Dodaj do ulubionych

POMOCY...SLUB KOSCIELNY

13.08.05, 21:37
witam wszystkich.
mam pytanie. wychodze za maz za Amerykanina. slubu ma nam udzielac kobieta
pastor. z kosciola chrzescijanskiego, protestanckiego. ja chce slub rowniez w
Polsce, w kosciele katolic`kim. czy nie bedzie z tym problemu? czy jesli
tutaj wyjde za maz to nie bede mogla prosic o koscielny-katolicki?
prosze pomozcie.....czekam
Obserwuj wątek
    • asia9111 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 13.08.05, 21:46
      mojej kolezance w kurii biskupiej w Gdansku-Oliwie odmowiono 5 lat temu. Tekst
      byl taki "poniewaz slub byl brany w kosciele protestanckim to jest niewazny i
      przez nas nie uznany, ale ponownie wam slubu dac nie mozemy, bo juz zawarliscie
      malzenstwo." Robilam za tlumacza, wiec slyszalam to z 1szej reki, ale do tej
      pory nie rozumiem logiki tego stwierdzenia.
      Z drugiej strony-a moze cos sie zmienilo?
    • sylwek07 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 13.08.05, 22:00
      napisz e-maila w tej sprawie do Naszej Kurii :
      Radca Prawny:
      Mec. Ewa Lizut
      (tel.w. 341)
      e-mail: radca.prawny@kuria.lublin.pl


      www.kuria.lublin.pl/
      • aka10 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 13.08.05, 22:40
        Znajomi mieli podobna sytuacje,slubu udzielal pastor protestancki-kobieta i
        ksiadz katolicki w czasie jednej ceremonii.Pozdrawiam.
        • franczeska1981 i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 01:01
          witam,
          dziekuje wszystkim za pomoc. niestety adres, ktory podal mi Sylwek nie
          istnieje. probowalam sie kontaktowac z polskimi kościołami w Lublinie (moje
          rodzinne miasto), ale nikt mi nie odpisał. wychodzę za maz w niedziele za
          tydzien a nie moge sie w pelni cieszyc, bo sie boje, ze slub w Polsce nie
          bedzie mozliwy.
          moi Rodzice sie zalamia......
          mimo wszystko , dzieki za pomoc.
          • syswia Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 01:26
            Generalnie jest tak, ze drugiego slubu w kosc katolickim Ci nie udziela. Skoro
            ten slub jest juz za tydzien i nie mozna go odwolac (lepiej bylo zrobic
            odwrotnie - najpierw katolicki a potem protestancki) dowiedz sie u pastora, czy
            to czego wam udzieli bedzie slubem, czy blogoslawienstwem. Jesli slubem to
            przepadlo. Jesli blogoslawienstwem - sprawa wyglada lepiej... W rozmowie z
            ksiedzem zaznacz, ze bylo to blogoslawienstwo, a nie sakrament. Ja bralam
            blogoslawienstwo w swiatyni sikhijskiej, a potem slub w KK. Pytalam sie
            ksiedza, czy tak mozna i on wlasnie takiego udzielil mi wyjasnienia.

            PS. Wg prawa kanonicznego ksiadz katolicki nie moze jednoczesnie udzielac slubu
            z duchownym innej wiary (zdaje sie za wyjatkiem prawoslawia albo unitow... nie
            jestem pewna) i za wyjatkiem niezwykle waznych okolicznosci slub powinien odbyc
            sie w kosciele.
            Pozdrawiam,
            S.
            • malpka108 Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 02:48
              W moim przypadku zdecydowalam sie na mera, bo tez sie balam takiej sytuacji jak
              Wasza, moj wujek ksiadz powiedzial, ze nie mozna by tego powtorzyc w kosciele
              katolickim, dlatego bierzemy koscielny w przyszlym roku w Polsce. Nie da sie
              jeszcze zamienic na mera? Pewnie nie sad
              Powodzenia
            • sylwek07 Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 12:40
              syswia napisała:

              > Generalnie jest tak, ze drugiego slubu w kosc katolickim Ci nie udziela.
              Skoro
              > ten slub jest juz za tydzien i nie mozna go odwolac (lepiej bylo zrobic
              > odwrotnie - najpierw katolicki a potem protestancki) dowiedz sie u pastora,
              czy
              >
              > to czego wam udzieli bedzie slubem, czy blogoslawienstwem. Jesli slubem to
              > przepadlo. Jesli blogoslawienstwem - sprawa wyglada lepiej... W rozmowie z
              > ksiedzem zaznacz, ze bylo to blogoslawienstwo, a nie sakrament. Ja bralam
              > blogoslawienstwo w swiatyni sikhijskiej, a potem slub w KK. Pytalam sie
              > ksiedza, czy tak mozna i on wlasnie takiego udzielil mi wyjasnienia.
              >
              > PS. Wg prawa kanonicznego ksiadz katolicki nie moze jednoczesnie udzielac
              slubu
              >
              > z duchownym innej wiary (zdaje sie za wyjatkiem prawoslawia albo unitow...
              nie
              > jestem pewna) i za wyjatkiem niezwykle waznych okolicznosci slub powinien
              odbyc
              >
              > sie w kosciele.
              > Pozdrawiam,
              > S.
              --------------------------------------
              Syswia a musialas wystapic o pozwolenie tzw dyspense?
              Faktycznie ze nie mozna wziasc drugi raz slubu ale jesli ten slub bedzie uznany
              przez Kosciol Katolicki bo jesli nie to istnieje mozliwosc wziecia slubu ale
              pod warunkiem ze wystapi sie o pozwolenie do Kurii .
              • syswia Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 14:02
                tak, oczywiscie musialam, ale z innego powodu. Moj maz jest Sikhem.
                prosilam takze o licencje, bo papiery zalatwialam w Toronto a slub kat byl w
                Warszawie.
                o ile pamietam moja przyjaciolka, ktorej maz jest protestantem ze Szwajcarii
                takze musiala ubiegac sie o dyspense.
                • sylwek07 Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 19:59
                  Syswia wlasnie o takim czyms slyszalem i dlatego sie zapytalem ,a dlugo
                  czekalas na wydanie tej dyspensy?
                  • asia.sthm Re: i dalejjj nic nie wiem 15.08.05, 20:05
                    Ja stad uciekam..tyle zalatwiania
                    Ale powodzenia zycze!
                    smile
                  • syswia Re: i dalejjj nic nie wiem 16.08.05, 04:23
                    Niecaly miesiac. Prosilam arcybiskupa torontonskiego.
                    • sylwek07 Re: i dalejjj nic nie wiem 16.08.05, 09:02
                      a to slub byl w Kanadzie?
    • sylwek07 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 15.08.05, 09:09
      Dzis sprobuje sie czegos dowiedziec a jak nie dzis to jutro pojde do Kurii
      osobiscie i sie dowiem co i jak...
    • sylwek07 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 15.08.05, 09:47
      franczeska1981 a Twoj e-mial dziala gazetowy?
      co do e-miala to go wzialem ze strony Kurii.
    • st0krotka Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 15.08.05, 13:15
      Franczeska, pytalam znajomego ksiedza katolickiego i powiedzial, ze najlepiej,
      gdybys uzyskala zgode biskupa / kosciola katolickiego na zawarcie zwiazku w
      kosciele protestanckim. Taka zgoda to nic strasznego, mozesz o to zapytac w
      swojej parafii w stanach i na pewno powiedza ci, jak taka zgode sie zalatwia.
      Latwiej bedzie ci na pewno o zalatwienie formalnosci w Stanach, nie musi to byc
      w POlsce. W moim przypadku bylo tak (chociaz obydwoje bylismy katolikami, ale
      byly inne zawilosci), ze zalatwilam sobie wszystko w Anglii, lacznie z naukami
      przedslubnymi itp itd, do Polski pojechalam z przetlumaczonymi dokumentami i to
      wszystko.
      Jak juz sie zdecydujesz na slub w Polsce, niestety nie bedziesz mogla po raz
      drugi wyjsc za maz, bo kosciol katolicki uznaje slub protestancki jako wazny,
      ale mozesz dostac blogoslawienstwo. Moim zdaniem to to samo, roznica polega na
      tym, ze nie podpisuje sie zadnych papierow, gdyz slub juz sie odbyl.
      • melba_piszczykowa Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 16.08.05, 09:48
        rany jak to wszystko czytam to mi sie odechciewa swojego przyszlego slubu juz
        teraz sad
        • sylwek07 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 16.08.05, 10:01
          a to zalezy jak to wszystko zalatwisz i kto Ci w tym pomoze ,mozna przez
          wszystko przejsc z bratnia dusza smile
        • syswia Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 16.08.05, 14:13
          to nie jest az tak skomplikowane... Wydaje mi sie ze to kwestia priorytetow i
          planowania (jak wszystko inne, zreszta)... Autorka watku rzuca dramatyczne
          pytanie na tydzien przed wydarzeniem liczac na co? ze pomozemy, ze "wszystko
          bedzie dobrze"... Ja tam nie chce byc krytykantem, ale o takie, ponoc wazne,
          sprawy to pyta sie i planuje duzo wczesniej i pyta wlasnego proboszcza, a nie
          ludzi na Forum. W USA sa parafie nie tylko katolickie, ale i polskie-
          katolickie, zawsze mozna zadzwonic do Polski do starej parafii, poprosic
          rodzine o dowiedzenie sie... Ja owszem chetnie podpowiem, co i jak z
          zyczliwoscia, ale to nie zmienia faktu, ze jak sie samemu o pewne sprawy w
          odpowiednim czasie nie zatroszczy, to przefruna kolo nosa...
          Pozdrawiam i zycze powodzenia,
          S.
          • jan.kran Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 16.08.05, 14:55
            Dokładnie mam cały czas takie wrażenie jak Syswia .
            Z jednej strony rozumiem rozterki ale na takie decyzje trzeba wiecej czasu niż
            tydzień.

            Gdy Junior zdecydował się zmienić wiarę to długo rozpatrywałam za i przeciw,
            trewało dłuzszy czas zanim się zgodziłam.
            Rozmawiałm z Nim , z wieloma znajomymi , z Rodziną.

            Sama też potrzebowałam dłuższej chwili żeby przysąpić do komunii ekumenicznej.

            Przeprzaszam , za szczerośc ale jeżeli jedynym powodem ślubu katolickiego ma być:

            Rodzice się załamią i co_sąsiedzi_powiedzą to może motywacja nie jest do końca
            własciwa.

            Kran.
            • franczeska1981 myslalam ze na forum mozna znalezc rady... 16.08.05, 19:56
              a nie krytyke.
              a to drugie to prosze nie przytaczac slow, ktorych nie wypowiadzialam. nie chce
              slubu w PL dla sasiadow...na tym mi nie zalezy. osoba ktorA to powiedziala,
              sama moze o to dba. dla mnie wazny jest slub z rodzina, bo nie stac ich na to
              aby przylecec tutaj....wiec prosze mnie nie osadzac ani nie oczarniac.
              dam sobie rade sama.....choc myslalam ze to forum jest, aby pomoc....nawet
              milym slowem.
              mylilam sie....
              DZIEKUJE ZA POMOC WCZESNIEJSZYM OSOBOM
              • asia.sthm Re: myslalam ze na forum mozna znalezc rady... 16.08.05, 20:14
                Franczeska, przedslubne nerwy cie juz porzadnie zlapaly.
                Nie denerwuj sie na nas, nasze forum jest pomocne ,ale ty oczekiwalas chyba
                jakies zlotego srodka i rozwiazania problemu w tydzien.
                Niech ci sie wszystko pieknie ulozy, powodzenia. smile)
                • malpka108 Do Franceski 16.08.05, 20:27
                  Francesko, jestes skolowana przed slubem co rozumiemy, ale jestes
                  niesprawiedliwa. Dziewczyny maja racje, ze tydzien przed slubem to troche
                  trudno poodkrecac najwazniejsze rzeczy. Nie masz racji, uczestniczki tego forum
                  to najbardziej zyczliwe grono na calej gazecie i byc moze innych portalach tez,
                  zawsze chetne do pomocy i wsparcia. Moze w glebi ducha oczekowalas na cudowny
                  srodek, ale niestety cudow czynic nie umiemy. Mysle, ze rada jednej z osob,
                  zeby potem otrzymac blogoslawienstwo w kosciele jest najlepsza. Pamietasz slub
                  Kamili i Karola, tez mieli tylko blogoslawiemstwo i wygladalo ladnie. Szkoda
                  Twoich nerwow przed slubem aby starac sie zmienic cos, co juz jest zaklepane.
                  Przeciez mozecie w Polsce zamowic Msze, ubrac sie w stroje slubne i otrzymac
                  blogoslawienstwo w trakcie? Bedzie wygladalo jak slub. Trzymaj sie i nie mysl
                  juz o tym wszystkim, szkoda zeby Ci to zepsulo slub. Powodzenia i napisz jak
                  bylo smile
                  • triskell Re: Do Franceski 16.08.05, 23:02
                    malpka108 napisała:
                    > uczestniczki tego forum
                    > to najbardziej zyczliwe grono na calej gazecie i byc moze innych portalach tez,
                    >
                    > zawsze chetne do pomocy i wsparcia.

                    Nie tylko uczestni_czki_. Jak wczoraj przeczytałam, że Sylwek oferuje się
                    przejść do kurii i wypytać o wszystko, to sobie pomyślałam "Ten chłopak jest
                    niesamowity" smile
                    • jan.kran Re: Do Franceski 16.08.05, 23:17
                      W ciągu trzech dni uzyskałaś pomoc i wsparcie oraz informację od ludzi z całego
                      świata.

                      Gdybyś napisała wcześniej to pewnie Niesamowity Sylwek <cmok> by Ci via Lublin
                      tę dyspensę załatwił.
                      Czy w życiu realnym otrzymałabyś podobną reakcję?

                      Jeżeli my postaraliśmy się Tobie maksymalnie pomóc i Cię zrozumiec to może nam
                      zdradź czemu obudziłaś się w tak istotnej sprawie tydzień przed ślubem?

                      Nie jestem złośliwa tylko naprawdę mnie interesują powody Twojego działania.

                      Życzę Ci udanego ślubu ,wielu szczęśliwych la z Twoim M i żeby Ci się ta cała
                      historia ułożyła według Twoich życzeń i oczekiwań.
                      Kran smile)))

                      • sylwek07 Re: Do Franceski 17.08.05, 09:56
                        jan.kran o ta dyspense trzeba osobiscie wystapic i czas oczekiwsnia jest do 3
                        tygodni ...raz juz zalatwialem pismo z Parafii czy dana osoba moze wziasc slub
                        i troche sie za tym nachodzilem bo to bylo dla rodziny
                    • malpka108 Re: Do Franceski 17.08.05, 00:43
                      Skladam samokrytyke, pominiecie niesamowitego Sylwka a wlasciwie przerobienie
                      Go na kobiete jest niewybaczalne. Prosze o wyrozumialosc sad
                      Buziaki
              • syswia Re: myslalam ze na forum mozna znalezc rady... 17.08.05, 01:08
                Tam zapewne otrzymalas bardziej wartosciowe porady... Ludzie zareagowali z
                wiekszym entuzjazmem i znastwem problemu...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=27724071
                Przemysl sprawe.
                Chyba naleza nam sie wszystkim przeprosiny...
                • jan.kran Re: myslalam ze na forum mozna znalezc rady... 17.08.05, 01:20
                  Nie ludzie ino ksiądz katolickismile)))
                  Czyli informacje z pierwszego źródłasmile))

                  No ja nie wiem czy fakt brania ślubu na plaży ma wpływ na reakcję KK w PL.

                  Czasem mi ręce na takie numery opadają.
                  Zamiast się uśmiechnąć i podziękować to fumy i pretensje.
                  Ech szkoda gadać.

                  Net_jest_cierpliwy.
                  Kransmile)))
    • sylwek07 Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 17.08.05, 09:03
      Faktycznie bylem w Kurii ale nie otrzymalem wystarczajacych wiadomosci poniewaz
      jest czas wakacji ale to co uslyszalem przekazlem via e-mail do kolezanki ...
      Ja oczywiscie moge pomoc ale potrzebuje czasu .Jesli Ktos z Was chcialby pomocy
      lub inforamcji moze do mnie pisac .....
      • yatzekalexander Re: POMOCY...SLUB KOSCIELNY 17.08.05, 16:54
        oj ludzie tu pomagaja, a odrobina konstruktywnej krytyki moze byc owocna
        tez zostawiam wiele spraw na ostatnio chwile...
        • franczeska1981 jak juz napisalam wczesniej..... 18.08.05, 18:24
          dziekuje Wszystkim osobom, ktore staraly mi sie pomoc.....jestem Wam wdzieczna.
          nie podobala mi sie tylko ocena, ze jedynym celem planowanego slubu w Pl, jest
          pokazanie sie sasiadom....prosze czytajcie uwaznie to co ludzie pisza.
          w kazdym razie wszystko zalatwilam.....slub mam tutaj a i w Polsce bedzie
          mozliwy.....w kosciele katolickim. (i nie blogoslawienstwo tylko slub).
          ...i kto powiedzial, ze nie jest to mozliwe? hmmmm?......dla chcacego, nic
          trudnego.....
          dziekuje jeszcze raz Tym, ktorzy pomagali i za zyczenia.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka