Dodaj do ulubionych

Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO

IP: *.mcon.pl 13.02.07, 23:25
Gdzie sa Ci, którzy pisali o nowej gazecie, o alternatywie dla Zycia
Podkarpackiego? Gdzie jest Zegarek, Jobrave, Demon, Voyto, JPII i Ci wszyscy,
którzy gromko okrzyknęli, że to dobry pomysłi że pomogą i życzą powodzenia.

Temat ucichł, ktoś coś tam próbował pisac i nic. Typowe przemyskie myślenie;
typowa indolencja. Panowie jesteście żałośni.

"Po owocach was poznają" no i od listopada mineło już prawie cztery miesiące i
nie ma żadnych owoców. Kupa gadania, mądrzenia się, pisania i diabli wzięli,
ten wasz cały cyrk. Szkoda mi tylko Zegarka, bo chłopak młody, mający zapał, a
tu taka kicha; wyrobił sobie o Was starych wyjadaczach złe zdanie.

Redaktorze Jobrave, a tak miałeś ruszyć z posad bryłę tego dziennikarskiego,
przemyskeigo świata i co?! Po prostu; jajco!
Obserwuj wątek
    • Gość: wook Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 13.02.07, 23:59
      no coz rozczarowany taka jest przemyska rzeczywistosc,nowe gazety przemyskie
      ktore pokazywaly sie w kioskach i w sprzedazy bezposredniej nie mialy za duzej
      popularnosci,wchodza w to duze pieniadze a reklamodawcy ktorzy w P. sa bardzo
      ale to bardzo oszczedni,twierdza ze reklama im nie potrzebna.wiem cos o tym bo
      pare lat temu bralem udzial jako inwestor w nowej niezaleznej najpierw
      tygodniowej gazecie, potem miesieczniku.niestety byly tylko straty.
      Teraz nie wierze w to zeby byl ktos odwazny i podjal sie takiej dzialanosci.
      • Gość: aaa Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.brnt.cable.ntl.com 14.02.07, 00:31
        Wook zapewne doskonale wiesz, ze nie jest to taka prosta sprawa. Wielkie
        koncerny medialne (dysponujace duzymi pieniedzmi), ktore startuja z nowymi
        wydawnictwami przygotowuja je czesto przez dluzej niz rok i tez nic z tego nie
        wychodzi. Poza tym w Przemyslu bylo juz pare inicjatyw, ktore wystartowaly
        szybko i jeszcze szybciej sie zwinely. Cztery miesiace to wcale nie tak dlugo...
        • Gość: wook Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 14.02.07, 02:33
          i to jest sedno sprawy,nic dodac nic ujac :(
        • Gość: starski Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 14.02.07, 02:38
          Fakt; cztery miesiace w tej branzy to nic. Mysle, ze w Przemyslu jest rynek na
          nowy tygodnik i mam nadzieje, ze taki sie pojawi, choc nie oczekuje, ze juz
          teraz.Mam nadzieje tez, ze jedynym pomyslem na to pismo nie bedzie to, aby byc
          w opozycji do ZP, ale ze zaproponuje nowa jakosc w lokalnych mediach.
          • jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO 14.02.07, 05:35
            Nie tylko tygodnik ale kilka tygodników, bo jak się okazuje jest wielu chętnych
            do tej zabawy. Z tej piątki pretendentów ostanie się jeden ale cierpliwości,
            nie sztuka wydać pięć czy sześć numerów i pójść z torbami.Pismo musi zostac
            zarejestrowane, a na to się czeka nawet i trzy miesiące, trzeba dokładnie zbadać
            rynek reklam, następnie znaleźć chętnych do ich pozyskiwania (i reklamodawców
            przede wszystkim), entuzjazm entuzjazmem ale potrzebni są też fachowcy od składu
            komputerowego, grafiki, którym trzeba systematycznie płacić, no i zabezpiecznie
            finansowe na co najmniej czerdzieści kolejnych wydań, bo inaczej -kolejna
            efemeryda, więc cierpliwości, bo kości zostały rzucone.
            • Gość: rozczarowany Do Jobrave IP: *.mcon.pl 14.02.07, 16:02
              Jobrave, piszesz że kości zostały rzucone, ale gdzie..., kto je pozbiera?
              Powiedz co zamierzasz? Czy poczyniłeś jakieś kroki w kierunku założenia nowego
              tygodnika? Zrobiłeś już coś, czy tylko piszesz na forum pierdoły?

              Odpowiedz.
              • Gość: Tik-Tak Re: Do Jobrave IP: *.mcon.pl 14.02.07, 16:56
                Bardzo celnie w swej naiwnosci napisał Starski, ze w Przemyslu jest miejsce i
                na drugi tygodnik.Miejsce jeszcze jest tylko dla kogo?Czyzbyś Szanowny pisał z
                oddali?Ale marzenia to dobra rzecz.
                A Jobravego proszę nie obwiniać za bezczynność organizacyjno -
                wydawniczą.Wystarczy jego DUCH organizacyjny.Może to niezbyt wiele, ale jak
                spojrzeć głębiej to optymizm okrutny.Tak dzierżyć!
                • jobrave Re: Do Jobrave 14.02.07, 20:39
                  Tak sie składa, że ja się nie zajmuję tworzeniem żadnej gazety, więc możesz
                  sobie, Tic- Tacu, te wyrafinowane i wyrektyfikowane facecje darować. Oczywiście
                  jest miejsce dla drugiego tygodnika, czego dowodem było współistnienie, przez
                  wiele lat, "ŻP" i "Pogranicza". To, że mieszkańcy Przemyśla narzekają na
                  "Podkarpackie", jest wystarczającym powodem do zaproponowania alternatywy-
                  niskonakładowego tygodnika miejskiego, który oszczędzi czytelnikom "reportażu" o
                  zepsutych latarniach w Oleszycach czy dziurawej rynnie w Przeworsku. Są w
                  Przmeyślu osoby mocno zmotywowane do tego przedsięwzięcia i poczyniły juz pewne
                  kroki. Wierzę, ze im sie uda. a jeśli chodzi DUCHA, czy to organizacyjnego, czy
                  innego, to oczywiscie masz rację.
    • Gość: Zegarek Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.mcon.pl 14.02.07, 20:47
      Jobrave,
      Ktoś coś póbuje robić w sprawie gazety? Może podasz jakieś szczegóły?
      • jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO 14.02.07, 20:54
        Skonataktuj się z Demonem, on jest najlepiej zorientowany, chyba że się coś
        zmieniło.
        • Gość: Jeden taki... Re: Nowa gazeta w Przemyślu - NIC, ZERO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 21:50
          Mówimy o Życiu podkarpackim.Ile tego Życia sprzedaje się poza Przemyślem?
          Może warto wrócić do Życia Przemyskiego? Piszącego o sprawach przemyskich lecz
          sensownie? Podkarpacie ? Po co? Tygodnik przemyski,zgoda. Podkarpacki- przerost
          ambicji.



          • Gość: mac Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 22:14
            fajny tytuł
            • Gość: Tik-Tak Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski IP: *.mcon.pl 15.02.07, 12:26
              Uważasz Jobrave, ze dwa tygodniki wydolą w przemyskiej mizerii?Optymista jesteś
              wielki.Ale to charakteryzuje też wielkich duchem.Wątpie w Twój optymizm(w
              Ciebie nie).Wystarczy jeden, ale dobry.Proponowana zmiana nazwy tytułu moim
              zdaniem nie przejdzie, bo niby dlaczego zmieniać?Treści o Przemyslu samym zbyt
              mało.Chyba, zeby zmienić profil z informacyjno - nijakiego na bardziej
              ukierunkowany np.na turystykę, wypoczynek, kulturę.Ale to wszystko ma w
              Przemyslu mieć miejsce.A nie jest z tym dobrze, ba nawet cieniutko.Zapewne nie
              mam racji, ale tak mi sie wydaje.Próbuje Życie....uatrakcyjniać treści przy
              pomocy wkładek, ale ich zawartości są mizerne, a poruszane tematy opisane
              fachowo w innych periodykach.I tak źle i tak niedobrze.Jedyne wyjście to
              zmienic naczelnego.Tylko jak to współwłaściciel(?)to co z nim począć?Natomiast
              nie mozna też wybrzydzac na Życie.Inne tego typu wychodzace gdzieś w Polsce sa
              na podobnym poziomie, co nie oznacza, ze.........A pisałby ktoś z Was za
              1600zł.?(moze więcej, nie wiem, strzelam).
              • jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski 16.02.07, 02:09
                Masz Tik Tak sporo racji,ale zacznijmy... od końca, rzeczywiście-jaka płaca taka
                praca, pisałem zresztą o tym w wątku dot. "Życia Podkarpackiego", bo
                dziennikarze nie są głupi, no i brak konkurencji jest czynnikiem demoralizujacym.
                Wilgucki musi być naczelnym, bo chce nim być, to nb. porządny człowiek i
                świetny polonista, ale tak na prawde , to nie naczelny powinien nadawać
                charakter gazecie lecz sekretarz redakcji, to sekretarze kreaują wizerunek,
                sekretarz, to nie tylko adiustator tekstów ale i psycholog, socjolog,copy
                writer, wizjoner, szaleniec, administrator, "piarowiec",pracoholik wreszcie,
                musi się też znać na grafice chodzi głownie o wyczucie plastyczne, nie wspomnę
                już o oczytaniu, bo to jest oczywiste.Każde wydanie pisma musi być skonstruowane
                sensownie,każdy numer, to koncepcja, nawet awaryjne "zapchajdziury" musza byc
                starannie wykonane. Nie wystarczy dac na jedynkę "hiciora", którego ciąg dalszy
                umieści się na trójce i jakiś reportażyk na rozkładówce. No dobrze wystarczy
                wymądrzania się.
                "Tygodnik Przemyski" jako tytuł ewentualnej gazety in spe, odpada, bo jest
                zarejestrowany i zastrzeżony. Jak pamiętam, kilka lat (10 ?) temu z zamiarem
                wydawania pisma pod tym tytułem nosił się Jan Jarosz, nic tego nie wyszło poza
                rejestracją. "Życie Przemyskie" odpada również,bo tytuł zastrzegł przezornie
                Mikuła. Kiedy byli dziennikarze "ŻPrzemyskiego",(którzy później założyli
                "Pogranicze") chcieli załozyć tygodnik pt. " Nowe Życie Przemyskie" lub "Życie
                Przemyśla" (wysłali do sądu dwie propozycje na wszelki wypadek), to sąd odrzucił
                na skutek interwencji nowych właścicieli, że niby za bardzo podobne te tytuły.
                "Gazeta Przemyska" też zastrzeżona. Z "Pograniczem" to samo.
                Nowy tygodnik. Widzę to tak: nakład od 3-5 tys. zasięg: miasta i okoliczne
                gminy, charakter ściśle informacyjny, żadnych przepisów kulinarnych ,
                horoskopów, tekstów okolicznościowych, artykułów " ż życia gwiazd", mile
                widziane ciekawostki historyczne ale bez przesady, (jedna na numer) bo jest ich
                sporo w "Naszym Przemyślu", który całkiem dobrze sobie z tym radzi, krótki
                reportaż bardziej "reporterski", niż literacki, nie dłuższy ,niż na jedna
                kolumnę, artykuły pisane jezykiem dynamicznym krótkie i "półdługie" (to fachowy
                termin redaktorski określający objętość w tzw. konarach lub modułach).Żadnych
                suchych relacji "z czegos tam" czy "skądś", z opisu zdarzenia (spotkanie,
                wizyta) ma wynikać, co jakie korzyści płyną z tego dla miasta, jeśli to tylko
                jakś oficjałka, to dać sobie spokój, turystyka-tak, mamy w Przemyślu znakomitych
                przewodników i innych pasjonatów tej dziedziny.Krótki felieton, dowcipny pisany
                przez kogos popularnego,szanowanego,choć może to byc osoba zupełnie nieznana (z
                Przemyśla oczywiście).Skąd brać tematy? Chociażby z forum.Żałuję, w czasach
                kiedy zajmowałem się dziennikarstwem, nie było tak potężnej liczby róznych forów
                a teaz złuje tym bardziej, że nie mogę czerpać. Codziennie jest tyle "gotowców"
                że tylko brać.Gazeta powinna być pismem interwencyjnym, blisko ludzi, bronic ich
                przez naszym zachłannym i niesolidnym państwem, cztelnicy sami chęnie dostarcza
                tematów. No dobrze, już kończę. Ten nieduży nakład, ma szansę rozejść
                praktycznie bez zwrotów, pokryje wówczas koszty druku, drugie trzy tysiące
                zł(tygodniowo) trzeba pozyskać z reklam , to jest bezwzględne minimum, potrzebne
                do opłacenia czynszu za lokal, telefony, internet,energia (ogrzewanie w zimie)
                pieniądze dla grafika, kawa, herbata,cukier. Dziennikarze pracuja za darmo a
                jeśli wpływy się zwiększą, to za symboliczne pieniądze, których później, w miare
                rozwoju będzie więcej.Wbrew pozorom nie pieniądze na inwestycje moga sie okazac
                najwiekszymm problemem lecz dyscyplina a raczej jej brak, bo wiadomo-jak cos ma
                się robić społecznie, to nie bardzo chce się przychodzić do pracy, więc na
                początek potrzebny jest WIELKI entuzjazm, odporność i ciężka praca, wtedy
                napewno się uda. Dobranoc.
                • Gość: AKI Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.02.07, 08:57
                  Jobrave - ufff, przebrnąłem przez Twój tekst, ale na przyszłość stosuj jednak
                  akapity - ktoś już o tym pisał. Za to ja też poczęstuję Cię długaśnym tekstem.

                  Teoretycznie, z grubsza, fajna jest Twoja wizja tygodnika. Ale sztuką jest
                  przekuć teorię w praktykę. Co do jednego się nie zgadzam, że to sekretarz jest
                  motorem redakcji. Dla mnie takim motorem jest naczelny. Jeżeli główny atut
                  naczelnego to, to że jest polonistą, to przepraszam. Naczelny ma wizję gazety,
                  konkretnych numerów, nawet tematów, a sekretarz (który w małym tygodniku
                  powinien być równiez fotoedytorem) ma dbać o realizację tej wizji i ścigać
                  dziennikarzy do roboty i terminowego oddawania materiałów.

                  Życie Podkarpackie, przypomina nieco dawny ZSRR. Tam też były fajne pomysły,
                  idee, ale do doopy z wykonaniem. Życie też ma fajne pomysły (podejrzewam, że to
                  efekt zewnętrznych szkoleń i podglądania innych, bo z kreatywnoscią u nich
                  marnie). Jednak tak czy inaczej, wcielanie pomysłów w Życiu przedstawia się
                  koszmarnie - np. fajna idea z ostatniej jedynki - opinie przemyślan o Chomie,
                  spytajmy najpierw zwykłych ludzi, czy prezydent pownien odejść - ale wykonanie
                  na poziomie ucznia gimnazjum.

                  W tygodniku o wiele bardziej niż w dziennikach, ważniejsi są redaktorzy niż
                  dziennikarze. Jobrave, na pewno się orientujesz, jak wyglada praca w Newsweeku -
                  często dziennikarz nie może poznać swojego tekstu, bo zanim pojawił się w druku
                  obrabiał go sztab redaktorów. Ale, niestety, w Życiu nie ma redaktorów. Są
                  dziennikarze i korektorzy.

                  Masz rację, co do dyscypliny dziennikarzy. To jest najtrudniejsze i nie zmieni
                  tego żadna kasa. Kto jest leniwy, to będzie leniwy nawet na etacie. Kto jest
                  pracowity, to będzie pracował nawet za darmo (patrz: zespół redakcyjny
                  Pogranicza). Musi jednak widzieć, że pracuje dla pomysłu i ludzi, którzy mają
                  jakąś perspektywę, a nie tylko połączeni są nienawiścią do Życia Podkarpackiego
                  i Chomy.

                  No i przede wszystkim, tygodnik ma być tygodnikiem z tygodnikowymi tematami, a
                  nie dziennikiem cotygodniowym, jak Życie.

                  Co Ty na to Jobrave?
                  • Gość: bv Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski IP: *.ptvk.pl 16.02.07, 18:29
                    Mam świadomość, że za to co tutaj napiszę zostanę wyśmiane, ale co mi tam.

                    Nie mnóżcie kosztów, to na starcie nigdy się nie opłaca. (Cykl życia produktu i
                    takie tam marketingowe bzdety ). Jest tyle ciekawych platform, które pozwalają
                    współpracować przez internet, że nie musicie się spotykać. Nie odczujecie
                    różnicy. (Wiem, mam zbytnią wiarę w net). W związku z tym lokal wam nie jest
                    potrzebny. A już koszty osobowe to zupełne zabójstwo dla firmy. Pomysł jest
                    realny (i bardziej prawdopodobny po moich korektach). Wszystko zależy od
                    produktu, czyli treści. Nazwa nie jest ważna, bo markę można budować. Można ją
                    wymyślić na poczekaniu, np. Teraz Przemyśl.

                    W jakim formacie komputerowym oddaje się gazetę do druku? Jakie programy
                    komputerowe odpowiadają za skład? Pytam, bo chętnie społecznie poszukam darmowej
                    alternatywy.

                    • Gość: IPN Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski IP: *.static.ctm.net 16.02.07, 18:52
                      JUż mamy gazetę Nasz Przemyśl
                  • jobrave Re: Nowa gazeta w Przemyślu - Tygodnik Przemyski 17.02.07, 00:35
                    Nic dodać, nic ująć ale muszę wyjaśnić parę rzeczy. Zapewne przez brak akapitów
                    ale też, tu i ówdzie, przecinków, niekoniecznie udało mi sie przekazać , to co
                    chciałem. Wilgucki, to porządny człowiek i dobry polonista-pisząc to, miałem na
                    myśli, że jest dobrym nauczycielem języka ojczystego, no i przyzwoitym
                    człowiekiem,uważam również, że bardziej by się nadawał do kierowania jakimś
                    miesięcznikiem kulturalnym, niż "niekulturalną" gazetą. Nb. poloniści nie
                    sprawdzają się ani jako dziennikarze, ani jako naczelni-nie chce mi się teraz
                    podawać przykładów ale zrobię, to przy okazji. Powinno byc tak jak mówisz, to
                    redaktor naczelny winien kreaować wizerunek pisma ale rzadko kiedy tak bywa,
                    poniewaz naczelni ograniczają się zazwyczaj do cenzurowania tekstów,
                    bankietowania oraz bywania tu i tam albo są figurantami, którzy swoim nazwiskiem
                    (jeśli sa sławni) "uszlachetniają" gazetę. Typowym figurantem był i jest Adam
                    Michnik, natomiast tak naprawdę gazetą rządzi Helka Łuczywo i sekretarze
                    redakcji. W dużych gazetach, głównie dziennikach, każdy dział ma swoich
                    redaktorów, których praca polega na tym, by tak pościnać tekst, żeby autor go
                    nie poznał. To żart oczywiście. Redaktorzy muszą dostosować tekst do objętości
                    pisma ale nie tylko, bo każda poważna gazeta dąży do tego, by miec swój własny
                    styl, język dlatego też często redaktorzy dopasowują poszczególne teksty do tego
                    właśnie stylu. Wspomniałeś o "cotygodniowym dzienniku",i rzeczywiście takim
                    tworem jest "ŻP" ale musze też przyznać, że formuła tygodnika sensu stricto, nie
                    sprawdziła by się na lokalnym rynku więc zapewne stąd ta hybryda nie oznacza to
                    jednak, że nawet w ramach owego hybrydowego tworu nie dało by się nic zrobić.
                    Niezłym pomysłem jest również wydawanie gazety dwa razy w tygodniu, co już wiele
                    lat temu postulował Zdzichu Besz, a miał na myśli "Pogranicze" ale koszty,
                    koszty, koszty...
                  • jobrave Re: Nowa gazeta 17.02.07, 00:36
                    Nic dodać, nic ująć ale muszę wyjaśnić parę rzeczy. Zapewne przez brak akapitów
                    ale też, tu i ówdzie, przecinków, niekoniecznie udało mi sie przekazać , to co
                    chciałem. Wilgucki, to porządny człowiek i dobry polonista-pisząc to, miałem na
                    myśli, że jest dobrym nauczycielem języka ojczystego, no i przyzwoitym
                    człowiekiem,uważam również, że bardziej by się nadawał do kierowania jakimś
                    miesięcznikiem kulturalnym, niż "niekulturalną" gazetą. Nb. poloniści nie
                    sprawdzają się ani jako dziennikarze, ani jako naczelni-nie chce mi się teraz
                    podawać przykładów ale zrobię, to przy okazji. Powinno byc tak jak mówisz, to
                    redaktor naczelny winien kreaować wizerunek pisma ale rzadko kiedy tak bywa,
                    poniewaz naczelni ograniczają się zazwyczaj do cenzurowania tekstów,
                    bankietowania oraz bywania tu i tam albo są figurantami, którzy swoim nazwiskiem
                    (jeśli sa sławni) "uszlachetniają" gazetę. Typowym figurantem był i jest Adam
                    Michnik, natomiast tak naprawdę gazetą rządzi Helka Łuczywo i sekretarze
                    redakcji. W dużych gazetach, głównie dziennikach, każdy dział ma swoich
                    redaktorów, których praca polega na tym, by tak pościnać tekst, żeby autor go
                    nie poznał. To żart oczywiście. Redaktorzy muszą dostosować tekst do objętości
                    pisma ale nie tylko, bo każda poważna gazeta dąży do tego, by miec swój własny
                    styl, język dlatego też często redaktorzy dopasowują poszczególne teksty do tego
                    właśnie stylu. Wspomniałeś o "cotygodniowym dzienniku",i rzeczywiście takim
                    tworem jest "ŻP" ale musze też przyznać, że formuła tygodnika sensu stricto, nie
                    sprawdziła by się na lokalnym rynku więc zapewne stąd ta hybryda nie oznacza to
                    jednak, że nawet w ramach owego hybrydowego tworu nie dało by się nic zrobić.
                    Niezłym pomysłem jest również wydawanie gazety dwa razy w tygodniu, co już wiele
                    lat temu postulował Zdzichu Besz, a miał na myśli "Pogranicze" ale koszty,
                    koszty, koszty...
    • Gość: Introdukcja Do Jobrave!! IP: *.mcon.pl 17.02.07, 21:01
      Skoro redaktor naczleny jest świetnym polonistą to po jakiego czorta zajmuje się
      gazetą? Robienie czasopisma w ogole mu nie idzie. Jednak jeśli jest dobrym
      polonista to niech idzie uczyć w I LO albo II LO, alboli też w innej szkole
      średniej lub gimnazjum.
      Pan Wilgucki naczelnym jest słabym.
      • jobrave Re: Do Jobrave!! 18.02.07, 00:36
        Jest współwaścicielem gazety i zapewne dlatego jest naczelnym, by trzymać rękę
        na swoim biznesie, meoze byc też i tak pensja nauczyciela mu nie odpowiada.
        Swego czasu uczył w II LO, z bardzo dobrymi rezultatami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka