tawnyroberts
29.10.07, 19:54
O sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej słyszał chyba każdy. Mało kto
natomiast wie, że w sąsiednim Pacławiu powstała w XIX w. druga
kalwaria, tym razem unicka. A wszystko zaczęło się od przejścia
Rusinów z Pacławia na obrządek łaciński w 1868 r.
Główną przyczyną zmiany obrządku była przede wszystkim bliskość
kościoła w Kalwarii. Nie bez znaczenia była także działalność szkoły
klasztornej, prowadzonej przez franciszkanów oraz pazerność
greckokatolickiego proboszcza z Hujska (pacławianie należeli do
tamtejszej parafii), który pobierał za posługi religijne wygórowane
kwoty. Mimo to, przejście z obrządku greckiego na łaciński
wszystkich mieszkańców danej wioski, było w tamtym czasie
wydarzeniem bezprecedensowym.
Wkrótce potem unickie władze duchowne wprowadziły swoim księżom
zakaz udziału w łacińskich odpustach w Kalwarii i podjęły decyzję o
stworzeniu w Pacławiu konkurencyjnego miejsca pielgrzymek. Jeszcze w
sierpniu 1868 r. urządzono przy pacławskiej cerkwi równoległy
odpust. Namalowano kopię obrazu Matki Bożej Pacławskiej i wabiono
nim pielgrzymów, tłumacząc im, że jest to oryginał, a franciszkanie
posiadają kopię. W następnym roku proboszcz z Hujska ogłosił,
zatwierdzoną przez papieża, listę odpustów dla cerkwi w Pacławiu,
pokrywających się z odpustami w Kalwarii.
W pacławskiej cerkwi znajdowała się bardzo stara ikona Matki Bożej z
1409 r., którą próbowano wykorzystać do ściągnięcia wiernych na
odpusty. Rozesłano także po Galicji kwestarzy, zbierających datki na
budowę murowanej świątyni. Nową cerkiew p.w. Zaśnięcia Matki Bożej
konsekrowano w 1913 r. i przeniesiono tam starą ikonę. W pobliżu
utworzono drogę krzyżową, początkowo składającą się z drewnianych
krzyży, które w okresie międzywojennym zamieniono na drewniane i
murowane kapliczki. Tym sposobem obok łacińskiej kalwarii powstała
kalwaria greckokatolicka. Bywały odpusty, w czasie których liczba
Rusinów przekraczała liczbę łacinników...