Dodaj do ulubionych

Zamienniki, a oryginały

01.01.12, 15:48
Czy zamienniki to faktycznie to samo co oryginały? Niby skład taki sam, ale różne na ten temat słyszę oceny. Nawet ostatnio lekarzy w audycjach telewizyjnych. Często występują, aby się wypowiedzieć, gdy tacy wybitni "specjaliści" ze strony ministra mówią, że to dokładnie to samo, a ze strony opozycji twierdzą, że to zwykła atrapa mogąca przynieść więcej szkody niż korzyści. Mama mi radzi, abym brał oryginał nawet jak jest droższy.
Obserwuj wątek
    • przem0_25 Re: Zamienniki, a oryginały 01.01.12, 18:52
      Cześć ak-69 my się już z forum dobrze znamy , więc najpierw złoże tobie i wszystkim wpadającym na to łącze wszystkiego naj w Nowym Roku . Co do afery z lekami , którą rozpętał min. Arukowicz też ją śledzę . W końcu zapłacić za leki tysiąc kilkanaście złoty a nie zapłaci , to jest różnica . Pytasz się o zamienniki . W swoim kilkunastoletnim leczeniu miałem 4 razy takie kombinacje. Jedne opisałem przy pytaniu o lek odchudzający, tam wymieniłem aż 3 leki, które mają taki sam składnik (epitoram), a inaczej się nazywają . Tak samo Depakina ma swój odpowiednik w postaci Orfilinu , a Neurotop w postaci Tegretolu.Sam miałem zamianę Depakiny i Neurotopu na ich odpowiedniki . Ale tak jak słyszałaś nie wyszło mi to na dobrze gdyż , ich skład trochę się różnił( chyba w zawartości głównego leku) , a w dodatku lekarz (specjalista) narzucił mi okropne tępo wprowadzania jednego a wyprowadzania drugiego w efekcie stan choroby się pogorszył. Inny razem lek miałem zamieniany powoli i się udało . Wszystko zależy od ciebie , i od twojego organizmu (jak odpowie na lek).
    • ak-69 Re: Zamienniki, a oryginały 01.01.12, 20:04
      Chodziło mi o to, czy nie ma różnicy między np. Trileptalem i Karbagenem, jeśli nawet nazwa łacińska leku pod tą rynkową jest identyczna. Ja jak je zamieniałem, to było robione z dnia na dzień. Różnica była tylko na nazwach recepty. Ilość leku, dawki były niezmienne.
      Dziś w TV widziałem wypowiedź nie wiem czy lekarza, czy farmaceuty. Mówił, że sprawa tych zamienników to totalny blef nie bezpieczny dla chorych, bo nawet jeśli skład z oryginałami mają w 1000% identyczny, to mogą być mniej skuteczne, wywoływać dodatkowe skutki uboczne albo ich różnica pojawi się w późniejszych latach od ich zamiany w skutkach długotrwałych wcześniej niewidocznych.
      Zamienny Karbagen kosztuje około 3zł, a Trileptal prawie 10zł. Chyba jednak do niego wrócę, bo może się okazać, że dzięki temu poprawi mi się pamięć, a liczba ataków z kilkunastu rocznie zmniejszy się do kilku.
    • very.martini Re: Zamienniki, a oryginały 01.01.12, 23:33
      ja nigdy nie brałam kwasu walproinowego w postaci oryginalnej depakine. Zaczęłam od czegos tam, już nie pamietam, na problem zadziałało z dnia na dzień, ale miałam MON stop straszne mdłości - zostało wiec owe coś zastąpione innym generykiem, ktory biorę już chyba piąty rok i ktory sprawdza sie swietnie.
      Oba leki przepisane przez świetnego specjalistę, producentem tez nie jest garażową firma "kogucik-pharm". nie mam nic przeciw generykom, dopóki działają - a znam przypadki, gdy okazywały sie zbawieniem, bo delikwent miał na przykład alergie na substancje pomocnicze leku oryginalnego, a jakimś cudem generyki miały inny skład tabletek.

      16%VOL
      22%VAT
      • przem0_25 Re: Zamienniki, a oryginały 02.01.12, 19:50
        Ak-69 ja napisałem ci wcześniej , że jeden specjalista zamienił mi Nurofen i Depakine, na leki o podobnym składzie . Dopiero dowiedziałem się o tym na sprawie o rentę , bo pani lekarz zajrzała w wykaz i stwierdziła , że czy to, czy to , to było to samo , ale gdy się spytałem dlaczego moja odległość między napadami z 3 miesięcy , zmieniła się do dwóch tygodni . Odparła - widocznie dawkowanie w gramach na tabletce było inne . Więc kombinowanie z lekami bez specjalisty (na którego spadnie odpowiedzialność za błędy) i branie leków bez stopniowego wyprowadzenia i wprowadzenia może się źle skończyć. Do dziś mam uraz do tego lekarza bo chcąc się ratować zaproponował mi operacje .
    • qbishtal Re: Zamienniki, a oryginały 03.01.12, 10:14
      Zamienniki i oryginały to to samo, bo przecież leku i dawki nie możesz podmienić, natomiast wszystkie substancje pomocnicze są różne. Utwardzacze, kapsułka, dodatki, które powodują, że lek ma się rozpuścić nie w żołądku a kawałek dalej. To są wszystko śmieci, których im więcej, tym gorzej dla naszego organizmu a zwłaszcza dla wątroby. Ja wychodzę z założenia, że lepiej brać trochę droższy oryginał niż zamiennik.
      • very.martini Re: Zamienniki, a oryginały 03.01.12, 16:12
        Qbishtal, wszystich producentów leków obowiązują te same normy i producent generyku nie może dodać do swoich pigułek gipsu jako substancji pomocniczej, bo nie pozwala mu na to prawo. Leki te nie są tańsze dlatego że producent oszczędza na składnikach, ale dlatego, że korzysta z gotowych patentów i może nie płacić za kosztowne badania, za które wcześniej wybulił ktoś inny.
        Poza tym, mój zamiennik produkowany oryginalnie przez koncern A produkuje również koncern B i nie sądzę, żeby oszczędzali na składnikach.
        Nośniki leków to określony zestaw substancji chemicznie obojętnych, które mają nie reagować chemicznie z lekiem - szczerze mówiąc, nie wiem, czego chcesz od licznych rodzajów skrobi itd. Gorszej jakości składniki niż w lekach zajdziesz w wielu produktach spożywczych, którymi wielu ludzi raczy się na co dzień, a nawet bez zastanowienia daje je dzieciom, zapewniam Cię. Uważasz, że wyrób czekoladopodobny, których teraz pełno na rynku, miałby właściwości podobne do czekolady, gdyby nie utwardzacze i emulgatory?

        16%VOL
        22%VAT

        16%VOL
        22%VAT
        • qbishtal Re: Zamienniki, a oryginały 03.01.12, 17:02
          ojjjjj jak dawno się z Tobą nie kłóciłem, lubię to ;))
          Z tą czekoladą i wyrobem czekoladopodobnym to chyba złe porównanie, bo to zupełnie inne rzeczy.
          Chodzi bardziej o to, żeby były dwie czekolady np. z orzechami, jedna tańsza, druga droższa. Chociaż i tak nie jest to do końca dobre porównanie. Czym się różnią? Załóżmy że kakao (jako lek główny) to samo ale wypełnienie z którego jest zrobiona czekolada różne. Cukier pochodzący z różnych źródeł, mleko od różnych krów, orzechy w jednej nie do końca poprawnie oddzielone od skorupki itd. Wszystko zależne umownie mówiąc od substancji pomocniczych, ponieważ firmy znajdują się w różnych częściach świata.

          Najlepsze porównanie to chyba tonery do drukarek - oryginały i zamienniki. Proszek musi być ten sam, bo inaczej maszyna by nie drukowała ale dodatki utrwalające różne. Czyli wydruk jest przeważnie identyczny (jak działanie leków) ale zdarza się, że kolory się różnią lub blakną po jakimś czasie (dzięki utrwalaczom).

          Informację o tych wszystkich śmieciach w lekach, które różnią zamienniki od oryginałów, dał mi mój pierwszy lekarz i się tego trzymam, chyba że mnie przekonasz do swojej wersji :P
          • przem0_25 Re: Zamienniki, a oryginały 05.01.12, 18:40
            I tu się zgadzam z tobą . Kiełbasa , jak kiełbasa skład podstawowy to mięso i słonina, ale do której wepchną więcej soli , albo więcej pieprzu i przypraw, lub może jest więcej jest koścista, a może co gorsza po dwóch dniach zrobi się śliska . I tak ją musisz zjeść jak kupiłeś i tak . A czy potem zwrócisz lub rozboli cię brzuszek , to ty powiesz innym że tylko zjadłem trochę kiełbasy, ale jakiej zachowasz dla siebie .
        • epska_zenobia Re: Zamienniki, a oryginały 05.01.12, 23:54
          jakiś czas temu oceniałem raporty dot. syntezy jakiś leków generycznych - z tym braniem patentu i tłuczeniem zgodnie z nim to nie zawsze jest tak jak mówisz - weź patent, zmieszaj cement, gips, piasek, dodaj maku dostaniesz betonową zaprawę na bazie opium - część generyków jest syntezowana na bazie łamanych patentów, w których część drogi syntezy jest realizowana w sposób, modne ostatnio słówko - innowacyjny.
          Idzie na to ciężka kasa, w samej warszawie są ze trzy ośrodki (nie PW i UW), gdzie ludzie się tym zajmują. Później trafi to do produkcji i będzie z tego kesz.
    • ak-69 Re: Zamienniki, a oryginały 05.01.12, 23:02
      Jeśli patrzeć tymi kategoriami, to jednak wrócę do oryginałów tym bardziej, że mam teraz nadal nieduże, ale lepsze dochody niż dawniej.
      Tandetny komputer z marketu jest zbudowany z procesora, karty graficznej, pamięci, dysku itd. Ale od takiego z klasą mimo, że zbudowany z takich samych części, różni się np. tym, że kartę ma zintegrowaną lub niewiele lepszą, wolną pamięć, mały dysk, słaby procesor. Jego awaryjność jest o niebo wyższa. Porównywać w jakiej klasy gry można na nim grać w porównaniu z tym dobrym nie ma sensu.
      Karbagen i Symlę apteka, w której zawsze kupuję leki, musi specjalnie zamawiać dla mnie. Trileptal i Lamitrin pewnie dostałbym od ręki. Nie bez powodu ich nie trzymają na stałe. Pewnie mało ludzi chce je kupować ...
      • very.martini Re: Zamienniki, a oryginały 06.01.12, 03:28
        A dla mnie zawsze sprowadzają i lek nr 1, czyli generyk, i lek nr 2, oryginał:)
        O ile na przykład witamin nigdy tańszych nie kupie, bo najprawdopodobniej są sztuczne i w złych proporcjach, a wiec niewiele warte, naprawde nie mam oporów, zeby brać zamienniki. Dopóki działają, dokładnie mi zwisa, a mój generyk sprawuje sie pierwszorzednie od 5 lat. Na marginesie, jedna ze spółek producenta depakine zajmuje sie tylko generykami, wiec nie jest to segment rynku przeznaczony dla małych graczy.

        16%VOL
        22%VAT
    • dzienius Re: Zamienniki, a oryginały 07.01.12, 00:25
      zapraszam do odwiedzenia nowego forum poświęconego epilepsji i innym schorzeniom .forum powstało dla osób niepełnosprawnych na stronie jest czat gdzie można prowadzić rozmowy na żywo administrator jest osobą nepełnosprawną i założył forum dla wszystkich osób nie tylko epileptyków .zapraszam na odwiedzenie strony
      tacyjakmy.dbv.pl/news.php
      administrator jest sam osobą chorą na epi i ma naczyniaki mozgu wiec chyba ma jakieś doświadczenie na epi choruje od 14 lat i przeszedł góre operacji zapraszam na przeglądnięcie jego historji na forum
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka