gosia_t 18.08.05, 21:49 Wrocilam wlasnie ze spotkania informacyjnego i sie szczerze mowiac boje. Pani powiedzila, ze moze byc ciezko. Oj. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mulinka Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 21:57 Pani wszystkich rozumow nie zjadla, a Ty jestes madra Dziewczyna i dasz sobie rade, nie ma sie czego bac, my tu i tak w Ciebie wierzymy Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:01 tak kazdy mowi na poczatek ,pewnie po to aby ludzie sie lepiej przykladali itp ..pamietam ze szkoly ze tez podbnie mowili i jakos poszlo Odpowiedz Link
asica74 Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:03 gosiu, wilk na poczatku tez straszny! Ja cie i tak podziwiam, ze sie zebralas i mialas odwage tam pojsc... Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:09 A najgorzej, ze nikogo spoza Norwegii nie bylo. Wiec boje sie, ze jak beda projekty czy ktos bedzie chcial ze mna pracowac czy wszystko sama. Ech jakiegos pecha mam. Odpowiedz Link
ponponka1 Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:18 gosia_t napisała: > A najgorzej, ze nikogo spoza Norwegii nie bylo. Wiec boje sie, ze jak beda > projekty czy ktos bedzie chcial ze mna pracowac czy wszystko sama. Ech jakiegos > > pecha mam. Na egzamin z laciny mialam przygotowac teksty z bardzo nieuchwytnym gosciem. Czyli sama.....Dorwalam zatem znajomego ksiedza (o takich na KUL latwo) i wymusilam na nim pomoc....moim urokiem osobistym....skonczylo sie tym, ze sam przetlumaczyl...a ja pozniej zakuwalam tylko slowka, odmiany, skladnie.... ;-P Gosiu, jetsem pewna, ze nie bedziesz musiala szukac...beda o Ciebie walczyc! Cmok (jaki smok?) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 11:41 gosia_t napisała: > A najgorzej, ze nikogo spoza Norwegii nie bylo. Wiec boje sie, ze jak beda > projekty czy ktos bedzie chcial ze mna pracowac czy wszystko sama. Ech jakiegos > > pecha mam. Możesz być dumna że jako jedyna nie - Norweżka zaczynasz te studia. Ja mam bdb doświadczenia z Norwegami. Długo trwa zanim obcego zaakceptują ale jeżeli ten moment nadejdzie to jest naprawdę miło. W moim przypadku trwało to rok))) Ale jest mi teraz niezwykle przyjemnie jak koledzy i podopieczni mówią o mnie Urszula_z_Polski i brzmi to jak komplement))) Gdy blisko dwa lata temu zaczęłam pracować na rehabilitacji byłam jedyną nie - Skandynawką. Potem pojawił się chłopak z Indii , Sikh zreszta )))) , dwóch Murzynów a ostatnio Marokanka. Obserwowałam jak norwescy koledzy coraz bardzije nas akceptują . Teraz stanowimy zgraną grupę i nikomu nie wadzi nasz gorszy norweski czy inna kultura. Gosiu , zacznij studia dzienne , praca nie zając nie ucieknie... Warto zainwestować w siebie. Jak chodzi o projekty ( tego nienawidzę w Norge ) mogę Ci dać radę. Nie patrz na innych w grupie tylko staraj się dać maksimum z siebie. Nie wychylaj się , nie wymądrzaj tylko sie przykładaj. Zostanie Ci docenione. Mocno ściskam i głowa do góry ! Kran. Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 12:32 Dzieki Kranie za dobre slowa. Jednak wciaz sie boje. Wciaz sie bije z myslami czy dobrze robie. Kurcze boje sie wyobcowania. To jest najgorsze. W szkole jezyka bylam bardziej odwazna bo tam wszyscy bylismy na jednym poziomie. Tu Norwegowie maja nade mna przewage, bo jezyk znaja od malenkosci. Mam nadzieje, ze jakos dam rade. jeszcze raz Wam dziekuje za wsparcie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 12:41 gosia_t napisała: > Dzieki Kranie za dobre slowa. Jednak wciaz sie boje. Wciaz sie bije z myslami > czy dobrze robie. Kurcze boje sie wyobcowania. To jest najgorsze. W szkole > jezyka bylam bardziej odwazna bo tam wszyscy bylismy na jednym poziomie. Tu > Norwegowie maja nade mna przewage, bo jezyk znaja od malenkosci. Mam nadzieje, > ze jakos dam rade. > jeszcze raz Wam dziekuje za wsparcie. Kurka siwa Gosia ! Czy Ty masz zamiar studiować czy prowadzić życie towarzyskie ? Weź się w garść i spróbuj. Jak nie da rady to trudno ale dopóki nie popróbujesz nie będziesz wiedzieć. Nie wiem jakie masz doświazczenia zawodowe ale chyba jakieś posiadasz. Języka każdy się może nauczyć,zawodu nie. Nie wiem jaki masz charakter ale dla mnie osobiście wyobcowanie to pestka. Łatwo się integruję a poza tym mam poczucie własnej wartości. Głowa do góry i trzymaj się. Kran))) P.S Ciekawe czy będę taka mądra za rok jak sama zacznę studia... Ściskam serdecznie. Kran. Odpowiedz Link
ponponka1 Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:13 Pani zachowala sie bardzo profesjonalnie. Kiedy nauczyciel wchodzi po raz pierwszy do klasy, grozi placem, wyklada na lawe ze bedzie duzo wymagal i co to bedzie, kiedy beda sprawdziany wiedzy (duzo i czesto) i jak bedzie wygladala klasyfikacja (wymagania minimalne na poziomie doktoratu)......a potem z tygodnia na tydzien popuszcza sie cugle (tak zeby uczniowe nie poczuli) i program "sam" sie robi bez wysilku....bo uczniowe ze strachu nauczyli sie sami calego materialu juz w pierwszym tygodniu ;-P Nie nalezy nigdy robic na odwrot....poniewaz zawsze usluszy sie, ze "poprzednio tyle do nauki nie bylo..." Gosiu, bedzie dobrze - najtrudniej zaczac a potem sie niemal samo potoczy Cmok (jaki smok?) Odpowiedz Link
yatzekalexander Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:17 trzymaj sie dzielnie i sie nie martw, zawsze potem z czasem wszystko wydaje sie latwiejsze, a jak bedziesz miala jakis problem to odrazu sie pytaj niech ci ktos wytlumaczy cala Kobieca Polonia wierzy w ciebie i trzyma kciuki... Odpowiedz Link
triskell Re: Relacja ze szkoly 18.08.05, 22:59 Gosiu, zgadzam się z przedmówcami - pani nastraszyła, bo musiała nastraszyć. Wierzę, ze dasz sobie radę! Odpowiedz Link
asia9111 Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 01:54 na pewno sobie poradzisz! wierzymy w Ciebie. a ja dla odmiany robilam dzisiaj ze te pania co straszy (w koncu dyscyplina musi byc, co nie?)--wiec tak to juz jest, ze strach musi byc, ale potem wszystko dochodzi do normy, wiec sie nic nie przejmuj! Odpowiedz Link
melba_piszczykowa Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 08:00 no i ja teraz juz nic nie mam do dodania bo chcialam napisac to samo strach na poczatku jest naturalny, mobilizuje do dzialania, co nie znaczy ze nie mozna go troche oswoic i dodam, ze zazwyczaj ten strach to tylko wielkie oczy ma Odpowiedz Link
suomen_poro Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 08:10 Gosiu, a co miala powiedziec? Pewnie ze musiala Was nastraszyc! A co do bycia jedynym obcokrajowcem- nic sie nie boj. Nie dalej jak wczoraj bylam na szkoleniu, gdzie bylam jedyna nie-finka. I wiesz co, prawie sie ludzie bili zeby byc ze mna w grupie! Bo kazdy ciekawy, co to za Polka odwazna Bedzie git, nie przejmuj sie na zapas! Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 09:15 Ja wiem, ze strasza, ale kurcze byly same osoby powiedzmy "dorosle". To nie, ze trzeba jak dzieci straszyc uwazam. No i moze troche mi nie swojo, bo nikt do mnie nie zagadal. Nie poddam sie, bo chce zdobyc to wyksztalcenie. Dzieki dziewczyny, ze trzymacie kciuki. Odpowiedz Link
danutazt Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 09:20 Gosiu. Dasz sobie rade.Ja ci to pisze i masz czarno na bialym,ze tak bedzie. A wiesz dlaczego? Bo jestes Polka i masz te polskie geny.My, Polacy naprawde jestesmy z innego drzewa ciosani.Taka jest moja teoria.Poradzimy sobie w niejednym,ty jestes nasza.Ja tez bylam jedyna z cudzoziemek ,tez sie balam,ale to mnie tylko dopingowalo.Tylko spokojnie,planowo,wedlug grafika.Taka jest moja rada. Pozdrowienia od Danuty. Odpowiedz Link
alltid_ung Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 10:33 Gosiu ciezko to moze byc dla tej pani .... niech sie gimnastykuje zeby czegos nauczyc...co sie martwisz wszystko bedzie dobrze!!!!!..... Odpowiedz Link
a.polonia Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 18:04 Gosiu, radze Ci - podchodz pierwsza do ludzi, jesli nie chcesz byc traktowana jak "obca". Ja bylam/jestem jedyna obcokrajanka w grupie i na dodatek kilka lat starsza od wszystkich, na poczatku nikt nie kwapil sie, zeby robic ze mna projekty, prezentacje, a teraz mam juz swoja "paczke" dziewczyn i zawsze sie ktos znajdzie do wspolnych prac. Na poczatku bedzie ciezko, nie ma sie co oszukiwac, ale jak juz sie rozejrzysz i bedziesz wiedziala co i jak, to pojdzie jak z platka, obiecuje . Tylko sie nie zniechecaj! Pozdrawiam Pola w biegu Odpowiedz Link
blue_jay Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 18:54 Gosia> ja jeszcze nie trafilam na nie-Amerykanina w swoim koledzu, zadnego cudzoziemca, jesli sa, to sa dobrze zakamuflowani a moze chodza na inne pzredmioty? nie wiem.. projekty tu sa zawsze i lapie pierwsza z brzegu osobe i juz Nie ma sie czym pzrejmowac, bedzie dobrze Odpowiedz Link
mon101 Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 22:31 Gosiu, a co pani miala powiedziec - "nie bojta sie ludzie, to "kaszka z mleczkiem".? Dobrze jest na pocztku postraszyc, zebyscie obie nie mysleli. Fakt ze jestes jedyna "nie Norwezka" jest pozytywny, byloby gorzej gdyby bylo was dwoje, czy troje bo wtedy automatycznie stanowilibyscie jakas grupe "innych", pewnie sami byscie do siebie lgneli. A tak to jestes jedna z nich. Napewno dasz sobie rade, moze oni sa lepsi z jezyka, ale ty wkrotce zobaczysz, ze w innych sprawach mozesz byc lepsza. Nie jestes przeciez na filologii norweskiej??? Odpowiedz Link
goonia Re: Relacja ze szkoly 19.08.05, 22:55 Nic sie nie martw, ja sie tez wybieram w nieokreslonej przyszlosci i tez sobie mysle nie dam rady, ale jak popatrze na roznych takich ludkow co College tutaj skonczyli, to wlos sie na glowie jezy. Nie rozumieja polowy co sie do nich mowi. I jakos te szkoly koncza, a nie wierze, ze wszystkie sa do niczego. Wierze, ze poradzisz sobie lepiej niz miejscowi, oni nie maja takiej motywacji. Pozdrawiam Goonia Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 20.08.05, 10:20 Dzieki dziewczyny. Moze nie powinnam sie przejmowac, ale kurcze jestem perfekcjonistka. Nie lubie porazek. A dochodzi jeszcze do tego mysl, ze wzielam kredyt zeby isc do szkoly i co bedzie jesli mi sie nie uda jej ukonczyc. Odpowiedz Link
samo Re: Relacja ze szkoly 20.08.05, 10:44 Pozwolę sobie tylko wtrącić (poza tym,że straszą bo muszą straszyć żeby leń nie zapanował i wcale nieprawda że dorosłych nie trzeba), że to też odpowiedzialność szkoły jest żeby ci tę edukację umożliwić i ułatwić... Nie wiem jak jest w Norwegii, ale w US jak już cię przyjęli to ci pomogą- są Academic Advising Centers, tutoring, counseling itd itp na każdj uczelni- nie jest tak łatwo zawalić, bo jak poprosisz o pomoc to nikt się od ciebie nie odwróci jak to bywa w Polszy.Skoro już biorą pieniądze za naukę (a ty też jak widzę zapłaciłaś), to oferują usługę- ty możesz wymagać dobrej jakości tej usługi. A skoro przyjęli nie-native-speaker'a to widocznie uznali że sama lub z ich pomocą sobie poradzisz. O projekty bym się nie martwiła, to musiała by być naprawdę dziwna grupa żebyś została sama. Moja koleżanka kilka dni temu zaczęła college- na orientation grzmiali- nie będzie lekko, godzina w szkole=2 godziny nauki w domu, itd. Wróciła lekko przerażona. Po tygodniu twierdzi że cieszy się że się w końcu odważyła i że nie ma problemów z uczestniczeniem w zajęciach. Jest jedyną nie-Amerykanką w grupie, pochodzi z Rosji.Będzie dobrze!Już chyba lepiej żeby się w końcu zaczęło, bo strach ma wieelkie oczy :o) Odpowiedz Link
blue_jay Re: Relacja ze szkoly 20.08.05, 15:33 Gosia> nas profesor od anatomii powital nastepujaco: dzien dobry, prosze popatrzec w lewo, potem w prawo, ale tak dobrze popatrzec, bo z waszej grupy to zostanie 1/3 Blady strach padl na wszystkich... Ja mam jeszcze 5 lat pzred soba, jak zaczynam sie zastanawiac, czy na pewno dobrze robie, to zawsze wpadam w dola, skoncentruj sie na przedmiotach, ktore masz w danym semestrze, a o koncowce nie mysl. Na pewno dasz ze siebie wszystko. Powodzenia. Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 20.08.05, 17:07 Staram sie patrzyc i pozytywnie, ze wreszcie cos robie ze soba. Ale kurcze mam jakies zle przeczucia. Dzieki, ze ze mna jestescie. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Relacja ze szkoly 21.08.05, 05:00 Gosia! Po pierwsze zasada numer 1 nie patrz na innych tylko rob swoje - co oznacza - ok, pani postraszyla, ale to Ty decydujesz o tym jak sie bedziesz czula w tej szkole a nie ta pani.. punkt numer 2: poradzisz sobie ze wszystkim bo jestes inteligentna itd a poza tym dlaczego wlasciwie mialabys sobie nie poradzic? To, ze bedziesz jedyna nie Norwezka w szkole jest tylko i wylacznie na plus dla Ciebie!!! Bedziesz bardziej zauwazona, aw perspektywie szukania pracy to jest na plus! Poza tym : te Norwezki i Norwegowie nie znaja np polskiego, a Ty znasz wiec juz masz jakby plusik wiecej! Bedzie dobrze, a co do projektow - nawet jesli przyjdzie Ci robic je samemu (w co watpie) to: jak zrobisz sama dobrze to co inni beda robic w 4 albo 5 osob na przyklad to dziewczyno jestes do przodu na maxa!) Glowa do gory, bedzie dobrze, do odwaznych swiat nalezy! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Relacja ze szkoly 21.08.05, 08:42 Podpisuję się obydwiema płetwami pod poprzedniczką)) Ja nie jestem ani specjalnie zarozumiała ale kompleksów też nie mam. Ale jak zaczęłam praktykę w fabryce to czułam się jak lekko opóźniona w rozwoju. Nie miałam zielonego pojęcia o robocie za to mówiłam jak kilkuletnie dziecko po norwesku a rozumiałam niewiele. Wikingowie byli mili ale traktowali mnie tak jak widzieli a zwłaszcza słyszeli. Więc snułam się po tej fabryce jako Polka Fizyczna do momentu gdy wpadłam na podopiecznego który studiował w Niemczech. Wrwszcie mogłam po ludzku pogadać)) Koleżeństwo sobie usiadło jak przypadkowo usłyszało mój niezły niemiecki a niedługo potem trfiła się podopieczna francuskojęzyczna))) W koncu ktośmnie zpytał jakie mamwykształcenie zOjczyzny. Oni są mało ciekawi ale widocznie ich moja osoba zainteresowała... Powiedziałam)))) Miny koleżenstwa były nie do opisania. Nie wiem nawet czy mi odrazu bez zastrzeń uwierzyli :-pppp Teraz po blisko dwóch latach przcy i praktyki pytają mnie czesto kiedy pójdę do szkoły , traktują na równi i mnie szanują. Kiedyś usłyszłam tekst koleżanki do podopiecznej mówiącej że ja jestem cudzoziemką i po norwesku mam akcent. Na to koleżanka: Ale Urszula zna kilka języków i ma znakomite studia)) Gosiu , trudno Ci będzie na początku i będą może patrzeć jakna raroga)) Ale powoli pokażesz co umiesz ,zżyjesz się z ludżmi i będzie bdb. Patrz na innych jak się zachowują , jacy są , rób tak jak oni ale też zachowaj siebie i to kim jesteś i co umiesz. Będzie na pewno dobrze a to że masz teraz obawy to zupełnie naturalne. Pisz jak Ci idzie a my Cie partyjnie będziemy Cię wspierać. Kran))) Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Relacja ze szkoly 28.08.05, 15:46 to dopiero jutro piewrszy dzien, trzymajmy kciuki za Gosie Odpowiedz Link
samo Re: Relacja ze szkoly 29.08.05, 01:14 Ja też trzymam kciuki, szczególnie że i przede mną wkrótce Wielki Transfer :o) Odpowiedz Link
mulinka Re: Relacja ze szkoly 29.08.05, 04:31 no to powodzenia ( i kopniak na droge, tylko nie dziekuj Odpowiedz Link
gosia_t Re: Relacja ze szkoly 29.08.05, 18:00 Bylam w szkole. Nie bylo za fajnie ale coz. Jakos mam nadzieje ze dam sobie rade. Jestem wykonczna psychicznie. Jak troche odpoczne i przemysle napisze cos wiecej. Odpowiedz Link
yatzekalexander Re: Relacja ze szkoly 29.08.05, 18:03 dzien po dniu, trzymaj sie mocno Odpowiedz Link