Dodaj do ulubionych

Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci?

22.01.06, 17:07
Ciekawe do poczytania: kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3120847.html
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:02
      Hmm, w Szwecji wedlug mnie byla zawsze dobra atmosfera do rodzenia dzieci.
      Rownouprawnienie pewnie sie przyczynilo, ale jakos tak kulturowo to dzieci
      zawsze byly wazne. Juz od mojego tu przyjazdu w 82 roku zauwazylam ten dobry
      klimat.
      czesto sobie myslalam, ze ja dzieci gdzies indziej chyba bym nie miala.
      Dlatego tak sie ciesze, ze tu wyladowalam. smile)))
      • mon101 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:27
        Mysle, ze jednak obraz artykulu jest nieco zbyt optymistyczny. Znam kilka osob,
        ktore czekaja na przedszkole, tesciowie zmuszeni sa wziac bezplatny urlop, bo
        mimo tej "gwarancji" miejsc nie ma. I kogo tu pociagnac do odpowiedzialnosci?
        Politykow? To samo jest z zapewnieniem miejsc w szpitalach i gwarancji operacji
        w ciagu kilku tygodni. Dzis czytalam, ze pacjenci chorzy na raka czekaja
        miesiacami na wyniki. No, ale ogolnie, teoretycznie sie zgadzam. Ustawowe
        zapewnienie mozliwosci pracy na czesc etatu, duze mozliwosci pracy z domu itd.
        Szwecja jest typowym krajem gdzie teoria mija sie z praktyka, a
        wiadomoo,ze "dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane".
        • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:38
          w Norwegii tez "klimat do rodzenia dzieci " jest sprzyjajacy..jedyne co mnie
          lekko przerazilo to, ze USG robi sie raz na ciaze i to w 20 tygodniu..Nie
          podoba mi sie tez, ze dzieci sa "bezstresowo" wychowywane. To znaczy robia co
          im sie rzewnie podoba.
          W drugiej rece jest jednak bardzo prorodzinna atmosfera i przywileje dla matek.


          Ględzę jak baba z wozu!!!
          • mon101 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:45
            Kolezanko Jurkowna, to w Polsce latalo sie do ginekologa raz w miesiacu. Tu sie
            cieszysz jak spotkasz od czasu do czasu polozna. Mysle "ze prawda jest naga i
            lezy posrodku" (cos mnie dzis wzielo na cytaty) i nalezaloby znalezc ten zloty
            srodek.Niby w Szwecji taka "barnvänlig" atmosfera, a w moim srodowisku malo
            ktora decyduje sie na dziecko. Przy tym bezrobociu i tempie pociag zycia tylko
            swiszcze kolo nosa i raczej trzymasz sie kurczowo siedzenia niz z niegoo
            wyskakujesz.
            • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:47
              Fakt jest tez faktem, ze w Polsce kobiety rodza w troche pozniejszym wieku niz
              w Norwegii np. bedasc jeszcze na polnocy za kolem, jak zapytalam kuzynki meza
              (20 lat, 18 lat 22 lata) o czym marze to odpowiedzialy mi chorem :"o dziecku"!!!
          • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:03
            USG mozna robic wiecej razy. Moja znajoma miala 10 USG. Wcale nie musiala ich
            miec ale chciala i lekarz problemow jej nie robil.
            Dzieci rodza sie tu zdrowe, a umieralnosc noworodkow jest najnizsza w Europie.
            • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:27
              ale trzeba za dodatkowe USG placic.
              • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:43
                Moja znajoma nic nie placila za dodatkow. Normalnie poszla ze skierowania od
                lekarza.
                • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:56
                  Mnie lekarz powiedzial (rodzinny) ze USG w Norwegii ubezpieczenie pokrywa tylko
                  raz, robi sie je w 20 tygodniu ciazy. Byc moze gdy ciaza jest zagrozona
                  ubezpieczenie pokrywa koszty takiego USG dodatkowego. Mnie lekarz moj
                  powiedzial, ze za dodatkwe USG na zadanie pacjentki trzeba zaplacic.Pozdr.
                  • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:10
                    Ja moge placic za to aby urodzic zdrowe dziecko. Ciaza tu poprostu nie jest
                    uwazana za chorobe.
                    W Polsce trzeba tez placic za USG, bo jak sie prxyjdzie na takie w szpitalu ze
                    skierowaniem od lekarza to albo juz sie skonczyly pieniadze na dany miesiac i
                    trzeba placic samemu albo czekac w kolejce na bezplatne.
                    • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:14
                      Ja jakbym musiala to tez oczywiscie wole placic. Ciaza generalnie choroba nie
                      jest tylko stanem fizjologicznym. Wiadomo, ze zdrowie dziecka byloby dla mnie
                      priorytetem. Moja siostra w Polsce urodzila 3 dzieci, nigdy za USG nie placila,
                      a miala robione kilka w kazdej ciazy. Moze zalezy od szpitala i regionu.
                      • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:31
                        Tylko czasy sie zmienily. Inaczej teraz zarzadzane sa placowki sluzby zdrowia.
                        Ludzie czekaja na wizyty u specjalistow i na badania w kolejkach. Bo szpitale i
                        przychodnie maja wyliczone ile pacjentow moga przyjac. Jesli przyjma jednego
                        wiecej to robia to gratis a to sie nie oplaca. Wystarczy poczytac rozne watki
                        tu na gazecie, ze wiele kobiet decyduje sie na prywatne badania w czasie ciazy
                        wlasnie z tych powodow.
                        • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:40
                          Gosiu , chcialam zapytac, dlaczego ta twoja znajoma az 10 USG chciala zrobic.
                          Co mozna zobaczyc i wykryc w piatym czy dziesiatym czego nie zauwazono w
                          pierwszych trzech ?
                          Ja rozumiem ze sie czlowiek bardzo martwi o zdrowie potomka, ze jest to
                          najwazniejsza sprawa w zyciu, ale czasem chyba mozna wpasc w przesade
                          kontrolowania czegos co i tak idzie wlasnym tokiem smile

                          U nas niedawno pokazywano w TV nowa metode: trowymiarowe zdjecie plodu.
                          Wszystko jest wspaniale widoczne. Niesamowite! smile
                          • gherarddottir Re: 3wymiar 22.01.06, 21:43
                            oje Asia widzialam to trojwymiarowe zdjecie plodu !!! niesamowite wrazenie to
                            robi! takie zdjecie! ach ale sie nauka posunela do przodu!smile
                          • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:38
                            No chciala ze strachu. Strasznie panikowala w czasie ciazy. Naczytala sie
                            niestety o roznych anomaliach. Lekarz uznal jak widac, ze dla dobra i spokoju
                            pacjentki te USG beda wykonane. Ja wiem, ze mozna na USG wcale wady nie
                            wykrytc. Tak bylo w przypadku jednych moich znajomych, ktorzy stracili dziecko
                            niestety. Wada nie zostala wykryta mimo paru USG. A i USG bylo ogladane przez
                            innych lekarzy zeby stwierdzic czy napewno nie bylo nic widac na USG. No i nie
                            bylo.
                            • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 23:03
                              Gosiu, tak przypuszczalam, czasem ten strach wiecej zlego czyni niz faktyczne
                              zagrozenia. I jak widac ilosc wykonywanych badan wcale nie gwarantuje 100 %
                              pewnosci braku smutnej niespodzianki.
                              Ja jednak nadal polecam wielki optymizm w tej sprawie.
                              Stresowanie sie zawczasu nie ma sensu.
                              Mam nadzieje ,ze wszystko dobrze sie skonczylo po tych 10 USG u kolezanki?
                              • gosia_t Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 23:18
                                Jak najbardziej. Urodzila w zeszlym roku slicznego chlopczyka. Dziecko zdrowe.
                                Pieknie sie rozwija. Ale wlasnie strach jest najgorszy. A nie zawsze badanie
                                daje 100% pewnosc niestety.
                                • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 23:20
                                  Gosia, badania we wczesniejszej fazie ciazy (nie w 20 tygodniu np) wskazane sa
                                  dla matek po 36 roku zycia, ktore rodza pierwsze dziecko lub dla kobiet,ktore
                                  poronily lub sa na cos ciezko chore. W normalnych warunkach - nie ma sie co
                                  martwicsmile)) Dzidzia sobie siedzi w brzuszku i sie rozwija i zyje w swoim
                                  malutkim na poczatku swiecie.
        • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:40
          a proos tergo co Mon napisala - moja tesciowa mieszka w Szwecji, chciala sobie
          zrobic jakeis specjalistyczne badanie (pod katem raka) powiedzieli jej, ze za
          darmo nie bo jest za stara!!!! i takie badanie lepiej zeby robily osoby mlodsze
          bo pozniejw razie wyleczenia bede dluzej zyly ! Czy to mozliwe? czy to jej
          wybujala wyobraznia?
        • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:41
          Zawsze z zewnatrz wszystko wydaje sie lepsze.
          Ja jednak bede sie upierala ze zyje sie tu bezpiecznie i dobrze.
          Pewnie ze wszysko nie funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku, ale ja, po
          kazdorazowym powrocie z zagranicy, nie moge oprzec sie wrazeniu ze jest tu
          spokojniej , lepiej, bezpieczniej.
          A wracajac do dzieci, patrze juz z perspektywy, wyroslismy z okresu
          przedszkola, szkoly, teraz wpadlismy w okres obaw o prace dla absolwentow.
          Nigdy nie ma lekko, ale kto powiedzial, ze ma byc.

          Ps . ostatnio SAS zwolnil caly batalion pilotow a my mamy nadzieje , ze sie
          odmieni kiedy nasze dziecko bedzie gotowe smile))
          • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 18:43
            SAS ma ostatnio sporo problemow - ale powiem Wam, ze nasz przyjaciel pilot
            szuka juz pracy nie tylko we Francji (jest Francuzem) ale takze w roznych inych
            krajach. Podobno rynek dla pilotow jest ciezki...Nie wiem jak jest w
            Skandynawii..
            • mon101 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 19:07
              OK, Asiu:"szklanka pol pusta, pol pelna"wink Pewnie, ze Szwecja ciagle uzurpuje
              sobie byc walfarestate, ale wiele krajow ja przegonilo. Jest wiele dobrych i
              wiele mniej dobrych stron. Niestety sluzba zdrowia goni w pietke, nie wierze ze
              brakuje srodkow,bo najdrozsza na swiecie, tyle ze nie racjonalna i
              zbiurokratyzowana. Dziela te opinie moi przyjaciele lekarze. Niestety,
              Gherardottir, to prawda, to co slyszalas. Kobiety po ukonczeniu pewnego wieku
              nie sa na przyklad wzywane na mamografie. Jesli chodzi o pilotow to sezon
              ogorkowy na calym swiecie. Moj kolega, kapitan w American, ma ograniczone rejsy
              do polowy (z drugiej strony jego dochody za przelot transoceaniczny, ja cie
              krece!) Jego zona, szefowa stewardes jest na przymusowym urlopie. Pamietam,
              wiele lat temu, kiedy byl jeszcze mlodym pilotem (tez w American) musial sie
              przekwalifikowac tymczasowo na stewarda, zeby zachowac prace. No, ale coz, np
              ja kiedys latalam sluzbowo wylacznie business class a teraz mamy policy, ze
              tylko ekponomiczna, wszystkie dyrektory i prezesy tez! Kolega malzonek kiedys
              latal business do Australii a ostatnio tez cisnal sie w ekonomicznej i od razu
              wymietoszony do klienta musial leciec. A to "nos" placil zawsze za rejs, jak
              mawial moj przyjaciel z LOTU.

              Niemożliwe jest tylko gołemu w kieszeń nasrać
              • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 19:19
                To wlasnie chodzilo o mammo - ale ze moja tesciowa znana jest z bujnej
                wyobrazni i potrafila mi opowiadac niestworzone historie, ze widzi niebieskie
                ludziki zwane nisse w Norge to myslalam, ze i jej wyobraznia i deficyt uwagi
                objawia sie takze tym, ze sluzba zdrowia w Szwecji jest przeciwko niej. Widac
                tym razem miala racje..Ech straszne.
                • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 19:40
                  Jak juz zjechalo na sluzbe zdrowia, to podam wam przyklad z zeszlego tygodnia.
                  Moj pilot wstaje w samo poludnie z bolem gardla, zagladam a tam migdal jak
                  pilka pinpongowa upstrzony zoltymi kropkami. Ropna angina!
                  Dzwoni do dwoch przychodni na raz pytajac o czas na nagle wizyty, nie ma bo
                  przeciez juz popoludnie, ale zadzwonia jesli cos sie zwolni. Po godzinie
                  pierwszy telefon, za pol godziny ma czas. Mlody wsiada w samochod i jedzie.
                  Doslownie po paru minutach dzwoni druga przychodnia, ze jest wolny termin, na
                  co ja pieknie dziekuje i mowie, ze juz sie dostal gdzie indziej. Mila
                  pielegniarka zyczy mu zdrowia i ja jej znowu dziekuje smile)

                  Po niecalej godzinie wraca moje dziecko juz z wykupionym antybiotykiem, kladzie
                  sie do wyra i spokojnie choruje.
                  W Polsce nadal trzeba chyba przed szosta rano dzwonic po numerek, a za moich
                  czasow nalezalo bladym switem stanac w kolejce po ten numerek.

                  Mon, ja wiem o priorytetach w sluzbie zdrowia, o rozbudowanej administracji ,
                  ja to wszystko wiem, w koncu tu zyje, ale zawsze otrzymywalismy tu dobra pomoc
                  tak czy siak i pomimo wszystko. Ladowalismy na pogotowiu wiele razy i zlego
                  slowa nie moge powiedziec, chociaz czasem trzeba sie bylo naczekac.
                  To , o czym sie slyszy lub czyta to sa jaskrawe przypadki niedociagniec czy
                  karygodnych bledow. Nikt nigdy nie pisze o wspanialosciach , bo to przeciez
                  naturalne.
    • catwoman Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:08
      wlasnie dlatego ze sie szwedzi rozmnazaja to sprowadzam te polskie sliczne
      wozkismile ja sie ciesze ze sie rozmnazaja i ze moj szwed tez tak bardzo chcial
      sie ze mna rozmnozyc. ja wlasnie chcialam takiego wspanialego chlopaka ktory by
      powiedzial "jak ja chce byc z toba przy porodzie, jak ja chce karmic, i
      zmieniac pieluchy", i to wlasnie robil,( no teraz to pracuje i stawia dom to
      nie moze). Ja bardzo lubie ten entuzjazm z jego strony.Ja biegalam na obcasach
      po drogich lokalach, bawilam sie na dyskotekach, dzieci byly czyms dziwnym i
      obcym.On lubi gotowac, gra w nozna jak beckham i surfuje na falach,a ja na
      internciesmile))a dla niego to bylo cos tak normalnego i naturalnego.. ja nie
      powiem, mnie bylo trudno dostosowac sie do ciazy i potem karmienia dziecka.Tej
      izolacji od wesolego zycia gdzies tam..., ale teraz uwazam ze bylo warto,
      tylko ze trodno.w sumie to odbieglam od tematu trochesmile))i szwedcy koledzy
      mojego kochasiasmiletez takie wolne dusze, surfuja, imprezuja,jezdza po swiecie,
      ale jak dziecko przychodzi na swiat to sa 100% zaangazowani.Uwazam ze szwedzi
      sa fantastyczni do dzieci i tez sie ciesz jak asia ze tu splawilamsmile
      • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:28
        Catwoman zycze powodzenia w biznesie!!!!
        ja tez sobie zamowilam informacje o dzialanosci gospodarczej smile)) Juz je
        dostaalm i studiujesmile
        Trzymam kciuki za Twoj biznes!
        • catwoman Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:32
          dziekuje!!! a ty tez otwierasz cossmile)?
          • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:33
            mysle na razie o tym. Ale napewno nie wozki. Materialy dostalam wczytuje sie
            teraz.Zobaczymy jak bedzie.
            • gherarddottir Catwoman 22.01.06, 20:37
              czy Ty tez mozesz placic nizsze podatki jako cudoziemka, ktora ma wlasny biznes
              w nowym kraju? wiem, ze w niektorych krajach takie przywileje sa
              • catwoman Re: Catwoman 22.01.06, 21:05
                gherarddottir napisała:
                > czy Ty tez mozesz placic nizsze podatki jako cudoziemka, ktora ma wlasny
                biznes w nowym kraju? wiem, ze w niektorych krajach takie przywileje sa

                Czesc, ja nie jako cudzoziemka, ja mam firme importowa, na takich warunkach jak
                inni szwedzi, i obywatelstwo szwedzkie tez mam to chyba oni mnie tu nie dza
                jako cudzoziemka..
                a co ty bedziesz sprzedawacsmile? jak fajnie, opowiadaj, chyba ze to secret?

                • gherarddottir Re: Catwoman 22.01.06, 21:06
                  wolalabym na privie
                  odezwe sie do Ciebie na maile
                  pomysl w powijakach i waham sie
                  zrezta nie mam obywatelstwa norweskiegho i nie bede miala bo nie chce.
                  Pozdrawiam
                • sylwek07 Re: Catwoman 22.01.06, 21:07
                  z chciecia sie czegos dowiem i naucze od Was BiznesWomen smile
                  • catwoman Re: Catwoman 22.01.06, 21:27
                    wymysliles juz wspolpracesmile?
                • bietka1 Re: Catwoman 22.01.06, 21:13
                  Catwoman,
                  ciekawosc mnie zrzera co to za wozki, bo mnie wszyscy z pewnego 'dzieciowego' forum pytaja
                  o jakies marki stad, a moze swego nie znaja i cudze chwala?
                  Czy jest do tych Twoich wozkow jakas stronka w necie?
                  Chyba, ze to tajemnica biznesowa...
        • gherarddottir Re: biznes 22.01.06, 20:33
          Catwoman czy ty bedziesz handlowala poslkimi wozkami czy jakimis innymi?
          Moj dziadek mo zawsze mowil: wszytsko mozna sprzedac , jak sie wie jak!

          Trzymam kciuku super pomysl mialas!smile
          • catwoman wozki 22.01.06, 21:23
            smile) mam strone ale jescze nie gotowa wiec troche dziwnie wyglada to wszystko, w
            kazdym razie na linku "barnvagnar" znaduja sie wozki, sa tam dwie strony tych
            wozkow, kazdy mozna powiekszyc. na pierwszej stronie sa nozki mojgo synkasmile
            www.pinkbubbles.se firma sie nazywa pink bubblessmile) szwedzi u dziwo lubia te
            wozki w kwiatki..na razie strona nie oficjalna, w budowiesmile
            • asia.sthm Re: wozki 22.01.06, 21:33
              sama bym chciala taki wozek smile))
              poczekam na wnuki i u ciebie kupie prezent. Ha

              A stopki Leonarda to najladniejsze z calej tej stronki smile
              • catwoman Re: wozki 22.01.06, 21:47
                ja tez bym chciala, taki rozowysmile) no stopki najfajniejszesmile strona troche nie
                gotowa jeszcze...
            • bietka1 Re: wozki 22.01.06, 22:25
              Catwomen,
              ten w kwiatki na pewno bedzie hitem smile
              A ktorym jezdzi Twoj synek?

              Trzymam kciuki za powodzenie interesu i podziwiam za odwage smile
              • catwoman Re: wozki 25.01.06, 18:43
                moj ynek jezdzi w innymsmile tez polskim ale nie sprzedaje tych wozkow.tw w
                kwiatki najbardziej sie podobaja szwedkomsmile
    • sylwek07 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:53
      asia.sthm cos z zycia tez wzietego,pare tygodni temu tez mialem zainfekowane
      gardlo no i popadlo na niedziele wiec pojechalem do pogotowia bo tam jest moj
      rejon po pol godzinie mialem wykopione lekarstwa wiec nie jest asz tak zle w
      Polsce smile
      • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 20:57
        numerki w Alfie na Ordynackiej trzeba "wydzwonic " od 6 rano. Wiem, bo jak
        jestem w Polsce to zawsze mam wizyte i musze wstawac bladym switem.
        • mon101 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:13
          My szczesliwie jestesmy superzdrowa rodzina, chlopcy w szkole nie mieli
          opuszczonego ani jednego dnia w ciagu tych paru lat(!). Na poczatku mojego
          pobytu pracowlam jako tlumacz i czesto bylam w szpitalu na akut (na pogotowiu
          po polsku, wydaje mi sie) Mam wiele historii do opowiadania, mozna sie bylo
          zalamac! Ale znam tez wiele kiedy szybko i sprawnie uratowano zycie. Tak jest
          pewnie we wszystkich krajach, zalezy jak sie trafi. Moi koledzy lekarze sa
          jednak przerazeni jak sluzba zdrowia w tym kraju podupada, pelno jest tez
          artykulow w gazetach w jakim fatalnym stanie jest opieka nad chorymi z
          chorobami nowotworowymi. Wielu lekarzy zlozylo rezygnacje z pracy na znak
          protestu. No ale oczywiscie, my tu spadamy z "wysokiego konia" i do ziemi
          jeszcze nam daleko...
          • bietka1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:20
            Wszystko zalezy od perspektywy, ale nie o tym chcialam...
            Mam inne pytanie, jesli pozwolisz, Mon smile
            Czy przyjechalas do Szwecji ze znajomoscia szwedzkiego, czy zaczelas od zera?
            Chcialabym zaczac uczyc sie nowego jezyka i tak mysle, czy w moim wieku jeszcze mam dobre
            szanse?...
            Oczywiscie wszystko zalezy od zdolnosci, poza tym moze bylas mlodsza...
            Strasznie jestem ciekawa...
            Co do innych czlonkin rowniez smile
            • mon101 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:37
              Moja historia jest dosc nietypowa, bo ja przyjechalam do Szwecji na urlop
              dziekanski i studia(zalatwione przez chlopaka poznanego w Paryzu, wyjazd na
              studia byl raczej pretekstem, jedynym, jaki mogli zaakceptowac moi rodzice, no
              i dziekan). Studia byly dla studentow angielskojezycznych, ale organizowaly tez
              kursy szwedzkiego na uniwersytecie dla tychze studentow. Byli to glownie
              Amerykanie, ktorym ten szwedzki dawal jakis tam punkty w ich amerykanskim
              wyksztalceniu.Platalam sie potem po Sztokholmie 5 lat studiujac historie filmu
              i teatru, sprzatajac i sortujac listy na poczcie po nocach. Po czym poznalam
              mojego obecnego meza, ktory byl tu "na saksach" i wrocilamm do Polski. Zrobilam
              dyplom na SGPiS, ale tak naprawde nigdy sie wPolsce nie odnalazlam z powrotem.
              Jednak lata miedzy dwudziwstym a dwudziestympiatym rokiem zycia sa dosc wazne.
              Streszczajac: gdy drugi raz znalezlismy sie w Szwcji w obozie dla uchodzcow, ja
              mowilam dobrze po szwedzku. Ale to moj maz, informatyk, po szwedzku ani be ani
              me dostal prace.... Ja uwielbiam czytac i znajomosc szwedzkiego zawdzieczam
              tonom przeczytanych ksiazek i gazet. Mysle, ze jezyka mozna sie nauczyc gdy sie
              jest doroslym ,jesli chodzi jednak o szwedzki to nigdy dorosly nie pozbedzie
              sie obcego akcentu. Znam tylko dwie osoby, ktore przyjechaly w wieku doroslym i
              ktore, moim zdaniem mowia bez obcego akcentu, ale obydwie sa muzykami.No, ale z
              drugiej strony, nawet krolowa szwdzka mowi z niemieckim akcentem wink
              • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:41
                Mon bardzo ciekawa jest Twoja "historia"smile) Przeznaczenie ta Szwecja dla Ciebie
                jednak smileMam tu znajomego, ktory od 20 lat mieszka w Norwegii (ma 48 lat teraz)
                Moj maz po spotkaniu z nim powiedzial mi, ze mi nie wierzy, ze X nie urodzil
                sie w Norwegii. Facet mowi absolutnie perfect!smile)najzabawniejsze jest to, ze X
                ma zone Polke i ze oglada tylko polska Tv i w domu rozmawiaja po polsku.
                ach niektorzy to maja muzyczne uchosmile)
              • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:52
                Bietka, ja przyjechalam tylko z angielskim i szwedzkiego udalo mi nauczyc
                bardzo szybko. Jakos mi od poczatku podchodzil smile)
                Akcent jakis mam , ale trudno zgadnac jaki.

                Pare lat mialam kontakt z Polka w szkole u dzieci zanim nam jedna Rosjanka nie
                powiedziala ze my z tego samego kraju , jakos o dziwo nigdy same na to nie
                wpadlysmy. Zaznaczam ze nazwiska mamy szwedzkie, a pare od czasu do czasu
                wymienionych zdan w niczym nas nie natchnelo. Teraz jestesmy przyjaciolki
                nierozlaczki od jakichs 10 juz lat i nadal sie dziwimy jak to bylo mozliwe na
                poczatku.
                Dziwne nie?
                • bietka1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:35
                  Dziewczyny podziwiam Was smile
                  Niemiecki, angielski, francuski kazdy kiedys liznal, ale te skandynawskie, czy ugro-finskie, juz
                  nie wspomne o innych.
                  Ja od przedszkola uczylam sie niemieckiego i teraz tez dla wielu mam akcent nie wiadomo jaki,
                  ale przydalby sie jeszcze drugi jezyk. Moze zglebic angielski, ktorego tez sie uczylam, zeby
                  zaliczyc, ale ja tak na niego nie mam ochoty... nie wiem dlaczego, bo taki praktyczny i wazny.
                  Francuskiego tez sie uczylam i nawet moge pogadac i ten jezyk nawet mi lezal, jakos szybko
                  chwytalam..., ale po co?
                  Jakis leniuch ze mnie, bo za duzo mysle...
                  I rosyjski, oczywiscie...

                  • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:56
                    Bietka, jak jestes taki leniuch to liznij mniejszego i mniej waznego jezyka i
                    zobaczysz czy ci lezy. smile)
                    Skandynawskie bardzo mi leza, ale ten ugro finski to jakis za trudny dla mnie.
                    smile)
                  • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:58
                    mnie sie wydaje, ze angielski jest naprawde bardzo wazny.
                    jezykie skandynawskie nie sa wcale trudne! Szczegolnie jak sie zna niemiecki i
                    angielski.
                    Szwedzki dla mnie smiesznie wyglada w pismie no i zawsze mnie bawilo
                    to "och" smile))
                    Mysle, ze jezyka mozna sie szybko nauczyc jak sie go lubi i ma sie motywacjesmile
                    • gherarddottir Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:59
                      Bietka wez sie za angielski - wszedzie gdzie sie tylko rozejrzysz angielskismile
                      Zacznin do ogladania TV np BBC World.
                      • bietka1 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 23:09
                        Chyba masz racje, nawet na pewno, ale mnie chyba blokuje, ze go nie umiem.
                        Chociaz wiem, ze to nie jest trudny jezyk. Pamietam, ze na zajeciach zawsze moglam sie
                        wspierac gramatyka niemiecka, chociaz identyczna nie jest, to zauwazylam smile
                        Ale teraz jako stara baba tak dukac...
                        Wiem, na nauke nigdy nie jest zapozno.
                        • gherarddottir Re: Bietka 22.01.06, 23:18
                          gdy zaczynalam uczyc sie norweskiego mialam lekki problem z tym, ze nagle
                          znalazlam sie w lawce i musialam czytac o tym jak "ala ma asa" w wwersji
                          norweskiej podczas gdy w Polsce czy innym kraju wyglaszalam sama rozne referaty
                          czy mialam prezentacje i to inni mie sluchali...
                          Ale Bietka pomysl sobie,na milosci i nauke nigdy nie jest za pozno.
                          Angielski nie jest trudnym jezykiem (trudniejszym co prawda niz norweski np.
                          pod katem gramatyki)ale miliony ludzi codziennie zaczynasie go uczyc!
                          Moja mama zaczela uczyc sie wloskiego jak miala wtedy 48 lat!smile
                          Glowa do gory!smile W necie jest masas stron samouczkow, tylko blagam Cie nie
                          zaczynaj od uczenia sie gramatyki! To zniecheca!!!!
                          Moze metoda Callana?smile Zycze powodzenia
                          • bietka1 Re: Bietka 22.01.06, 23:27
                            A co to za metoda?
                            Czy dotyczy tylko angielskiego?

                            Wiesz, gdyby chodzilo o czeski to chyba byloby mi wszystko jedno, ale z tym angielskim to
                            jakos tak glupio...
                            Wszyscy go maja w jednym palc...
                            • gherarddottir Re: Bietka 22.01.06, 23:51
                              Bietka po pierwsze zapewniam Cie, ze nie wszyscy-pojedz do Francji (chyba ze
                              tam mieszkasz bo nie pamietam). Moje doswiadczenia z Francuzasmi mowiacymi po
                              angielsku sa bardzo ciezkie (nie chca i juz, a jak mowia to maja zaspiew
                              francuski)Pojedz na polska wies, do wielu polskich urzedow, do wielu urzedow w
                              Niemczech czy innym panstwie - ludzie nie znaja angielskiego, co nie oznacza,
                              ze sa w czyms gorsi. Ja nie znam hiszpanskiego i co powinnam sie czuc gorzej bo
                              polowa swiata mwi po hiszpansku? a co tam- neich mowia, swiat nie torba-wszyscy
                              sie musza zmiescicsmile
                              Metoda Callana - tu masz wiecej info
                              Metoda Callana™ została opracowana na początku lat sześćdziesiątych w Wielkiej
                              Brytanii przez Robina Callana. Obecnie stosowana jest powszechnie w wielu
                              krajach Europy, umożliwiając tysiącom słuchaczy opanowanie języka angielskiego
                              do poziomu First Certificate około czterech razy szybciej niż jakakolwiek inna
                              metoda.
                              • bietka1 Re: Bietka 23.01.06, 00:07
                                gherarddottir napisała:

                                > Bietka po pierwsze zapewniam Cie, ze nie wszyscy-pojedz do Francji (chyba ze
                                > tam mieszkasz bo nie pamietam).

                                Na szczescie w Anglii nie mieszkam, ani w Stanach, ale tam to juz nie musialabym narzekac na
                                brak motywacjia smile

                                Dzieki za info, na pewno zglebie.
                                • gherarddottir Re: Bietka 23.01.06, 00:16
                                  Tu jeszcze cos dla Ciebie


                                  Metoda Callana™ wykorzystuje naturalny proces przyswajania języka. Oznacza to,
                                  że słuchacz uczy się angielskiego tak jak nauczył się języka ojczystego.
                                  Najpierw poznaje słownictwo ze słuchu, uczy się je rozpoznawać i rozumieć w
                                  zdaniach. Następnie, powtarzając, opanowuje wymowę. Dopiero gdy utrwalona już
                                  zostanie prawidłowa wymowa, słuchacz przystępuje do nauki czytania i pisania.
                                  Kolejność ta jest szczególnie istotna w przypadku nauki takiego języka jak
                                  angielski, w którym nie ma wyraźnej relacji pomiędzy pisownią i wymową. Ważne
                                  jest więc, aby uczeń opanował prawidłową wymowę danego słowa, zanim pozna jego
                                  pisownię. Odwrotna kolejność sprawi, że słuchacz, mówiąc w obcym języku, będzie
                                  sobie przypominał pisownię poszczególnych słów oraz wymawiał je zgodnie z
                                  zasadami języka ojczystego. W konsekwencji nie zostanie zrozumiany.
                                  • monika_a_b Re: Bietka 23.01.06, 19:52
                                    Córo Gerharda,
                                    ja jednakże odradzałabym metody z 50-cioletnim stażem - od lat 60. strasznie
                                    dużo zdążyło się wydarzyć jeśli chodzi o dydaktykę nauczania języków obcych
                                    (wcześniej było to pustkowie). Ta metoda Callana to wypisz wymaluj audio-
                                    linguo, czyli wykorzystanie li tylko i wyłącznie dwóch z naszych zmysłów; nie
                                    polecam tego osobom, które lubią pisać, czytać, i są w zasadzie wzrokowcami -
                                    słówka wlatują jednym uchem, nie mają się na czym zaczepić i wylatują drugim).
                                    Problemem tej metody jest praktyczne nauczenie się języka (nie jesteś w stanie
                                    przeczytać i zrozumieć wiadomości), do czego nie dochodzi, gdyż gramatyka była
                                    uczona na zasadzie grammar patterns: uczniowie recytują z pamięci jak papużki
                                    nierealne zdania po to tylko, aby nauczyć się trochę gramatyki, a nie po to,
                                    aby umieć odnaleźć się w danej sytuacji i poradzić sobie rozmawiając z
                                    tubylcem...
                                    Osobiście polecałabym zapisanie się na kurs (to motywuje, a poza tym zawsze
                                    jest nauczyciel, który skoryguje wymowę - pamiętaj, że nauczyciel nie musi być
                                    native speaker, lecz musi umieć uczyć!), gdzie stosowane są nowsze metody
                                    nauczania, jak metoda komunikatywna (z lat 80-90) lub jej nowsza wersja
                                    interkulturalna. W ten sposób łatwiej nauczysz się porozumiewać z tubylcami, i
                                    to w każdej sytuacji życia codziennego... wink Do tego uczenie się sprawi ci
                                    większą przyjemność, gdyż na to właśnie kładziono nacisk w metodzie
                                    komunikatywnej - poprzez zabawy, gry planszowe, uwzględnienie muzyki (łatwe
                                    piosenki) itd itp uczysz się języka w zasadzie bez większego wysiłku! wink
                                    Szczególnie język angielski ma tutaj duże pole do popisu! wink
                                    Powodzenia! wink
                                    • ponponka1 Re: Bietka 23.01.06, 20:27
                                      monika_a_b napisała:

                                      >
                                      wersja
                                      > interkulturalna. W ten sposób łatwiej nauczysz się porozumiewać z tubylcami, i
                                      > to w każdej sytuacji życia codziennego... wink Do tego uczenie się sprawi ci
                                      > większą przyjemność, gdyż na to właśnie kładziono nacisk w metodzie
                                      > komunikatywnej - poprzez zabawy, gry planszowe, uwzględnienie muzyki (łatwe
                                      > piosenki) itd itp uczysz się języka w zasadzie bez większego wysiłku! wink


                                      smile Moje poznawanie j. norweskiego polegalo na grach, czytaniu bajek, ogladaniu
                                      filmow dla dzieci i zabawach z pieciolatkiem smile Czyli stosowalam nieswiadomie
                                      acz skutecznie najnowsze techniki nauki jezyka big_grin
                                      Natomiast wieczorny kurs norweskiego te wiedze poukladal i usystematyzowal ....

                                      - "Więc ja już 40 przeszło lat mówię prozą, nie mając o tym najmniejszego
                                      pojęcia!" (pan Jourdain "Mieszczanin szlachcicem)

                                      hehehhheheheeh smile)))
                                    • gherarddottir Monika ab 23.01.06, 20:35
                                      Monika ja znam angielski bieglesmile nauczylam sie go metoda "callana" nawet nie
                                      majac tego swiadomosci, a potem rzucilam sie , a wlasciwie mnie rzucono na
                                      gleboka wode. Nayczylam sie wtedy pisac po angielsku i usystematryzowalam swoja
                                      wiedze czytajac po nocach podreczniki i slowniki.
                                      Wydaje mi sie, ze kazdy musi dopasowac do siebie to co mu odpowiada najbardziej.
                                      Z tego co Bietka pisala - juz na kurs angielskiego kiedys chodzila.
                                      Osobiscie polecam uczenie sie poporzez eksponowanie siebie na jezyk - sluchac
                                      radia czy tv nawet jak sie nie rozumie. Chodzic na kurs, pytac ludzi w kolko a
                                      co to znaczy" itd.
                                      Pozdrawiam i mysle, ze Bietka znajdzier swoja metode na zglebienie jezyka.

      • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 21:25
        Sylwus, dobrze ze ci sie tak szybko udalo, dbaj o siebie.
        smile))
        Ja bym z gardlem raczej nie wybierala sie na pogotowie, pluczac woda z sola
        albo czym innym pod reka czekalabym twardo do poniedzialku smile
        U nas takich z gardlem to zalatwili by napewno na szarym koncu, no chyba ze
        zadnego innego powaznego pacjenta by akurat nie mieli, a to raczej niemozliwe.
        Zdarzylo mi sie jechac z mlodszym do szpitalnego zabiegowego o polnocy z piatku
        na sobote i dyzurna pielegniarka przyjela nas natychmiast. Obylo sie tylko na
        telefonicznym konsultowaniu z lekarzem. Poprutych szwow z rany nie zaszywa sie
        na nowo, wiec na opatrunku sie skonczylo. smile

        Ten watek jakis medyczny sie zrobil i biznesowy wink)
    • gherarddottir catwoman i stopki 22.01.06, 21:44
      piekne artystyczne zdjecie!!!!!
      cudowne te stopkismile))) slodkie
      • catwoman dziekuje!!!! 22.01.06, 21:45
        wiesz ze mu zrobilam telefonem to zdjecie!smile)
        • monika_a_b Re: dziekuje!!!! 23.01.06, 19:26
          Catwoman, gratuluję pomysłu, stronki i zdjęcia stópek! smile))
          A od kiedy stratujesz oficjalnie z biznesem?
          Weszłam nas twoją stronkę i pooglądałam sobie trochę te wózeczki, śliczne
          są! wink Ale nie uwidziałam tego z kwiatkami...
          • catwoman ten w kwiatki 25.01.06, 21:15
            jest na pierwszej stronie, musisz tylko kliknac i powiekszyc, oficjalnie to mam
            juz firme ale strona nie gotowasmile
        • mon101 Re: dziekuje!!!! 23.01.06, 22:49
          Kotku, polecilam dzis twoja strone trzem osobom w stanie blogoslawionym.
          • catwoman znajomi 25.01.06, 18:41
            Aha, dziekuje , ja latam jak wariatka z dzieckiem pod pacha w domu i dzwonie
            zalatwiam formalnosci, z dzieckiem pod pacha tez dzis kupowalam podloge do
            mojego nowego domu, wogol cyrk, strona jescze nie gotowa ale fajnie ze
            polecilas, a co oni na to powiedzielismile?
    • sylwek07 Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:51
      asia.sthm tez bym czekal ale goraczka byla juz ponad 39 C a po drugie to
      pogotwie to tak jak przychodnia czynna 24 h a ze jest w budynku pogotowia albo
      na odwrot...
      • asia.sthm Re: Dlaczego Szwedki chcą mieć dzieci? 22.01.06, 22:57
        Sylweek , to macie bardzo praktyczne rozwiazanie.
        Trzym sie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka