Dodaj do ulubionych

znowu skandał

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:37
знову скандал

ww2.tvp.pl/tvppl/400,20050603211431.strona
чi якась провокация ?
Obserwuj wątek
    • Gość: free Re: znowu skandał IP: 80.51.180.* 03.06.05, 22:53
      Wcześniej Kombatanci zablokowali powstanie Akademii teraz to. Czy zawsze Przemyśl musi słynąc z takich tylko przedsięwzięć.
      • piwo_nuklearne Re: znowu skandał 03.06.05, 23:13
        Odpowiedź: Zawsze.


        A teraz do rzeczy.

        Towarzystwo na balu zabawia się rozmową:
        - Drodzy państwo, proszę odgadnąć moją zagadkę, dodam, że bardzo pikantną -
        Natasza zabiera głos - co to jest: czarne i można o to rozbić jajko?
        - Siodło! - wyrywa się Rżewski.
        - Fuj, co za chamstwo - oburzają się damy - to oczywiście patelnia!
        - No, no, no - prawda - rzecze Rżewski głęboko się zamyślając - patelnią po
        jajcach..., naprawdę pikantne..., i kto tu jest chamem...?
    • upowiec twierdza ciemnoty i zabobonu 04.06.05, 01:48
      Jak już wielokrotnie pisałem na tym forum, działalność skrajnie
      nacjonalistycznych organizacji w Przemyślu nie miałaby miejsca bez poparcia
      władz miasta - użyczania lokali oraz dofinansowania działalności
      kilku "stowarzyszeń" - o które chodzi, domyśli się każdy, kto czytuje gazety.
      Można się cieszyć, Przemyśl jak co roku znowu będzie słynny !
      • upowiec zagrożone pojednanie 04.06.05, 01:52
        "GW", Anna Gorczyca, 03-06-2005

        "Kiedy w Kijowie toczą się rozmowy na temat otwarcia cmentarza Lwowskich Orląt,
        w Przemyślu odbywają się uroczystości, które zdaniem Ukraińców są skandaliczne
        i godzą w zawierane porozumienia

        Dziś w Przemyślu kombatanci i przedstawiciele rodzin kresowych będą
        obchodzić "60. rocznicę Ludobójstwa i Deportacji Ludności Polskiej na Kresach
        Wschodnich RP 1939-1947". Zaplanowano sesję naukową, wystawę dokumentującą
        ludobójstwo na kresach i uroczystą mszę. Zaprotestowali Ukraińcy zrzeszeni w
        Związku Ukraińców w Polsce. - To jest próba wywołania antyukraińskich
        nastrojów - mówi Piotr Tyma z zarządu związku. Według Myrona Kertyczaka,
        prezesa związku, świadczy o tym udział w sesji profesora Edwarda Prusa i
        Szczepana Siekierko. - Ci ludzie wielokrotnie udowodnili, że ich celem nie jest
        obiektywna prawda, ale gołosłowne oskarżenia i manipulacja faktami - stwierdza
        Kertyczak.

        - To są bezpodstawne oskarżenia. Profesor Prus mówi o zbrodniach popełnionych
        przez ukraińskich nacjonalistów na bezbronnych kobietach i dzieciach. Ani on,
        ani my nie mamy nic przeciwko narodowi czy państwu ukraińskiemu. Chcemy tylko
        uczcić naszych zamordowanych bliskich. My nie zajmujemy się polityką, nie
        musimy być poprawni politycznie i milczeć, bo tak akurat teraz wypada - mówi
        Szczepan Siekierko ze Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Ukraińskich
        Nacjonalistów, jeden ze współorganizatorów przemyskich uroczystości.

        Kombatancka impreza odbywa się pod patronatem prezydenta i starosty
        przemyskiego, a wystawa dokumentująca ludobójstwo miała być prezentowana w
        Muzeum Narodowym.

        - Zdecydowałem się na objęcie tych uroczystości patronatem, bo w latach
        poprzednich też takie uroczystości się odbywały i nie wywoływało to żadnych
        emocji - wyjaśnia Robert Choma, prezydent Przemyśla.

        Dlaczego teraz Ukraińcy tak ostro zareagowali? - Ta impreza może zaszkodzić
        rozmowom w sprawie otwarcia cmentarza na Łyczakowie - mówi Piotr Tyma. W takim
        samym tonie wypowiada się ambasador Ukrainy w Polsce Ihor Charczenko, do
        którego zwrócili się przedstawiciele Związku. W piśmie do ministra kultury
        ambasador nazwał te uroczystości skandalicznym przedsięwzięciem .

        Pisma i faksy w sprawie uroczystości w ciągu ostatnich dwóch dni krążyły między
        Warszawą, Rzeszowem i Przemyślem. Ambasador wysłał swój protest nie tylko do
        ministra kultury, ale także do MON, wojewody rzeszowskiego i władz Przemyśla.
        Wczoraj okazało się, że przemyskie muzeum zrezygnowało z wystawy. - Była
        pokazywana w muzeach wrocławskich, tam nie budziła kontrowersji. W Przemyślu
        mogło być inaczej, dlatego dla świętego spokoju, żeby nie zadrażniać sytuacji,
        wycofaliśmy się z tego przedsięwzięcia - mówi Mariusz Olbiński, dyrektor
        muzeum.

        Maria Tucka, przewodnicząca przemyskiego oddziału Związku Ukraińców, ubolewa,
        że dzisiejsze uroczystości mogą zniszczyć to, co dobrego już się zaczęło dziać
        między Polakami a Ukraińcami: - Zaczęła się nawiązywać nić porozumienia.
        Mieliśmy nadzieję, że zaczniemy się do siebie zbliżać. Jest nam przykro z
        powodu tych uroczystości, ale na pewno nie będziemy manifestować ani pikietować
        z tego powodu. I dodaje: - To dla nas tym bardziej przykre, że to wszystko
        dzieje się w Roku Ukrainy w Polsce. Jest też dziwna prawidłowość, że takie
        sporne sprawy wychodzą na wierzch w szczególnie ważnych momentach. Tak było
        przed wizytą prezydenta Ukrainy i teraz, gdy może dojść do porozumienia w
        sprawie cmentarzy. Przykre jest to, że w te spory o przeszłość wciąga się ludzi
        młodych. Że nie pozwala się im budowanie przyszłości."
        • Gość: Imac Re: zagrożone pojednanie IP: *.chello.pl 04.06.05, 03:11
          Bardzo kruche jest to "pojednanie" skoro z byle powodu bywa zagrożone. Są sprawy
          ważne i ważniejsze i to chyba niedobrze, kiedy każde hasło w stylu "zjazd",
          "pomnik", "cmentarz", "stowarzyszenie","ofiary", "zbrodnie wojenne" powodują
          odrazu zagrożenie dla pojednania. To są wszystko sprawy, o ktorych można
          dyskutować latami i nijak się mają do pojednania, które nie jest historią, a
          wspołczesnością. Daleki jestem bardzo od poglądów prof Prusa, ale reakcja strony
          ukraińskiej też jest histeryczna. W ten sposób Przemyśl, nagle, z prowincji
          znajduje się w centrum polityki. Poza tym trudno zabronić ofiarom gromadzenia
          się, odbywania konferencji i rozpamiętywania krzywd. Nawet jesli to "niemodne" i
          nie pasuje do dzisiejszej sytuacji międzynarodowej. Nie da się też zastosować
          cenzury, ani prewencji. Na szczęscie zyjemy w czasach w których można z grubsza
          mówić i myśleć to, co sie chce. Naprawde w czarnych barwach widzę to pojednanie,
          skoro jest aż tak śmiertelnie zagrożone z powodu grupy nacjonalistycznych
          starców i ofiar wojny, represji i wypędzeń.
          • Gość: nieżyt Re: zagrożone pojednanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 08:28
            A,pogonić starych pierdziuchów,z jednej i z drugiej strony.Ich czas minął,dosyć
            już najątrzyli.Młodzi szybciej się dogadają!Czas wybaczyć a oni nie potrafią!
          • Gość: Edson W. Re: zagrożone pojednanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 08:37
            Bardzo łatwo obrazić MNIEJSZOŚĆ UKRAIŃSKĄ. Ja uważam, że jeżeli chcemy budować
            pojednanie to róbmy to na prawdzie, inaczej wszystko prędko się posypie. Prawda
            w oczy kole, ale niestety, dokumenty świadczą o tej prawdzie. Dlaczego Bajda
            czy Choma mają być cenzorami historii, ja bardzo przepraszam ale czy mamy czcić
            niewinne dzieci i kobiety czy ich morderców??? Jeżeli tylko Polacy chcą pokazać
            prawdę, to zrazu "Cmentarz Orląt", "dobre wzajemne stosunki", to takie
            gobbelsowsko-stalinowskie. Życzę szerszych horyznontów.
            • Gość: tira-rira Re: zagrożone pojednanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 09:32
              Nóż się w kieszeni prostuje, gdy słyszę takie informacje w mediach. Masz rację "nieżyt" czas pogonić staruchów. Rozumiem, pamięć o tamtych czasach powinna być ale na litość Boską od tamtego okresu minęło 60 lat. Urojenia typu "ludność ukraińska nam zagraża" uważam za przejaw idityzmu ze strony tych pseudokombatantó. Jest teraźniejszość i nie należy rozdrapywać starych ran, bo to powoduje następne. Dziwię się że nikt tego nie ukróci. Skończyłem studia i zostałem w Przemyślu, mimo że nie pochodzę stąd, tu założyłem rodzinę, tu kupiłem mieszkanie. Moze to naiwne ale wierzę, że coś w tym tym mieście się będzie jednak działo i mimo wszystko będzie się rozwijało. Dlatego krew mnie zalewa jak słyszę, że zrobienie tego jest be tamtego też be itd., do tego dołączają głosy sympatków "mocherowywych beretó" i tym podobnych wynalazków. Według nich najlepiej nic nie robić i popaść w marazm czekać aż zostaną sami staruszkowie. Reasumując chciałoby się powiedzieć "do k***y nędzy"

              Pozdrawiam wszystkich "niesympatyków" debilizmu i zacofania
        • arges ;;;;;;;;;; 04.06.05, 12:19
          Na marginesie: dyrektor MNZP ma na nazwisko Olbromski, a nie Olbiński.
          Gratuluję decyzji dyrekcji MNZP. Mam nadzieję, że działania mające na celu
          skracanie tekstów o historii przemyskich Ukraińców też już nie będa miały
          miejsca. Pozdrawiam. :)
    • arges franciszkanie... :/ 04.06.05, 12:37
      Braciszkowie franciszkanie udostępnili, z tego co podawała wczroaj moja
      ulubiona TVP3 Rzeszów, podziemia swego kościoła na wystawę związaną z tą "sesją
      naukową". Nie będę roztrząsał, czy ta wystawa pokazuje prawdę, czy nie, a może
      prawdę podsycaną subiektywizmem i nacjonalizmem, ale przykre jest, że KK w coś
      takiego się angażuje. Choć przemyscy franciszkanie już raz negatywnie zapisali
      się w pamięci przemyskich Ukraińców - jak wspomina jeden ze staruszków -
      braciszkowie brali czynny udział w plądrowaniu przemyskiego pałacu władyczego.
      Ciekawe, czy "łupy" nadal trzymają w swoich zbiorach.
      Jak widać historia jest przykra i wydaje mi się, że nie powinno się cały czas
      żyć negatywnymi wspomnieniami, czego "prawdziwi patrioci" z jednej jak i
      drugiej strony już chyba nigdy nie zrozumieją.
      • piotrzr Re: franciszkanie,karmelici 04.06.05, 13:02
        Wygląda na to,że w Przemyślu zakonnicy pełnią swoistą rolę w misji głoszenia
        miłości bliźniego ,pojednania i "kształtowania stosunków dobrosąsiedzkich".

        Wcale nie zdziwie się jesli po kolejnej zmianie opcji na Ukrainie nacjonaliści
        ktorzy mogą dorwać sie tam do władzy - będą wyrzucać do Polski - polskich
        księży katolickich. Frańciszkanie sami juz przygotowywują pod to "grunt"
        • arges Re: franciszkanie,karmelici 04.06.05, 13:43
          Nie sądzę, żeby doszło do czegoś takiego na Ukrainie. Prędzej takich wydarzeń
          spodziewałbym się na Białorusi, czy w Rosji. Niektóre elpeery i giertychy
          twierdzą, że na Ukrainie już od dłuższego czasu pełnią władzę nacjonaliści ze
          swoim przedstawicielem Juszczenką. Hmm... Śmiechu warte!

          To prawda, że w ogóle Kościół Rzymskokatolicki nie jest zbytnio lubiany w
          byłych republikach ZSRR, bo kojarzy się z Zachodem i "obcym wywyiadem", można
          jeszcze dorzucić prozelityzm.

          Moim skromnym zdaniem kraje byłego ZSRR powinny pozostać w swej tradycji
          kulturano-religijnej prawosłane, wschodnie. Dlatego uważam, że na Ukrainie
          nawracanie niewierzących, którzy pragną należeć do Kościoła Katolickiego,
          powinno należeć do Cerkwi Greckokatolickich, pozostali powinni być
          prawosławnymi. Oczywiście nie można zapominać o wolności sumienia, ale nie
          powinno wykorzystywać się lepszej sytuacji materialnej i związanej z ilością
          kapłanów Kościoła Katolickiego. Wzrastanie duchowe w tradycji wschodniego
          chrześcijaństwa wzmacnia poczucie kulturowe i narodościowe mieszkańców republik
          byłego ZSRR.
    • Gość: CzytX Re: znowu skandał IP: *.comnet.krakow.pl 04.06.05, 15:50
      Nie bedzie pojednania, dopoki raz a porzadnie nie rozliczy sie przeszlosci -
      jesli obie strony nie beda przyznawac sie do czynow i nie przeprosza sie, duch
      przeszlosci bedzie wyplywal w kluczowych momentach.

      Swoja droga obce mocarstwa powinny tez przeprosic za szczucie na siebie dwoch
      sasiednich nacji.
    • Gość: CzytX Np Rokita .. IP: *.comnet.krakow.pl 04.06.05, 16:04
      Chcialem tylko przypomniec frament artykulu z Wprost z tego roku, w ktorym byly
      zyciorysy politykow obecnie na topie - jeden z nich z matka opuscil miasto w
      obawie przed ...
      Co komu przeszkadzala matka z dzieckiem?????
    • upowiec "nie" dla pojednania ! 04.06.05, 16:13
      Jeśli pojednanie ma polegać na tym, że strony wzajemnie wyrażają zgodę na
      otwarcie pomnika Orląt i budowę pomnika w Pawłokomie, to może lepiej poczekać
      jeszcze 40 lat ?
      Myśle, że dobrze wyglądałyby uroczystości w 100 rocznicę zakończania wojny :)
    • Gość: jaa Re: znowu skandał IP: *.3web.net 04.06.05, 17:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=24745362&a=24745362
      • piotrzr Re: znowu skandał 04.06.05, 20:48
        Przemyśl to jest specyficzne miejsce. Dlatego tam /a nie np we lwowie,
        Lubaczowie czy w drohiczynie/ Papież Polak mówil :Jakże serdecznie bym pragnął,
        bracia i siostry, aby tamte jasnogórskie uroczystości Kościoła
        greckokatolickiego okazały się jeszcze pod jednym względem prorocze: aby Bóg
        raczył je przyjąć jako symboliczną pieczęć pojednania i prawdziwego braterstwa
        Ukraińców i Polaków. Tyle goryczy i udręki przeszły oba nasze narody w ciągu
        ostatnich kilkudziesięciu lat. Niech to doświadczenie posłuży jako
        oczyszczenie, które ułatwi spojrzenie z dystansem na dawne spory, pretensje i
        wzajemne nieufności, a przede wszystkim ułatwi wzajemne przebaczenie dawnych
        krzywd. Dzisiaj dosłownie wszystko - a przede wszystkim wspólna wiara w Jezusa
        Chrystusa - wzywa do pojednania, braterstwa i wzajemnego szacunku; do szukania
        tego, co łączy. Wzniecanie dawnych nacjonalizmów i niechęci byłoby działaniem
        przeciwko chrześcijańskiej tożsamości; byłoby również rażącym anachronizmem,
        niegodnym obu wielkich narodów.

        Ale oczywiście Polacy w Przemyslu nie posłuchali tego ani w 1991 roku ani
        obecnie.
        A co tu mówic o pojednaniu - to nie pojednanie jest potrzebne tylko zwykłe
        dobre sąsiedzkie kontakty i poszanowanie. Ukraińcy lubią, szanują a nawet
        podziwiają Polakow. A czy Polacy potrafią...??? Mam nadzieję że tacy co wciaż
        bredzą o Wołyniu, UPA i z uporem maniaka żyją stereotypami - to tylko
        mniejszość z marginesu :))
        • Gość: asda Re: znowu skandał IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 02:31
          a ci, ktorzy z uporem maniaka mowia, jak to polacy ich dyskryminuja? a ci,
          ktorzy bredza o pawlokomie, o bandytach z ak, a ci ktorzy uzywaja nickow typu
          upowiec...- to reprezentatywna grupa spolecznosci ukrainskiej czy ukrainski
          margines?
          • upowiec wolny reprezentant samego siebie 05.06.05, 03:22
            Nigdy nie mówiłem, że czuję się dyskryminowany :)
            A w ogóle o co ten krzyk ?
            Można było ekshumować żołnierzy UPA w Birczy i przenieść na cmentarz w
            Pikulicach, to może przenieść Cmentarz Orląt z Lwowa do Przemyśla ?
            • Gość: asda Re: wolny reprezentant samego siebie IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 11:22
              to nie byla odpowiedz na moj post tylko cos w stylu: "a u was murzynow bija"
              • upowiec to była połowa odpowiedzi 05.06.05, 13:49
                1. Nie czuję się dyskryminowany
                2. Czy jestem reprezentantem opinii ukraińskich, czy tylko marginesem, powinni
                wypowiedzieć się inni. Przedstawiam jak zwykle tylko swoje prywatne opinie.
                Poza tym wydaje mi się, że trudno wyłonić jednego reprezentanta narodu - czy w
                imieniu wszystkich Polaków powinien wypowiedać się pan Kwaśniewski, czy raczej
                pan Wrzodak, a może pan Kaczyński lub pan Lepper ?
                • rychu_z_przemysla A Putin... 05.06.05, 19:55
                  A Putin się cieszy...
                  Każdy zgrzyt w stosunkach polsko- ukraińskich jest na rękę Rosji.









                • Gość: asda Re: to była połowa odpowiedzi IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 22:53
                  ale jakos nie przeszkadza niektorym ukraincom twierdzenie, ze obchody czegos
                  tam przez kogos tam psuja stosunki polsko ukrainskie
                  • Gość: asda Re: to była połowa odpowiedzi IP: *.server.ntli.net 05.06.05, 22:54
                    Rychu, myslisz, ze putin nie ma wiekszych problemow??????
                    • piotrzr Nie tylko Putin 05.06.05, 23:26
                      rychu_z_przemysla napisał:

                      > A Putin się cieszy...
                      > Każdy zgrzyt w stosunkach polsko- ukraińskich jest na rękę Rosji.
                      >
                      No właśnie- ale nie tylko to.Nasze województwo - wydawać by się mogło - ma
                      idealne położenie dla rozwoju "stosunkow m-narodowych" - i ze SłowaCJA I Z
                      uKRAINĄ. O Słowacji - jakoś cicho w naszych mediach, a o Ukrainie - po
                      opadnieciu zapału Pomaranczowej rewolucji - zaczyna być głosno - w kontekście
                      skandali wywoływanych przez Polaków. Potem znowu będą płacze w Przemyslu jak
                      to traci sie szanse,nie ma atrakcji turystycznych - bo festiwal kultury
                      ukrainskiej znów bedzie pewno w Gdansku albo Legnicy /strzelam w ciemno:).
                      A turyści polscy wielkim łukiem będą omijać Przemyśl.
                      Festiwal Galicja - piękna inicjatywa i szansa dla Przemysla odbywa sie bez
                      udziału zespołów lemkowskich,bojkowskich czy huculskich !!! SKandal.
                      Lwowską "łemkowynę" ostatni raz ogladałem dwa lata temu na imprezie bojkowskiej
                      czy picknicu Country w Ustrzykach Dolnych. Tam nikomu to nie przeszkadzało - w
                      Przemyslu nie do pomyslenia.
                      "Kto za tym stoi - komu to służy" - pamiętacie takie hasło ???
                      Pozdrawiam i wspólczuję :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka