marxx
06.01.06, 21:04
Z amerykańskich warzyw ale wg. polskiego przepisu......Czy trzeba było wybrać
to "coś" z powierzchni zupy po zagotowaniu się mięsa?
A Wy to tak po polsku w kuchni czy wręcz odwrotnie?
m
PS: jestem pewny , ze gdyby ktokolwiek wpadł na pomysł aby zrobić zupny
polski bar gdzieś bliżej szikagowksiego downtown, byłby to strzał w
dziesiątke........Polska to zupna potęga!
Z warzywnymi pozdrowieniami
m