Dodaj do ulubionych

NKJO Wrocław

IP: 85.219.136.* 31.07.05, 21:33
Co myslicie o tej szkole ?czy ktoś z Was tam studiuje a moze ma zamiar sie
tam dostac w tym roku ?
Czy to prawda ze poziom tej szkoly nie jest zbyt wysoki jesli chodzi o
niemiecki ?
bede bardzo wdzieczna za wszelkie opinie i wpisy :)
pozdro
Obserwuj wątek
      • Gość: :) Re: NKJO Wrocław IP: *.martel.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:48
        atmosfera hmmmm wszyscy wszystko wiedza o Tobie nie przygotowalas sie na jedne
        zajecia wszyscy wiedza nie zaliczylas czegos tez kazdy wie ale ogolnie bardzo
        milo mi sie bardzo bardzo podoba ludzie w mojej grupie sa the best wykladowcy w
        wiekszosci tez chodz sa wyjatki:)))) ale takie info to nie na forum bo jeszcze
        mnie wysledza i co bedzie:P ale tak szczerze to polecam jak masz jeszcze jakies
        pytania to pytaj tylko moze bedzie lepiej jak napiszesz do mnie
    • Gość: gość do eferaeniji!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:57
      Droga eferaenijo! Moje pytanie kieruje własnie do Ciebie, po 3 latach
      uzyskujesz licencjat i z tego co mi wiadomo masz możliwość uzupełnienia ich
      studiami magisterskimi na uczelniach akademickich. Moje zapytanie dotyczy tego
      gdzie mozesz odbyc studia magisterskie, czy jest mozliwosc odbyc je w
      wałbrzychu?
      • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 10.08.05, 22:35
        W Wałbrzychu nie ma uniwersytetu, jest tylko Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa,
        na której to odbywają się 3-letnie studia licencjackie, natomiast magisterskie
        uzupełniające można robić na uczelniach wyższych na terenie całego kraju, jak i
        również zagranicą (moja koleżanka po ukończeniu PWSZ w Wałbrzychu studiuje w
        Austrii).
          • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 10.08.05, 22:53
            hmmm...ja się też na początku nie mogłam przekonać do studiowania tam, bo
            szczerze mówiąc, miasto jak miasto...widziałam ładniejsze, zaś jeśli chodzi o
            wykładowców, to nie mogę złego słowa powiedzieć, poza tym połowa kadry jest z
            Wrocka. Uczyć się trzeba dużo, pierwszy rok jest najgorszy, ale ogólnie nie
            narzekam:) Przeszłam pomyślnie PNJN i jestem taaaaka szczęśliwa:))
            • Gość: pszczółka maja Re: do eferaeniji!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:06
              No to gratulacje:)ja jestem z miejszego miasteczka, ale w wałbrzychu odwiedzam
              jak narazie moje liceum. W kazdym razie bardzo chciałabym wejść w bliższy
              związek z językiem niemieckim w przyszłośći.A jak wygląda taki egzamin z
              praktycznej znajomosci języka niemieckiego?czy jest to normalny, tradycyjny
              egzamin? i jak wygladaja kryteria przyjecia-tzn z jakich przedmiotów
              przystepowałas do matury? oraz ostatnie:)- czy były dodatkowe egzaminy, rozmowy
              kwalifikacyjne? pozdrawiam
              • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 10.08.05, 23:14
                już tłumaczę:) ja aktualnie jestem na drugim roku. Zapewne rok temu egzaminy
                wyglądały inaczej niż tegoroczne, więc o tym nie mogę nic nowego powiedzieć.
                Wstępne są tam zwykle dość proste (część pisemna i rozmowa-opis obrazka, krótka
                dyskusja),ale trudniej jest się utrzymać, ściślej nie ma bata, trza się
                naukować;). Natomiast PNJ zdaje się w sesji letniej na zakończenie każdego roku
                studiów. Wydaje mi się, że to właśnie jest dobre, bo w Wałbrzychu uczą nas
                języka, a nie o języku:) I też jestem z małego miasteczka:)
                • Gość: pszczółka maja Re: do eferaeniji!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:24
                  oo kurcze-ale perwersja;) pewnie też pochodzisz z jakiejs miesciny nieopodal
                  Wałbrzycha. Ja jestem z Mieroszowa:)czytałam własnie o NKJO we Wrocławiu, ale
                  przeraza mnie liczba przyjmowanych kandydatów, a Wałbrzych moze byc zawsze
                  jakąs alternatywą albo choćby zabezpieczeniem. A masz juz moze jakies konkretne
                  plany, co do specjalizacji? czy juz teraz masz jakies ukierunkowania, czy
                  dopiero po zrobieniu licencajtu?
                  • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 10.08.05, 23:34
                    a ja jestem z Dzierżoniowa (to trochę dalej)... Perwersyjnie to tu jest, ale
                    ogólnie miło:) Jeśli zaś chodzi o specjalizację, to studia licencjackie w
                    Wałbrzychu są nauczycielsko-tłumaczeniowe, a ja ogólnie chciałabym się zajmować
                    Landeskunde... Taka miła tematyka, poza tym ciągnie mnie też do tłumaczeń
                    literackich, ale obawiam się, że jestem na to trochę za słaba, poza tym skłaniam
                    się również ku gramatyce morfologii i Sprachwissenschaft, to także dość
                    interesujące. A o NKJO we Wrocku nie chcę się wypowiadać, mam niezbyt miłe
                    wspomnienia z egzaminów wstępnych:/
                    • Gość: pszczółka maja Re: do eferaeniji!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:40
                      Landeskunde mam zaczątki w szkole:)tzw. kulturoznaswto jezeli sie nie mysle.
                      Własnie na ten kierunek chcialabym zdawac na Uniwersytet Goethego we
                      Frankfurcie, ale najpierw bede musiała sie jeszcze duzo naumiec. Nie chce
                      poruszac tematu NKJO, ale chciałabym wiedziec jedynie jak wygladaja tam
                      egzaminy wstepne-czy jest to sam test czy tez rozmowa? i jak to wygląda w
                      ogolnym zarysie? DZIĘKUJE ZA WSZYSTKIE ODP. I POZDRAWIAM ;)
                      • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 10.08.05, 23:46
                        a tak jeśli mogę spytać, to w której jesteś klasie? Jeśli chodzi o NKJO to
                        egzaminy były bardzo podobne jak w Wałbrzychu, z tym, że o parę poziomów
                        trudniejsze... Zdawało jakieś 500 osób, a przyjmowali 40. Po pisemnym byłam 38,
                        ale potem nadszedł czas na ustny, gdzie atmosfera (czyli podejście egaminatorów)
                        mnie rozwaliło i stwierdziłam, że do takiej szkoły nie mam zamiaru chodzić. Poza
                        tym PWSZ (dawniej NKJO) W Wałbrzychu kończył mój Kuzyn, potem magisterskie
                        uzupełniające robił na uniwerku we Wrocku i teraz jest już tłumaczem przysięgłym
                        i nauczycielem dyplomowanym i z tego, co mówi, jest bardzo zadowolony, że
                        studiował właśnie w Wałbrzychu.
                        • Gość: pszczółka maja Re: do eferaeniji!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 23:57
                          Masz racje-atmosfera jest bardzo waznym czynnikiem. Ja obecnie wybieram sie do
                          2 klasy liceum o profilu jezykowym(moze jeszcze troche za wczesnie na
                          wymierzane przeze mnie plany, ale staram sie juz w jakis sposób
                          ukierunkowac) .Mam własnie rozszerzony niemiecki, poza tym dosc duzo czasu
                          poswiecam na samodzielna nauke. Z tego, co piszesz zaczynam wnioskowac, ze
                          Wałbrzych nie jest taki zły:) jak sie okzauje daje dobry 'start'. Tylko ze mnie
                          strasznie kusi, aby od razu po zrobieniu matury wyjechac, wtedy
                          najprawdospodobniej doświadcze 'studienkolleg' i dopiero studia.W kazdym calu,
                          mysle ze najwazniejsze jest, aby lubic to co sie robi(lub to co chce sie robic)
                          i tak napewno jest w moim przypadku:)
                          • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 11.08.05, 00:09
                            Są różne zdania na temat, czy wyjeżdżać po maturze, czy w trakcie studiów. Ja
                            widzę po koleżankach, że ma to swoje wady, jak i zalety... Na pewno doskonali
                            się akcent, ogólnie człowiek nie ma potem kłopotów z komunikacją, jest
                            elastyczny językowo, szybko reaguje, nie zastanawia się, co ma powiedzieć.
                            Jednakże podupada trochę gramatyka. Koleżanki też miały do czynienia z tym
                            "studienkolleg", ale nie daje to zbyt wiele. Ja w każdym razie na Twoim miejscu
                            nie wyjeżdżałabym od razu po maturze. Człowiek wtedy jest jeszcze "na świeżo",
                            ma opracowane swoje techniki uczenia się, potrafi je sprawnie wykorzystać, potem
                            te umiejętności chcąc nie chcąc powoli zanikają i trzeba je wypracowywać od
                            początku...
                            Na dziś tyle "Opowieści z niemieckiego podwórka";))) Jeśli masz jakieś pytania,
                            to pisz na maila- na pewno odpiszę. Pozdrawiam i dobrej nocki życzę. Papa:)
                          • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 11.08.05, 00:04
                            odstraszyło mnie trochę, że większość ludzi tam zdających była bardzo pewna
                            siebie, nikt nie chciał się do siebie odezwać, nawet uśmiechnąć. Poza tym na
                            egzaminy ustne musiałam czekać 6 godzin, bo komisji nie chciało się wcześniej
                            podać godzin dla danych grup ludzi. Egzaminatorzy też pozostawiali sporo do
                            życzenia. Podczas, gdy odpowiadałam, śmiali się, jedli, żartowali... Dla mnie
                            było to zwykłe lekceważenie, więc podziękowałam i wyszłam. Ale to tylko moja
                            subjektywna ocena. Pozdrawiam:)
                              • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 11.08.05, 00:13
                                Słyszałam, że łatwo się tam dostać, egzaminy łatwiejsze niż w Wałbrzychu, ale
                                nikt z moich znajomych tam nie studiuje, więc żadnych rzetelnych info nie
                                posiadam. Właściwie to mogę się wypowiadać tylko o PWSZ w Wałbrzychu, bo tam
                                studiuje.
                                  • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 12.08.05, 00:16
                                    hmmm...spis lektur powiadasz? ale masz na myśli ogólnie podręczniki, czy
                                    literaturę? Bo jeśli chodzi o podręczniki to bazowaliśmy przede wszystkim na
                                    polsko-niemieckiej gramatyce kontrastywnej Engla oraz na gramatyce niemieckiej
                                    Helbiga/Buschy. Do tego ćwiczenia z gramatyki praktycznej Dreyera i Schmidta.
                                    Natomiast jeśli chodzi o samą literaturę, to "przelecieliśmy" epoki poprzez
                                    Hildebrandslied, Parzival, Niebelungenslied, Emilia Galotti, Werter, Faust...
                                    Sama klasyka jakby nie powiedzieć, poza tym do wstępu do literaturoznawstwa
                                    musieliśmy sami sobie dobierać książki, ja osobiście polecam Szyrockiego.
                                    A tak jeśli mogę spytać, to czy dojeżdżasz codziennie do Wałbrzycha, bo to
                                    jednak kawałek drogi... No to pozdrawiam serdecznie:))
                                      • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 12.08.05, 17:19
                                        Nie ma za co:) Dodam jeszcze, że ćwiczenia z wprowadzenia do literatury
                                        niemieckiej mieliśmy z przemiłą panią z Wrocławia- panią Jolantą Szafarz,
                                        niestety miała typowy bajernowski akcent (np. "ich haby", "Tiry", "mansi
                                        Leuty";)) i nie zawsze była dla wszystkich zrozumiała, ale ogólnie zajęcia
                                        prowadziła w bardzo przyjemny sposób:) Chciałam jeszcze dodać, że wiele
                                        interesujących matriałów możesz znaleźć na stronie www.deutschmatura.pl Nie
                                        tylko do matury, ale także wiele ciekawostek, testy, reakcje językowe, "Małego
                                        Księcia" po niemiecku, pełny tekst konstytucji Niemiec i wiele innych. A o
                                        dojazdy tak tylko pytałam, bo ja w Wałbrzychu wynajmuję mieszkanie i akurat
                                        szukam współlokatorki:) Pozdrawiam:)
                                        • roulettka Re: do eferaeniji!!!! 12.08.05, 21:29
                                          Tu 'pszczółka maja' (postanowiłam sie zalogowac i poczuc jak w domu, a nie byc
                                          tylko gościem)Z Dzierzoniowa chyba jest troszke dalej niż ode mnie-z
                                          Mieroszowa. A z tej strony internetowej bardzo często korzystam :) jest
                                          naprawde przydatna. Co do akcentu to musiało byc zabawne. Ja sama ostatnio
                                          spotkałam Niemców nieopodal Frankfurtu, ktorzy pochodzili nie wiem z jakiego
                                          regionu, ale mówili bardzo 'twardo'z wyraźnym, mocnym 'r' jak Rosjanie:P A
                                          innym razem wpadłam w zakłopotanie przez zwykłe 'gestern';) POZDRAWIAM
                                          • eferaenija Re: do eferaeniji!!!! 12.08.05, 23:42
                                            Stronkę tę tworzą moi byli nauczyciele języka niemieckiego z LO. Świetna jest,
                                            moim zdaniem. A jeśli mogę spytać, czy słuchasz jakiejś muzyki niemieckiej, a
                                            jeśli tak, to jakiej:) Pozdrawiam:)
                                                • roulettka Re: nowy adres 13.08.05, 13:01
                                                  jeśli chodzi o muzykę, to głównie ze względu na teksty, ktorych tłumaczenie
                                                  przydaje się niezmiernie. Ale musze przyznać, że polubiłam 'wir sind helden' :)
                                                  takie symaptyczne, optymistyczne granie. Poza tym zdarza mi się Silbermond i
                                                  Rosenstolz, ale sa to raczej pojedyncze utworki. Z dawnych upodobań muzycznych
                                                  pozostało mi 'die toten hosen' oraz 'rammstein';) a jak to jest w Twoim
                                                  przypadku? Moze znasz coś godnego polecenia? POZDRAWIAM :)
                                                  • eferaenija Re: nowy adres 13.08.05, 13:48
                                                    Hej:) ja oczywiście bardzo lubię Rammmsteina, choć teksty są miejscami dość
                                                    perwersyjne. Poza tym Tocotronic, Mia, Virginia.Jetzt! Ze względu na teksty
                                                    lubię też posłuchać Juli ("Geile Zeit", "Perfekte Welle"). Die Toten Hosen też
                                                    bardzo lubię. A 'wir sind helden' mam na dysku, ale jeszcze nie zebrałam się do
                                                    słuchania. Ja też uwielbiam tłumaczyć teksty i to najbardziej sama, wtedy daję
                                                    upust swojej inwencji twórczej i wydaje mi się, że w taki sposób wyrabiam sobie
                                                    swój własny styl tłumaczenia literackiego. Lubię też czytać i tłumaczyć wiersze
                                                    (Rilke, Krolow, Deppert, Sabais, Weyrauch). Pozdrawiam:)
      • roulettka Re: NKJO Wrocław 13.08.05, 13:50
        'denkmal' , 'nur ein Wort' , 'bist du nicht mude' , 'wenn es
        passiert' , 'mussen nur wollen' , 'echolot' to sa utwory grupy WIR SIND HELDEN.
        Polecam również utwór SILBERMOND 'zeit fur optimisten' oraz ROSENSTOLZ 'liebe
        ist alles' życzę miłego słuchania ;)
        • eferaenija Re: NKJO Wrocław 14.08.05, 23:58
          a i owszem, też to słyszałam i fajne:) Kiedyś spotkałam się z opinią, że muzyka
          niemiecka jest bardzo uboga, a tak naprawdę całkiem całkiem i przede wszystkim
          bardzo urozmaicona. Ja jeszcze poleciłabym Herbert Grönemeier - Mensch :)
          Szczególnie z uwagi na texty:) Pozdrawiam i dobrej nocki:)
          • roulettka Re: NKJO Wrocław 15.08.05, 17:28
            Jeżeli chodzi o ową ''ubogość'' niemieckiej muzyki to się nie zgadzam.Dlaczego
            akurat niemicka muzyka ma byc uboga? Przecież ile 'kiczu' jest w
            anglojęzycznych utworach. Mysle ze niechec do niemeickiej muzyki wynika z tego,
            ze jezyk niemiecki jest niestety mniej popularny niz angielski i nie wszyscy są
            w stanie zrozumieć tekst.A w angielkich wiadomo ''i love you, but you don't
            love me'' :P POZDRAWIAM
            • eferaenija Re: NKJO Wrocław 15.08.05, 23:33
              w zasadzie kicz można znaleźć w niemal każdej części Europy, ale co do
              angielskiego kiczu, to dostaję niemal wysypki na myśl o wspomnianym przez Ciebie
              miłości tragicznej;) jeśli zaś chodzi o polski kicz, to także "pniemy się" w
              górę niezwykle prężnie;)
              co do niechęci do mojego niemalże drugiego ojczystego języka, to spotkałam się z
              różnymi wersjami : a to, że ktoś ma niby uprzedzenia historyczne, a to, że niby
              twardy i brzydko brzmi... dla mnie to raczej opinie bezpodstawne, co innego, gdy
              ktoś powie wprost, że ten język jest trudny (bo jest) i to przynajmniej jest
              szczere. ja uważam, że język sąsiada (tudzież wroga) trzeba znać, ot choćby z
              czysto ekonomicznych pobudek, nie dla samej sympatii;)
              pozdrawiam i Gute Nacht!!!:)
              • roulettka Re: NKJO Wrocław 16.08.05, 15:53
                Widzę ze w PWSZ w Wałbrzychu, chyba mottem jest 'język wroga trzeba znać' ;)
                Moj znajomy rowniez tam studiuje i kiedys wypowiedział dokładnie te same
                słowa :) POZDRAWIAM ;):)
                • eferaenija Re: NKJO Wrocław 18.08.05, 09:39
                  hehehe:)) to raczej wina wykładowców, bo nam to powiedział pewien miły pan;), a
                  poza tym przy sprawdzaniu obecności lubimy sobie pożartować i rękę podnosimy w
                  zapewne dobrze znanym geście;) ale to tylko żarty, takie nieszkodliwe;)
                  a Twój znajomy na którym roku studiuje? acha, byłabym zapomniała, jakbyś chciała
                  pogadać poza forum, to mój nr gg 3538382.
                  Pozdrawiam:))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka