spongia
06.05.05, 01:52
czy wyobrazacie sobie drogie panie? nudze sie, tak tak
codziennie ledwo wyrabiam sie z lekcjami, siedze do poznej nocy i od
wczesnego rana gdy mam klasowki zeby jak najwiecej przyswoic, ostatnie dwa
tygodnie to zawirowania szkolno-domowe, a teraz, juz majac najlepsze checi o
6pm na odrabianie lekcji z chemii na jutro, zabieram sie, szukam online co
zadane, a tu pustka - stresuje sie ze znowu cos zawalilam i nie sluchalam
dokladnie, a okazuje sie ze nie ma pracy domowej - troche mnie to zasmucilo -
juz w jakis taki rytm-ciag wpadlam
i co ja teraz bede robic??? marcin jest w pracy, wroci po 9.30, do tv mnie
nie ciagnie, siostra spi wiec jej nie moge przynudzac...
co moglabym robic - sprzatac w szafie - to mi sie nie chce
to jest nuda czy lenistwo?
karolina