Dodaj do ulubionych

Podzielcie się

03.04.06, 14:32
Mam na imię Ania, mam 24 lata i choruję od trzech lat. W tym roku biorę ślub,
a potem chciałabym mieć dziecko. Niczego bardziej nie pragnę. Byłam u
lekarza, postanowił, że muszę zmienić dawki leków. Zgłosiłam się do
ginekologa, który zajmuje się kobietami z epi. Wszystko jest na dobrej
drodze. Jest tylko jeden problem. Mój przyszły mąż bardzo często wyjeżdża,
taką ma pracę. Nieraz wraca tylko na weekend. Jak ja sobie poradzę sama z
dzieckiem? Jak znieść bezsenne noce? Jak opiekować się bez narażania dziecka
na niebezpieczeństwo? Jak przetrzymać ciągłe zmęczenie? Obecnie często
bezsenne noce kosztują mnie wiele - najczęściej kończą się napadem. Jak było
u Was, mamusie? Czy ktoś Wam pomagał, zamieszkał z Wami na czas, kiedy
zostawałyście same? Proszę o pomoc, bo bardzo się boję. Przygotowuję się do
ciąży, a nie wiem, czy powinnam, czy dam radę później. Moje gg:6930002
Obserwuj wątek
    • justyna302 Re: Podzielcie się 04.04.06, 12:11
      Mnie będzie pomagała moja mama i babcia o ile bedzie miała siły. A czy Ty
      mozesz liczyć na pomoc Twojej Mamy? Bo to chyba wg mnie najlepsze rozwiazanie.
    • ania_1609 Re: Podzielcie się 04.04.06, 12:26
      Moja mama nie przejawia zbytniego entuzjazmu. Mam nadzieję, że to się z czasem
      zmieni.
    • julia999 Re: Podzielcie się 04.04.06, 15:31
      Witam Cie Aniu ja również mam 24 lata od 3 lat jestem mężatką a od 3 m-cy
      (ciąża planowana) maleństwo jest ze mną (tzn w moim brzuszku:)). Jak na razie
      moja radość jest tak wielka (szczególnie kiedy jestem po badaniu USG i widzę
      bejbika), że staram się nie myśleć o tym co będzie, za to modlę się do Boga i
      martwię o zdrowie maleństwa, kiedy widzisz je na ekranie monitora USG
      zapominasz o strachu, troskach i zmartwieniach, to tak kilka słów, jakbyś miała
      jakieś pytania jeszcze, chętnie odpowiem, dodam jeszcze, że jestem niestety na
      Depakinie Chrono 500-0-500 (ale tylko ten lek mi pomagał, piszę w czasie
      przeszłym bo niestety w czasie ciąży moje napady zwiększyły się tzn ich siła,
      wcześniej nie traciłam przytomności),no i oczywiście teraz kwas foliowy 5-0-5
      (przed ciążą kilka miesięcy brałam Folik). Nie martw się tym co będzie,
      najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa, a reszta się ułoży, przecież jest tyle
      mam epi i radzą sobie, więc My też damy radę (mam nadzieję :))
      pozdrawiam
    • centro3 Re: Podzielcie się 04.04.06, 21:51
      Aniu, natura jest tak wspaniała, że możesz być spokojna. Nic Tobie ani dziecku
      się nie stanie. Pewnie jakiś Anioł jak nad wszystkimi mamami będzie czuwał. Moja
      siostra, chora od lat na padaczkę (odporną na lekarstwa) urodziła dwie cudowne
      córeczki. Nie miała żadnych problemów ani w czasie ciąży ani po porodzie. Trochę
      pomagał dziadek ale wiekszość dnia była sama. Bądź pewna siebie, w takich
      sytuacjach wszystko się zmienia i wszystko może się zmienić. Licz przede
      wszystkim na siebie!
    • mirella67 Re: Podzielcie się 11.04.06, 16:33
      Takie wątpliwości są normalne, ale sytuacja jednak nie jest bez wyjścia i choć
      teraz ciężko Ci to sobie wyobrazić, to naprawdę nie jest tak źle. Zawsze na
      początku dobrze jest mieć jakąś bardziej doświadczoną kobietę typu mama, czy
      teściowa, które pomoga i przede wszystkim zorganizują odpowiednio opiekę nad
      dzieckiem.
      Mój mąż też często wyjeżdżał i zostawałam sama i z pierwszym i z drugim
      dzieckiem i trzecim i czwartym.. Na pomoc mam też nie mogłam liczyć, bo obie
      daleko, więc miałam opiekunki, a potem już sama sobie radziłam. Moim zdaniem
      organizm potrafi się nieźle przestawić i nawet epi przyzwyczaja się do
      zarwanych nocy. Jak masz dobrze ustawione dawki leków i ten tryb życia jest w
      miarę ustabilizowany - to niekoniecznie muszą być napady. Ja wstaję średnio raz
      w nocy do któregoś z 2 najmłodszych dzieci od ponad 4 lat, właściwie nie
      pamietam czasów, kiedy spokojnie przesypiałam całą noc, zawsze nocą dzieje się
      najwięcej i wszystkie choroby dziecięce wtedy sie ujawniają i najintensywniej
      objawiają.
      Także głowa do góry, zobaczysz, że wszystko będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka