Zakładam nowy wątek kciukowy, gdyż poprzedni długaśny się zrobił
niemiłosiernie...
Podtrzymuję $-$ za Jana.Krana i sama równiez proszę o kciuki jutro od godziny
10 rano (czyli 19. wieczorem czasu polskiego) przez około półtorej godziny -
będę mi operować cystę nad zębem dwójeczką, mam ndzieje, że sam ząb zostanie
na swoim miejscu: jest -ponoć małe- niebezpieczeństwo, że ząb może mi
wylecić. No ładnie to tak? Szczerbata miałabym lecieć na Święta do Rodziców?
Nie no, trzymajcie kciuki, aby ta wizja nie doszła do skutku...