy stanu, śmierć demokracji, dyktatury i tym podobne głoszone przez nich na okrągło bzdury, to na zimno montowany matrix. Nic więcej. I niektórzy są w stanie w to naprawdę uwierzyć. Ale na pewno nie ci, którzy tę histerię celowo i świadomie wywołują, czyli politycy PO i Nowoczesnej. Co wcale nie oznacza oczywiście, że to co mówią politycy PiS to czysta prawda. Bo to też w znacznej części propaganda, tyle że taka, hm.... nawet bez grama finezji i polotu. Jak słyszę o konwalidacji prawa w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, czy że te zmiany prawne mają na celu usprawnienie jego działania, to przecież na kilometr czuć że to ściema i pic, bo chodzi o to aby TK zablokować. Reszta to pier...lenie. Podobnie jak to, że TK zablokowałby 500+. Dobrze wiedzą że to brednie i chodziło o to aby nie blokował całkiem innych projektów.
        To że PiS rządzi samodzielnie, to oczywiście zbieg okoliczności dla PiS szczęśliwych, ale taki był werdykt wyborczy i czy to sie komuś podoba czy nie, to PiS ma mandat do przeprowadzania zmian i wdrażania swoich pomysłów i projektów politycznych w życie. I porównywanie PiS-u do komunistów, których nikt tu nie wybierał a ich władzę gwarandowały bagnety sowieckiej armii jest zwyczajnie nieuczyciwe i niesmaczne. Poza tym mówienie o kładzeniu łapy na wszystko przez PiS zaraz przypomina mi obecną definicję zasadniczych pojęć suflowaną przez PO. Gdy PiS rządził i przegrał wybory i po nich pisowcy byli usuwani ze wszystkich urzędów, stanowisk i instytucji, to się nazywało demokracją, ale gdy PO rządziła i po przegranych przez tę partię wyborach platformersi usuwani sią z urzędów i instytucji, to taki stan rzeczy nazywa się dyktaturą, zamachem stanu i zamachem na demokrację. No nie można tak, należy zachować jakąs miarę rzeczy. Podobnie jak z mediami. To że ostatnio uchwalona ustawa to przejęcie przez PiS kierownictwa mediów publicznych, to sprawa oczywista i tylko o to w niej chodziło i nie ma co na ten temat nawet dyskutować. Ale jak widzę i słyszę dzisiaj te wszystkie głosy płynące zarówno z Polski jaki z zagranicznych ośrodków zaniepokojonych zagrożeniem dla pluralizmu mediów publicznych, to zwyczajnie zbiera mnie na wymioty. To himalaje hipokryzji i zakłamania, bo przez ostatnie 8 lat media publiczne nie miały nic ale to kompletnie nic wspólnego z jakimkolwiek pluralizmem. I jakoś nie słyszałem aby wszyscy europejscy święci słali petycje i protesty przeciwko zamienianiu publicznej telewizji w medialne ramię sztabów wyborczych Bronisława Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej. Zresztą KLIK to jest pluralizm medialny wg PO.
        Podobnie jak dzisiaj nadziwić się nie mogę jak słyszę że jeden z drugim idzie na demonstację KOD-u aby bronić wolności słowa. Śmiać mi się tylko wtedy chce z jego głupoty i z tego jak można sobie zbudować świat całkiem oderwany od rzeczywistości. I tak dalej i tak dalej..
        Jeszcze jedna rzecz wymaga sprostowania, mianowicie vacatio legis. To bzdura. KLIK
        Pamiętam wiele ustaw przepychanych kolanem, na chama.
        • jobrave Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący 06.01.16, 18:12
          No, może nie histeria, ale ton histeryczny, który u części obywateli wywołuje reakcje histeryczne.
          Są to, rzecz jasna, celowe działania ze strony opozycji, ale musimy pamiętać, że walka polityczna, walka o elektorat, o wpływy trwa bez przerwy. PiS, choć mało skutecznie, czynił to, zarówno przez dwa lata swoich poprzednich rządów, jak i przez osiem lat nierządzenia. Czy już zapomniałeś, o trwającą od roku 2010 po dziś dzień, obrzydliwej "kampanii smoleńskiej", pełnej pomówień, fałszywych oskarżeń, kretyństw i banialuk, czy nie pamiętasz Macierewiczowskich donosów do Komisji Europejskiej, do Rady Europy, do Kongresu Stanów Zjednoczonych? Czy Kaczyński jego ludzie nie wykorzystywali i nie wykorzystują, w sposób nikczemny, śmierci śp. Lecha Kaczyńskiego? Czy nie rozpowszechniali kłamstw świadomie antagonizując - i tak już skłóconych - Polaków? Czy nie dokonywali prowokacji na kagiebowską, zresztą, modłę w stosunku do koalicjantów, którzy mogli im zagrozić? Czy media publiczne, którymi niepodzielnie rządził PiS, aż do roku 2010, były rzeczywiście tak bardzo pluralistyczne, bo o ile dobrze pamiętam, to nie było tam ani pół normalnego dziennikarza, lecz wszyscy z nadania pisowskiego. I trzeba pamiętać, że trafili oni tam, po wcześniejszych czystkach.

          Do 2010 roku nie były to media publiczne, lecz partyjne, i nigdy - po 1989 - nie były, aż tak partyjne, jak wówczas. Przez ostatnie osiem lat - co by nie powiedzieć - w programach publicystycznych pojawiali się działacze, posłowie PiS, a nawet pisowscy, lub prawicowi publicyści, nie wspomnę już o tym, że Pospieszalski miał niemal przez cały ten czas swój pisowski talk-show "Warto rozmawiać, a później jakiś inny (i ma nadal).
          Co do przepychania ustaw. Napisałem, że przy ważniejszych ustawach były konsultacje społeczne i trzymano się zasady "vacatio legis", natomiast PiS przy tak ważnych ustawach jak o TK, czy mediach, kompletnie to zlekceważył. Poza tym, jak widać, PiS to nie przeszkadzało, skoro ani razu nie protestowało.
          Mógłbym jeszcze wspomnieć o manipulacjach i kombinacjach podczas ostatniej kampanii wyborczej, ale, ponieważ wszyscy kombinują, więc nie będę się czepiał.
          To, że PiS robi czystki kadrowe, to normalna praktyka, przynajmniej w Polsce, tak robiły inne partie wcześniej i niestety, tak będzie się, niestety, działo później. Czyści się od dyrektora po sprzątaczkę, więc tego też się nie czepiam.

          Porównując PiS do PZPR nie stawiałem znaku równości między nimi, lecz wskazałem na pewne podobieństwa, których jest sporo, według mnie.
          Ja bardzo dobrze pamiętam czasy komuny, zarówno z czasów Gomułki, jak i Gierka, czy Jaruzelskiego, więc mam alergię na wszelką monopolizację władzy, na partię, która wszystko wie i potrafi najlepiej.
          • Gość: lelek kozodoj Wszystkiemu winny PiS IP: *.toya.net.pl 06.01.16, 18:27
            Jo zapomniałeś jak przez 8 lat panowało peło a wszystkiemu było winne pis,
            takiej chamskiej propagandy jak była za tuska to jeszcze nigdy nie pamiętam
            www.uwazamrze.pl/artykul/935632/wszystkiemu-winny-pis
            Wszystkiemu winny PiS
            Paweł Lisicki

            Wygląda na to, że wbrew swym krytykom, Jarosław Kaczyński stworzył prawdziwe polityczne perpetuum mobile. Jedyny to przykład, mniemam, polityka w Europie, ba, może i w całym świecie bożym, który mimo że rządy utracił, włada nadal. Tak przynajmniej można sądzić, obserwując niektóre polskie media.

            Afera Amber Gold? Oczywiście winy jest PiS. To przecież za jego czasu zaczął działalność Marcin P. Donald Tusk o niczym nie wiedział i nie słyszał. Całe zło sięga korzeniami owych fatalnych kilkunastu miesięcy, kiedy to dzięki poparciu PiS różni oszuści i aferzyści sprytnie lody kręcili, przygotowując już wtedy bomby z opóźnionym zapłonem. Teraz po latach raz za razem je odpalają. To wtedy postanowiono o udzieleniu licencji dla linii lotniczych OLT, co musiało się skończyć katastrofą. Myliłby się przeto ten, kto by naiwnie mniemał, że sprawa Amber Gold obciąża Tuska i Platformę – toż to sprytna zasadzka zastawiona na Bogu ducha winnych platformersów. Na szczęście premier nie dał się zaskoczyć.

            Nie pierwszy to raz zresztą. Premier tak samo nie dał się zaskoczyć, kiedy to Mariusz Kamiński poinformował go o podejrzeniach w związku z aferą hazardową. Niekompetentny i skorumpowany rząd Kaczyńskiego wprowadził przepisy, które potem uczciwych ludzi zmusiły, by o protekcję polityków Platformy zabiegać.

            Rosnący deficyt państwa? To oczywisty skutek zarządzania finansami przez Zytę Gilowską. Gdyby nie obniżyła składki rentowej, dawno już polska gospodarka przegoniłaby niemiecką, japońską i chińską. Wprawdzie dzięki śmiałym ruchom ministra Rostowskiego przez chwilę udało się przekształcić Polskę w zieloną wyspę, ale niestety, PiS-owskie zaniechania znowu dają znać o sobie. Plus koszty ochrony samego Kaczyńskiego.

            Tunel w Warszawie zapadł się pod Wisłą? Wiadomo, to efekt złej polityki miejskiej prowadzonej przez PiS. To przecież z ich powodu miasto stoi rozkopane wzdłuż i wszerz, w głąb i w górę. To przez nich są korki, chaos i bałagan. No, może jeszcze trochę przez wojnę, ale tylko trochę.

            W tej sytuacji dziwię się tylko, dlaczego opozycja na czele z Kaczyńskim z takim uporem domaga się komisji śledczej w sprawie Amber Gold. Przecież sami sobie powróz na szyję kręcą. Zamiast cieszyć się, że nikt o ich zbrodniach nie pamięta, że łaskawe władze pozwalają im egzystować w kącie, na światło dzienne się wyrywają. Gdyby komisja śledcza powstała, to musiałaby się skupić na grzechach Kaczyńskiego i Ziobry. Chyba że wcześniej osądziłby ich Trybunał Stanu.

            Doprawdy, politycy europejscy, przyjeżdżajcie po naukę do Polski. Jedyny to kraj, w którym opozycja rządzi, a obywatele w to wierzą. Majstersztyk.
            • Gość: lelek kozodoj Re: Wszystkiemu winny PiS IP: *.toya.net.pl 06.01.16, 18:47
              A tutaj jeszcze jeden przykład na wolne media u szwabów polecam tym wszystkim co drą ryja
              ze zamach itd
              natemat.pl/167401,chcieli-byc-jak-bauer-w-polsce-i-zalozyli-gazete-w-niemczech-szybko-zrobiono-z-nimi-ordnung
              Jeśli 76 procent rynku prasowego w Polsce jest rękach niemieckich wydawnictw, to ile gazet wydają Polacy w Niemczech? Najprawdopodobniej tylko jedną. To magazyn GigaSport dla młodych Niemców.
              Jako Polakom przez 9 lat wydawania gazety na rynku niemieckim nie udało się zdobyć ani jednej dużej reklamy. Tak ustawiony jest rynek przez niemieckich wydawców i kartel reklamowy – mówi Tomasz Sommer, prawdopodobnie jedyny szef polskiej gazety wydawanej na rynku niemieckim

              W gorącej dyskusji o wszechwładzy zagranicznych wydawców mediów w Polsce, najciekawiej wypada porównanie zasad rządzących polskim i niemieckim rynkiem prasy. – Pod względem swobody prowadzenia biznesu niemieccy wydawcy mają w Polsce eldorado. Mogli kupować, przejmować co chcieli i wprowadzać na rynek nowe tytuły. To nie do pomyślenia w Niemczech, gdzie od ponad 60 lat rządzą 4 grupy wydawnicze. I nawet Brytyjczykom nie udało się wejść na rynek z tabloidem – ocenia w rozmowie z naTemat Tomasz Sommer. W Polsce wydaje konserwatywny Najwyższy Czas oraz sportowy magazyn dla młodzieży GigaSport.
    • Gość: Karol Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.toya.net.pl 06.01.16, 11:13
      Niestety jobrave nie potrafisz odnieść się do tego tematu w sposób logiczny,Twoja ocena jest bardzo subiektywna ,wynikająca z głębokiej niechęci do PiS-u. Piszesz realnie o ocenie naszej rzeczywistości przez prasę zagraniczną , o nielicznych artykułach Polski dotyczących i nie wykluczone że pisanych przez polskich dziennikarzy na zamówienie tych pism ale np nie odnosisz się kompletnie do histerii unijnych polityków wywołanej jak sądzę przez polityków PO z Tuskiem na czele. Proszę o chłodne logiczne ocenianie naszej rzeczywistości politycznej a taką ocenę moim zdaniem wystawił @A.
      Nie zajęliście stanowiska na pytania o UE, czy uważacie że są one nie zasadne?
      • Gość: A Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.16, 13:15
        Myślę, że nimożliwe jest zachowanie pełnej bezstronności i całkowitego obiektywizmu spojrzenia na sprawy polskie, bo kształtowane i warunkowane jest to wszystko zarówno przez sympatie, źródła informacji które do nas docierają i wiele innych czynników.
        Jeśli chodzi o UE, to oczywiście można jak Kukiz walnąć na odlew, że UE jest gorsza niż ZSRR, ale uważam że nie jest to dobra metoda. Pewnie efektownie wygląda, ale prawdy w tym niewiele. To wymaga większej precyzji i zniuansowania. "Czy mamy prawo domagać sie uczestnictwa z uwzględnieniem naszych warunków?" To trzeba by było sprecyzować, jakich warunków. Podobnie jak w sprawie interesów poszczególnych państw w UE i ich realizacji. UE to nic innego jak jeden wielki splot różnych interesów. I poszczególne państwa starają się szukać wspólnoty interesów z innymi państwami, budować na tej podstawie koalicje z większą siła głosu, ucierać wspólne stanowiska i wyjścia w których wilk będzie syty i owca cała. Polska nie jest tu wyjątkiem, ale to wymaga zręczności, cierpliwości, koncyliacyjności, operacyjnej spawności i umiejętności współdziałania z innymi, nieraz trudnymi partnerami. I tego trzeba się uczyć. Poza tym jest jeszcze coś. Tu w kraju możemy się kłócić, spierać, nawet bardzo ostro, ale na forum UE powinniśmy działać jak jedna drużyna z różnych frakcji parlamentarnych. Niestety, tego chyba najbardziej brakuje, co jest dla mnie bardzo przykre.
        • Gość: Karol Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.toya.net.pl 06.01.16, 14:34
          Niestety to przykry polski obyczaj,rzec można historyczny, odwoływanie się do zagranicznych silniejszych graczy o rozstrzygnięcie sporów wewnętrznych. Osłabia on nasze państwo i daje argumenty na wtrącanie się w nasze sprawy. Czas najwyższy aby politycy w końcu to zrozumieli. Co do sprecyzowania warunków ,spełnienia których może domagać się Polska wobec UE, to myślę że będą one wynikać z chęci utrzymania władzy przez PiS więcej niż 4 lata.Aby to osiągnąć to rządzący będą musieli podjąć kroki mające na celu odbudowę polskiej gospodarki, różnych gałęzi przemysłu , to da ludziom pracę i stabilizację - podstawy normalnej egzystencji obywateli.I tylko to może mieć wpływ na utrzymanie władzy. PiS zdobył władzę obietnicami z których się wywiąże, zresztą te obietnice skutkujące wpompowaniem dodatkowych pieniędzy na rynek mają na celu wyciągnięcie kraju z deflacji, zwiększony popyt uruchomi wzrost gospodarczy.To nie były głupie obiecanki wyborcze, rozdawnictwo lecz przemyślana strategia ekonomiczna. Dalsza strategia polegać musi na budowie gospodarki, rozwoju różnych gałęzi przemysłu a tu jest potrzebna zgoda UE na pewne odstępstwa od kapitalizmu liberalnego , może w kierunku kapitalizmu zgodnego z etyka chrześcijańską. Trudno w obecnej sytuacji UE wyrokować jak potoczy się rozwój wypadków, tym bardziej potrzebna jest samodzielna polska myśl rozwoju kraju.
          • Gość: gosc Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.ip.oxynet.pl 06.01.16, 18:51
            www.youtube.com/watch?v=NqvwHQnCG18 Mniej TV, Onetu, więcej mediów niezależnych radzę oglądać,maja dystans, są dowcipne, po prostu ciekawe !
            A tu macie przyład niezależności TVP info pressmix.eu/2016/01/05/wolne-media-po-psl-cenzura-i-wyrocznia/
        • jobrave Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący 06.01.16, 18:57
          >>Napisałeś: "Czy mamy prawo domagać sie uczestnictwa z uwzględnieniem naszych warunków?" To trzeba by było sprecyzować, jakich warunków. <<

          Słuszna uwaga. Najpierw trzeba wyłuszczyć czego się chce, co się nie podoba, dlaczego, oraz - czego oczekujemy, ale-niestety- to, co PiS mówi na ten temat, to butne hasełka dla gawiedzi, które ona łyka i się nakręca, ale w ten sposób w KE już się nie da, no trzeba mieć jeszcze sojuszników, poważnych sojuszników i w tedy można śnić o potędze.


          • Gość: A Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.16, 21:18
            Ależ oczywiście, jak słusznie zauważył Jobrave, że każdy polityk, każda formacja zabiega o elektorat, o poparcie społeczne i oblicza swoje działania na jak najlepszy efekt na tym polu. I zgłaszanie do nich pretensji, to tak jakby zgłaszać pretensje do sklepikarza że chce sprzedać swój towar. Jednak ponad bieżącą walką polityczną powinno być coś znacznie ponad. Jedni nazwą to dobrem narodu inni racją stanu. A ten aspekt działalności publicznej jest niestety często pomijany i niedostrzegany, albo inaczej, przez wielu polityków i to ze wszystkich opcji imponderabilia jak "dobro narodu" zrównywane są i utożsamiane z "dobrem partii". Ich partii. Katastrofa smoleńska, to prawda, wykorzystywana była przez PiS niejednokrotnie w sposób polityczny, ale raczej do konsolidacji najtwardszego elektoratu niż do budowania społecznego poparcia umiarkowanej części wyborców. W tym segmencie to temat ten PiS-owi raczej szkodził a nie pomagał. Ale obwinianie tutaj tylko jednej strony jest co najmniej sporym nadużyciem. Bo to raczej PO zależało na tym aby tę sprawę pozamiatać i zbytnio się nie przykładać do jej wyjaśniania, bo jeszcze mogło by się okazać, że winę za coś ponoszą ich ludzie. Cimoszewicz raczej entuzjastą PiS-u nie jest, a to on był autorem słynnej frazy o włamaniu do garażu na Pradze. A to nie jedyny bardzo krytyczny głos w tej sprawie pochodzący z obozu nie pałającego do PiS-u jakąś gorliwą miłością. A odpowiedzią na to były komisje Macierewicza, zamachy hele i cała gama najdelikatniej mówiąc dosyć ekstrawaganckich i fantastycznych teorii. I tak to jedzie już niemal 6 lat.
            To prawda że PiS brutalnie najpierw rozbił a potem pożarł Samoobronę i LPR, ale mówienie że jedna albo druga z tych formacji mogła PiSowi zagrozić, jest mówiąc wprost tezą niedorzeczną. To tak jakby powiedzieć że teraz PiS-owi może zagrozić PSL.
            To prawda, że PiS też chciał stawiać i stawiał pewne sprawy wewnętrzne Polski (katastrofa smoleńska i bardzo frywolne podejście do jej wyjaśnienia) na forum międzynarodowym. Ale stawianie znaku równości między tym co robił PiS a tym co obecnie robią ci nasi kieszonkowi targowiczanie, nie jest zbyt szczęśliwe. Mówiąc skrótowo, PiS stawiał te sprawy na arenie międzynarodowej, bo chodziło im o konkretną rzeczy, konkretną sprawę. Platforma natomiast pod płaszczykiem obrony polskiej demokracji, wolności słowa, pluralizmu itd. wzywa na pomoc zachodnich polityków aby obronili ich stołki ich przywileje, synekury i pozycje którą zajmują dzięki politycznym powiązaniom z byłym obozem rządąwym. I to jest tak oślizłe, tak małe, tak paskudne, że aż żygać się chce.
      • jobrave Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący 06.01.16, 18:47
        Oczywiście, że moja ocena jest bardzo subiektywna, ale w swoich poglądach na PiS nie jestem odosobniony, więc nie wydaje mi się, że urojeń raczej nie mam.
        Zgadzam się również z tym, że do zachodniej prasy na tematy pisowskich rządów pisują polscy dziennikarze, bądź pochodzenia polskiego, powiązani antypiosowskimi mediami, ale też nie zauważyłem, żeby pisowskie wychwalały PO, PSL, bądź SLD.
        Już odpisałem wyże, odpowiadając @A, że PO robi swoje. Kiedyś donosił PiS, teraz robi to opozycja. Jeżeli PiS uważa, że cel uświęca środki, to dlaczego przeciwnicy polityczni nie mają prawa imać się podobnych metod? Poza tym bez przesady - w UE nie ma żadnej histerii, to "Wyborcza" i podobne jej media nagłaśniają byle pierd Junckera czy Schulza, do czego zresztą mają prawo, tak jak media pisowskie, a za chwilę również "publiczne". Dygnitarze unijni też mają prawo się wtrącać, bo Polska jest członkiem UE, i sygnatariuszem Traktatu Lizbońskiego, podpisanego zresztą - o czym ciągle muszę pisowcom przypominać - przez "poległego" Lecha Kaczyńskiego. I pamiętajmy, że Kaczyński Jarosław chciał załatwić Tuska rękami Amerykanów donosząc na niego. To jest polityka Drogi Karolu, i tam nie miejsca na honor i nigdy nie było, bo te dwie rzeczy się nawzajem wykluczają - banał, ale ciągle trzeba go powtarzać. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, na to, że UE nie czepia się pisowskich pomysłów opodatkowania banków, sieci handlowych, czy pomysłów dotyczących "socjalu", niepokoi się jedynie kwestie związane z wolnością mediów, z TK, oni też mają swoje racje, ale UE nie ma się na razie, co przejmować, na razie. A w ogóle, to trzeba mierzyć siły na zamiary.
        • Gość: Karol Re: Dobrze że są politycy logicznie myślący IP: *.toya.net.pl 06.01.16, 20:47
          Przykład Austrii sprzed 10 lat, Węgier od 5 lat świadczy że zbyt nachalne naciski z UE dały wręcz odwrotny od pożądanego skutek, mianowicie skonsolidowały społeczeństwa w tych krajach,wzrosły w nich nastroje antyunijne i wzrosła sympatia dla rządzących. Myślę że wypowiedzi zwłaszcza niemieckich unijnych polityków spowodują to samo w Polsce. Im więcej niemieckiej krytyki tym większa anty sympatia do UE i większa sympatia dla PiS-u. Przekonamy się niebawem.
          Ponadto żyjemy w czasach bardzo niespokojnych, okres tzw zimnej wojny w porównaniu z tym co się dzieje teraz wydaje się oazą spokoju. Sytuacja jest dynamiczna, w Europie,zwłaszcza w Niemczech i w Francji może dojść do zmiany po wyborach które wygrają przeciwnicy obecnej polityki, Bliski Wschód to bomba z palącym się lontem; jednym słowem czeka nas bardzo niespokojny okres.
          Są tacy którzy nawet przewidują że będziemy znów w sojuszu z Rosja wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Rosja-kluczowym-sojusznikiem-USA-To-mozliwy-scenariusz,wid,18084872,wiadomosc.html?ticaid=11640d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka