jamajka79 27.07.07, 09:50 Tragicznie dla 3-letniej dziewczynki skończyła się próba przejścia przez pasy w rybnickiej dzielnicy Ochojec. dla małego aniołka od Majki [*] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tango45 Re: :( 27.07.07, 21:56 jamajka79 napisała: > Tragicznie dla 3-letniej dziewczynki skończyła się próba przejścia przez pasy > w rybnickiej dzielnicy Ochojec. > dla małego aniołka od Majki [*] Sama szla przez pasy? (***) Odpowiedz Link
jamajka79 Re: :( 27.07.07, 22:36 faktycznie tak to wygląda skopiowałam tą wiadomość ze stronki miasta Rybnika, przepraszam. Szła z mamusia, której nic się nie stało, ale leży w szpitalu w ciężkim szoku, sama jestem z Rybnika i jeżdżę autem zawsze staje na pasach kiedy widzę, że ktoś chce przejść niekiedy jest tak, że ja stoję a a z naprzeciwka przejedzie kilka samochodów zanim któreś się łaskawie zatrzyma. Szlak mnie bierze jak czytam o tak bezsensownej śmierci i mam ochotę krzyczeć. Facet był trzeźwy, ale do cholery o czym on myslał????????????? Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Jamajko 28.07.07, 14:04 Facet był > trzeźwy, ale do cholery o czym on myslał????????????? Nie nam oceniać to o czym on myślał. Faktem jest, że z koszmarem zabicia dziecka będzie żył już na zawsze. To jest tragedia także jego (co nie oznacza, że go usprawiedliwiam i nie współczuję rodzicom dziewczynki). Być może była to jego głupota, być może myślał o "niebieskich migdałach", ale równie dobrze mogło być tak, że z jakiegoś badzo ważnego powodu jechał zdenerwowany i miał rozproszoną uwagę. Tak też się zdarza. Odpowiedz Link
jamajka79 Re: Jamajko 28.07.07, 15:18 Owszem masz rację myśl o tym, że zabił dziecko bedzie go trapic do konca zycia i to jest pewnie jego najwieksza kara, ale poprzyglądaj sie jak ludzie zachowują sie przy przejezdzaniu po pasach sama kiedys to przezylam bylam w polowie drogi a za plecami smignelo auto, ledwo ustalam. Ludzie maja problemy, ale wsiadajac za kolko niestety nie wolno myslec tylko o sobie. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: Jamajko 29.07.07, 11:48 Ja tego nie napisałam po to by usprawiedliwiać debili - bezmózgowców, którzy jeżdżąc jak wariaci igrają z życiam nie tylko swoim, ale przede wszystkim innych. Niestety prawda jest taka, że wiele śmiertelnych wypadków na drodze i nie tylko nie jest winą sprawców. Zawsze kiedy ktoś pisze oburzony: "o czym myślał kierowca?, gdzie byli rodzice dziecka, jak stała się tragedia? itp ciarki po plecach mi przechodzą. Ja kiedyś też łatwo oceniałam, też kiedyś potępiałam w czambuł, potem kilka razy odebrałam trudną lekcję pokory. Teraz już staram się nie oceniać (z dużym naciskiem na "staram się" ;))), co nie znaczy, że zawsze wszyskich usprawiedliwiam. Odpowiedz Link