02.07.10, 20:56
Jak jest na tym badaniu ?
Choc mam 30 lat nigdy nie robiłem.
Czytam a to ze hałas straszny az głowa boli.A to ze 40 minut ani sie rusz.A to ze metalowych przedmiotów nie przynosimy.A guzik w spodniach ? Tez metalowy.
Ciężko przez to badanie przejść ?
Obserwuj wątek
    • qbishtal Re: Rezonans 04.07.10, 12:23
      Nie przesadzaj, nie takie straszne to badanie :)
      Jeżeli nigdy nie robiłeś to będziesz, że tak to ładnie ujmę, podekscytowany.
      Robią ci zastrzyk z kontrastem, kładziesz się na leżance, a sama głowa wchodzi do takiej jakby tuby i leżysz przez pół godziny a maszyna wydaje dziwne dźwięki. Da się wytrzymać. Nie możesz się ruszać, bo jak się przesuniesz za mocno to powtarzają badanie.
      Nic metalowego nie można mieć, wnosić, nawet rozrusznika serca nie możesz wnieść ze sobą.

      Ja będę miał to badanie 23 grudnia. W Gdańsku czeka się ok. 7 miesięcy - tragedia, a prywatnie kosztuje chyba 650 zł.
      • mafiozso Re: Rezonans 06.07.10, 20:39
        A co np. z tym guzikiem jeansów ? W dresach mam jechać ?
        • laurka_83 Re: Rezonans 09.07.10, 07:38
          Sądzę, że guzik od jeansów nie będzie przeszkadzał. Jak ja miałam rezonans to
          kazali mi ściągnąć kolczyki i łańcuszek. O guziku nic nie mówili. W końcu robią
          ci badanie głowy a nie nóg ;)
          • nicola30 Re: Rezonans 03.08.10, 09:40
            A co można zdiagnozować tym badaniem? Mój mąż miał tomografię i
            EEG - żadnych zmian nie było a mimo to postawiono diagnozę, że ma
            padaczkę. Czy rezonans coś by wniósł nowego, czy tylko szkoda
            pieniędzy?
            • very.martini Re: Rezonans 03.08.10, 11:17
              Tomografię i rezonans robi się po to, żeby wykluczyć zmiany
              naczyniowe. Rezonans jest dużo dokładniejszy od tomografu, moim
              zdaniem warto zrobić.
              A w EEG często jest tak, że nie ma żadnych zmian, a napady są.

              16%VOL
              22%VAT
    • mafiozso Re: Rezonans 16.08.10, 23:35
      Dziś byłem na rezonansie w stolicy na Wołowskiej.Nie czytajcie tych głupot jakie
      to straszne.Poszedłem trochę nastawiony postrachem a było
      spokojnie.Tuba,hełm,nauszniki jak głowa wciśnięta w poduszkę.Dźwięki
      różne.Najgorzej jak w pewnej chwili przychodzi seria jak by przy tobie ktoś z
      młotem pneumatycznym robił.Ale te gąbki na uszach wytłumiły prawie wszystko.Ja
      kontrastu nie dostałem.Myślałem ze będzie dużo gorzej.
      • very.martini Re: Rezonans 17.08.10, 16:04
        Mnie nigdy nikt nie nakładał nauszników, a hałasu żadnego nie było...
        Już sama nie wiem, o co chodzi, może czas się wyprowadzić znad
        tramwajów;)

        16%VOL
        22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka