Moje Drogie ,
ostatnio czytam Was namietnie... chyba znam juz Was wszystkie i napewno
lubie
w zasadzie powinnam sie przedstawic, co prawda zrobilam to juz w ktoryms z
watkow...
narazie jestem w W-wie a wkrotce w Niemczech..coz zakochalam sie i z tej
wielkiej milosci przeprowadzam sie w okolice Trieru... hmmm, jak tam pieknie!
stanelam na moim rozdrozu...
w zasadzie decyzja juz podjeta, przeprowadzam sie, rzucam tu wszystko, zeby
zaczac na nowo i prawde powiedziawszy mam ogromnego stracha. co bedzie jak
sie nie uda? wiem, ze dam sobie rade, bo zawsze sobie jakos daje, ze bywalo
juz ciezko i te nowe doswiadczenia tylko moga mnie jeszcze wzmocnic. nie
jestem juz najmlodsza i moze dlatego ten strach?
a jakie sa Wasze doswiadczenia?
trzymajcie prosze za mnie kciuki!
bea