millefiori
18.06.06, 03:05
W sasiedniej zagrodzie grzmi pelna para bardzo naglosniona muzyka z wesela co
by mi nie przeszkadzalo w spaniu, gdyby nie fakt, ze w tej chwili w domostwie
mam ok 35 stopni Celsjusza. Na zewnatrz jest troche chlodniej, ale za to o
niebo glosniej, zwlaszcza, gdy sie rozbawione towarzystwo zabierze za karaoke.
Jedna taka pani z sasiedztwa bije na leb slynna solowke Cameron Diaz z My best
friend's wedding. Przyszlam woec pozyczyc namiastke klimatyzacji, chlodnice,
albo przynajmniej troche lodu.