Dodaj do ulubionych

Sympatie polityczne Jobrave.

IP: *.tpnet.pl 19.06.07, 13:56
Osoba o tak znanym nicku (Jobrave) na tym forum coś ostatnio "zapada" na
umyśle oraz co raz zmienia poglądy polityczne krytykując tych co ich nie
zmieniają a mają stałe niezmiennie od dłuższego czasu. Jako były dziennikarz
(nigdzie juz nie chciany) krytykuje i tępi wszystkich i wszystko. Za przykład
można nawet dać redakcję RMF FM co do hektarów Kuchcińskiego... To tylko jeden
przykładów.
Jobrave z kim TY wreszcie trzymasz? Z PiS-em czy też (ponoć ostatnio) z
przemyską PO a konkretniej z jej członkiem - szefem od propagandy i reklamy
(o dupę ja rozbić) A. Twoim kolesiem oszołomem. Powiedz jasno kim i za czym
jesteś!
Chyba że masz cykora lub CI nie "wypada"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Imac Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.chello.pl 19.06.07, 15:58
      Współczuje ograniczenia horyzontów - fakt, że człowiek nie musi "trzymać" z
      PiS-em, PO, SLD, LPR chyba dobrze świadczy o człowieku. Bo człowiek myśli i w
      ramach swoich poglądów nie ma absolutnie obowiązku trzymania się linii
      jakiejkolwiek partii, ani mediów. Można czytać Wyborczą i ją krytykować, można
      znaleźć coś dobrego w działaniach PiS-u, a być, na przykład, wyborcą SLD czy PO
      i ogólnie PiS-u nie znosić. To tylko przykłady. Tylko krowy i zagorzali
      partyjniacy nie zmieniają nigdy poglądów, a raczej dostosowują je do "trzymania"
      z jakąś partią.
    • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 19.06.07, 22:20
      Mógłbym obcesowo: Moje poglądy, to moja sprawa ale skoro jest to dla ciebie tak
      ważne, że aż osbny wątek temu poświęcasz, to czuję się zobowiązany do odpowiedzi.
      Jestem krypto-postkomunistą, farbowanym lisem, fałszywą świnią, która zachowuje
      się jak chorągiewka na wietrze - co rusz liże zadek, to jednym , to drugim.
      rzyczyna takiego stanu rzeczy jest wrodzone tchórzostwo oraz nadzieja, na jakieś
      korzyści materialne i duchowe. Ten oportunizm i hipokryzja rzeczywiście
      przynoszą mi profity, albowiem przebywając w towarzystwie pisowców, odsądzam PO
      od czci i wiary, za co otrzymuję dwa piwa, 200 gr wódki czystej, 1 kg mąki, 1 kg
      cukru i 10 serków topionych. Kiedy spotykam się z platformersami, nadaję na PiS,
      a nagrodą za to są: dwie czekolady, trzy wina "Kniaziowskie", jakieś stare
      ubrania ale w całkiem dobrym stanie, sześć bułek, masło roślinne i dwie paczki
      papierosów. Nie inaczej wygląda spotkanie w gronie eseldowców - żarliwie
      obsobaczam PiS i PO, za co tow. Sekretarz daje mi 10 zł, butelke ukraińskiej
      wódki, dwa chleby krojone, paprykarz szczeciński i pół kilo cebuli. Dodatkowe
      korzysci spotykaja mnie od Kuchcińskiego -opłaca mi internet i telefony.
      Prawdę mówiąc żal mi takich ludzi, jak Ty, którzy brak w samodzielności w
      myśleniu i strach przed takim myśleniem, uzupełniają sobie ideologią, która
      przyswajają z całym dobrodziejstwem inwentarza. Ludzie zarażeni ideologią
      domagaja się zawsze od innych samookreślenia: kim jesteś , w co wierzysz, kogo
      popierasz. Według takich indywiduuów osoba , której poglądy trudno
      zakwalifikować do jakiejś opcji - musi być podejrzana. Na szczęście czasy,
      których być może żałujesz, a w których nieokreślenie się, groziło śmiercią lub
      kalectwem, minęły już bezpowrotnie.
      Nie słucham brukowych, plotkkarskich rozgłośni, takich jak RMF czy "Zetka", bo
      nie cierpię braku rzetelności w dziennikarstwie. Napisałem w którymś z wątków,
      ze w sprawie hektarów Kuchcińskiego, poczekam na informacje w poważnych mediach,
      dopiero wówczas, pokuszę sie o jakieś wnioski. Nie jestem idiotą, żeby po
      lekturze jednej czy drugiej gadzinówki, wyrabiać sobie pogląd na jakiś temat. No
      i poczytaj moje posty w innych wątkach, zarówno świeżych jak i starszych.
      To zadanie "dziennikarz, którego nikt nie chce" świadczy o tym, że jesteś
      prymitywnym, zakompleksionym chamem (chamką -choć wątpię) czy to kobieta jest
      autorką postu. , a zresztą niby skąd wiesz, że nikt nie chce? Może spróbuj
      poczytać jakąś inna prasę, poza "Faktem" czy "Tiną", np jakieś tygodniki
      ogólnopolskie.
      • Gość: Analityczka Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.tpnet.pl 19.06.07, 22:37
        Nie musisz się tak tłumaczyć, gdyż widać czytając posta niezdecydowanie,
        nerwowość, oraz zagubienie. Omijasz temat tak jak Kuchciński dziennikarzy z
        Podkarpacia! To że Ich nie lubisz masz prawo ale nie neguj prasy i wydawnictw w
        których kiedyś pracowałeś. Nie sztuka udawać ambicji! Trzeba je mieć i nie rżnąć
        "głupa" z góra od co najmniej 129 postów.
        • Gość: maku Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 22:49
          No właśnie jobrave, po co się tłumaczysz prowokatorowi? Olej to! Ja osobiście
          mam gdzieś to jakie są Twoje poglądy polityczne. Cenię Cię za mądre wypowiedzi
          w bardzo wielu wątkach na tym forum, które nie mają nic wspólnego z polityką.
          Pozdrawiam.
          • Gość: 123 Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:35
            Rozumiem, że zabrakło partii dla Jobrave.....a tyle ich jest, jakby co,
            zakładaj następną. A tak na poważnie, sądżę, że wstydzisz się swoich
            politycznych preferencji , gorzej, sądzę, że niebawem ewoluujesz bo niegłupi z
            Ciebie gosć i niemozliwym jest, byś popierał Kwacha czy jego rózową świtę .Stąd
            ta przyczajka.
            A po dzisiejszym zmiażdzeniu Sekielskiego i Morozowskiego przez Ziobra-
            świętuję.
            • Gość: aaa Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.06.07, 23:50
              A co znowu madrego pan Ziobro wymyslil?
          • hermenegildo Re: Sympatie polityczne Jobrave. 19.06.07, 23:50
            Jobrave(właśc.Nkwankwo Bathakingha) - sympatyk bojówek Hutu w Rwandzie, członek
            ruchu o nazwie Impuzamugambi, który w roku 1994 wraz z organizacją Interahamwe
            uczestniczył w ludobójstwie Tutsi odpowiadając za śmierć ponad 800.000 osób.
            Schwytany przez Rwandyjski Front Patriotyczny brawurowo uciekł do Burundi.
            Potem los jego długo był nieznany.Ostatnio jednak "The Undercarpathian Herald"
            doniósł, iż był widziany w środkowo-wschodniej Europie. Warszawski oddział ABW
            podejrzewa, że został wynajęty w celu rozmontowania pewnej znakomicie
            funkcjonującej koalicji.Telewizja "Al-Jazeera", która w 1999 roku
            przeprowadziła z nim jedyny jak dotąd wywiad uważa go za człowieka o skrajnie
            ekstremistycznych poglądach.Miłośnik serków topionych, paprykarzu
            szczecińskiego, ukraińskiej wódki oraz szwajcarskiej czekolady Nestle.
            • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 20.06.07, 01:53
              Analityczko, Vagino Wyschnięta, Jak Dolina Śmierci, Jak Koryto Rzeki Murray,
              Pochwianno Nieczysta, Obwisłoustna i Obwisłowarga, Obwisłopierśna,
              Parówkowopierśna i Wyschniętopierśna, Której Nikt Już Nie Chce (z tym Loch Ness,
              to jednak prawda), jakiej kur***wy ode mnie chcesz? Dlaczego zatruwasz mnie
              swoimi wydalinami? Paszła!!!
              z wyrazami szacunku
              Nkwankwo Bathakingha
              ("JoBrave")

              PS: Mungi uthanga atuki bubu ahua butu tuu tambori, beaki uri gó^^^wno beri,
              utiru hau di jera puata Analityczka bumtu Sahara vihu taronga.
              • Gość: Tik - Tak Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.mcon.pl 20.06.07, 09:13
                Ale Cię poniosło.Czemusz tak strasznie.Aaa nie cierpi na tzw.suchość pochwy, to
                atrakcyjna jak na swe lata lufa.
                • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 20.06.07, 11:24
                  Mój post, pełen fizjologicznych odniesień, jest próbą prymitywnego rewanżu na
                  osobie, która dokonując trafnej psychonalizy mojej osobowości, dotkliwie obdarła
                  mnie ze złudzeń sprowadzając na ziemię. Przejęty jej celna diagnozą, juz miałem
                  zamiar, dla zmiany złego wrżenia, które na niej wywarłem, dopieprzyc ostro
                  Kuchcińskiemu i jego tanim hektarom, ale znów się przestraszyłem. Brak mi jednak
                  odwagi analityczki, która ostro, odwaznie i pod własnym nazwiskiem atakuje
                  wszelkie przejawy niemoralności, nie tylko u polityków lecz równie z i na tym
                  forum. Pardon, za kolejna , nerwową reakcję, ale taki juz mam ustrój.
                  • Gość: Analityczka Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.tpnet.pl 20.06.07, 15:19
                    :)Znalazłam Twój męski punkt "G"...
                    Dziękuję tez za te słowa bo taki miałam cel! Naprawić Twoją duszę!
                    Cytat z twego postu:"która dokonując trafnej psychonalizy mojej osobowości,
                    dotkliwie obdarła
                    mnie ze złudzeń sprowadzając na ziemię."
                    Koniec cytatu.
                    • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 20.06.07, 17:32
                      Mój męski punkt G, straciłem wraz z resekcją, za przeproszeniem - rectum
                      intestinum, tak więc o jego stymulacji mowy być nie może. Prznaje natomiast, ze
                      jestem gorącym zwolennikiem Marka Kuchcińskiego wraz z jego rosnącym areałem ,
                      jak i innych wybitnych ludzi PiS. Jednoczesnie pragnę wyrazić głęboki żal, za
                      weszelkie niecne wypowiedzi dotyczące zarówno wyżej wymienionego oraz innych
                      zacnych ludzi z koalicji a w szczególności Giertycha Romana, Giertycha Macieja,
                      Leppera Andrzeja. Łyzwińskiego Ststanisława jak i innych nie wymienionych a
                      równie przezacnych, o których na skutek inspiracji przez tajne służby PRL i
                      szarej sieci rozpowszechniałem nieprawdziwe informacje dotyczące poziomu
                      intelektualnego wyzej wymienionych.
                      • Gość: matlak2 Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.mcon.pl 20.06.07, 21:16
                        Jobrave, może ta anal(i)[w]tyczka robi w ABW-wehrze i stąd jej trud? Zapisz się
                        na wszelki wypadek do partii Zielono-Żółtych Kanarków, bo jej jeszcze anali(w)
                        tyczki nie penetrują. Przynajmniej do wczoraj, bo dziś, gdy Jarek dostał
                        białej gorączki na widok pielęgniarek pod swoim oknem, mogło sie już zmienić.
                        • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 20.06.07, 23:29
                          No właśnie. Zresztą ciekawe rzeczy dzieja sie na forum: ktoś każe mi się
                          określić, w innym wątklu ktoś inny (???), jakaś mrówka (Mrówka-Analityczka)
                          pyta, "jak tak tam w Medyce, którzy celnicy puszczają, a którzy nie". Leniwa, ta
                          dzisiejsza psiarnia ale i sprytna - jak to potrafi człowieka inteligentnie
                          podejść, od tyłu, ANALitycznie, niby że niezdecydowane poglądy, że punkt, ze to
                          , tamto, że Kuchcińskiemu w zadek włazisz, a powiedz tylko coś na niego, i już
                          cię mają. Nie, nie , taki głupi to ja nie jestem, natomiast nie mam wątpliwości,
                          że te ordynarne plotki o hektarach, to robota owych 500 agentów -autorytetów, o
                          których wspominał WCZ. Pan Kurtyka. wierzcie mi to ich robota.
                          • Gość: Oiu-UK Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.06.07, 04:21
                            Zawsze "ktos" z Was ucieka od konfrontacji, uciekajac w odpowiedzi na poziomie
                            szkoly podstawowej. Moze najwyzszy czsa pogadac a nie wpisywac pie..ty z
                            encyklopedi i porownywac kogos do postaci historycznych;-) czy pisaniu o suchej
                            pipie...szkoda ze tacy starzy a zachowuja sie jak gowniarze!!!!!!
                            • Gość: dziadek Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:13
                              święta prawda
                              • Gość: Jeden taki... Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:46
                                Sympatie,czy preferencje polityczne,czy jakiekolwiek inne są prywatną sprawą
                                jobrawe.Jeśli cokolwiek pisze jobrawe,a komuś to się nie podoba,może jego post
                                zignorować.Włazić komuś z buciorami w prywatne sprawy jest be i tylko żle
                                świadczy o włażącym.Jobrawe można lubić lub nie,ale szanować go należy.Amen.
                                • jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. 21.06.07, 19:08
                                  Dziekuję za wsparcie koledze "Jednemu Takiemu", rzeczywiscie sporo na tym forum
                                  osób, które z szacunkiem są na bakier - być może żywią przekonanie, że
                                  anonimowość zwalnia ich od okazywania tegoż. Ktoś moze zauważyć, iż przygania
                                  kocioł garnkowi, bo przeceiz kilka postów wyżej nazwałem Analityczkę "wyschniętą
                                  , obwisłocośtam waginą", napisałem, tak jednak nie dlatego, że ma ona kłopoty z
                                  wydzielaniem śluzu, bo przecież wiedzieć tego nie mogę, lecz z tej racji, iż
                                  jest to ewidentny facet i na dodatek "wielonikowiec" -taki podwójny kamuflaż
                                  budzi we mnie irytację, szczególnie wówczas, kiedy anonimowy forumowicz wkracza
                                  w czyjąś sferę prywatną i załatwia jakieś swoje, mniej lub bardziej uzasadnione
                                  porachunki.
                                  Nie muszę się tłumaczyć, ze swoich postaw tu na forum, ale -byc może -jest to
                                  konieczne. Zacznijmy od tego, że nie jestem jakims wyjątkiem jeśli chodzi o
                                  krystalizację poglądów - czyli nie mam syndromu konia dorożkarskiego. Nie
                                  przyjmuję tzw. prostych prawd i "jedynie słusznych opinii", potępiam też
                                  stosowanie opowiedzialności zbiorowej, jak również osądzaniem kogoś, zanim sąd
                                  wyda wyrok. Nie przyjmuję więc, jako pewnik, że Kuchciński dopuścił się jakiegoś
                                  przestępstwa, dopóki sąd tak nie orzknie, podobnie jak nie będę dyskutował na
                                  temat domniemanych szwajcarskich kont Kwaśniewskiego czy innych prominentów SLD.
                                  Nie wiem czy Kaczor brał kase z FOZZ czy nie brał, bo fakty medialne nie sa
                                  żadnymi faktami, a to dlatego, że wiem jak media kreuja rzeczywistość. Mam jakis
                                  tam mózg i próbuję sam wyciągać wnioski. Nie mogę zreszta posepować inaczej w
                                  sytuacji, kiedy polskie partie prawicowe uprawiają skrajny bolszewizm a
                                  postkomuniści jawią się jako prawica. W takiej sytuacji, normalnemu człowiekowi,
                                  a za takiego się uważam ( choć mogę sie mylic , rzecz jasna), nic pozostaje nic
                                  innego, jak samemu dochodzić jakiejś prawdy. Moja "chwiejność", to pochodna sumy
                                  róznych wątpliwości, które tu w -miarę szczerze staram się przedstawić oraz
                                  skutki ambiwalentnych uczuć. Cieszę się, że są tu ludzie, którzy taką postawę
                                  rozumieją ale nie potępiam tych, którzy popeirają zdecydowanie tę czy inna
                                  opcję, potrafiac przy tym rzeczowo i , w miarę kulturalnie dyskutować. Rozumiem
                                  też tych , kórych drażni moja patologiczna nadaktywnośc na forum -sam często
                                  czuję leki wstręcik do siebie z tego powodu, ale - niestety - ów grafomański gen
                                  w moim DNA, zawsze zwycięża. No i nikt nikogo do czytania moich postów nie
                                  zmusza, podobnie jak mnie do czytania czyichś.
                                  • Gość: przemyslanin2006 Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.mcon.pl 23.06.07, 00:55
                                    I tyle słow Ewangelii Świętej. Alleluja i cała naprzód,jobrave, jak rzecze św.
                                    Tadeusz Ten sam, który nie tak dawno, bo w latach 80., za marnych 100
                                    dojczmarek od łba - jak mówił swoim kolegom - "stare łupy golił", oprowadzając
                                    babcie po Medjugorie.
    • Gość: Analityk Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.ptvk.pl 05.08.07, 12:07
      Jobrve, wydalasz rózne opinie które w zaden sposób nie moga ogarnąc niektóre
      osoby (płci żeńsko-męskiej). dopatrywałbym się ( u tych nie mogacych ogarnąć)
      jakiegos kompleksu z mocno zwichrowanym podłożem psychicznym (np. brak władzy,
      brak decyzyjności, silne podporządkowanie w tonie nie znoszącym sprzeciwu
      itd..)skutkujący krytykanctwem i hipokryzja. To tak jak w "czarnych" książkach
      pisano o tych co mieli rzucac kamieniami do cudzołożnicy uzurpując sobie
      jednoczesnie prawo do rzucania to tu wystepuje analogia. Najlepszym rozwiązaniem
      jest całkowita ignoracja czyli zastosowanie ruchu: olać długim żółtym sikiem.
      • Gość: darek Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.ptvk.pl 05.08.07, 16:17
        To tak jak u kiboli: żeby nie dostać w ryj to należy sie opowiedzieć po czyjejś stronie. Tyle, że kibole mózgi maja w hibernacji a ludzie mający jakiś światopogląd i doświadczenie życiowe nie muszą wybierać grupy. Dziwi mnie podejście Analityczki, która zapewne żeby wyrobić sobie osąd na temat filmu, który oglądała lub ksiązki, która przeczytała to musi przeczytac opinie.
        • Gość: jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.08.07, 18:14
          W sobote opuscilem nasz Moherowy Raj, i tu, 1700 km od 'raju' zazywam
          normalnosci, i to pod kazdym wzgledem. Pozdrawaim zyczliwe mi osoby z upalnego
          Londynu (ponad 30 st.C)z zamiarem dalszego towarzyszenia Wam w dyskusjach.
          • Gość: anty jobrave Re: Sympatie polityczne Jobrave. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:25
            Analityk napisał bardzo celnie że "wydalasz opinie" i z tym sie zgadzam. Reszta
            jest asekuranctwem niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka