Dodaj do ulubionych

Zrobiłem zupe

06.01.06, 21:04
Z amerykańskich warzyw ale wg. polskiego przepisu......Czy trzeba było wybrać
to "coś" z powierzchni zupy po zagotowaniu się mięsa?

A Wy to tak po polsku w kuchni czy wręcz odwrotnie?
m

PS: jestem pewny , ze gdyby ktokolwiek wpadł na pomysł aby zrobić zupny
polski bar gdzieś bliżej szikagowksiego downtown, byłby to strzał w
dziesiątke........Polska to zupna potęga!
Z warzywnymi pozdrowieniami
m
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:11
      to "cos" chyba "szumowiny" sie nazywa, i powinienies to zebrac ale jak nie
      zebrales tego i tak zjesz bo nie ma nic lepszego niz wlasnorecznie ugotowana
      zupa, nawet z niedomytymi warzywami smile)
      • a.polonia Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:18
        Ja szumowiny zbieram. I poslusznie melduje, ze ugotowalam dzisiaj przepyszny
        kapusniak. Normalnie nadziwic sie nie moge, ze mi taki wyszedl.
        I jakby mi ktos piec lat temu powiedzial, ze z przyjemnoscia bede gotowac, to
        bym mu parsknela w twarz cynicznym smiechem tongue_out
        Uwielbiam zupy wszelakie.
      • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:20
        ..to samo po ugotowaniu opadnie - ja bym sie szumowinami nie martwila.
        Za to bar zupny (nie dupny) chcialam juz otworzyc przy boisku hokeyowym mojego
        syna ...ale wzial i przestal grac w hokeya..niewdziecznik jeden.. za moje
        przemarzniete czlonki smile
        Ech zycie..
      • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:21
        tamsin, to szumowiny sa z niedomytych warzyw? mi sie wydawalo ze z kosci/miesa
        na ktorym kazda porzadna zupa powinna sie zaczynac? nie wiem - bo nie za bardzo
        gotuje, natomiast z mila checia zjadam. Wszystkie - jezzzuuu jak mi sie marzy
        ogorkowa!!! albo zurek ..
        Jan Kran nauczyl mnie gotowac wspanialy rosol.
        A wogole, to ja moglabym nic innego jesc jak zupy - od rana do wieczora.

        tutaj podpieram sie puszkamisad chlip chlip..sad
        • tamsin Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:26
          szumowiny z z kosci, ale skad wiemy ze maxx ma domyte warzywa???
          • marxx Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:42
            Jak kupowalem warzywa to juz byly czyste...tych szumowin to chyba najwiecej
            jest kiedy wywar robi sie na swininie a z drobiu ile tego moze byc? Malutko.
            Ogorkowa, botwinkowa, szczawiowa, zurek.....zupy ktore najbardziej przypominaja
            domowe polskie obiadki
            smile
            smacznego
            m
        • mazurka313 Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 04:19
          ania zapraszam mam dzis ogorkowa moje dziecie nic innego nie chce jesc tylko i
          wylacznie wszelkiej masci zupy
    • roseanne Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:54
      ta szumowina na wywarach miesnych to nic innego jak bialko smile
      jak sie nie zdejmie to opadna na dno w czasie gotowania , na smak zupy nie
      wplywa to wcale
      • jan.kran Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 01:52
        roseanne napisała:

        > ta szumowina na wywarach miesnych to nic innego jak bialko smile
        > jak sie nie zdejmie to opadna na dno w czasie gotowania , na smak zupy nie
        > wplywa to wcale

        Różyczka ma rację.
        Są dwie szkoły szumowin , zachować ze wzgldu na białko albo odszumować wtedy
        rosół jest dziełem sztukismile)))
        Ja mam swój sposób rosołowy , każdy ma jakieś małe sposoby rosłowe.
        Ja dodaję zioła prowansalskie ale podobno można dodać lubczyk.
        Kolega z fabryki coś ostatnio wspominał ze zjadłby jakąś zupkę jak znajdę jak
        się ten lubczyk po norwesku nazywa to Mu ugotuję.
        Kransmile))))
        • roseanne lovage :) 07.01.06, 04:16
          www.uni-graz.at/~katzer/engl/ tu w innych jezykach rowniez
    • ulinha Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 21:56
      Ja serwuje przepyszny barszczyk i rosolek, ktorym sie wszyscy objadajawink
      Kumpela tydzien temu wjechala z grochoweczka..... mniamus. Tutaj uwaza sie ze
      buraki sa dla swinek, a to co robia z kury to nigdy nawet nie stalo w okolicy
      przepysznego rosoluwink
      Tubylcy lubuja sie w zupie z czegos co mi osobiscie przypomina trawe... dziwny
      krajwink
      • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 06.01.06, 23:59
        Ulinha,
        toz ja tu u siebie tak zupy rozpropagowalam (jest takie slowo?) ze i klienci w
        biurze wola moja zupe z gara niz kubek szwedzkiej kawy.
        Glodni to niewybredni smile) ale buraczanej zupy jakos juz nie podaje,
        zniechecilam sie..laski niech nie robia.
        Z tutejszych zup to grochowka jest suuuuper ze skwarkami, a innych jakos nie
        zauwazylam. Dziwne , ze w tym zimnym kraju obywali sie bez zup ..az mnie nie
        poznali. Teraz wymuszaja na mnie zupe rybna i rosol..i miesno-jarzynowa i
        placki ziemniaczane, ale to nie zupa..
        • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 00:01
          smile)))

          asiaaaaa....smile)) co jest z tym robieniem laski?smile)

          > zniechecilam sie..laski niech nie robia.

          ty przeczytaj to jeszcze razsmile)))

          • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 00:11
            Aniu boj sie mnie choc troche!!

            laska ma byc z Ł !! Łaski niech nie robia.
            ha ha w moim wieku nawet nie pamietam o czym ten dowcip byl wink

            :
            • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 00:49
              Asia - to nie dowcipsmile)))
              robieniem laski - zajmuja sie paniesmile) panomsmile)) hiiiismile)

              alez ze mnie prosiaksmile) - dobrych snuuufffsmile))

              ps. jaki wiek? jaki wiek??? kochana - przeciez kobiety nie maja wiekusmile
              • triskell Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 01:23
                Kiedyś łapałam w Polsce stopa, zatrzymał się samochód, w nim trzech zabawowych
                panów, jeden pyta "A zrobisz mi laskę?" Odpowiedziałam, że nie jestem tokarzem i
                lasek produkować nie potrafię tongue_out
    • triskell Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 00:05
      My ostatnio często mamy fazę na pyyyyyszną szczawiową z jajkiem smile
      • mazurka313 Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 04:21
        triskiell a z czego gotujesz szczawiowa ? bo ja ze szpiaku hihi
        • triskell Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 07:59
          Mazurko, w polskim sklepie w Seattle można kupić szczaw w słoiczkach (minced
          sorrel), jeśli masz tam w pobliżu jakiś polski sklep, to zajrzyj do niego.
          • gherarddottir Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 14:59
            Kranie szukalam tego lubczyku po norwesku, ale nie mam pojecia jak to bedzie.
            Nawet w wielim slowniku tego nie ma (polsko-norweskim) poszukam w angielsko-
            norweskimsmile
            • gherarddottir Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 15:01
              Løpstikke
              • mon101 Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 18:05
                gherarddottir napisała:

                > Løpstikke

                Kraniku, szukaj wiec löpstikke i zadaj facecikowi, trzymamy kciukismile)))
    • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 00:16
      Marxx, czys ty widzial co tu sie ze zwyklego zapytania porobilo?

      Zasada pierwsza na KP: nie sugeruj sie nigdy tytulem watku.
      • marxx Re: Zrobiłem zupe 07.01.06, 06:44
        Jeszcze spoko....Bo nastaly tak nerwowe czasy na forach, ze moglem przez
        pomylke zadac pytanie ktora z zup jest lepsza ogorkowa czy pomidorowa i moze
        wywolalbym przez to trzecia wojne sw. ?
        • tamsin Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 17:26
          pomidorowa z ryzem! chociaz ogorkowa tez nie jest zla smile
    • iwo19 Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 19:05
      A ja w gotowaniu chyba sie uwstecznilam ,moje zupy coraz gorsze,tylko rosolek
      palce lizac.A tak zjadlabym grochowa...A to przez mlkodego ,on tylko rosolek ,
      a potem jak sie znudzi to mi mowi,"mamo kup sobie cook book",a innych zup i tak
      nie chce jesc.panicz jeden kurna mac.
      Chyba musie sie za niego wziasc.
      • viki2lav Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 21:48
        ja lubie z ciecierzycy zupke gotowac z makaronem oczywiscie, inne straczkowe
        zupy tez zimowa pora czesto goszcza na naszym stole, sa zawiesiste, doprawione,
        mniam, z grzankami lub bez. Rzadko popelniam rosol, moja Pomarancza nie znosi
        pomidorowej, na szcescie uwielbia flaki.
        • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 08.01.06, 22:02
          Viki, wybitne masz dziecko z tymi flakami smile))

          Ja zakupilam sobie torbe suszonego bobu.
          Moczyl sie od wczoraj, dzis go gotowalam najpierw godzine, potem druga, jezyk
          sobie poparzylam probujac, a ta zaraza ciagle twarda.
          Pogotowalam jeszcze troche i wyszla rozdyzdana bryja z twardymi jak kamienie
          bobami.
          Przyjrzalam sie temu chwile i...wszystko wy...lam do smietnika tak jak bylo.
          Garnek nadal sie moczy.
          • tamsin Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 16:17
            a ty glodnych wrobli nie masz?? to wygladalo na dobra zupe dla ptakow smile
            • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 16:57
              na drugi raz ich zapytam i zdaje sie ze mnie wysmieja.

              Przypominam sobie, ze w zeszla zime kazas mi piec kartofle dla saren smile w tym
              roku bede zwierzynie zupy gotowac. Wyjatkowo lubisz mnie do roboty zapedzac.
              smile
              • marjanna1 Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 18:18
                Ale ja bym sobie bobu zjadla. Asia nie trzeba bylo pisacwink Teraz mam smaka na
                bob.smile))
              • tamsin Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 20:46
                cieple posilki dla zwierzat lesnych to obowiazek kazdego kto mieszka w
                Skandynawii smile co w ogole jedza ludzie z polnocy jezeli nie gorace zupy??
                • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 20:55
                  hehesmile)))) - tamsin, no rozumiem, cieple zupy - ale raczej rosolek, pomidorowa -
                  wyobrazasz sobie jak te ptaki beda pierdziec po tym bobie?
                  nie dziwie sie asi, ze ptakom nie chce dawac bobu. w koncu ptasie pierduty
                  podobno straszne, a powietrze w skandynawii ma byc pachnace!
                  • tamsin Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 21:15
                    ja nie wiem dlaczego ona sobie taki smrod chciala w domu zrobic i nagotowac
                    bobu calej rodzinie??? przeciez u niej same chlopy sa, pierdzace ptaki to nic,
                    ale pierdzaca armia chlopow????
                    Tutaj musze dodac, ze z moich domownikow najgorzej pod wzgledem smrodu i
                    odglos, pierdzi moj pies. Dzisiaj rano mnie obudzily jego poprykiwania!
                    • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 21:44
                      hmm...
                      ciekawy problem.

                      moze jej chlopy pierdza bezwonnie??? slyszalam o takich przypadkach. osobiscie
                      nie znam - ale moze wlasnie jej chlopy sa takie???

                      no patrz, co z tymi zwierzetami sie dzieje.
                      aco z bekaniem??? czy rowniez pies beka?
                      • tamsin Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 21:45
                        oczywiscie, ze beka!! az czasami sie troche porzyga jak sobie tak "od serca"
                        beknie.
                        • asia.sthm Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 22:19
                          No ale zescie sie w zupnym watku rozgadaly smile)

                          wiec tak: bob w domu jem tylko ja! ten gar mial byc tylko dla mnie, moje chlopy
                          nie lubia, dziwne stwory.. wola zwykla grochowke.
                          Najadlam sie probujac i parzac sobie paszcze , bo strasznie ale strasznie bylam
                          bobu spragniona. Ten pol twardy tez zjadalam chociaz staralam sie od razu
                          wypluc. Dorobilam sie gazow jak jasny gwint.
                          Ostrzegam: nie wiem do czego sie tez suchy bob nadaje , do jedzenia
                          zdecydowanie NIE! Jakims dziwnym sposobem polowa rozgotowuje sie na miazge
                          druga polowa twarda jak kamienie, a moczylo sie i gotowalo rowno.. z roznych
                          ubojow ten bob czy co ?
                          Jesli macie mozliwosc kupienia mrozonego albo w puszcze, to sie powinno dac
                          zjesc.
                          Marze o takim swiezym ..z bazarku.. mmmmm .

                          A na koniec to zaloze sie ze ptaki nie pierdza tak jak krowa nie beka. Nie
                          umieja po prostu.
                          Za to owce wybekaly dziure w ozonie nad Nowa Zenlandia!
                          Widzicie jaka ja uczona ? tongue_out
                          • ania_2000 a propos bekania i pierdzenia i dziury ozonowej 09.01.06, 22:36
                            Asiusmile))
                            Tak mi sie przypomnialo z tym bobem, ze je sie go jako przystawke do piwa.
                            Pewnie po to, zeby pierdzenie po nim bylo niwelowwane bekaniemsmile))

                            ps. - probowalas gotowac w mikrofali? sprobuj - wszystko sie tam ugotuje, bez
                            przypalaniasmile - tylko przykryj, zeby nie strzelalo.

                            ps2. - krowy tez dziure wybekaly, w zasadzie glownie one, przed owcami. i moze
                            nie tyle co wybekaly ale i wypierdzialy.
                            tutaj, w pracy tez mamy takiego co beka. powiem, mu ze przestal, bo dziure
                            robismile

                            ps.3 - czyzby -skoro bekanie powoduje dziure - wszystkie bekajocopowodujece
                            pokarmy powinny byc zakazane? tak jak hairspray w sprayu?
                            • asia.sthm Re: a propos bekania i pierdzenia i dziury ozonow 09.01.06, 22:49
                              > bekajocopowodujece
                              pokarmy powinny byc zakazane? tak jak hairspray w sprayu?

                              Ludziom mozna bekac, te owce w NZ sa po prostu w straszliwej ilosci w
                              porownaniu do arealu i bekaja czyms specjalnym co zapomnialam juz jak sie
                              nazywa. Bardziej zatruwaja srodowisko niz spaliny.

                              Hairspraya uzylam ze trzy razy w zyciu i absolutnie nie przyznaje sie do
                              wypsikania zadnej dziurki w ozonie tym sposobem przynajmniej.
                              Kiedys uzywalo po poltorej flaszki na fryzure , a ja wtedy na odwrod za
                              topielice robilam. smile
                        • ania_2000 Re: Zrobiłem zupe 09.01.06, 22:37
                          smile)))
                          tamsin!!! przestansmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka