Dodaj do ulubionych

Pytanie do anglistow.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 11:27
Gdzie pracujecie i ile zarabiacie?

Zaczynam zalowac ze skonczylem anglistyke.. Praca w szkole za 1200
zlotych plus siedzenie popoludniami za marne 25 zlotych za godzine..
Ludzie mowia- anglisci maja dobrze- pytam sie wiec- czy uwazacie ze
macie dobrze? Bo ja nie uwazam tak. Praca w szkole- ŻAL- wymagan sto
tysiace oprocz samego nauczania masa papierkow, nie wspomne juz o
wychowawstwie.. Korki- niby wydaja sie fajne- ale.. 25 zlotych to tak
naprawde nie za godzine tylko za dwie- bo druga godzina na dobre
przygotowanie sie.. Wychodzi wiec 12,50 zl za H... A tyle mozna
zarobic w inny sposob.

Zaluje ze nie poszedlem na kierunek techniczny..
Obserwuj wątek
    • Gość: redneck Re: Pytanie do anglistow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.10, 12:52
      Te opinie o jezykowcach pokutuja jeszcze z dawnych czasów, kiedy
      wystarczało twierdzić, że sie zna język i już bylo mnóstwo ofert na
      kursy korepetycje, nie mowiąc o nielicznych szczęściarzach którzy
      mieli dyplom.
      Teraz jest inaczej, sama filologia to za mało. Dobrze jest mieć
      jeszcze jakiś zawód/kierunek skończony, wtedy ma się szanse na
      sensowną pracę.
    • Gość: xyz Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 13:40
      Kończyłeś PWSZ czy Wrocław? W sumie to wszystko jedno, ponieważ SAMA
      FILOLOGIA DZISIAJ NIE WYSTARCZY. Przekonałem się o tym na wlasnej
      skórze. Wprawdzie jestem germanistą, który stał się bezrootny po 19
      latach pracy na uczelni, ale wkrótce anglistów może spotkać to samo.
      Rynek się nasyca, w szkolnictwie zaczyna być za dużo anglistów.
      Firmy potrzebują kogoś z doświadczeniem w określonej branży, a nie
      tylko ze znajomością języka. Jeśli firma potrzebuje tłumaczenia,
      pójdzie z papierem do tłumacza, zapłaci raz i nie musi opłacać
      pracownikowi na etacie ZUS-ów itd.
      Filologiem nie opłaca się dzisiaj być - poza pracą na uczelni i w
      szkole. Dobre czasy filologii (lata 90 po 'upadku' rosyjskiego) się
      skończyły. Naotwierano kupę różnych szkółek z językami i rynek jest
      nasycony.
      • Gość: Marek Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 13:47
        XYZ to wiec proponujesz? Co moze zrobic 25 letni mezczyzna ktory ma juz
        dosyc studiowania i placenia za studia, chce sie ustabilizować?
        • Gość: xyz Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 13:55
          Nie wiem, co poradzić. Sam siedzę od 6 miesięcy na zasiłku. Jeśli
          masz pracę w szkole, to się tego trzymaj. Do tego korki i jakoś
          będzie. A jeśli chcesz innego życia WYJEDŹ Z WAŁBRZYCHA. Masz
          dopiero 25 lat, a więc zaczynasz - w przeciwieństwie do mnie.
      • Gość: podsądny Re: Pytanie do anglistow. IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 00:50
        No a kurna kiedy tak będzie z prawnikami, komornikami, radcami i
        całą tą bandą ździerców ? Tuskuś tak obiecywał, a tak się nadymał a
        tak miłością do narodu zachłystywał, a tu nawet kasy fiskalnej nie
        umią im założyć, a co dopiero konkurencję dopuścić. Kto nie miał z
        nimi do czynienia to lepiej niech nic nie mówi i modli się by dalej
        nie miał.
    • Gość: alkr Re: Pytanie do anglistow. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 31.03.10, 13:44
      Hm, studenci biorą po 30 złotych. Za mało bierzesz za te korki.
      • Gość: kwant Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 15:55
        Nic dziwnego jak się taką kiepską szkołę skończyło. Lepiej idź na
        polibude :P
    • Gość: marek Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 15:57
      Pytanie tylko czy po inny kierunek gwarantuje mi znalezienie pracy
      tutaj..
      • Gość: kwant Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 15:59
        gwarantuje, chyba ze jesteś życiowa oferma
      • Gość: drdf Re: Pytanie do anglistow. IP: *.19.204.lan.e-wab.pl 31.03.10, 16:47
        jaki inny zawód masz na mysli?

        • Gość: marek Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 16:54
          ekonomia na przyklad..
          • Gość: xyz Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 17:33
            Ekonomia i merketing to przeżytek. Owszem byly na fali, ale w latach
            90-tych. Studia inżynierskie! A ja żałuję, że nie 'zrobiłem'
            technika farmacji. Dzisiaj nie byłoby problemu z pracą.
    • Gość: dqw Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 17:45
      Nie wiem czego sie spodziewales.
      Znasz jezyk, super, mozesz zostac nauczycielem albo tlumaczem i nic wiecej.
      Kim chciales byc po anglistyce? Zadnych umeijetnosci nie wyniosles, prezesem nie
      zostaniesz tylko dlatego, ze znasz jezyk, ktory jest czyms naturalnym dzisiaj.


      Jak sie juz idzie na studia to na cos konkretnego, a nie byle co, zeby tylko
      studiowac. To nie te czasy gdzie student to cos wyjatkowego. Dzis ciezej znalezc
      dobrego mechanika po zawodowce niz magistra
      • Gość: certified Re: Pytanie do anglistow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 11:29
        Skonczenie filologii nie oznacza biegłej znajomości języka. To jest
        dopiero wstęp.Za najbardziej bieglych uważają sie dopiero co
        upieczeni absolwenci. W przypadku tłumaczeń potrzeba jeszcze wielu
        lat żeby z delikwenta był jaikiś pożytek.
    • Gość: w Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 17:52
      Ten kto powiedzial Ci, ze anglisci maja dobrze - sklamal.
      Jasne, ze dobrze jest znac biegle jezyk angielski, ale tylko jako dodatek do
      konkretnych umiejetnosci, a nie umiejetnosc sama w sobie.
      • Gość: girl Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 18:26
        Mówicie ze sam angielski to za malo. Ja wcale nie uwazam ze praca w
        szkole jest zla.. Masz duzo wolnego, wczesniej jestes w domu. A za
        taka place w urzedzie pracujesz 40 h a nie jak w szkole 20 h. Tak
        wiec nie potepiajcie pracy w szkole, bo nie macie zle.

        Jestem studentka angielskiego i juz wiem ze bde pracowala w szkole.

        Poza tym.. co wg was powinno sie studiowac po anglistyce? ( tacy
        madrzy jestescie, to podajcie konkretne kierunki)
        • Gość: ... Re: Pytanie do anglistow. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 31.03.10, 18:34
          wielu studentów filologii jednocześnie studiuje np. prawo, ekonomię,
          administrację,i inne
        • Gość: xyz Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 18:56
          Szanowna studentko (myślę, ze zetknęliśmy się) nie powielaj tu
          fałszywego schematu, że nauczyciele pracują tylko 20 h. 20 - to mają
          godzin lekcyjnych, a drugie tyle dochodzi do tego (poprawianie,
          konferencje, wychowawstwo itd.). Jeżeli opowiadasz tu o 20 h pracy,
          to potwierdzasz to, co nienauczycielski ogół sobie wyobraża. Wiem,
          że dzisiaj studenckie praktyki nauczycielskie wyglądają inaczej niż
          kiedyś, ale belfer nie pracuje tylko 20 godzin. Z drugiej strony to
          świetna praca dla kobiety. Wychodzi sobie na 8.00 zadbana i
          wymalowana i o 15-tej jest z powrotem - aby podać mężowi obiadek. Po
          południu przygotuje się do zajęć, znajdzie czas na korepetycje i
          przygotuje obiad na następny dzień, a wieczór poświęci dzieciom i
          mężowi. Nadmieniam, że w oświacie stopnia podstawowego i średniego
          pracowałem chyba 2 lata i broń mnie Boże, żey tam powrócić.
          • Gość: magda Re: Pytanie do anglistow. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.10, 16:53
            Jeśli już postulujesz, żeby nie powielać sterotypów o nauczycielach,
            to odpuść sobie może obrazek "zadbanej, umalowanej", która o 15 poda
            mężowi obiadek, i jeszcze ugotuje na następny dzień... Oraz z
            dziećmi się wieczorem pobawi. Bo aż zęby bolą!
            Może raczej - masz czas, żeby rozwijać swoje pasje, poczytać, być na
            bieżąco z polityką i kulturą, oraz wyskoczyć z mężem do kina?
        • Gość: rr Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 16:37
          Radze dorobic cos do tego kierunku, zeby nie zostac za pare lat na
          lodzie, tak jak obecnie dzieje sie z germanistami..
    • Gość: fikus Re: Pytanie do anglistow. IP: 78.9.88.* 31.03.10, 20:21
      ja 3 lata w toyocie i mam 2,500 niecałe na dłoń;)i nie w biurze;)
      • Gość: zwy Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 20:27
        W czym robisz w toyocie?
    • Gość: hehe Re: Pytanie do anglistow. IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 00:45
      Możesz iść na strefe łoić za 1000 zł na taśmie czy gdzieś tam.
      • Gość: drdf Re: Pytanie do anglistow. IP: *.19.204.lan.e-wab.pl 01.04.10, 16:19
        w sumie to możesz w dobry sposób wykorzystać swój zdobyty zawód.

        swojego czasu szukałam kursu/korepetycji z ang. w KONKRETNEJ dziedzinie

        znalazłam tylko jedna osobe - ale we wroclawiu

        osoba ta zajmowala się prowadzeniem kursów:
        -angielski w budownictwie, transporcie, medycynie itd.
        sądzę że taka mała szkóła mogłaby być całkiem dobrym interesem
        gdyby jeszcze zajecia były także w weekendy to sądze ze chetnych byłoby wielu
        • Gość: bilbo Re: Pytanie do anglistow. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 29.06.10, 16:57
          weź gitarę i śpiewaj po angielsku piosenki w rynku, to więcej do czapy uzbierasz
          niz za korki
          • Gość: wujek dobra rada Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:14
            Popieram przedmowce:))
          • Gość: all Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:16
            Zupełnie cię nie rozumiem . Znasz angielski, masz wiec bilet do
            przyszłości , którego nie ma ponad 90% ludności tego dzikiego kraju
            Otwierają się przed tobą : Australia, Stany, Kanada, Nowa
            Zelandia - o Anglii, Szkocji czy Irlandii nie wspominając. Na co
            liczysz . Od zakończenia II wojny świat nie było w tym kraju
            normalnie i nigdy nie będzie. Po 10 latach pracy (np. w Stanach )
            masz prawo do otrzymywania emerytury po za terenem USA.
            Rusz głową i rusz dupę.
            • Gość: ... Re: Pytanie do anglistow. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.06.10, 11:29
              ma tylko 25l a już taka pierdoła ja w twoim wieku mimo szczelnie zamkniętych
              granic kursowałem po Europie z słabą znajomością języków,
              a teraz granice otwarte nawet do Kanady a on siedzi i jęczy, szkoda słów...
              • Gość: lektorka Re: Pytanie do anglistow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 11:36
                A nie pomyslales jeden z drugim ze nie każdy chce mieszkać zagranica?
                Że sa ludzie, ktorsy kultywuja tradycje rodzinne, zostaja w miejscu
                gdzie mieszkali rodzice i osiedlaja sie w tym samym miescie, wsi? Co z
                tego ze mozna wyjechac- nie kazdy tego chce w zyciu.

                Chce mieszkac w Wałbrzychu i tutaj miec prace. Moze autor mysli
                identycznie?
                • Gość: kl Re: Pytanie do anglistow. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.06.10, 17:08
                  niech sobie kultywuje, tylko niech nie jęczy jak oferma, bo mężczyźnie nie
                  wypada nawet gdy oprócz pracy językiem ma dwie lewe ręce, zwłaszcza
                  w tak młodym wieku, można kilka razy zmienić zawód
    • Gość: aa Re: Pytanie do anglistow. IP: *.chello.pl 03.07.10, 07:02
      szkoda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka