semantics
17.03.05, 23:26
Dziewczyny, moze jest to wplyw przedluzajacej sie zimy lub zaczatku wiosny (mnie sie zawsze
kojarzy lekko ze jak sie snieg roztopi to psie kupy beda smierdziec...)
Niemniej jednak zaczelam sie zastanawiac bardzo powaznie czy ja w zyciu moge cos osiagnac, czy
sie do czegos nadaje, czy po prostu bylam zbyt naiwna/optymistyczna wybierajac swoje studia...
Spisalam sobie nawet rzeczy ktore umiem, zeby sie jakos dowartosciowac i zapytalam na forum o
pracy co mozna z takimi kwalifikacjami robic... mozna niewiele... jest mi przykro i jednoczesnie
wiem ze od bycia przykro nie bedzie lepiej
Stoje na rozdrozu...
bije sie z wieloma myslami- co zaczac robic, w jakim kierunku sie starac, sama nie jestem pewna.
Dlatego pisze do Was , rozrzuconych po calym swiecie, z doswiadczeniem i moze innymi
pomyslami- moze cos przeoczylam analizujac moja liste? Moze oprocz rzeczy o ktorych mysle
moglabym robic jeszcze cos innego? Dziewczyny pomozcie mi prosze troszke
Tu spisuje rzeczy ktore umiem, w ktorych mam doswiadczenie:
nauczyciel niemieckiego i angielskiego ( czyli przygotowanie pedagogiczne)
angielski
niemiecki (oba bardzo dobrze)
rosyjski - zdawalam mature, potrafie sie porozumiec, w razie potrzeby nalerzy odkurzyc
francuski- podstawowy- potrafie powiedziec komus ze ma ladne oczy i zapytac gdzie mam jechac
itp.
polski oczywiscie
studiuje obecnie na poziomie magisterskim anglistykae (major) psychologie i socjologie ( minors=
przedmioty poboczne)
zrobilam dodatkowe studium (roczne) zarzadzania kadrami i odbylam w HR'ach 5 miesieczna
praktyke, przy czym nie zajmowalam sie treningami czy czyms takim, lecz zwyklymi sprawami
codziennymi- podania, korespondencja, sprawy urlopowe pracownikow, przygotowywanie
Assessment Center dla kandydatow...
znam sie na komputerze- umiem poslugiwac sie windowcem i Mac OS X
office w porzasiu, photoshop, umiem napisac strone w html
szybko sie ucze
wieloma rzeczami interesuje
i... bardzo nie wierze w siebie.
Zastanawialam sie nad "startowaniem" do turystyki, PR lub kontynuowaniem przygody z kadrami.
Macie jakies pomysly co mogloby jeszcze pasowac do profilu?
Nauczycielem nie moge byc w Niemczech bo oni tu maja inny system a poza tym trezba miec prawo
stalego pobytu czy cos w tym stylu
Nie mam jak widac przygotowania ekonomicznego, studia nastepne mnie nie kusza. Jeszcze 3 lata
bez pracowania/zdobywania doswiadczenia to zbyt dlugo moim zdaniem...
No kurcze wszystko pieknie wyglada ale tak na prawde nie mam "prawdziwych" umiejetnosci- typu
rachunkowosc albo jakis kierunek inzynierski...
Jesli macie jakis pomysl, co powinnam zrobic, na jakie kursy sie zapisac, zeby tym moim CV
zainteresowac potencjalnego pracodawce prosze piszcie!