Dodaj do ulubionych

Wiosna a doktoranci

22.03.06, 12:39
Witam
ciekawa jestem jak wpływa na Was pora roku? Macie więcej energii do pisania?
Mniej? Spoczywacie na laurach i odpoczywacie po pracowitej zimie? Nadrabiacie
zaległości? Co u Was słychac wiosenną porą drodzy doktoranci?
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: Wiosna a doktoranci 22.03.06, 14:38
      U nas wszyscy pierwszoroczni poważnie zastanawiają się nad rezygnacją...
      • autumna Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 08:39
        > U nas wszyscy pierwszoroczni poważnie zastanawiają się nad rezygnacją...

        Mięczaaaki ;-)
        A co im tak dojadło?
        • aiczka Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 10:03
          > A co im tak dojadło?
          Kierownictwo, które uważa, że w zamian za przyznanie stypendium może żądać
          czegokolwiek zapragnie. I że Wydział robi doktorantom uprzejmość, wypłacając im
          jakieś stypendium, bo właściwie powinna im wystarczyć do życia całodzienna praca
          naukowa pod opieką wybitnych naukowców (nawiasem mówiąc, stypendium wypłaca
          rektor, tylko na wniosek Wydziału).
          • autumna Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 12:16
            To przyślij ich wszystkich tu na forum, od razu zrobi im się lepiej :-))))
    • iwoniaw Budzę się ze snu zimowego 22.03.06, 17:58
      Neurony mi zaczynają wreszcie poprawnie przewodzić i zmniejsza się do rosądnych
      rozmiarów zapotrzebowanie na sen. Jednym słowem - wracam do życia :-)))
    • immanuel.k Re: Wiosna a doktoranci 22.03.06, 18:41
      ja nie robię nic, ostatnio kupę spraw mi sięna głowę zwaliło. Zresztą mam coraz
      większe przeświadczenie o praktycznej bezużyteczności dziedziny którą się
      zajmuję... A zajmować się sztuką dla sztuki nie bardzo mi się chce:( no coż, na
      wiosnę też sie to chyba nie zmieni niestety...
      • andantee Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 13:02
        jeśli o tej dziedzinie mówi Twój nick, to rozumiem problem. proponuję działania
        radykalne;)
        • immanuel.k Re: Wiosna a doktoranci 24.03.06, 14:54
          nick pod tym względem jest mylny, ale mimo wszystko to i tak w dużej mierze
          sztuka dla sztuki, a szkoda...
    • flamengista przypływ nowej energii 22.03.06, 19:28
      Dzień robi sie coraz dłuższy, świeci słońce - to i chce sie pracować:)
    • gregor_1976 Re: Wiosna a doktoranci 22.03.06, 21:31
      Przesilenie. Sennosc i lenistwo.
    • niebo.nad.berlinem Re: Wiosna a doktoranci 22.03.06, 22:09
      czuję się całkiem ok (poza tym, że dzisiaj zaspałam...), ale to chyba nie
      dzieło wiosny, bo jakoś jej jeszcze nie widzę:)
      całkiem sporo pracuję, wczoraj wysłałam artykuł, jestem w trakcie opracowywania
      referatu na konferencję. jest nieźle, mam jasność umysłu i całkiem sporo siły
      (szczególnie jak na chroniczny brak wakacji...) :))
      • yellow_tiger Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 11:06
        Czesc,
        jest niezle zwlaszcza ze slonko ladnie swieci nad Berlinem a niebo jest niebieskie!!
        ach ach chyba jestem w b. optymistycznym nastroju!
        ciao,
        yellow
        • gregor_1976 Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 18:21
          No tak, u Niemca zawsze troche cieplej... Tego Co akurat zazdroszcze :)
          • niebo.nad.berlinem Re: Wiosna a doktoranci 23.03.06, 22:27
            czuję się w obowiązku wyjaśnić, że nie studiuję w Berlinie. "Niebo nad
            Berlinem" to polski tytuł jednego z moich ulubionych filmów Wima Wendersa -
            stąd nick.
            Zatem - gdzieś w Polsce, no i niestety bez niemieckiego błękitnego nieba klecę
            moje "dzieła":)))
            ale i u nas się powoli przejaśnia...
            • gregor_1976 Re: Wiosna a doktoranci 24.03.06, 00:02
              Ale to bylo do zoltego tygrysa :))) A "Niebo nad Berlinem" znam i baaaardzo lubie :)
              • luisapaserinni Re: Wiosna a doktoranci 28.03.06, 16:14
                Było juz nieźle, wiosennie wróciły siły i nadzieja na wygraną z tym....tfu,
                tfu... doktoratem, aż tu nagle: katar! Ale katar to niebylejaki: leci z nosa,
                leci z oczu i co rusz roznosi się gromkie aaapsik! Monitor zakichany,
                klawiatury nie widzę:(. A termin jak to zwykle bywa "na wczoraj", a w
                najgorszym razie na dziś. Idę więc walczyć, mam zapas chusteczek, może się uda!
              • yellow_tiger Re: Wiosna a doktoranci 29.03.06, 12:57
                :))
                a fakt ze i u mnie filmik znajduje sie bardzo wysoko na liscie ulubionych:))
                y.
                • mamut11 Re: Wiosna a doktoranci 04.04.06, 21:32
                  Na mnie wszystkie pory roku działają deprymująco, a wiosna głównie dlatego ze
                  trzeba popracowac w ogrodzie, i pisac można juz tylko po zmierzchu... :-)

                  Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka