Dodaj do ulubionych

grant promotorski - raz jeszcze

23.05.08, 18:15
Był tu kiedyś dział FAQ, gdzie były linki do starych wątków...
Ja wyszukałam takie dyskusje o grantach promotorskich:
Grant promotorski - kwoty:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=73898165&v=2&s=0
Granty promotorskie - są wstępne wyniki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=74608925&v=2&s=0
Grant promotorski - warto?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=75418359&v=2&s=0
i samodzielny grant badawczy dla doktoranta
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=78049306&v=2&s=0
Przeczytałam, ale chyba jestem za mało zaawansowana w papierkologii
stosowanej, bo dalej niewiele wiem.
Jestem na drugim roku, nie jestem zatrudniona na uczelni, nie pobieram
stypendium (bo nie ma stypendiów dla doktorantów i już), przewód właśnie
otwieram. Nauki humanistyczne (literaturoznawstwo).
Poradźcie, skąd wziąć aktualne informacje o grantach, jak wypełnić wniosek,
kto na uczelni się tym zajmuje? Czy wszystko trzeba uzgadniać z promotorem,
czy raczej podpis promotora to tylko formalność? Na co można wydać pieniądze z
grantu (mnie zależy na ok. miesięcznym pobycie w sensownej bibliotece,
najlepiej w UK, zakupie książek, konferencji, no i wynagrodzeniu), czy i jaką
kwotę "podbiera" dla siebie macierzysta instytucja? Czy zakupione książki
(ewentualnie komputer) stają się własnością instytucji, czy moją?
Obserwuj wątek
    • joannah31 Re: grant promotorski - raz jeszcze 24.05.08, 15:13
      Wszelkie info znajdziesz na stronie MNiSzW. W tym roku po raz
      pierwszy składało się również wnioski w formie elektronicznej i
      trzeba było się logować poprzez stronę podaną właśnie na stronie
      ministerstwa. jak już się zalogujesz (łatwo) to trzeba wypełnić
      eletroniczny wniosek (niełatwo)., wydrukować i zanieść do działu
      baadań naukowych. Tu panie ew. dprawdzą kwoty i każą coś poprawić.
      Po poprawkach 4 ezg. musi podpisac promotor i składa się je znowu w
      dziale badań. U nas (uNi wr. ) panie z działu badań bardzo pomagają.
    • flamengista Re: grant promotorski - raz jeszcze 24.05.08, 16:14
      1. "Jestem na drugim roku, nie jestem zatrudniona na uczelni, nie pobieram
      stypendium (bo nie ma stypendiów dla doktorantów i już), przewód właśnie
      otwieram" - jak otworzysz przewód, to masz status doktoranta tej uczelni, więc
      taką afiliację podasz we wniosku.

      2. "Poradźcie, skąd wziąć aktualne informacje o grantach, jak wypełnić wniosek,
      kto na uczelni się tym zajmuje?"
      Zajmuje się tym dział nauki (albo podobnie się nazywający). Panie powinny Ci
      pomóc, szczególnie przy kalkulacji kosztów ale i przy wypełnianiu wniosku. Na
      przykład mogą pokazać wnioski, które uzyskały finansowanie - jako wzór.
      Zerknij też na stronę ministerstwa:
      osf.opi.org.pl/app/adm/autentykacja.do?do=loguj
      i przeglądnij, jakie wnioski zostały ostatnio przyjęte. Bo przez przypadek
      akurat ktoś mógł wnioskować o coś podobnego.

      3. "Czy wszystko trzeba uzgadniać z promotorem, czy raczej podpis promotora to
      tylko formalność?"
      Od promotora należy zacząć! A przede wszystkim od tego, czy zgodzi się zostać
      kierownikiem projektu. Może się tak złożyć, że właśnie składa wniosek o grant,
      którego ma być kierownikiem, albo taki grant jeszcze realizuje. W takim wypadku
      nie można w ogóle złożyć wniosku...
      No i czasem (bardzo rzadko, ale jednak) promotor będzie chciał "umoczyć dziób" w
      twoim grancie - np. dostać pieniądze za konsultację albo coś w tym stylu. Lepiej
      więc grzecznie z nim wszystko omówić, by uniknąć faux pas.

      4. "Na co można wydać pieniądze z grantu (mnie zależy na ok. miesięcznym pobycie
      w sensownej bibliotece, najlepiej w UK, zakupie książek, konferencji, no i
      wynagrodzeniu)"
      No to sporo planujesz, a przecież pewnie też myślisz o zakupie sprzętu (np.
      laptopa z oprogramowaniem). A maksymalną kwotę, którą możesz dostać to jakieś
      30-35 tys. w przypadku grantu rocznego i ok 50-60 tys. w przypadku dwuletniego.
      W zasadzie wszystkie rzeczy, o których piszesz możesz sfinansować z grantu. W
      tym koszty noclegu w UK, diety na utrzymanie i koszty transportu.
      Przemyśl sprawę z wynagrodzeniem. Jest straszny narzut, który zje ok 30% kwoty.
      Warto dać sobie mniejsze wynagrodzenie, a przeznaczyć więcej na diety - nie wiem
      jak w UK ale w innych krajach żyjąc skromnie (a tak żyje doktorant) z diet można
      całkiem sporo oszczędzić i przywieźć do domu.

      5. "czy i jaką kwotę "podbiera" dla siebie macierzysta instytucja?"
      Oczywiście że pobiera - robią to wszystkie uczelnie na świecie, z MIT, Oxfordem
      i Harvardem włącznie. Jest to tzw. "koszt obsługi", który zależy po części od
      tego, na co wydasz te środki. Najmniej mogą ci zabrać, jak kupisz sprzęt i książki.

      6. "Czy zakupione książki (ewentualnie komputer) stają się własnością
      instytucji, czy moją?"
      Zakupiony sprzęt i książki w czasie trwania grantu należą tak naprawdę do MNiSW
      i są Tobie użyczone. Po zakończeniu umowy pisze się pismo z wnioskiem, by
      przeszły na stan jednostki w której pisałaś doktorat. NIE MA WIĘC ŻADNYCH SZANS,
      by komputer który kupiłaś z grantu został dla Ciebie, jeśli nie będziesz
      pracować na tej uczelni i to w tym samym zakładzie/katedrze/instytucie gdzie
      robiłaś doktorat. Podobnie z książkami.

      Jak masz jeszcze jakieś pytania - wal śmiało;)
      • malgunia Re: grant promotorski - raz jeszcze 24.05.08, 20:13
        flamengista napisał:
        > 3. "Czy wszystko trzeba uzgadniać z promotorem, czy raczej podpis
        promotora to
        > tylko formalność?"
        > Od promotora należy zacząć! A przede wszystkim od tego, czy zgodzi
        się zostać
        > kierownikiem projektu. Może się tak złożyć, że właśnie składa
        wniosek o grant,
        > którego ma być kierownikiem, albo taki grant jeszcze realizuje. W
        takim wypadku
        > nie można w ogóle złożyć wniosku...


        To nie do konca tak - nie mozna byc kierownikiem dwoch wlasnych
        grantow. Ale wlasnego i promotorskiego mozna byc w tym samym czasie.
        I o ile wiem tez mozna byc kilku promotorkich....
        Ale tak jak flamengista napisal - zaczac trzeba od promotora, bo
        jemu np. moze sie pomysl z grantem prom nie spodobac - z roznych
        wzgledow.


        >
        • flamengista ja też mam pytanie 25.05.08, 09:17
          Na początku: mea culpa, przyznaję się bez bicia. Faktycznie jest tak, jak pisze
          malgunia - przepisy się zmieniły. Mój błąd wynika z tego, że mój promotor
          zwrócił na ten przepis uwagę. Ale teraz to nie ma znaczenia.

          Mam jednak pytanie: nie można być kierownikiem dwóch własnych grantów. Pewnie
          nawet wtedy, gdy nie są z jednego konkursu ale "zachodzą" na siebie. W takim
          razie - jak rozumieć ludzi, którzy na ten sam konkurs składają wnioski o dwa
          granty własne?

          Czy są to osoby rozeznane w przepisach, które wiedzą że w ten sposób zwiększają
          swoje szanse? Czy wręcz przeciwnie, komisja tępi takie "cwaniactwo" i daje złe
          recenzje obu wnioskom, wychodząc z założenia że dwa zamiast jednego oznacza
          tyle, że oba są niesolidnie przygotowane?
          • malgunia Re: ja też mam pytanie 25.05.08, 11:40
            flamengista napisał:

            > Mam jednak pytanie: nie można być kierownikiem dwóch własnych
            grantów. Pewnie
            > nawet wtedy, gdy nie są z jednego konkursu ale "zachodzą" na
            siebie. W takim
            > razie - jak rozumieć ludzi, którzy na ten sam konkurs składają
            wnioski o dwa
            > granty własne?
            > Czy są to osoby rozeznane w przepisach, które wiedzą że w ten
            sposób zwiększają
            > swoje szanse?

            nie wiem, co nimi kieruje... widzialam znawiska znanych prof.,
            ktorzy skladaja po dwa wnioski i nie sadzezeby to byly osoby nie
            rozeznane w przepisach...

            Czy wręcz przeciwnie, komisja tępi takie "cwaniactwo" i daje złe
            > recenzje obu wnioskom, wychodząc z założenia że dwa zamiast
            jednego oznacza
            > tyle, że oba są niesolidnie przygotowane?

            Nie mam pojecia jak sie zachowuje komisja, ale w jednym konkursie
            taki przypadek dostal dwie negatywne recenzje w innym: jedna na tak
            druga na nie.
            Poniewaz recenzje nie sa znana ogolowi tylko wnioskodawcy - jak
            znaczyl flamengista - trudno wiec powiedziec, jaka byla przyczyna...
      • sanna-ho Re: grant promotorski - raz jeszcze 24.05.08, 23:37
        Dziękuję za odzew!
        Wiedziałam, że będziecie wiedzieć:)

        Zacznę od promotora (mój jest bardzo OK) i pań z działu naczania...
        Ale zanim zacznę, jeszcze chciałam dopytać, żebym wiedziała, o czym z nimi
        rozmawiać.
        A pytanie brzmi: teraz jestem na 2. roku, wniosek o grant złożyłabym w czerwcu
        2008. Pracę dr muszę złożyć najpóźniej w lutym 2010 - czyli mam półtora roku.
        Odejmując jeszcze czas podejmowania decyzji po przyznaniu (bądź nie) grantu -
        ile zostaje? Tzn. powinnam wnioskować o grant roczny, czy dwuletni?

        I jeszcze jedno: co jest najważniejsze przy ocenie wniosków, co jest najbardziej
        brane pod uwagę - projekt badawczy, bogate CV kandydata, nazwisko promotora,
        afiliacja? Czy kryteria są jawne?

        Jeśli idzie o zakupy, to mnie zależy najbardziej na książkach - niedostępnych w
        PL, i drogich, niestety. Ale możliwość skorzystania z nich i pozostawienia ich
        potem w bibliotece wydziałowej całkowicie mnie satysfakcjonuje:)
        Czy wnioskując o grant powinnam mieć przygotowaną listę konkretnych publikacji,
        które zamierzam nabyć?

        > No to sporo planujesz, a przecież pewnie też myślisz o zakupie sprzętu (np.
        > laptopa z oprogramowaniem). A maksymalną kwotę, którą możesz dostać to jakieś
        > 30-35 tys. w przypadku grantu rocznego i ok 50-60 tys. w przypadku dwuletniego.
        > W zasadzie wszystkie rzeczy, o których piszesz możesz sfinansować z grantu. W
        > tym koszty noclegu w UK, diety na utrzymanie i koszty transportu.
        > Przemyśl sprawę z wynagrodzeniem. Jest straszny narzut, który zje ok 30% kwoty.
        > Warto dać sobie mniejsze wynagrodzenie, a przeznaczyć więcej na diety - nie wiem
        > jak w UK ale w innych krajach żyjąc skromnie (a tak żyje doktorant) z diet można
        > całkiem sporo oszczędzić i przywieźć do domu.

        O co chodzi z narzutem, tzn. z tymi 30% wynagrodzenia?
        • flamengista Re: grant promotorski - raz jeszcze 25.05.08, 09:04
          "A pytanie brzmi: teraz jestem na 2. roku, wniosek o grant złożyłabym w czerwcu
          2008. Pracę dr muszę złożyć najpóźniej w lutym 2010 - czyli mam półtora roku.
          Odejmując jeszcze czas podejmowania decyzji po przyznaniu (bądź nie) grantu -
          ile zostaje? Tzn. powinnam wnioskować o grant roczny, czy dwuletni?"

          Oczywiście roczny. Ja w zeszłym roku złożyłem wniosek w lecie, decyzja była w
          styczniu (rekomendowany), ostateczna w marcu (finansowany) a umowę podpisano na
          początku maja.

          W Twoim przypadku będziesz i tak musiała bardzo szybko wydawać pieniądze, bo tak
          naprawdę nawet całego roku nie będziesz miała - ale tego we wniosku nie musisz
          pisać i możesz zawsze "skrócić" grant w stosunku do harmonogramu.

          "I jeszcze jedno: co jest najważniejsze przy ocenie wniosków, co jest
          najbardziej brane pod uwagę - projekt badawczy, bogate CV kandydata, nazwisko
          promotora, afiliacja? Czy kryteria są jawne?"

          Na pewno sam projekt (czy jest realistyczny i nie przesadzono z finansami) i
          promotor. Reszta jest drugorzędna. Kryteria są półjawne, tzn. dostaniesz 2
          recenzje, które będziesz miała do wglądu. Dość dokładne, z wyszczególnieniem na
          poszczególne kategorie i przyznane im punkty. Niestety, nie będziesz mogła
          zobaczyć recenzji i wniosków, które zostały przyjęte do finansowania (po za
          swoim). Moim zdaniem wszystkie wnioski, które zostały przyjęte powinny być do
          wglądu dla WSZYSTKICH. W końcu podatnik ma prawo wiedzieć, co finansuje.

          "Czy wnioskując o grant powinnam mieć przygotowaną listę konkretnych publikacji,
          które zamierzam nabyć?"

          A skąd;) Wystarczy napisać ogólnie, że chcesz kupić książki (w kosztorysie).
          Podobnie z konferencjami - nie musisz pisać, na jakie chcesz jechać. Warto
          jednak wpisać, do jakiej instytucji chcesz jechać na kwerendę i uzasadnić to
          (np. tam są tylko potrzebne ci materiały).
        • joannah31 Re: grant promotorski - raz jeszcze 25.05.08, 11:16
          > "A pytanie brzmi: teraz jestem na 2. roku, wniosek o grant
          złożyłabym w czerwcu
          > 2008. Pracę dr muszę złożyć najpóźniej w lutym 2010 - czyli mam
          półtora roku.
          > Odejmując jeszcze czas podejmowania decyzji po przyznaniu (bądź
          nie) grantu -
          > ile zostaje? Tzn. powinnam wnioskować o grant roczny, czy
          dwuletni?"

          U nas większoś osób pisze o grant 18-24 m-ce, bo tak sobie planują.
          Jeżeli przekroczą czas studiów, przyznany grant jest podstawą, żeby
          Rada Wydziału przedłużyła studia o rok. Praktycznie wszyscy dostają
          przedłużenie.Dowiedz się więc jak jet u ciebie i zaplanuj wydatki
          tak, żeby tobie też pasowało (dydaktyka itp.).Powodzenia.
      • sanna-ho Re: grant promotorski - raz jeszcze 25.05.08, 00:10
        I jeszcze jedno:

        > Zerknij też na stronę ministerstwa:
        > osf.opi.org.pl/app/adm/autentykacja.do?do=loguj
        > i przeglądnij, jakie wnioski zostały ostatnio przyjęte. Bo przez przypadek
        > akurat ktoś mógł wnioskować o coś podobnego.

        Na tej stronie wnioski są opisane jako:
        rekomendowany
        nierekomendowany
        zakwalifikowany do finansowania - decyzja niewydana
        niezakwalifikowany do finansowania - decyzja niewydana
        rozpatrywany

        co to oznacza?
        Które są na TAK, a które na NIE?
        dlaczego "decyzja niewydana", skoro zapadła?
        • flamengista Re: grant promotorski - raz jeszcze 25.05.08, 09:12
          "rekomendowany" = pozytywne recenzje i sugestia recenzentów, by finansować. W
          praktyce oznacza to 99% szans na finansowanie. Ale jest też niestety ten 1%. W
          konkursie 34 w jednej z dyscyplin zaszła pomyłka - wnioski początkowo
          zaopiniowane jako rekomendowane, po kilku godzinach zmieniły się na
          nierekomendowane. Pomyłki się więc zdarzają, więc nie należy na początku wpadać
          w euforię, tylko spokojnie monitorować co się dzieje na stronie.

          "zakwalifikowany do finansowania - decyzja niewydana" - to znaczy, że
          rekomendowany wniosek przeszedł kolejny etap. Czeka na ostateczna decyzję z
          Ministerstwa, następnie prześlą Ci umowę, którą musi podpisać Twój promotor,
          rektor, kwestor i Bóg wie kto jeszcze. Tą umowę uczelnia odsyła i czekasz na
          podpisanie w Ministerstwie. Dopiero gdy uczelnia otrzyma od nich podpisaną
          umowę, możesz wydawać kasę. Ja czekałem na to 4 miesiące...

          "rozpatrywany" - czeka na recenzję, ale to dowód że wniosek dotarł.
        • joannah31 Re: grant promotorski - raz jeszcze 25.05.08, 11:18
          "zakwalifikowany do finansowania" - jest na TAK.
          • wichajster4 Re: grant promotorski - raz jeszcze 29.05.08, 20:32
            Spojrzałem przed chwilą na swój. Jest rozpatrywany. Ciekawe kiedy
            poznam odpowiedź.
            BTW czy wiadomo ilu recenzentów musi przejrzeć dany grant aby go
            odpowiednio zrecenzować?
            • flamengista Re: grant promotorski - raz jeszcze 30.05.08, 20:52
              Na ogół są dwie recenzje.
    • sanna-ho Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 01:49
      Czy gdzieś w internecie można zobaczyć wzorcowo wypełnione wnioski?

      Szukałam na stronach ministerstwa, ale nie widzę.
      • devon07 Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 10:31
        Nie sądzę, żebyś znalazła coś takiego...Zresztą co to właściwie
        jest...wzorcowo wypełniony wniosek? Wniosek ma zawierać opis Twojego
        oryginalnego projektu badawczego według określonych kryteriów i
        tyle. Kosztorys powinny pomóc sporządzić ci osoby z działu badań.
        Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda dobrze "zrobiony" wniosek,
        najlepiej poproś kogoś ze swojej uczelni, kto dostał grant, żeby
        zechciał pokazać, jak sam to zrobił. Jeśli mogę coś do radzić - do
        planowanego zakończenia realizacji projektu, dla bezpieczeństwa
        dodaj 2-3 miesiące dla własnego komfortu.
      • rilian Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 11:08
        nie znajdziesz. nauka polska szczyci się tym m.in., że nie ma się dostępu do
        żadnych dokumentów będących wstępem do finansowanych ich z naszych kieszeni.

        wniosek zakwalifikowany do finansowania, lub finansowany, jest od tej pory
        super-tajny i nie można w żaden wirtualny sposób sprawdzić, czy temat "szopki
        bożonarodzeniowe w parafii n" faktycznie jest tak fascynujący i wartościowy, jak
        wydało się to recenzentom.
        • sanna-ho Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 13:48
          To chyba źle zrozumiałam komunikat prorektora UJ...

          "W związku z tym uprzejmie proszę o wypełnienie wniosków w systemie OSF za pośrednictwem internetu. Przypominam też, że zamieszczone na stronie internetowej Ministerstwa formularze (załącznik nr 1 i nr 3 do Rozporządzenia) to wzory wniosków o finansowanie projektów badawczych [...] "

          www.adm.uj.edu.pl/oglosz/dbn/tresc/14_11_8.htm
          • pr0fes0r Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 16:47
            Wzór to wzór, formularz, nie wypełniony, bo niby czym, a jest tutaj:
            www.nauka.gov.pl/mn/index.jsp?place=Menu06&news_cat_id=68&layout=2,
            zgodnie z komunikatem prorektora UJ, który pewnie boi się, że część
            wnioskujących zignoruje system rejestracji elektronicznej.
            • sanna-ho Re: grant promotorski - raz jeszcze 12.01.09, 23:38
              Dziękuję za wyjaśnienie...

              wyszło na to, że jestem blondynką;)
        • mpit78 Re: grant promotorski - raz jeszcze 13.01.09, 00:18
          czemu wrzucasz wszystkich do jednego worka?

          do pewnego poziomu, szczególnie w ostatnich latach część środowiska szczyci sie
          również tym, ze nie potrafi sama stworzyć wniosku (baaa samodzielna myśl to
          problem - czyli jakaś zaraza się wdaje hehe) i potrzebuje ściągawkę. Dlaczego
          praca uczciwego naukowca, miesiące kwerend i czasem lata doświadczeń w
          laboratorium mają być "za darmo" oddawane przez umieszczanie na stronach
          internetowych? Szczególnie w ostatnich latach, kiedy bardziej doceniany jest
          młody naukowiec z makulaturą w dorobku niż doświadczony i dokładny poszukiwacz
          (bynajmniej sam jestem młody ;).

          Już wystarczająco często pojawiają się granty ludzi odkrywających Amerykę gdy od
          lat inny ośrodek dane zagadnienie rozpoznał, brakuje nam jeszcze grantów plagiatów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka