Dodaj do ulubionych

Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium?

28.02.07, 10:00
Witam.
Jagusia znowu cos zaczyna chorowac.Zaczela sie od kaszlu,niezbyt
mocnego,mokrego.Sen niespokojny,marudliwa,przylepka-juz wiedzialam ze to
choroba.Rano wstala z gorączka.Pomna ostatniego zapalenia pluc,czym predzej
popedzilam do lekarki.Co ciekawe-apetyt corcia miala.Kaszel zrobilsie
brzydki, mocny, odrywający.
Pani doktor stwierdzila poczatek zapalenia oskrzeli.Uszy czyste,nosek tez,
ale cos scieka tylna sciana gardal-gesty sluz.
Dostalismy: bańki obowiązkowo,Terpephedreeel 4 krople 3 razy dziennie,Kalimu
Muriaticum 2 razy dziennie, inhalacje z soli fizjologicznej.Gorączka corci
skoczyla do 39,3 ale pani doktor(ku mojej radości)powiedziala,ze daje nam 3
dni na walke-potem antybiotyk.
Absolutnie chce zeby nam sie udalo.Musi sie udac.W styczniu brala Zinnat
przez 14 dni i zrobie wszytsko zeby ja wyciagnąc bez antybełta.
Dodatkowo podaje corci napar z podbialu(rozrzedza wydzieline) i robie
inhalacje z eukaliptusa na zmiane z lewanda.
Zastanaiwam sie czy nie podac choc raz Pyrogenium.Beba kiedys pisla,ze daje
na ewentualne nadkażenia.Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • marciszonka Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 28.02.07, 10:57
      Nie zaszkodzi, wydaje mi się. Ale co Ci jeszcze mogę polecić, bardzo skutecznego:
      - macerat z korzenia prawoślazu
      - herbatę z kłączy malin (nie owoców) - oba do dostania z sklepach zielarskich
      - na noc: ząbek czosnku w plasterki wrzuć do gorącej oliwy (lepszy smalec gęsi,
      ale trudno go dostać), niech się zeszkli. Potem to wystudź i po kąpieli nasmaruj
      jej klatkę piersiową z przodu i tyłu, a potem zawiń w folię spożywczą, na to
      piżamka i niech tak śpi
      To nie homeo ale staram Ci się podsunąć pomysły na kompelsowe potraktowanie
      tematu, a to jest bardzo skuteczne i nie koliduje z kulkami.
      Trzymam kciuki bardzo mocno - niech do antybiotyku nie dojdzie :-)
    • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 02.03.07, 13:03
      Chyba sukces?
      Jagusia zaczełą chorować we wtorek.We wtorek tez zaczelismy leczenie homeo
      +banki. Podawalam tez napar z babki lamcetowej na zmiane z podbiałem.Inhlacaje
      kominkiem z lawendy.Na następny dzien-sroda-bardzo wysoka gorączka.Zbijalam
      okladami. Jagusia wymiotowala dwukrotnie ale nie od kaszlu.Mysle ze od tej
      temperatury.Po wymiotach temp. spadla.Poszla spac ze stanem podgoraczkowym(38,3)
      nadal b.slaba,placzliwa,bez apetytu.Noc przerwana tylko jednym atakiem
      kaszlu.Rano(w czwartek)moje dziecko wstalo bez temperatury!!!!!Szok.Zjadle
      nawet troszke mleczka.Nadal b.slaba ale chętna do zabawy.Po poludniu juz zbawa
      na calego, zjadla zupe i jeszcze kazala sobie machnąc kromeczke z szynką.Za to
      kaszlu zdacydownaie wiecej.Duzo tych wykrztuśnych idzie(bo i homeo i ziola)wiec
      mysle ze do tego.Noc niespokojna.Kaszel az do wymiotów.Podalam jej Ipece z wody
      (jedną lyżeczke)usnela.Po godzinie to samo-znowu Ipeca.I cisza do rana.
      Przyznam Wam ze kochana Moniczka(cmok!)zawsze mi te bańki polecala ale ja widze
      ze to faktycznie dziala!i to az milo!
      nie wiem co z kaszlem.Uspokajac go czy nadal niech wykrztusza?rzęrzenia nie
      slysze.Mam stetoskop i świstów tez juz nie ma.Ale czy to możliwe,zeby w ciagu 2
      dób pozbyć sie zapalenia oskrzeli???
        • mamuskako Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 16:51
          Czytam i czytam i dalej nie jestem pewna,tylko nie wiem czy homeopatki ktora nas
          prowadzi,jej wiedzy,czy dzialania homeopatii na moje dzieci.Ola -zdiagnozowane
          zapalenie oskrzeli przez pediatrę (mam do niego zaufanie),potwierdzenie diagnozy
          przez homeopatkę.Kaszel od niedzieli,najpierw suchy,duszący,do
          wymiotow(wymiotowała 2 razy),noc przespana spokojnie,jeden atak
          kaszlu.Następnego dnia kaszel troszkę inny,ale mało produktywny,mało
          odksztuszający,nos zapchany,wydzielina gęsta,czasami lekko żółtawa,trudna do
          wydmuchania.przy kaszlu-momentalnie czerwona buzia,oczy zachodzą
          łzami,białka,mocno czerwone,łzy,wygląda to tak jakby na chwile brakło jej
          powietrza,jakby się podduszała,po ataku(ok. 30 sek.)jej wygląd wraca do
          normy.Dzis znow to samo,kaszel taki sam,w nosie bez zmian,ja dopiero dzis słyszę
          jak ciężkopracują oskrzela,świszczą i chrapią.Ogólnie kiedy nie kaszle,nie widać
          po niej choroby,jest spokojna ale nie apatyczna,nie gorączkuje (co mnie dziwi bo
          zawsze przy infekcjach gorączka była 38.5-40.0st).Noce przerwane jednym atakiem
          duszącego kaszlu.przepisane ma:DROSERA 9CH-3kulki 2*dziennie;PHYTOTUX 1łyżeczka
          3*dz;KALIUM BICHROMICUM 9CH -3kulki 2*dz;TARTEPHEDREEL N -7 kropli
          3*dziennie;PULSATILLA 15CH 3 kulki 2*dz.Dostała zastrzyk domięśniowy ECHINACEA
          (nastepne dawka za tydzien)-ale to ogólnie,uodparniająco.Do tego masaż
          bańką,oklepywanie (to idzie u nas od niedzieli).Wszystkie kulki pod język.Z tego
          co piszecie wydaje mi się że lepiej działają z wody.?Dopiero od 5 miesięcy
          leczymy sie homeopatycznie,nie moge jeszcze wiele powiedzieć na ten temat,staram
          się sama dowiedzieć jak najwięcej.Jest tu wiele "bardzo mądrych glow",czy ktoś
          doradzi mi coś?Powie co myśli o tych kulkach przy tej chorobie?
          • 5_monika Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 17:02
            nie jestem mądrą głową, ale jak dla mnie to za dużo leków na raz,
            pojedyncze pomieszane z dwoma kompleksowymi.
            co do "lepszego działania" nie ma znaczenia czy z wody czy granulka
            doustnie
            rozumiem że od tej niedzieli ten stan, jest jakaś zmiana na lepsze
            a tymi bańkami codziennie robisz masaż, stawiasz na końcu
            bańkę"kóło" ?
            pzdr
              • mamuskako Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 18:40
                Poza tym mam w domu drugie kaszlące dziecko,synio Kubuś.Dwa tyg temu miał
                infekcje g.dróg oddechowych ze szmerami na oskrzelach.Udało nam sie to ugasić
                ale kaszel został,szczególnie rano po przebudzeniu i jak sobie pobiega,jak sie
                zmęczy.Moje dzieciaki od zawsze chorują od września do maja.Zaliczamy
                najczęściej zapalenie gardła,oskrzela od szmerów do zapaleń,anginy,było tez
                zapalenie płuc u starszej.w okresie jesienno wiosennym prawie nigdy nie są
                zupełnie zdrowe.Mucosolwan stał u nas w kuchni na stałe...Dlatego zdecydowalismy
                się na homeopatię,zaczynamy niepewni ta przygodę.Nie wiem jeszcze jaie kulki na
                jakie objawy,wiem że powinno się podawac od razu po zaobserwowaniu
                odpowiednik.UCZE sie tego po malutku.Chciałabym żeby jeszcze ktoś pomógł i
                podpowiedział troszkę co robić.
          • 5_monika Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 20:07
            pomyślę
            ale trudno coś mieszać skoro jesteście pod opieką homeo
            "kółko" czyli ślad po bańce, po prostu przysysasz ją na koniec masaż
            na dłużej i ślad zostaje jak po tej tradycyjnej bańce.
            już przy tamtych wymiotach podałabym Ipeca
            link do miejsc gzie stawia się bańki, bardzo skrótowe ujęcie ale
            może wystarczy, spojrzę do książki o akupunkturze jeszce na te
            duszności:
            www.medplus.pl/medplus_instrukcja.pdf
            nie wiem jak duże jest dziecko, jeśli możesz to nie podawaj w tym
            czasie żadnego nabiału
            • mamuskako Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 20:30
              Dziewczynka 8.5 lat.Nabiału teraz nie podaje,zwykle tak robie przy
              chorobie.Zrobiłam kółko bańką.Czy to ma w czyms pomoc?nigdy nie stawiałam bańki
              na kręgosłupie,tak jak tam pokazują.Kaszel Oli jest dziś cały dzien taki
              sam-jakby nie miała sily odksztusic tego co gromadzi się na oskrzelach.Jakby
              kaszel był za płytki,nie wyciągał tego co trzeba z dolnej partii
              oskrzeli.Dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
              • 5_monika Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 20:56
                to jest takie klasyczne postawienie bańki cyt"dochodzi do pęknięcia
                podskórnych naczyń krwionośnych i wydostania się poza nie pewnej
                ilości krwi (widoczny krwiak). Ta krew odbierana jest przez system
                obronny organizmu jako obce białko i staje się silnym bodźcem do
                wytworzenia dużej ilości ciał odpornościowych"
                a ten masaż też jest dobry pobudza raeceptory akupunkturowe na całej
                powierzchni pleców.
                Ja zawsze na początek stawiam na kręgosłupie, właśnie w tym miejscu
                na górze.Nie pamiętam dokładnie ale ostatnio lekarka przystawiała
                właśnie przy przeziębieniu gdzieś w okolicach pasa, tak więc miejsc
                jest wiele.
                a i lek powinnaś podać kiedy dziecko zaczyna się atak kaszlu, gdyby
                był dłuższy to np. co 15 min. jedna dawka tylko nie wiem teraz
                który, bo podane masz za dużo a wszystkiego nie można podać.Może ten
                Heel-a
                www.heel.pl/index/dlamediow/informacje_prasowe/ach_ten_kaszel/
                w tym jest Ipeca i Blatta

                zobserwuj jutro dokładnie kiedy kaszle, godziny, po czym kaszle, jak
                śpi, jak jest w ruchu, po jedeniu, cokolwiek

                odpiszę później jak się uporam z matmtmą mojego dziecka i z jego
                przemożną chęcią uśnięcia :)
                  • 5_monika Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 23:02
                    różne kulki przychodzą mi do głowy :)
                    czy dziecko miało ten katar żółty trudny do wydmuchania od początku,
                    wtedy gdy byłaś u lekarki ?
                    czy dziecko jest osłabione, jakby powolniejsze, osowiałe, poci się,
                    ma zimne poty ?
                    jak kaszle dziecko w nocy, czy w dzień to jak się zachowuje, siada,
                    wygina się do tyłu ?
                    ale to już raczej jutro zobaczymy
                    poobserwuj dokładnie
                    co do tych miejsc a raczej obszarów akupunkturowych, biorąc po uwage
                    tylko plecy, sprawdziłam jest ich dużo właśnie pomocnych przy
                    zapaleniu oskrzeli i dusznościach więc ten masaz jest jak
                    najbardziej wskazany, oczywiście przejeżdżasz bańką całe plecy góra
                    dół łącznie z karkiem.
                    nie odstwiaj leków, później powiesz że to przeze mnie , ale na pewno
                    któryś lek trzeba podac w napadzie kaszlu, a w dzień to dawkowanie
                    ogólne czyli 3 razy dziennie też zachowaj.Nie podoba mi się tylko że
                    tyle pojedynczych leków jest razem, to tak jakby lekarce pasowały
                    wszystkie pod jakimś jednym względem, a nie mogła wybrać tego
                    najwłaściwszego.
                    pzdr
            • mamuskako Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 30.10.07, 20:41
              Poza tym oklepuje ją co jakis czas nad miską parującej wody.Ale wystarczy
              przystawic ucho do jej plecków i posłuchać jej głebokiego wdechu i
              wydechu-chuczy i świszcze cały czas tak samo.Moje zabiegi nie przynosza
              efektow.Wydaje mi się też że ona kaszle za mało,powiedzmy że raz na 1.5
              godz.Wydaje mi sie ze nie ma jakiegos bodżca albo cos jej ten kaszel
              powstrzymuje....ale mieszam,staram sie zagłebic w to wszystko,zrozumiec i poznac
              zasady dzialania...
    • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 02.03.07, 16:50
      Musze cos podac.Drosere?Kaszle za duzo.jagusia miala nadreaktywnosc oskrzeli i
      latwo sie te oskrzela jej poddają kaszlowi.Za duzo kaszle.Tylko co 5,6
      kaszlnięcie jest mokre.Pozostale suche.Gluchy kaszel,taki jakby z tchawicy,nie
      szczekający,Niezależnie czy siedzi,czy lezy, czy chodzi.Mowi ze jej nie
      przeszkadz ten kaszel ale brzydko on brzmi.Wlasnie jakby byl sprowokowany-
      zupelnie niepotrzebny.Za duzo odktrztuszaczy kurcze blade.Co dac?Panmi doktor
      nie podnosi sluchawki.
    • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 02.03.07, 19:05
      Zanim przeczytalam dalam Drosere z wody.Ale chyba nie bardzo chociaz na chwile
      oslabl.Dalam dwa razy.Kaszel ją ewidentnie przydusza.Jak zaczela tanczyc
      nasilil sie ale jak siedzi ze mna to tez kaszle.Kaszel nadal
      suchy,głęboki.Pojawiaja sie jej lzy jak kaszle.Caly czas mam wrazenie ze to
      kratniowy,tchwiczny nie oskrzelowy.Zaczyna miec dziwny dzwiek.Nie wiemc o to
      znaczy metaliczny?Tak jest w opisie Spongi.
      Jak kaszle to wydyma mocno policzki.Acha.Puszcza bąki w trakcie.Dodadtkowo
      zaczelo jej strasznie leciec z nosa.Woda.Rzadki katar na maxa.Nie wiem za
      cholere co tu dopasowac.Pomóżcie!
    • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 03.03.07, 12:36
      Tak jak napisala Marciszonka-zgasilam z drugiej szklanki ta Spongia.Ale az dwa
      razy podawalam z tej drugiej szklanki.Wreszcie uspokoilo sie i zasnela.Kaszel
      obudzil ja juz jednak o 21:30.Nic nie pomagalo-ani zmiana pozycji,ani picie,ani
      opukiwanie po pleckach.Po 1,5 h wymieklam i dalam Sinecod.Balam sie juz
      ryzykowac z kolejnym nietrafionym homeo.
      Rano podalam kompleks-syrop Malia(on u nas zawsze pieknie dziala)Kaszle
      zdecydowanie mniej-nie tak dusząco,nie lzawi juz przy kaszlu.Za to ma straszny
      katar ktorego nie bylo!Mowi przez nos,jest przytkana,mam wrazenie ze az troche
      opuchnieta wokol oczu.Raz na jakis czas,slychac nagle bulgotanie ale i tak
      niwiele da sie wysmarkac.Nie wiem wiec nawt jaki kolor.Tak sie zastnawiam nad
      Sticta Pulmonaria-bo ona ma i wlasnie taki przytkany katar i kaszel tez w
      obrazie.Jak myslicie?
      Po poludniu jade z nią do przychodni osluchac(nasza homeo wraca w poniedzialek)
      Bo ja mam osobisice wrazenie,ze to jzu nie sa oskrzela.To zajeta nosogardziel i
      tchawica albo krtan.
      Temperatury nie ma.Je malo ale je.Nie jest tak marudliwa jak wczoraj.
      Wstrzymalam sie ze wszystkim-poczekam na diagnoze co z oskrzelami.Jak dalej
      zalega to chyba pojdzie Antimonium Tartaricum.
      • 5_monika Re: Monika? 03.03.07, 13:53
        moja lekarka zaleca co 2 dni, z tego co pamiętam nejmamon własnie tak
        stawiała, przy dusznościach, świstach w sytuacji kryzysowej.
        Co do tej Spongii to nie wiem czy była zła, czy po prostu było zbyt duże
        pogorszenie, chociaż ja się nigdy z nim nie spotkałam(chodzi o kaszel).
        Ale i tak objawy się zmieniły.
        • babsee Re: Monika? 03.03.07, 18:51
          No więc.Prawe oskrzele jest czyste.W lewym wciaz zalega sluz. Ten atak kaszlu
          pani doktor stwierdzila,ze za duzo wykrztusnych poszlo i dlatego doszlo do
          skurczu-stad ten duszacy kaszel az do wymiotow ale bezproduktywny.Dzis od rana
          daje malie-jej sklad jest idealny-ma Bryonie,.Drosere,Spongie i Antimonimum
          Tartaricum.Acha.Dosatlismy wziewne sterydy i Augumentin....pani na
          tzw.przychodni dyzurnej.Niezle,nie?Postawie te bańki.
    • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 06.03.07, 08:40
      Wczoraj kontrol u homaopatki.Jeszcze troche furczy w oskrzelach ale jest
      zdecydowanie lepiej.Jagusia ma duzy katar-zolty,gesty ciagnący sie i kaszle
      wciaz ale ladnie-na mokro,odrywa sie jej.
      Dostalismy-Hepar Sulfur 3 razy po 3 kulki i Poumon Histamine-2 razy
      dziennie.Procz tego jakos dziwnie Oscci-co 8 h mam podawac po 1/3 fiolki prez 3
      dni.Nigdy tak nie dawkowalam Oscci.Nie wiem tez za bardzo nic o Poumon
      Histamine.Znalzlam ze to dla alergikow...domyslam sie wiec ze na katar.
      Oklepywac.Pani doktore pochwalila ze drugi raz banki postawilam.Na dwor mozemy
      wreszcie wychodzic-cale szczescie bo moje dziecko juz szalu dostaje.
      Chyba sie uda :)
      Acha!jeszcze raz dziennnie Tartephedreel.Powiem szczerze ze caly czas rozmyslam
      nad Antimonium Tartaricum..w skladzie Tartephedreel to jest ale nie wiem czy
      nie lepiej walnąc pojedynczy.
      Nie mam niestety Patesitas D5 o ktorym kiedys pisala Beba.Jak myslicie?
      • marciszonka Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 06.03.07, 09:43
        Ja myślę, ze słuchaj homeopatki :) My tu możemy sobie woleć pojedyncze, ale to
        zupełnie inna parafia widzieć dziecko na żywo. Jak zapisała kompleks to
        widocznie nie miała pewnosci co do wyboru kulki, a lepiej nie tracić czasu na
        chybione leki, gdyby się nie udało tfarić z pojedynczym za pierwszym razem.
        Poumon Histamine to dokładnie coś odpowiadajacego za mechanizmy alergiczne IgE
        zależne, z reakcją natychmiastową. Powszechnie używany lek u osób z takim typem
        reakcji alergicznych.
      • marciszonka Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 06.03.07, 17:18
        Jak poza tymi objawami nic się nie pogarsza, to obserwuj i daj jej spokojnie
        odpocząć w tym stanie. Straciła siły na coś. U mnie nie raz tak bywało, kiedy
        kulka była trafiona w dziesiątkę w stanie ostrym, córka zasypiała w końcu i
        wstawała zdrowa. Nie namawiaj jej na nic i nie pobudzaj, obserwuj. Trzymam kciuki.
        • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 06.03.07, 18:36
          Dobra.Ide walczyc.Jaga zaczyna miec stan podgoraczkowy.Dalam juz dwa razy hepar
          Sulfur 15 CH.Spala przez godzine.Tak mocno ze zsikala sie przez sen...Ale mocno
          furczy w tych oskrzelach.Mysle ze sie nadkazilo albo wraca.Ide z nią do
          lazienki- metoda starego pediatry do ktorego mam zaufanie.Kaze siedziec z
          dzieckiem w lazience,pelnej gorącej pary i klepac,klepac,klepac...az wypluje
          caly sluz.Czasem to trwa godzine czasem i 6.Trzymajcie kciuki.Ale sie boje...
          • marciszonka Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 06.03.07, 20:56
            Babsee, jeszcze nie napisałaś co i jak (zresztą myślę, że tak na serio to jutro
            będzie wiadomo) ale ja bym tu wcale nie wykluczała pięknego tzw. pogorszenia
            pierwotnego. Co do kulek to nie wiem, jak Ci kazała podawać homeo ale w takich
            ostrych sytuacjach ja stosuję zasadę, że nie podaję nastepnej dopóki widzę
            działanie poprzedniej. Gdybym ja swojej córce podała nietrafiony hepar kulką dwa
            razy w takim stanie to już by się mi migiem zrobił właśnie stan ropny, taką mamy
            wrazliwość na homeo. Nie wiem, jak o jest u Was, ale pamiętaj, że w ostrych
            stanach zawsze lepiej wodą, jeśli ma być często.
            Więc jeśli jej podałaś kulką i to dzięki heparowi dzieje się źle o stop albo
            przerzuć się na drugą wodę. Dla mnie tu nic Wam się nie nadkaziło tylko albo
            macie pogorszenie prawidłowe albo nietrafiony hepar. Tak czy siak - spokojnie,
            to będzie mozna stwierdzić dopiero po tej nocy.
            • babsee Re: Początek zapalenia oskrzeli-dac Pyrogenium? 07.03.07, 08:09
              Ale widzisz,mąż zapomnial o Heparze i ona dostala tylko 2 razy Poumon
              Histamine.Tez sie zastanawialam czy to możliwe ze po kulkach.Jak ja wrocilam to
              od razu podalam Hepar Sulfur i ona 20 minut pozniej zasnela.Spala godzine.Potem
              sie obudzila,dalam drugi raz Hepar i maz wzial ja do lazienki-siedziali tam 45
              minut.Ja donosilam wrzatek a mąż ja oklepywal.Po 20 minutach zaczela pieknie
              odkrztuszac.Po wyjsicu stamtad, wypila cala butle mleka i padla,Spala bardzo
              mocno.Bardzo.I spokojnie.Kaszlala troche w nocy ale bardzo produktywnie.I nie
              budzil jej ten kaszel.Rano jak wychodzilam do pracy nie miala temp.I spala
              dalej jak zabita.Moze to znowu jakis moment krytyczny?
              Daj Bog, bo bardzo ale to bardzo juz jestem zmeczona tą walką.Nie przespalam
              ani jednej calej nocy od 9 dni.W dzien pracuje,.w domu choroba,mam dosc.
    • babsee Re:czyżby sukces??? 08.03.07, 08:13
      Z Jagusia jest naprawde dobrze!!!Jestem w szoku.Korzystam z leczenia homeo juz
      dosc dlugo ale nie do konca wierzylam,ze takie cieżkie choroby sa tez do
      wyleczenia kuleczkami z cukrem:)
      Sampoczucie corci bardzo dobre,kaszel jest oczywiscie ale osluchiwalam ja
      wczoraj i na moje ucho juz tylko na lewym oskrzelu cos zostalo.Ale co
      najwazniejesze-spala cala noc bez kaszlu!!!
      dziekuje Wam bardzo za wsparcie i rady.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka