Dodaj do ulubionych

Przedłużanie :)

06.12.05, 03:26
Nie mówię, że przeczesałem Forum, ale zrobiłem przepisowe szukanie i nic.
Zatem tematu chyba jeszcze nie było? A jest ważny.
Podobno nowa ustawa o szkolnictwie itd., czy też jakiś tego typu akt prawny,
zmieniła warunki przedłużania terminu zakończenia studiów doktoranckich. I tak
jak dawniej spokojnie dawano 5-ty rok (co prawda bez stypendium), tak teraz
nawet bezstypendialnie nie ma szans na przedłużenie - chyba, że w grę wchodzi
ciąża (albo inna ciężka choroba :P).
A tak naprawdę to mi nie do śmiechu...

Ktoś wie, jak to jest faktycznie?
pzdrv
Obserwuj wątek
    • klee Ja tam pierwsze słyszę 06.12.05, 03:40
      A już o wielu różnych zmianach słyszałem. Ale tak naprawdę to nic mnie nie
      zdziwi.
    • marcelina_prust Re: Przedłużanie :) 06.12.05, 07:56
      Niestety to prawda. Byłam na spotkaniu otwartym z doktorantami pani z DBN-u
      długo o tym mówiła. A np. z powodu ciąży mozna przedłużyć studia tylko o czas
      trwania urlopu macierzyńskiego, a nie o pół roku, jak dotąd. Jest tylko taki
      problem, że ustawa już jest, a nie ma ciągle przepisów wykonawczych. Ale ja się
      na tym słabo znam, więc nie wiem co to w praktyce oznacza. No i mają wprowadzić
      oceny !
      • yoric Re: Przedłużanie :) 06.12.05, 18:52
        Szlag by to trafił!
        I okazuje się, że prawo oczywiście działa wstecz?
        W każdym razie dzięki za odp.
        Pozdrawiam
        • klee Nie bój nic 06.12.05, 21:16
          Przecież uniwersytet to taka instytucja, w której wszystko da się załatwić,
          czasem bardziej opornie niż kiedy indziej, ale da się. To jedna z wielu jej
          zalet.
    • oso_ondo Re: Przedłużanie :) 07.12.05, 10:36
      Czesc. Pierwszy raz na tym forum. Jestem na tzw. 5 roku. Tak mi sie
      przynajmniej wydaje. Nikt nic nie mowil mi, ze musze byc w ciazy, zeby
      przedluzyc studia. U nas tlumy mialy zamiar przedluzyc. Musze sie dopytac w
      takim razie. Pozdrawiam
    • r.richelieu Re: Przedłużanie :) 07.12.05, 12:39
      e, na UŚ bez gadania dają dziekankę, ale tylko zaocznym, że niby mają
      absorbującą pracę i im się należy. Dzienni dostają figę z makiem. Ale
      macierzyński trwa cały rok i dzienni nie mają żadnych problemów żeby je dostać,
      chyba że są mężczyznami.. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka