Dodaj do ulubionych

zespół wad wrodzonych

10.03.08, 23:41
czy ktos z was moi kochani miał taki przypadek ze swoim dzidziem?proszę o wpisywanie się i kontakt.pozdrawiam bardzo.
mama aniołka
Obserwuj wątek
    • lwiontko0 Re: zespół wad wrodzonych 11.03.08, 16:31
      Moje dziecko urodziło się z zespołem wad wrodzonych, zakwalifikowanych jako
      zespół Vacterl. Opisz szerzej o jakie wady Ci chodzi
      • keyt01 Re: zespół wad wrodzonych 11.03.08, 22:02
        droga IWI dziękuję za wpis.własciwie to mój niunius nie miał okreslonej
        nazwy(nic mi o tym niewiadomo)poprostu powiedziano zespół...wiem ze cos z
        przeponą płuckami serduszkiem...niestety zasnął na zawsze w moim brzuszku,
        malenki-w 8 miesiącu ciązy..jest nam bardzo cięzko ale psychiatra psycholog i
        leki pomagają mi dojsc do siebie mam nadzieję ze będziemy zdrowi i Bozia da nam
        kiedys siostrzyczkę lub braciszka naszego Dawidka kochanego..zyczę dla Twojego
        synusia(oglądałam galerie-sliczny) duzo szczęscia w zyciu którym tak naprawde
        jest zdrówko!całuję.mama Aniołka Dawidka.
        • mamrysia78 Re: zespół wad wrodzonych 17.03.08, 11:33
          Bardzo mi przykro z powodu Twojego maleństwa.
          Mój synek ma zespół wad wrodzonych (wszystko w obrębie główki) - żyje ale jest
          głęboko niepełnosprawny - przyczyna wad nieznana. Głowa do góry zobaczysz
          będziecie mieli zdrowe maleństwo. Ja pół roku temu urodziłam zupełnie zdrową
          córeczkę.
          • keyt01 pozdrawiam 19.03.08, 23:24
            bardzo dziękuję za słowa otuchy i ciepłe słowa ,które tak rzadko słysze od
            innych tu w moim obrębie(mam czasem wrazenie ze większosc ludzi jest bez uczuc,
            i słowa..te słowa: .."trudno..." ludzie są teraz tak nieczuli i mało
            wrazliwi,zero ogłady)jak to jest w Twoim przypadku moja droga?jak synus,dzielny
            jest prawda?pozdrawiam... i gratuluję córuni!
            mama aniołka Dawidka(*******)
        • inka_t Re: zespół wad wrodzonych 25.06.08, 01:07
          keyt01 myślę, że to była przepuklina przeponowa.Opis na to
          wskazuje.Ja też straciłam z tego powodu synka w 35tc.
    • ewelinawasilek Re: zespół wad wrodzonych 29.07.08, 11:29
      moja Zuzanka miała zespól wad wrodzonych,który nie został określony
      żadną nazwą. Tak to już jest,ze wady często "nie lubią"występować
      pojedynczo.Moja Zuzanka miała przepukline przeponową, niedrozność
      dwunastnicy,agenezje ciała modzelowatego,dysmorfia, do tego doszła
      choroba nerek, wcześniactwo, padaczka,niedowidzenie, niedosłuch,
      przeszła wylew II stopnia,3 operacje. Miała zaledwie 9 miesięcy,gdy
      odeszła,a musiaa tak wiele przejść w swoim zyciu. TYlko tydzień była
      w domu.a zarazem AŻ tydzień.Walczyła.A my razem z nią.Wady rozwojowe
      nie są wadami dziedzicznymi.Owszem moga powstać na skutek mutacji
      jakiegos genu w czasie ciąży,ale nie są to wady dziedziczne,wię mamy
      znikome szanse,że nasze kolejne dzieci tez to spotka.
      pozdrawiam i życzę dużo siły.
      mama Małej Królewny Zuzi [*]
      • agusiaer2008 Re: zespół wad wrodzonych 30.07.08, 11:22
        moja maleńka też urodziła się chora,w czasie ciąży lekarze używali określenia
        zespół wad wrodzonych,podejrzewali bardzo żadką chorobę i na tym sie skupili a
        przegapili inne niepokojące sprawy,dziecko po urodzeniu okazało się ma zaepół
        wad wrodzonych-przekrwione narządy,wada serca(a miałam badania w tym kierunku i
        było ok)niewykształcone płuca,nerki i zupełnie inna jeszcze bardziej żadką
        chorobę.Nie mam pojęcia czy była to przypadkowa mutacja czy jest to typowo
        genetyczna choroba,nie mam oswagi zrobić sobie badań kariotypu,jeszcze nie wiem
        czy będę chciała mieć jeszcze dzidziusia...
        • ewelinawasilek Re: zespół wad wrodzonych 05.08.08, 11:37
          Witam!
          Wiem,jak trudne jest zebranie się w sobie i pójście na wizytę do
          genetyka.Jednak poszłam.Wczoraj bylismy z mężem i niestety dłuuga
          droga jeszcze przed nami.Za kilka dni mam do niego się zgłosić
          ponownie i podejmie decyzje,jakie badania nam zlecić.Na razie chce
          dokładnie przyjrzeć się mojej Królewnie ze zdjęć,muszę także z
          archiwum szpitala wziąć jej dokumentację.To będzie wielomiesięczne
          oczekiwanie na wynik. Mozliwe,że badania trzeba będzie wykonać w
          innym mieście lub nawet kraju, ale uwazam,że warto. Chcę
          wiedzieć,czy jesteśmy nosicielami jakiegoś wadliwego genu,który
          przekazaliśmy dziecku,czy była to taka odwrotności 6 w totka?jakie
          jest prawdopodobieństwo urodzenia kolejnych dzieci chorych?Zapewne
          drogie mamy też chcecie znać odpowiedzi na te pytania. Nie ma
          pewności,że po badaniach uzyskamy odpowiedź, bo maedycyna nadal nie
          wie wszystkiego,gdzieś się kończy.
          POzdrawiam, mama Świetej Królewny Zuzi;) [*]
          • keyt01 Re: zespół wad wrodzonych 27.05.09, 14:46
            kochane mamy utraconych dzieci jesli staracie sie juz o kolejną
            ciąże i macie ochote pogadac to napiszcie gg6720454

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka